R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 26841826 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-06-14

 
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 

Syn i ojciec na podium
Łukasz Harbacewicz z Goleniowa wygrywa,
Franciszek Harbacewicz jest trzeci


Jakub Najs, Łukasz Harbacewicz i peleton.
Fot. Piotr Kurek

Kolarstwo może mieć niekiedy dodatkowe barwy, kolory i znaczenia, tak jak dziś na torze samochodowym "Poznań" podczas kolejnego czwartku szosowego. Ścigało się prawie sto osób, ale w pierwszej trójce finiszowali syn i ojciec, Łukasz i Franciszek Harbacewiczowie z Goleniowa (JF Duet). I później stanęli na podium. Syn na najwyższym stopniu, ojciec był trzeci, przedzielił ich Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team).

Łukasz Harbacewicz dziś okazał się głównym aktorem wyścigu na dystansie 41 kilometrów (10 rund). Jechał cały czas w grupie zasadniczej, ale około kilometra przed końcową kreską mocno nacisnął na pedały i odskoczył innym. Dogonił go tylko Jakub Najs z Grodziska (CST 7 R MTB Team), zawodnik z licencją elity - nieklasyfikowany w tej rywalizacji amatorów.


Artur Kozal (2. miejsce), Łukasz Harbacewicz (1. miejsce), Franciszek Harbacewicz (3, miejsce) i Anna Szaj, która dziś honorowała najlepszych zawodników kolejnego czwartku kolarskiego.
Fot. Piotr Kurek

Łukasz Harabcewicz dziś był pierwszy. Wygrał z wielce utytułowanym Arturem Kozalem i był szybszy od ojca - Franciszka Harabacewicza (rocznik 1960 - 58 lat).

Zwycięzca (rocznik 1984, jak Sławomir Spławski z Bogdanowa pod Obornikami) w młodości uprawiał kolarstwo - do wieku juniora. W tym roku regularnie przyjeżdża na wyścigi kolarskie na torze samochodowym "Poznań". Przed tygodniem, 7 czerwca, w tym właśnie miejscu uczestniczył w kraksie: stracił wiele szprych w przednim kole i krew polała się na łokciu oraz na kolanie. I wyścigu nie ukończył.

Wyścig dzisiejszy był bardzo ciekawy. Próbowało swych sił, w odjazdach, wielu zawodników: Sławomir Chrzanowski z Jeleniej Góry (Verge Team, olimpijczyk z Atlanty), Artur Kozal, Artur Adamczak, Karol Piekarski, Władysław Gładysiak, Jakub Kędziora i jeszcze inni.


Czwartki kolarskie na torze samochodowym "Poznań" tworzą wielką rodzinę szosowców z całej Polski.
Fot. Piotr Kurek

– Na kilometr przed metą pojechałem z całą swoją mocą. Pędziłem ponad 60 kilometrów na godzinę. Wygrałem rywalizację amatorów, za moimi plecami finiszował ojciec. Dla niego musiał to być bardzo zaskakujący i zarazem przyjemny moment: syn triumfuje w spektakularny sposób na torze "Poznań", gdzie nie jest łatwo wygrać. To moje zwycięstwo - to sukces mojej rodziny i także zachodniopomorskiego kolarstwa - mówił nie bez emocji za linią mety wysoki, aż 197 cm wzrostu, kolarz z Goleniowa.

                                        Piotr Kurek 


  

Dwa srebrne medale
Ryszarda Kołackiego
Zawodnicy Merx Teamu zdominowali
torowe Mistrzostwa Polski mastersów


Merx Team z powodzeniem startował na łódzkim torze kolarskim podczas Mistrzostw Polski zawodników cyklosportu i mastersów.
Fot. archiwum Pawla Rychlickiego

Bez rozgłosu i medialnego szumu, w Łodzi odbyły się torowe mistrzostwa Polski zawodników kategorii cyklosport i mastersów. Od 8 do 10 czerwca na obiekcie przy ulicy Północnej o tytuły championów kraju rywalizowało ponad sto osób, w tym także panie. Marta Gogolewska oraz jej koledzy z wągrowieckiego Merx Teamu zdobyli aż jedenaście złotych medali, pięć srebrnych i cztery brązowe.

Marta Gogolewska, wielce utytułowana z Wągrowca, zdobyła trzy złote medale: w scratchu, wyścigach eliminacyjnym i punktowym, srebrny na 500 metrów oraz brążowy w sprincie.

Sławomir Spławski (M30) także wywalczył trzy złote medale: w scratchu, wyścigu na 3 km i eliminacyjnym oraz srebrny w punktowym.

Paweł Rychlicki (M40) sięgnął po dwa złote medale: w scratchu i wyścigu punktowym, natomiast srebrny wywalczył w eliminacyjnym.


Coraz więcej zawodników cykloposrtu i mastersów rywalizuje w zawodach torowych.
Fot. archiwum Pawła Rychlickiego

Artur Spławski (M50) zdobył trzy brązowe medale: w scratchu, sprincie i wyścigu eliminacyjnym.

Kazimierz Dulas (M60) w trzech startach - sprint, 500 metrów, 2000 metrów - zdobył złote medale.

I wreszcie prezes firmy Merx i sponsor Merx Teamu Ryszard Kołacki (M60) zdobył dwa medale srebrne: w wyścigach punktowym i eliminacyjnym.

– To byy zdecydowanie trudniejsze mistrzostwa torowe niż te w roku 2017 i to nie tylko z uwagi na pogodę, choć ta też dała się nam we znaki. W piątek przesiedzieliśmy w niecce obiektu przy ulicy Północnej praktycznie 11 godzin w temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza. Trudno było się zregenerować przed kolejnymi startami. Ale co najważniejsze, bardzo dużo zawodników polubiło tor jako kolarską specjalizację i znacząco poprawili się w tych konkurencjach. Jestem bardzo zadowolony z postawy swojej i moich zawodników, ponieważ żeby tu coś ugrać i sięgnąć po medale - trzeba naprawdę było co kręcić do oporu - podsumowuje prezes i wielki fan kolarstwa Ryszard Kołacki. 
 
 

Kobiety na pierwszym planie,
Anna Harkowska najszybsza
Czasówka na torze samochodowym "Poznań"


Anna Harkowska wygrała dziś czasówkę w Poznaniu wśród kobiet.
Fot. Piotr Kurek

Sześć pań zjawiło się dziś na torze samochodowym "Poznań", by rywalizować w jeździe indywidualnej na czas na dystansie 12,3 km (trzy rundy). Najlepszą z nich okazała się Anna Harkowska (Giant - Liv OKS & quot), nasza wielce utytułowana paraolimpijka, która uzyskała znakomity czas - 00:16:56,155.

We wtorkowe późne popołudnie aż 52 osoby, w tym sześć kobiet, zdecydowały się na start w jeździe indywidualnej na czas. Pogoda była sprzyjająca, bez deszczu i pogodowych kataklizmów, ale na torze "Poznań" w kilku miejscach mocno wiało, co było przeszkodą w osiągnięciu bardzo dobrych rezultatów.


Artur Kozal znów najlepszy wśród mężczyzn.
Fot. Piotr Kurek

Najlepszy, nie było zdziwienia wśród wszystkich startujących, uzyskał Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team): 00:15:23,241. Drugi czas dnia wywalczył Sławomir Spławski (Merx Team) - 00:15:42,412, trzeci Artur Adamczak - 00:15:57,555. Ta trójka to zawodnicy kategorii M20+30. I tylko im udało się złamać granicę 16 minut. Niewiele do niej brakowało Michałowi Kowalczykowi (Lodziarnia Cytryna) - 00:16:03,668, czwarty czas.

By wyrównać dysproporcje między kobietami i mężczyznami w nagradzaniu, dziś panie były na planie pierwszym. Anna Harkowska, pięć srebrnych medali na paraolimpiadach w Londynie i Rio de Janeiro, uzyskała trzynasty czas dnia i pewnie triumfowała w rywalizacji kobiet.


Cztery najlepsze panie i prezes WTC.
Fot. Piotr Kurek

– Wygrałam, cieszę się, ale czułam wiatr w kilku miejscach na torze "Poznan" - powiedziała prawie stała uczestniczka kolarskich wyścigów w tym właśnie miejscu. Drugi czas uzyskała Kamila Wójcikiewicz (Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link) - 00:18:27,116, trzeci Agata Madaj (Zgrupka Team) - 00:19:30,204. Kolejne miejsca zajęły: 4. Monika Lorenc (OTC Oborniki), 5. Monika Polkowski (Velocity) i 6. Katarzyna Łazarowicz (Velocity warsztat treningu).

Trzy z nich stanęły na podium i otrzymały z rąk prezesa Wielkopolskiego Towarzystwa Cyklistów Romualda Szaja pamiątkowe medale.


Sławomir Spławski, Artur Kozal i Artur Adamczak - oni uzyskali trzy najlepsze czasy.
Fot. Piotr Kurek

Rywalizację w kategorii M40+50 wygrał Paweł Rychlicki (Merx Team) przed Lechem Ergangiem (Strefasportu.pl MW Invest) i Sebastianem Śledzikiem (DT4YOU Team). Wśród najstarszych zawodników (M60+) pewnie i po raz kolejny w tym roku triumfowal Leszek Sadowski (FTI Racing Team), miejsca drugie i trzecie zajęli: Jerzy Drzewiecki i Janusz Weclawiak.

I jeszcze jedno: autor tych słów dziś zdecydował się spróbować swych sił w jeździe indywidualnej na czas na dystansie jednego okrążenia (4,1 km). Wiało mi w tych samych miejscach co Anie Harkowskiej i innym startującym, ale dzielnie pedałowałem na swym rowerze górskim. Uzyskałem czas 00:08:12,000,  co daje średnią 30 kilometrów na godzinę. Tak sobie myślę, że na tym samym rowerze trzeba będzie w tym roku w tym samym miejscu poprawić rezultat o jedną minutę.

                                                 Piotr Kurek


 

Rowerowy taniec na piasku
Kto dojechał do mety - zasłużył na brawa


Mariusz Gil dojeżdża do mety, za nim Bartłomiej Oleszczuk.
Fot. FOTOMTB.pl

Jazda na rowerze to jest teatr ruchu, ściganie się z innymi jego wyższą formą. Niekiedy bardzo trudną jak dziś w Żerkowie, gdzie startujący maratończycy MTB, chcąc czy nie chcąc, uczestniczyli w rowerowym tańcu na piasku.

Ten piasek towarzyszył im już od pierwszych kilometrów, po zjeździe z szosy, i aż prawie do samej mety. Można było się w nim zakopać, stracić równowagę, upaść i zablokować drogę innym.


Rywalizacja na trasie Mini.
Fot. FOTOMTB.pl

Dziś byłem jednym z tych, którzy zdecydowali się przyjechać do Żerkowa i wystartować w czwartej edycji cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. I choć znam te okolice od lat, pedałowałem tu wiele razy turystycznie, to jednak nie sądziłem, że przyjdzie mi się tak okrutnie namęczyć.

– To był bardzo trudny maraton - mówili Magdalena Sadłecka i Mariusz Gil (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), zwycięzcy na dystansie Giga - 73 kilometrów. Podobnie lub tak samo mówili inni uczestnicy tego wydarzenia.


Michał Górniak ( w środku) szybszy na finiszu od rywali.
Fot. FOTOMTB.pl

Mariusz Gil prawie do końca ścigania jechał w towarzystwie Bartłomieja Oleszczuka i Huberta Semczuka (obaj Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link). Na ostatnim kilometrze trasy, on doświadczony kolarz i przełajowiec, na jednym z leśnych zakrętów mocniej nacisnął na pedały i odjechał rywalom. – Nie daliśmy rady go dogonić - zgodnie za linią mety mówili zawodnicy poznańskiej ekipy. Bartek Oleszczuk był drugi na końcowej kresce, Hubert Semczuk - trzeci.

Wśród pań na najdłuższym dystansie triumfowała Magdalena Sadłecka, przez długie lata reprezentantka Polski w kolarstwie górskim. Po zejściu z podium przyznała, że utrudziła się sekretnie, podobną opinię wyraziła Kamila Wójcikiewicz (Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link).


Magdalena Sadłecka i Kamila Wójcikiewicz - te dwie panie pokonały trasę Giga.
Fot. Piotr Kurek

Z dystansem Giga poradziły sobie 42 osoby, w tym dwie panie. Z trasą Mega (50 km) 214 pasjonatów MTB, w tym 14 kobiet. I wreszcie 26 km mocno piaskowego Mini pokonało 357 osób, w tym 35 kobiet. By pozostać przy statystyce, 28 osób nie dojechało do mety.

Zająłem dziś 353. miejsce na 357. sklasyfikowanych zawodniczek i zawodników. 26 kilometrów przejechałem w 1 godzinę 58 minut 47 sekund. Średnia prędkość wypadła na poziomie ciut większym niż 13 kilometrów na godzinę.


Najlepsi zawodnicy na trasie Giga.
Fot. Piotr Kurek

I kiedy tak trudziłem się szlachetnie w żerkowskiej okolicy, przypomniały mi się moje najszybsze maratony: w Białowieży (rok 2010) - średnia 24,6 km/h na długich puszczańskich drogach i w Warszawie (rok 2013) - 24,6 km/h, oba z cyklu Skandia Maraton Lang Team.

Z kronikarskiego obowiązku informuję, że na dystansie Mega triumfowali: Małgorzata Zellner (Euro Bike Kaczmarek Eletric Team) i Szczepan Paszek (fitwheels.eu/bikestacja.pl), na Mini - Sylwia Szpulewska-Larek (DT4YOU MTB Team) i Bartosz Bejm (Bejm Team).


Autor Wielkopolskiego Rowerowania na trasie żerkowskiego maratonu MTB.
Fot. Piotr Smoróg

Najlepsze zawodniczki i zawodników honorowali: Jacek Jędraszczyk - burmistrz Żerkowa i Joanna Balawajder - koordynatorka cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric.

                                            Piotr Kurek 

 

 

Story Artur Kozal wygrywa - trwa,
jak hollywoodzki film, w najlepsze
Sześć spektakularnych zwycięstw w osiem dni 
 


Artur Kozal finiszuje (w środku), z lewej Jan Zugaj, z prawej Damian Miela.
Fot. Piotr Kurek

Artur Kozal wygrywa, triumfuje, przyjeżdża pierwszy na linię mety. Prawie dzień po dniu. Od poprzedniego wtorku (29 maja) do dzisiaj (6 czerwca) odniósł aż sześć spektakularnych zwycięstw. Cztery w Poznaniu, jedno w Obornikach i jedno też w Gryficach. 

Zacznijmy od tego ostatniego, czyli dzisiejszego wyścigu na torze samochodowym "Poznań" (kolarski środing, czyli przyspieszony o dzień czwartek kolarski), w którym wystartowało aż 99 fanów szosy - kobiet i mężczyzn. Do pokonania było 10 rund, czyli prawie 41 kilometrów. 

Na drugiej rundzie, w jej połowie, Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team) zainicjował atak. Odjechali z nim Jan Zugaj z Nowogardu (JF Duet Goleniów), Damian Miela z Wrocławia (Strefasportu.pl MW Inwest), Jakub Kędziora z Poznania (Małgośka Rowery) i Artur Adamczak z Poznania (FTI Racing Team).


Damian Miela (od lewej), Jan Zugaj, Artur Adamczak, Artur Kozal i Jakub Kędziora - główni aktorzy środowego wyścigu na torze "Poznań".
Fot. Piotr Kurek

Co tu dużo mówić i pisać: jechali jakby byli z jednej drużyny. Dawali solidne zmiany i żaden z tej piątki się nie oszczędzał. Powiększali przewagę nad grupą zasadniczą i kiedy wjeżdżali na ostatnie okrążenie, kibice zastanawiali się i głowili nad tym, kto dziś będzie najszybszy? 

Emocje były do końca. Artur Kozal, jak przed sześcioma dniami - podczas czwartku kolarskiego, finiszował najszybciej i swą radość objawił głośnym krzykiem na linii mety. Drugi był Jan Zugaj, trzeci - Damian Miela, czwarty - Artur Adamczak, piąty - Jakub Kędziora. 

Zwycięzca pokonał 41 km w czasie 00:55:11, średnia prędkość wyniosła 44,58 km/h. Za piątką dzielnych dziś szosowców najszybciej z peletonu finiszował Franciszek Harbacewicz z Goleniowa (JF Duet) - 00:55:43. Taki sam czas zmierzono 31 zawodnikom cyklosportu i M30, 20 mastersom kategorii M40 i M50, trzem panom po 60. roku życia (Tadeusz Jasionek, Marek Szymański i Romuald Szaj) oraz Kamilii Wójcikiewicz z Poznania. 


Kamila Wójcikiewicz, Jan Szymański i Władysław Gładysiak.
Fot. Piotr Kurek

Artur Kozal wygrał dziś przyspieszony o dzień wcześniej wyścig w ramach czwartków kolarskich. Wczoraj wygrał czasówkę na torze "Poznań" na dystansie 12,3 km z rekordowym w tym roku rezultatem: 00:15:20,617. W niedzielę z kolegami z FTI Racing Teamu (Radosław Kozal, Robert Żmudzin, Marcin Walencik i Michał Kostuch) zdobył w Gryficach mistrzostwo Polski w jeździe drużynowej amatorów (60 km przejechali w godzinę i 15 minut). W minioną sobotę wygrał czasówkę na trasie 12,6 km w Obornikach, w poprzedni czwartek triumfował w wyścigu ze startu wspólnego na torze "Poznań", w a poprzedni wtorek był najlepszy w jeździe indywidualnej na czas - też na torze "Poznań". 

Sześć zwycięstw w osiem dni. Każde z nich ma inny ciężar gatunkowy, ich liczba w takim krótkim czasie robi wrażenie. Zawodnik z Mosiny ma 36 lat, jest w znakomitej formie fizycznej, każdy zaś kolejny sukces wzmacnia go psychicznie i predystynuje do nowych wygranych. Mówiąc w wielkim skrócie, story Artur Kozal wygrywa trwa w najlepsze, jak w dobrym filmie prosto z Hollywóodu. 

                                                         Piotr Kurek 
 

  

W końcu dopiął swego
Artur Kozal z rekordowym czasem


Artur Kozal pokonał trzy rundy na torze "Poznań" z prędkością ponad 48 km na godzinę.
Fot. Piotr Kurek

Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team) dziś w końcu dopiął swego: wygrał nie tylko jazdę indywidualną na czas na dystansie 12,3 km na torze samochodowym "Poznań", ale i uzyskał najlepszy (czytaj rekordowy) rezultat w tym roku w tym miejscu - 00:15:20,617.

Dotąd rekord należał do Grzegorza Golonko z podwarszawskich Łomianek, który na początku maja (pierwszego) uzyskał czas 00:15:27,879. W następnych zawodach na torze samochodowym "Poznań" (15 i 22 maja) zwycięzca Marcin Robakowski z Paproci pod Nowym Tomyślem uzyskiwał wyniki o kilka sekund gorsze.

Przed tygodniem, po raz pierwszy w tym roku, wygrał czasówkę (zawsze na dystansie 12,3 km) Artur Kozal. Jego wynik był jednak gorszy od najlepszego Macieja Robakowskiego.

Dziś Artur Kozal jechał jak natchniony. Czuł, że stać go na bardzo dobry wynik i tak się i też stało. Rezultat 00:15:20,617 idzie w świat i oznacza, że zawodnik z Mosiny trzy rundy na poznańskim torze samochodowym (17 zakrętów na każdym) pokonał ze średnią prędkością 48,13 km/h.


5 czerwca 2018. Czasówka na torze "Poznań".
Fot. Piotr Kurek

Drugi i trzeci czas dnia uzyskali też zawodnicy FTI Racing Teamu: 2. Artur Adamczak z Poznania - 00:16:16,205, 3. Radosław Kozal z Poznania - 00:16:24,180. Ta trójka to zawodnicy kategorii M20+30.

W przedziale wiekowym M40+50 pewnie triumfował Lech Ergang z Poznania (Strefasportu.pl MW Invest) - 00:16:28,479 przed Adamem Muzyczukiem z Poznania(Izo) - 00:16:41,821 i Sebastianem Śledzikiem z Szamotuł (DT4YOU) - 00:17:05,121.

Sklasyfikowano tylko dwóch panów po sześćdziesiątce: wygrał Jerzy Neumann ze Swarzędza (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) - 00:19:29,758 przed Januszem Węcławiakiem z Poznania (Cityzen) - 00:20:11,958.

Ścigało się aż pięć pań. Kamila Wójcikiewicz z Poznania (Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link) była poza zasięgiem rywalek z czasem 00:18:25,568. Druga była Monika Lorenc (Obornickie Towarzystwo Cyklistów - odkrycie sezonu) - 00:19:15,850, trzecia - Paulina Jedlińska z Krosna (FTI Racing Team) - 00:20:25,126.

Następna czasówka za tydzień (12 czerwca). Jutro natomiast wyścig ze startu wspólnego na torze "Poznań" - 10 rund, początek o godzinie 18.00.

                                           Piotr Kurek 

 

Zenon Jaskuła dobrym duchem
niezwykle sympatycznej imprezy
Gminna spartakiada lekkoatletyczna
w Borku Wielkopolskim po raz dziewiętnasty 


Zenon Jaskuła, znakomity przed laty kolarz, dziś przez kilka godzin obserwował sportowe zmagania uczniów. I honorował tych najlepszych.
Fot. Piotr Kurek

Biegali, skakali w dal, rzucali piłeczką palantową, rywalizowali w sztafetach. Prawie 300 uczniów szkół uczestniczyło w XIX Lekkoateltycznej Spartakiadzie Dzieci i Młodzieży Gminy Borek Wielkopolski. Gościem specjalnym imprezy był Zenon Jaskuła - znakomity przed laty kolarz szosowy.


We wtorek 5 czerwca od godziny 9.30 stadion sportowy w Borku Wielkopolskim tętnił sportowym życiem. Uczniowie szkół gminy Borek Wielkopolski (od czwartej klasy) biegali na dystansach 60, 100, 200, 300, 600 i 1000 metrów, także w sztafetach szwedzkich, skakali w dal i rzucali piłeczką palantową.

Była to już dwudziesta druga taka impreza (dziwiętnasta gminna, trzy na skalę powiatu odbyły się w latach 2014-2016). Po raz pierwszy odbyła się 24 maja 1997 w tym samym miejscu i miała wymiar gminny. Doszło do niej w wyniku inicjatywy obecnego Zespołu Szkół w Borku Wielkopolskim (Krzysztof Baska, Elżbieta Figielek, Artur Paździerski), władz miasta i gminy (Marian Jańczak, Marek Rożek) oraz firmy Mróz (Maria i Wojciech Mrozowie).

I tak rok po roku młodzi ludzie rywalizowali szlachetnie w biegach, skokach i rzutach. Nie inaczej było i w tym roku. Od początku do końca wtorkowe zawody obserwowała Maria Mróz, w młodości lekkoatletka. Przez pięć lat biegała w znanym klubie sportowym LKS Orkan Wielkopolska. – To było kilka dekad temu, a mój rekord życiowy na 100 metrów to 11,8 sek. - mówi żona Wojciecha Mroza.

Nazwisko Mróz od ponad dwudziestu lat kojarzy się z dobrą marką i cyklizmem. W grupie kolarskiej Mróz startowali, między innymi, Piotr Wadecki, Cezary Zamana, Grzegorz Wajs, Dariusz Wojciechowski, Marek Rutkiewicz, Jacek Morajko, Mariusz Witecki, Piotr Osiński, Mateusz Taciak, Paweł Cieślik, czy też specjaliści MTB - Wojciech Halejak, Bartosz Banach, Robert Banach, Krzysztof Krzywy.Ponad dwa lata teamu silna grupa kolarska z Kórnika pozyskała sponsora - firmę Mróz.


Elżbieta Figielek, Zenon Jaskuła, Maria Mróz i Piotr Kurek.
Fot. archiwum Piotra Kurka

I o ile o dawnych i spodziewanych sukcesach kolarzy i kolarek sponsorowanych przez firmę Mróz mówi się w wymiarze ogólnopolskim, to zaangażowanie Marii i Wojciecha Mrozów w lekkoatletyczne zmagania uczniów gminy Borek ma lokalny wymiar. Wiedzą o tym miejscowi, mniej się o tym mówi dalej od krainy gospodarności, jaką jest Borek Wielkopolski.

Skrzyżowanie inicjatywy Krzysztofa Baski (nieżyjącego od prawie trzech lat dyrektora Zespołu Szkół w Borku Wielkopolskim, pałeczkę po nim przejęła Elżbieta Figielek), zaangażowanie nauczycieli wychowania fizycznego (Artura Paździerskiego i jego koleżanek i kolegów), miłość do l.a. i pieniądze Państwa Mrozów dają od dwudziestu dwóch lat młodym ludziom możliowść uczestnictwa w dużej imprezie sportowej.

Tak też było i w tym roku, gdy uczniowie przez kilka godzin biegali, skakali i rzucali. Święto sportu odbywało się w słońcu, a jego uczestnicy walczyli fair play, wykazując swą energię i spontaniczność. Był z nimi, od początku do końca, Zenon Jaskuła - znakomity przed laty polski kolarz szosowy.


                                             Piotr Kurek
 

Get Adobe Flash player

Syn i ojciec na podium (2018-06-14)
Łukasz Harbacewicz z Goleniowa wygrywa, Franciszek Harbacewicz jest trzeci Jakub Najs, Łukasz Harbacewicz i peleton. Fot. Piotr Kurek Kolarstwo może mieć niekiedy dodatkowe barwy, kolory i z... [ więcej >> ]
 
Dwa srebrne medale
Ryszarda Kołackiego
(2018-06-14)
Zawodnicy Merx Teamu zdominowali torowe Mistrzostwa Polski mastersów Merx Team z powodzeniem startował na łódzkim torze kolarskim podczas Mistrzostw Polski zawodników cyklospo... [ więcej >> ]
 
KObiety na pierwszym planie,
Anna Harkowska najszybsza
(2018-06-12)
Czasówka na torze samochodowym "Poznań" Anna Harkowska wygrała dziś czasówkę w Poznaniu wśród kobiet. Fot. Piotr Kurek Sześć pań zjawiło się dziś na torze samoch... [ więcej >> ]
 
Rowerowy taniec na piasku (2018-06-10)
Kto dojechał do mety - zasłużył na brawa Mariusz Gil dojeżdża do mety, za nim Bartłomiej Oleszczuk. Fot. FOTOMTB.pl Jazda na rowerze to jest teatr ruchu, ściganie się z innymi jego wyższą fo... [ więcej >> ]
 
Kierunek - Żerków (2018-06-09)
W niedzielę 10 czerwca czwarta edycja cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB Marek Konwa dwa razy wygrał w tym roku rywalizację na dystansie Giga: w Rydzynie i w Sulechowie (na zdjęciu). Fot.... [ więcej >> ]
 
Story Artur Kozal wygrywa - trwa,
jak hollywoodzki film, w najlepsze
(2018-06-06)
Sześć spektakularnych zwycięstw w osiem dni   Artur Kozal finiszuje (w środku), z lewej Jan Zugaj, z prawej Damian Miela. Fot. Piotr Kurek Artur Kozal wygrywa, triumfuje, przyjeżdża pie... [ więcej >> ]
 
W końcu dopiął swego (2018-06-05)
Artur Kozal z rekordowym czasem Artur Kozal pokonał trzy rundy na torze "Poznań" z prędkością ponad 48 km na godzinę. Fot. Piotr Kurek Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team) dziś w koń... [ więcej >> ]
 
Zenon Jaskuła dobrym duchem
niezwykle sympatycznej imprezy
(2018-06-05)
Gminna spartakiada lekkoatletyczna w Borku Wielkopolskim po raz dziewiętnasty  Zenon Jaskuła, znakomity przed laty kolarz, dziś przez kilka godzin obserwował sportowe zmagania uczniów... [ więcej >> ]
 
Hubert Semczuk w formie (2018-06-03)
Obrazki z rowerowej Chodzieży Hubert Semczuk wygrywa po raz kolejny maraton MTB. Fot. Piotr Kurek Hubert Semczuk z Wyrzyska (Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link) zdecydowanie wygrał dziś rywaliza... [ więcej >> ]
 
Czasówkę częściowo w deszczu
wygrał Artur Kozal z Mosiny
(2018-06-02)
W Obornikach ścigały się 74 osoby Skupiony Artur Kozal. Oborniki, 2 czerwca 2018. Fot. Piotr Kurek Dziś, w sobotę 2 czerwca, odbyły się Mistrzostwa Obornik w kolarstwie szosowym - w jeździe ind... [ więcej >> ]
 
W niedzielę jedziemy do Chodzieży (2018-06-01)
Mistrzostwa Wielkopolski w Maratonach MTB W najbliższą niedzielę, 3 czerwca, w Chodzieży odbędą się Mistrzostwa Wielkopolski w Maratonach MTB 2018. Jego uczestnicy zmierzą się z dwoma dystansami: 2... [ więcej >> ]
 
Atomowy finisz Artura Kozala (2018-05-31)
Dziewiąty czwartek kolarski 2018 Sławomir Spławski (z lewej) kontra Artur Kozal: kolarska walka godna mistrzów. Fot. Piotr Kurek Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team) popisał ... [ więcej >> ]
 
Czasówka w Obornikach (2018-05-31)
To już w najbliższą sobotę   W najbliższą sobotę (2 czerwca) odbędą się Mistrzostwa Obornik w kolarstwie szosowym - w jeździe indywidualnej na czas. Ich uczestnicy będą mieli do pokonania dysta... [ więcej >> ]
 
Artur Kozal - najszybszy w czasówce (2018-05-29)
Ścigały się cztery panie i 31 mężczyzn Artur Kozal wygrał dziś, 29 maja, jazdę indywidualną na czas. Fot. Piotr Kurek Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team) wygrał dzisiejszą jazdę indywidualn... [ więcej >> ]
 
Prezydent Poznania na rowerze (2018-05-29)
Kolarski wyścig VIP-ów w Chociczy Małej Kolarski wyścig VIP-ów pod Wrześnią. 26 maja 2018. Fot. Piotr Kurek Ryszard Szurkowski, polski kolarz wszech czasów, był dobrym duc... [ więcej >> ]
 
Wyrzysk na 500 rowerów (2018-05-28)
Marta Gogolewska i Wojciech Polcyn triumfowali na najdłuższym dystansie   Wojciech Polcyn z Poznania ma dobry czas: wygrywa wyścig za wyścigiem. Fot. Hanna Marczak Wyrzysk już po raz kolejn... [ więcej >> ]
 
Show trzech kolarzy (2018-05-26)
Artur Spławski, Przemysław Rozwalka i Jan Łamaszewski uciekali przez prawie 50 kilometrów Jan Łamaszewski, Przemysław Rozwalka i Artur Spławski - główni bohaterowie sobotniej impre... [ więcej >> ]
 
W niedzielę jedziemy do Wyrzyska (2018-05-26)
Górska trasa wielkopolskiego maratonu MTB Ciekawe, czy w Wyrzysku wystartuje Hubert Semczuk, mieszkaniec tego miasta, trzeci kolarz ubiegłorocznych mistrzostw Polski w maratonie MTB w Wałbrz... [ więcej >> ]
 
Wielkie ściganie w Gdańsku (2018-05-25)
W sobotę - szosa, w niedzielę - MTB Dariusz Batek i Czesław Lang zapraszają do Gdańska. Fot. Szymon Gruchalski To będzie prawdziwie sportowy i rowerowy weekend w Gdańsku. W niedzielę każdy kto ... [ więcej >> ]
 
Strzelają w Biedrusku! (2018-05-25)
Apel do rowerzystów - nie zjeżdżajcie na poligon Poligon Biedrusko tętni wojskowym życiem i strzelaniami z użyciem amunicji bojowej. W Biedrusku znów słychać huk i salwy. Od 7 do 30... [ więcej >> ]
 
Sławomir Spławski po raz trzeci
wygrywa w tym roku
(2018-05-24)
To już ósmy czwartek kolarski 2018 Finisz Sławomira Spławskiego był, po prostu, mistrzowski. Fot. Piotr Kurek Sławomir Spławski z Bogdanowa pod Obornikami (Merx Team) dziś po raz kol... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL