R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18545890 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-06-26
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 

Rozpiera mnie duma
Z Adrianem Kurkiem rozmawia Piotr Kurek  


Adrian Kurek jedzie po tytuł mistrza Polski. Gdynia, 25 czerwca 2017.
Fot. Szymon Gruchalski

– Jest pan od wczoraj, od kilkunastu godzin, mistrzem Polski w kolarstwie. Jakie to uczucie?

– Niesamowite. Ciężko mi się spało. Po pierwsze, z emocji. Po drugie, organizm odczuwa skutki tego niewiarygodnego wysiłku, na jaki się zdobyłem. Ale tytuł szosowego mistrza kraju 2017 rekompensuje to wszystko. Od wczoraj rozpiera mnie duma.

– Wczoraj został pan mistrzem Polski w wielkim stylu. Najpierw przeskoczył pan z peletonu do ucieczki, która miała olbrzymią przewagę - to była niewiarygodna strata, a później cudownie zaatakował. I skutecznie wygrał.

– Zaatakowałem sam z peletonu, nikt się nie kwapił do tego, by podjąć ze mną wspólny wysiłek. Zrobiłem to w momencie, gdy do końca nie miałem pewnych informacji, ile wynosi przewaga ucieczki nad zasadniczą grupą. Zacząłem pedałować, gonić tych z przodu. Zajęło mi to około półtorej godziny, czyli ponad 50 kilometrów trwał mój pościg. Nogi miałem ciężkie, jechałem na całego. Sporo energii straciłem na ten przeskok. A kiedy już dojechałem do Marka Rutkiewicza, Emanuela Piaskowego i pozostałych uciekinierów, otrzymałem dyspozycję od dyrektora grupy Piotra Wadeckiego, by nie angażować się w zbyt mocną jazdę, co jest elementem taktyki kolarskiej, a co nie zawsze może się podobać.

– Kiedy miał pan świadomość, że jest już blisko zdobycia tytułu mistrza Polski?

Na bruku, kiedy do mety pozostał, mniej więcej, jeden kilometr drogi. Obejrzałem się do tyłu, zobaczyłem samochód neutralny z kołami Mavica. To niesamowite przeżycie mieć świadomość, że jedzie się po zwycięstwo solo.


Marek Rutkiewicz, Adrian Kurek i Emanuel Piaskowy. Gdynia 25 czerwca 2017.
Fot. Szymon Gruchalski

– Przejechał pan 261 kilometrów z przeciętną prędkością ponad 40 kilometrów na godzinę. To piękny rezulatat, za którym kryje się morderczy wysiłek. Taka jazda to nie pierwszyzna dla pana?

– Brałem udział w swej karierze w dłuższych wyścigach, jak choćby Mediolan - Sam Remo o długości ponad 290 kiilometrów. Na jednym z nich uciekałem aż 260 kilometrów. Tak więc mam już doświadczenie w tym względzie. W czerwcową niedzielę dobrze wiedziałem na co się porywam. I byłem bardzo dobrze kondycyjnie do tego wysiłku przygotowany.

– Pamięta pan swój pierwszy wyścig kolarski w życiu?

– Tak, doskonale pamiętam. Był grudzień 1999 roku i w Grudziądzu odbywały się zawody MTB, które organizował Klub Sportowy Stal Grudziądz. Miałem wówczas jedenaście lat i w rywalizacji rówieśników zająłem piąte miejsce. Wkrótce potem zapisałem się do tego klubu. Mogę zatem śmiało powiedzieć, że moja przygoda z rowerem trwa już osiemnasty rok.

– Jest pan zodiakalnym Baranem. Jakie cechy wyróżniają pański znak. Wczoraj podjął pan ryzyko, które przekształciło się w spektakularny sukces.

– To upór, to konsekwencja, podejmowanie ryzyka przy bardzo szybkiej kalkulacji. Nie zawsze się wygrywa, takie jest kolarstwo, ale trzeba próbować. I nie bać odważnych akcji. W tej wczorajszej - niedzielnej byłem przekonany, że dam radę, dojadę i wygram. I tak też się i stało.

– W grudniu minie panu osiemnaście lat w kolarstwie. Co ono panu dało?

– Zwiedziłem w tym czasie duży kawał Europy, byłem w Azji i Ameryce Południowej. W początkowej fazie mej kariery (jako junior młodszy i junior) ścigałem się na torze, odnosząc wiele sukcesów. Byłem rekordzistą Polski w torowej jeździe na dystansie 4 kilometrów w kategorii do lat 23, wielokrotnym mistrzem Polski w w konkurencjach wytrzymałościowych w tej specjalności kolarskiej. Mam olbrzymi sentyment do torowego cyklizmu. Zrezygnowałem z niego, gdy grupa, której barw broniłem, przestała istnieć. Kto wie, może byłbym olimpijczykiem. Kolarstwo dla mnie - to ciągłe poznawanie siebie i swych możliwości oraz świata.

– Kto z rodziny Kurków wczoraj kibicował panu w Gdyni?

– Rodzina była w rozjazdach. W Gdyni była moja narzeczona Aleksandra, moi przyjaciele. Mój 12-letni brat Wiktor brał udział w Mistrzostwach Szkółek Kolarskich, które odbywały się w Wielkopolsce. Wziął się za ten sport, trenuje w klubie, zamierzam mu pomagać, wspierać. Jest ambitny.

– Mieszka pan pod Grudziądzem. To najlepsze miejsce do życia w Polsce.

– Bardzo dobre. Trenuję wokół tego miasta na mniej uczęszczanych drogach. Lubię pedałować wokół Karpacza i tamtych okolic. A poza Polską - na Majorce i w hiszpańskim Calpe.


Paweł Cieślik i Adrian Kurek - kolarze reprezentacji Polski na Tour de Pologne. Bukowina Tatrzańska, 5 sierpnia 2011.

Fot. Piotr Kurek

– Kolarstwo zajmuje panu dużo czasu, a co robi pan w czasie wolnym?

– Lubię sięgnąć po dobrą książkę, radować się obecnością rodziny i przyjaciół. A hobbystycznie hoduję gołębie. Mam ich około sześćdziesięciu i w okresie zimowym, jeśli czas na to pozwala, biorę udział w pokazach.

– 29 lipca rozpoczyna się 74. Tour de Pologne. Startował pan w nim kilka razy, będąc aż dwa razy najaktywniejszym kolarzem - w latach 2011 i 2012.

– Chciałbym się znaleźć w składzie ekipy CCC Sprandi Polkowice na nasz narodowy wyścig. A jak już wystartuję, to zawalczę z sercem i zaangażowaniem, by po raz trzeci zyskać miano najaktywniejszego zawodnika w Tour de Pologne.

– W tym roku szosowe mistrzostwa świata odbędą się w Norwegii. Chciałby pan tam pojechać i pokazać w skali światowej to, co pokazał w niedzielę w Gdyni?

– Chciałbym pojechać do Norwegii, stanąć na starcie raczej w roli pomocnika Michała Kwiatkowskiego. który ma największe szanse z polskich kolarzy na odniesienie sukcesu w kraju nad fiordami. Mówiąc krótko, być częścią drużyny, która mu w tym pomoże.

  

Zielony i zwycięski pociąg Agrochestu
Ponad 500 kolarzy MTB w Skokach


Zielony pociąg Agrochestu: na prowadzeniu Mateusz Laszczyk, za nim Krzysztof Orlik, Przemysław Mikołajczyk i Mateusz Kanoniczak.
Fot. Hanna Marczak

Ponad pół tysiąca fanów rowerów górskich pojawiło się w niedzielę w Skokach na kolejnej edycji cyklu Bike Cross Maraton Gogol MTB 2017. Pogoda sprzyjała kolarskiej rywalizacji, na dystansie Mega bardzo ładnie zaprezentował się zwycięski zespół Agrochestu.

Na trasę Mega (70 km) o godzinie 11.15 ruszyło 88 osób, w tym pięć pań. Od początku bardzo mocno pojechali do przodu zawodnicy w zielonych strojach teamu Agrochest. To ekipa z Kostrzyna Wielkopolskiego związana z tutejszą firmą o tej samej nazwie (obrót środkami ochrony roślin).

Po godzinie i kilkunastu minutach pierwszą rundę jako pierwszy przejechał Mateusz Laszczyk (Agrochest właśnie). W niewielkim odstępie za nim jego trzej koledzy: Krzysztof Orlik, Mateusz Kanoniczak i Przemysław Mikołajczyk. Za nimi zacięcie pedałował Mateusz Mróz (Convert MrózRowery Team), najbardziej utytułowany kolarz w niedzielę w Skokach: aż 19 lat kariery kolarskiej z sukcesami w rozmaitych teamach.

Mateusz Laszczyk jechał koncertowo i na metę wjechał sam. Jego czas - 2:32:49. Na drugiej rundzie przyspieszył Mateusz Mróz, wyprzedzil trzech zawodników Agrochestu i ze stratą 39 sekund zameldował się na mecie jako drugi. Miejsca od 3. do 10. zajęli kolejno: 3. Mateusz Kanoniczak (Agrochest), 4. Krzysztof Orlik (Agrochest), 5. Radek Ostrowski (Rybczyński Bikes Remmers TP-Link), 6. Miłosz Wojciechowski (UKS Sportowiec Piła), 7. Wojciech Czajka (Agrochest), 8. Piotr Majer (Mitutoyo AZS Wratislavia), 9. Robert Dulęba (KS Zryw Radziejów), 10. Maciej Kycler (MEDBIKE Gabinety Lekarskie).


Pamiątkowa fotografia na zakończenie czerwcowych zawodów MTB w Skokach.
Fot. Ewa Hermann

Z dystansem Mega wadziło się pięć pań. Triumfowała Marta Gogolewska z Wągrowca (Merx Team), za nią linię mety przejeżdżały kolejno: 2. Kamila Wójcikiewicz (Rooweromania Team Poznań), 3. Iwona Rychlewska (Zdrojowa Hotels Kołobrzeg), 4. Małgorzata Gogolewska (Gogol MTB Team) i 5. Iwona Berg (Brenderup Team).

Na trasie Mini (33 km) w tym roku we wszystkich dotychczasowych edycjach (Dolsk, Mosina, Wyrzysk, Chodzież) triumfował 21-letni Michał Gehrke z Chodzieży (niestowarzyszony). W Skokach uległ minimalnie swemu rywalowi - Wojciechowi Czeterbokowi ze Śremu (Green Bike MTB Team).

– Rywali zgubiliśmy na siódmym kilometrze - mówili zgodnie za linią mety. – Współpracowaliśmy zgodnie, na finiszu toczyliśmy zaciętą walkę - dodawali. Różnica na końcowej kresce to zaledwie jedna sekunda. Trzeci był Radosław Kozal (FTI Racing Team), czwarty - Krzysztof Peryt z Poznania (NikośBike), piąty - Dawid Kompiel (Bike'owe Wyprawy), 6. Marek Weber ze Śremu (Green Bike MTB Team).

Na Mini wystartowało ponad 50 pań. Triumfowała pewnie Izabela Gościańska z Obornik (DT4YOU MTB Team) przed Pauliną Frelich z Poznania (debiut w maratonie na rowerach górskich) i Sylwią Szpulewską-Larek (Rooweromania Oborniki). Kolejne trzy miejsca zajęły: 4. Karolina Kryszewska z Wrześni, 5. Sylwia Stachowiak z Poznania (Bieniasz Rowerownia Team), 6. Barbara Andrzejewska (AF Mosina Team).


Najlepsi zawodnicy kategorii M6+ na dystansie Mini (33 km): Jacek Szelągowski (2. miejsce), Kazimierz Gogolewski (1. miejsce) i Janusz Pietruszewski (3. miejsce).
Fot. Ewa Hermann

Zielony pociąg Agrochestu bardzo ładnie się pokazał w Skokach (uwieczniła to na swych zdjęciach Hanna Marczak), prezes firmy i teamu Tomasz Rybarczyk (rówieśnik Lecha Piaseckiego - rocznik 1961) też startował i cieszył się bardzo z postawy swych zawodników.

Z kronikarskiego obowiązku podaję, że w niedzielę w Skokach na dystansie Mega w poszczególnych kategoriach wiekowych triumfowali: K2 - Kamila Wójcikiewicz, K3 - Marta Gogolewska, M4+ - Małgorzata Gogolewska, M1 - Miłosz Wojciechowski, M2 - Mateusz Laszczyk, M3 - Mateusz Mróz, M4 - Wojciech Czajka, M5 - Janusz Przybysz, M6 - Franciszek Sawicki, M6+ - Roman Dehmel, na Mini zaś: Pro - Wojciech Czeterbok, K0 - Weronika Zielińska, K1 - Estera Łenc, K2 - Izabela Gościańska, K3 - Sylwia Szpulewska-Larek, K4 - Barbara Andrzejewska, K4+ - Sylwia Stachowiak, M0 - Mikołaj Kawa, M1 - Maciej Łopatka, M2 - Dorian Karczewski, M3 - Stanisław Walkowiak, M4 - Marek Ostrowski, M5 - Robert Korna, M6 - Eugeniusz Niedzielski i M6+ - Kazimierz Gogolewski.

Pogoda sprzyjała startującym i kibicom, choć przed dekoracją najlepszych pań i panów zaczął padać deszcz. Honorowali zwycięzców burmistrz Skoków Tadeusz Kłos i sekretarz gminy Blanka Gaździak. Nastrój imprezy był na miarę zbliżających się wakacji (radosny i pogodny), nie dziwi zatem, że na jej zakończenie ci co zostali do jej końca stanęli do pamiątkowej fotografii.

Następne zawody z cyklu Bike Cross Maraton Gogol MTB już w najbliższą niedzielę, 2 lipca, w Mściszewie pod Murowaną Gośliną.

                                         Piotr Kurek

  

Adrian Kurek mistrzem Polski
Krajowy championat w kolarstwie szosowym


Marek Rutkiewicz, Adrian Kurek i Emanuel Piaskowy - trzej najlepsi szosowcy krajowego championatu elity w Gdyni. 25 czerwca 2017.

Fot. Michał Kapusta/ naszosie.pl

Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice) wywalczył dziś tytuł mistrza Polski w wyścigu ze startu wspólnego podczas krajowego championatu w kolarstwie szosowym. Kolarze rozpoczynali jazdę o poranku w Gdyni i kończyli ją na tamtejszym Skwerze Kościuszki, po pokonaniu 261 kilometrów.  

Trzeba być mocarzem, by dystans 261 kilometrów przejechać ze średnią prędkością 40,884 km na godzinę. Tak uczynił to dziś Adrian Kurek - zawodnik CCC Sprandi Polkowice. Po swój sukces pedałował zawzięcie i z nadzieją 6 godzin 23 minuty i 2 sekundy.

Następny na mecie Marek Rutkiewicz (Wibatech 7R Fuji) pojawił się po zawodniku z Grudziądza dwanaście sekund później, trzeci Emanuel Piaskowy (Hurom Team) - 14 sekund po zwycięzcy.

Wystartowało 72 (siedemdziesięciu dwóch) zawodników. Na finiszowej kresce zameldowało się zaledwie 26 kolarzy. Większość przegrała z długim dystansem. Wszyscy, którzy dojechali na Skwer Kościuszki w Gdyni, zasługują na pochwałę.

Oto oni:
1. Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice) - 6:23:02
2. Marek Rutkiewicz + 12 sekund
2. Emanuel Piaskowy + 14
4. Mateusz Nowaczek +1:03
5. Patryk Stosz + 6:12
6. Kamil Gradek + 8:03
7. Alan Banaszek + 8:03
8. Grzegorz Stępniak + 8:03
9. Michał Gołaś + 8:03
10. Michał Podlaski +8:03
11. Paweł Cieślik + 8:04
12. Paweł Franczak + 8:04
13. Łukasz Wiśniowski + 8:05
14. Kamil Zieliński + 8:05
15. Adam Stachowiak + 8:05
16. Artur Detko +8:05
17. Maciej Paterski +8:05
18. Paweł Poljański + 8:06
19. Paweł Charucki + 8:07
20. Łukasz Owsian + 8:08
21. Rafał Majka + 8:16
22. Maciej Bodnar + 8:16
23. Szymon Rekita + 12:47
24. Jarosław Marycz +12:48
25. Adrian Banaszek +12:50
26. Konrad Tomasiak +12:51

Adrian Kurek dla Wielkopolskiego Rowerowania:  

– To mój dzień życia. Wygrałem, zostałem mistrzem Polski. To ogromne szczęście, ogromne emocje na mecie. Dziś płakałem ze szczęścia. Warto żyć dla takich chwil. Uprawiam kolarstwo od 1999 roku, od dziesiątego roku życia, ale dziś przechodzę do historii. Jako mistrz Polski.

– Jestem dumny z tego, że udało mi się pojechać dobrze taktycznie ten wyścig. Wygrałem, mam koszulkę mistrza Polski i mam świadomość, że nazwisko Kurek nabiera swej mocy (to nie tylko Bartosz - siatkarz i pan - dziennikarz).

Jutro, 26 czerwca, na stronie Wielkopolskie Rowerowanie zapis rozmowy dwóch Kurków - Adriana i Piotra. Zachęcam do lektury!

                              Piotr Kurek

  

Sławomir Spławski najszybszy na finiszu
Dziesiąty czwartek kolarski:
średnia prędkość ponad 45 km na godzinę


Sławomir Spławski najszybszy na finiszu.
Fot. Piotr Kurek

Sławomir Spławski z Bogdanowa (Merx Team) wygrał dziś wyścig na torze samochodowym "Poznań" podczas dziesiątego w tym roku czwartku kolarskiego. Startowało 91 osób, w tym sześć pań. Na dwunastu rundach (12x4083 metrów) zwycięzca uzyskał czas - 1:04:51. Jego średnia prędkość 45,33 km/h.

Był to kolejny ciekawy i wielce interesujący czwartek kolarski. Do przejechania było dwanaście rund. Od startu kolarze amatorzy nie próżnowali, atak następował po ataku. Aktywni byli mniej i bardziej utytułowani zawodnicy: Bogumił Głuszkowski z Poznania, Michał Kowalczyk ze Swarzędza, Krzysztof Paterka z Góry, Piotr Lis z Korytnicy pod Ostrowem Wielkopolskim, Sławomir Spławski z Bogdanowa, Artur Kozal z Mosiny, także Franciszek Harbacewicz z Goleniowa.


Renata Kozanecka (od lewej), Paweł Szczepaniak, Sławomir Spławski, Natalia Pisz i Artur Kozal.
Fot. Piotr Kurek

Napiszę krótko: nikt nie dał dziś rady odjechać rywalom. Na końcową kreskę pędził kilkudziesięcioosobowy peleton. Wygrał Sławomir Spławski przed Pawłem Szczepaniakiem ze Strzelec Krajeńskich i Arturem Kozalem .

– FTI Racing Team chyba przekombinował, kto ma dziś wygrać? - mówił Sławomir Spławski za linią mety. – Rozpocząłem finisz około dwustu metrów przed metą, skuteczny - jak się okazało - cieszył się dziś młody "Spławik". I dodał: – Obserwowałem Roberta Żmudzina i Artura Kozala (obaj FTI Racing Team) i wiedziałem, kiedy ruszyć na całego, by wygrać! - kończy opowieść 33-letni kolarz, w przeszłości reprezentant Polski.

 


Tadeusz Jasionek z rodziną na torze "Poznań". 
Fot. Piotr Kurek

Wśród pań triumfowała Marta Gogolewska z Wągrowca przed Renatą Kozanecką z Poznania i Natalią Pisz z Poznania.

W kategorii M40 i M50 wygrał Franiszek Harbacewicz z Goleniowa przed Tomaszem Grobelnym z Poznania i Stanisławem Jurgą z Granowa. W kategorii M60 i więcej zwyciężył Marek Szymański z Poznania przed Sławomirem Warachem z Bełchatowa i Bogusławem Malke z Poznania. 

                             Piotr Kurek

  

 

Katarzyna Pawłowska i Michał Kwiatkowski
najlepsi w jeździe indywidualnej na czas
Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym 2017  

Michał Kwiatkowski  zdobył w Krokowej na Kaszubach tytuł mistrza Polski w jeździe indywidualonej na czas. Kolarz brytyskiej ekipy Sky drugiego w klasyfikacji Marcina Białobłockiego (CCC Sprandi Polkowice) wyprzedzil o 1.15 min. Dopiero trzecie miejsce zajął broniący tytułu Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe), tracąc do zwycięzcy 1.31. 

Zawodnicy elity, których na starcie stanęło tylko czternastu, rywalizowali na blisko 40-kilometrowej pofałdowanej trasie z jednym dłuższym podjazdem w Sobieńczycach, gdzie w przeszłości wytyczono premię górską w Tour de Pologne. 

Kwiatkowski od początku jechał zdecydowanie najszybciej. Na półmetku wyprzedzał o 38 sekund Białobłockiego i o ponad minutę Bodnara. Potem jego przewaga jeszcze wzrosła.
 
To drugi tytuł mistrza Polski kolarza z Torunia w jeździe indywidualnej na czas. Poprzednio triumfowałw 2014 roku. W dwóch ostatnich latach ścigał się w mistrzostwach kraju tylko w wyścigu ze startu wspólnego, nie odnosząc sukcesów.
 
W rywalizacji pań, pod nieobecność Katarzyny Niewiadomej, triumfowała Katarzyna Pawłowska, powtarzając sukces z 2013 roku. Zawodniczka holenderskiej ekipy Boels Dolmans wyprzedziła o 19 sekund Alicję Ratajczak (UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik), której przypadł też złoty medal w kategorii do lat 23.

Najlepszym młodzieżowcem został Piotr Brożyna (CCC Sprandi Polkowice), syn triumfatora Tour de Pologne z 1999 roku Tomasza. Wśród juniorów zwyciężyli Filip Maciejuk (KS Pogoń Mostostal Puławy) i Marta Jaskulska (KS BCM Nowatex Ziemia Darłowska). 

Wyniki: 
elita mężczyzn (39,6 km)

1. Michał Kwiatkowski (Sky) - 49.42
2. Marcin Białobłocki (CCC Sprandi Polkowice) - strata 1.15
3. Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe) - 1.31
4. Kamil Gradek (One Pro Cycling) - 1.47
5. Karol Domagalski (One Pro Cycling) - 2.30
6. Szymon Rekita (Leopard) - 2.31
7. Mateusz Taciak (CCC Sprandi Polkowice) - 2.37 

kobiety (19,8 km)

1. Katarzyna Pawłowska (Boels Dolmans) - 29.16
2. Alicja Ratajczak (UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik) - strata 19 s
3. Agnieszka Skalniak (Astana) - 23
4. Anna Plichta (WM3) - 32
5. Małgorzata Jasińska (Cylance) - 40
6. Katarzyna Wilkos (Mat Atom Deweloper) - 53 

zawodniczki do lat 23

1. Alicja Ratajczak - 29.35
2. Agnieszka Skalniak - strata 4 s
3. Daria Pikulik (BCM Nowatex Ziemia Darłowska) - 35

 młodzieżowcy (39,6 km)

1. Piotr Brożyna (CCC Sprandi Polkowice) - 53.05
2. Szymon Sajnok (Attaque Team Gusto) - strata 17 s
3. Artur Sowiński (GKS Cartusia Kartuzy) - 43
...
9. Dawid Czubak (Voster Uniwheels Team) - 2.48
14. Szymon Krawczyk (Voster Uniwheels Team) - 3.19
16. Marcin Karbowy (Tarnovia Tarnowo Podgórne) - 3.38

19. Tobiasz Pawlak (Tarnovia Tarnowo Podgórne) - 4.40
20. Gracjan Szeląg (V.C. Coppi Lunata - Altopack/KK Tarnovia) - 4.40
21. Michał Sójka (Tarnovia Tarnowo Podgórne) - 5.19
24. Patryk Krzywda (Tarnovia Tarnowo Podgórne) - 5.46
26. Hubert Semczuk (Stowarzyszenie Rybczyński-Bikes) - 5.57
29. Borys Korczyński (Tarnovia Tarnowo Podgórne) - 8.02
30. Paweł Zaleśny (Tarnovia Tarnowo Podgórne) - 8.35

 
juniorzy (19,8 km)

1. Filip Maciejuk (KS Pogoń Mostostal Puławy) - 26.08
2. Wiktor Richter (UKS Koźminianka Kożminek) - strata 40 s
3. Mateusz Kostański (KLTC Konin) -1.26

juniorki (14 km)

1. Marta Jaskulska (KS BCM Nowatex Ziemia Darłowska) - 22.00
2. Kinga Kalembkiewicz (KLTS Azalia Brzoza Królewska) - strata 1.10
3. Klaudia Bielawska (UKS Koźminianka Koźminek) -1.26

  

Uzbrojony (kolarsko) po zęby
Na kołach DT Swiss po radość jazdy i sukcesy


Koła z Obornik DT Swiss prowadzą do sukcesu.
Fot. Jakub Tietz

W poniedziałek (12 czerwca) w samo południe odbierałem swój rower po gruntowej naprawie/ liftingu. Jest teraz lżejszy, ma nowe koła i nowy amortyzator. Operację modernizacji przeszedł w znanym dla polskich kolarzy miejscu: w Obornikach - w firmie DT Swiss Polska.

Mój Wheeler Pro 59, gdyby mógł mówić, zdałby pewnie relację z lat 2007-2017, gdy na nim startowałem aż w czterdziestu sześciu maratonach Skandii i Czesława Langa, gdy pedałowałem po Polsce wzdłuż i wszerz, także po Słowacji, Austrii, Czechach, Węgrzech, Niemczech, Litwie, Łotwie, Estonii, Finlandii i Szwecji. Co tu dużo mówić, przez minionych dziesięć lat przekulałem na nim ponad 40 tysięcy kilometrów.


Odnowiony Wheeler przed siedzibą firmy DT Swiss Polska w Obornikach.
Fot. Jakub Tietz

Wymieniałem w nim już koła, łańcuchy, przerzutki. Teraz zdecydowałem się na solidniejszy lifting. Mój rower dostał nowe koła na felgach XCR 330 - 26. cali, nowe piasty (350-tki), nowe szprychy (Aerolite) - wszystko marki DT Swiss. I do tego najwyższej jakości widelec (XRC 100).

Dzięki Panu Robertowi Pyssie z firmy DT4YOU mój Wheeler dostał nowe życie. Jest teraz uzbrojony w technikę najwyższej jakości.


Robert Pyssa, Waldemar Kotarski, Piotr Kurek i Gracjan Stankiewicz. Oborniki, 12 czerwca 2017.
Fot. Jakub Tietz

Co tu dużo mówić, na kołach z Obornik Francuzka Julie Bresset zdobyła w Londynie złoty medal w wyścigu cross country. Jeździ na nich też Szwajcar Nino Schurter - jedna z legend światowego MTB. Wkrótce ich wartość pozna aktualny mistrz świata w scratchu Adrian Tekliński.

Ja od poniedziałku 12 czerwca raduję się lżejszym rowerem (po wymianie kół i widelca), na którym jazda stała się jeszcze bardziej przyjemna i radosna. I być może poprowadzi mnie do podium podczas lipcowego maratonu Czesława Langa w Krokowej, gdzie zmierzę się z rówieśnikami w kategorii M7 (70 lat i więcej).

                                         Piotr Kurek  

Get Adobe Flash player

Adrian Kurek mistrzem Polski! (2017-06-25)
Krajowy championat w kolarstwie szosowym Marek Rutkiewicz, Adrian Kurek i Emanuel Piaskowy - trzej najlepsi szosowcy krajowego championatu elity w Gdyni. 25 czerwca 2017. Fot. Michał Kapusta/ ... [ więcej >> ]
 
Rozpiera mnie duma (2017-06-26)
Z Adrianem Kurkiem rozmawia Piotr Kurek   Adrian Kurek jedzie po tytuł mistrza Polski. Gdynia, 25 czerwca 2017. Fot. Szymon Gruchalski – Jest pan od wczoraj, od kilkunastu godzin... [ więcej >> ]
 
Zielony i zwycięski pociąg Agrochestu (2017-06-26)
Ponad 500 kolarzy MTB w Skokach Zielony pociąg Agrochestu: na prowadzeniu Mateusz Laszczyk, za nim Krzysztof Orlik, Przemysław Mikołajczyk i Mateusz Kanoniczak. Fot. Hanna Marczak Ponad ... [ więcej >> ]
 
Pedałowali po szyszkach (2017-06-23)
Wielkopolanie w niedzielę jadą do Skoków Fani MTB objeżdżali w czwartek trasę niedzielnego maratonu w Skokach. Fot. Krzysztof Ludzkowski W niedzielę w Skokach odbędzie się kolejna, już p... [ więcej >> ]
 
Sławomir Spławski najszybszy na finiszu (2017-06-22)
Dziesiąty czwartek kolarski: średnia prędkość ponad 45 km na godzinę Sławomir Spławski najszybszy na finiszu. Fot. Piotr Kurek Sławomir Spławski z Bogdanowa (Merx Team) wygrał dziś wyścig na... [ więcej >> ]
 
Cztery imprezy w promieniu
zaledwie 111 kilometrów
(2017-06-22)
Czwartek kolarski, szosowe ściganie w Wolsztynie oraz dwa maratony MTB Szymon Krawczyk (w środku) wygrał trzeci w tym roku czwartek kolarski (27 kwietnia) na torze samochodowym "Po... [ więcej >> ]
 
Katarzyna Pawłowska i Michał Kwiatkowski
najlepsi w indywidualnej jeździe na czas
(2017-06-21)
Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym 2017   Michał Kwiatkowski  zdobył w Krokowej na Kaszubach tytuł mistrza Polski w jeździe indywidualonej na czas. Kolarz brytyskiej ekipy Sky dr... [ więcej >> ]
 
Hubert Semczuk - dominator (2017-06-18)
Zawodnik z Wyrzyska wygrywa po raz kolejny w Szczecinie      Hubert Semczuk wygrywa maraton za maratonem. Szczecin, 18 czerwca 2017. Fot. Piotr Kurek Druga edycja cyklu Skoda Peham... [ więcej >> ]
 
340 zakrętów w niespełna dwie godziny
najszybciej pokonal Kacper Wójciak
(2017-06-15)
20 rund na torze samochodowym "Poznań"  Kacper Wójciak przed Piotrem Lisem. Emocjonująca końcówka czwartkowego spotkania kolarzy na torze samochodowym "Poznań"... [ więcej >> ]
 
20 rund w czwartkowe święto (2017-06-14)
Kolarze ścigają się jutro na torze samochodowym "Poznań" Kolarska młodzież coraz chętniej startuje na torze "Poznań". Fot. Piotr Kurek Szosowi amatorzy nie tylko Wielkopolsk... [ więcej >> ]
 
Bardzo szybka jazda w najbliższą niedzielę (2017-06-13)
Puszcza Goleniowska czeka na maratończyków MTB  Druga edycja cyklu Skoda Pehamot Szczecin MTB Maraton to pierwszy maraton MTB w historii Puszczy Goleniowskiej. Odbędzie się w najbliższą... [ więcej >> ]
 
Uzbrojony (kolarsko) po zęby (2017-06-12)
Na kołach DT Swiss po sukcesy Koła z Obornik DT Swiss prowadzą do sukcesu. Fot. Jakub Tietz Dziś w samo południe odbierałem swój rower po gruntowej naprawie/ liftingu. Jest teraz lżejszy, ... [ więcej >> ]
 
Chodzieżanie zdominowali
maraton MTB pod Gontyńcem
(2017-06-11)
550 osób ścigało się w mistrzowskiej imprezie 550 osób przyjechało dziś do Chodzieży. Fot. Piotr Kurek 550 osób przyjechało dziś do Chodzieży, by rywalizować w Mistrzostwa... [ więcej >> ]
 
W niedzielę jedziemy do Chodzieży (2017-06-10)
Mistrzostwa Wielkopolski w Maratonie MTB W najbliższą niedzielę, 11 czerwca, w Chodzieży odbędą się Mistrzostwa Wielkopolski w Maratonie MTB 2017. Jego uczestnicy zmierzą się z dwoma dystansami: 28... [ więcej >> ]
 
Złoto wywalczone w słońcu (2017-06-09)
Jan Pietrzak, Sławomir Spławski i Piotr Myślak triathlonowymi mistrzami świata w sztafecie Wielkopolanie na najwyższym miejscu podium.   Fot. archiwum Sławomira Spławskiego Jan Pietrza... [ więcej >> ]
 
Sławomir Spławski jak stary lis (2017-06-08)
To ósmy zwycięzca czwartków kolarskich 2017 Sławomir Spławski (drugi z lewej) w tym momencie jest już pierwszy. Fot. Piotr Kurek Dzisiejszy czwartek kolarski odbiegał od tych sied... [ więcej >> ]
 
Dziś startuje Anna Harkowska (2017-06-08)
Dwanaście rund na torze "Poznań"  Anna Harkowska podczas dynamicznej jazdy na torze samochodowym "Poznań". Fot. Krzysztof Nowak Anna Harkowska, pięciokrotna srebrna ... [ więcej >> ]
 
Srebro Ryszarda Kołackiego (2017-06-08)
Ekipa Merx Team zdominowała torowe mistrzostwa Polski mastersów i cyklosportu  Ryszard Kołacki, człowiek biznesu, próbuje sił w kolarstwie w wyścigach szosowych, maratonach MTB&... [ więcej >> ]
 
Robert Żmudzin złamał
granicę szesnastu minut
(2017-06-06)
Jeszcze jedno zwycięstwo kolarza z Wolsztyna  Robert Żmudzin pokonal trzy rundy na torze "Poznań" poniżej 16 minut. Fot. Piotr Kurek Robert Żmudzin, kolarz - amator z Wolsztyna (F... [ więcej >> ]
 
Sensacyjna Izabela Gościanka (2017-06-04)
Kostrzyn MTB Maraton na 414 osób Zuzanna Madaj (z lewej - 5. miejsce) na Mega, Izabela Gościańska - 4. miejsce na trasie 50 km. Fot. Piotr Kurek Kostrzyn MTB Maraton zgromadził dziś na... [ więcej >> ]
 
Finiszowali przy lotnisku (2017-06-03)
XII Leszczyński Maraton Rowerowy Ostatnie chwile przed startem. Na pierwszym planie Tadeusz Jasionek - wielki pasjonat kolarstwa. Fot. Piotr Kurek XII Leszczyński Maraton Rowerowy przechodzi do... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL