R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 28730547 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-11-11

 
Pokaz siły Michała Kwiatkowskiego

 

Polak nadal liderem 75. Tour de Pologne


Michał Kwiatkowski wygrywa w Bielsku-Białej.
Fot. Szymon Gruchalski

Michał Kwiatkowski (Team Sky) wygrał piąty etap Tour de Pologne z Kopalni Soli "Wieliczka" do Bielska-Białej. Na finiszu polski kolarz wyprzedził Dylana Teunsa (BMC Racing Team) oraz Enrico Battaglina (Team LottoNL-Jumbo). Dzięki wygranej Kwiatkowski umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej - wyprzedza Teunsa o 12 sekund i George'a Bennetta (Team LottoNL-Jumbo) o 20 sekund.

Piąty etap Tour de Pologne rozpoczął się w Kopalni Soli "Wieliczka". Pofałdowana trasa sprzyjała ucieczkom, tym razem siedmioosobowa grupka oderwała się w okolicach 20 kilometra. Jechał w niej między innymi Kamil Zieliński z reprezentacji Polski i lider klasyfikacji górskiej Jan Tratnik (CCC Sprandi Polkowice). Przewaga ucieczki sięgnęła dwóch i pół minuty, jednak kolarze Team Sky nie pozwolili na więcej. Jadący w ucieczce Mathias Le Turnier z Cofidisu miał tylko 52 sekundy straty do Kwiatkowskiego i mógł zagrozić liderowi klasyfikacji generalnej.

Wszystkie górskie premie TAURON padały łupem lidera tej klasyfikacji Jana Tratnika, który wygrał w Hucisku, Rychwałdzie i na Przełęczy Przegibek. Słoweniec triumfował także na jednej lotnej premii LOTTO w Bielsku-Białej, wcześniejsza padła łupem lidera tej klasyfikacji Jenthe Biermansa (Katusha-Alpecin). Na rundach w Bielsku-Białej mocniej zaatakował Zieliński, jego śladem podążyło dwóch kolarzy. Ta trójka uzyskała około 25 sekund przewagi, ale na 15 kilometrów przed metą peleton wchłonął uciekinierów.


Piąty etap 75. Tour de Pologne rozpoczął się na terenie Kopalni Soli "Wieliczka".
Fot. Szymon Gruchalski

Pod koniec etapu tempo nadawali kolarze Team Sky i to oni wprowadzili główną grupę na ostatnie okrążenie. Z przodu jechał oczywiście Kwiatkowski, ale blisko był także Teuns i, o dziwo, Pascal Ackermann (Bora-Hansgrohe). Na ostatniej prostej, długiej, bo liczącej ponad kilometr i prowadzącej nieco w górę zaatakował Kwiatkowski. Tuż za nim podążył Teuns, a obok walczył Ackermann. Polak wytrzymał jednak niezwykle długi finisz, odparł ataki rywali i wjechał na metę tuż przed Teunsem i trzecim Battaglinem.

Dzięki wygranej Kwiatkowski umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej CARREFOUR. O 12 sekund wyprzedza Teunsa i o 20 Bennetta. Koszulkę najlepszego górala TAURON utrzymał Tratnik, a najaktywniejszego kolarza LOTTO Biermans. Na prowadzenie w klasyfikacji najlepszy sprinter HYUNDAI powrócił Ackermann, a najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w premii LOTOS jest Kwiatkowski. Klasyfikacji drużynowej przewodzi BMC Racing Team.

Michał Kwiatkowski: – Widziazem, że Teuns trzymał się blisko na ostatnich rundach, wiedział, że będzie mi zależąło na finiszu. Na ostatniej rundzie krzyknąłem do chłopaków, że to jest sprint, który mogę wygrać. Końcówka była chyba bardziej wymagająca niż wczorajsza wspinaczka, więc czuję się nieco bardziej zmęczony, ale to niesamowite zwyciężyć drugi raz z rzędu i wygrać w żółtej koszulce.

Dylan Teuns: – To nie był najtrudniejszy górski etap w tegorocznym wyścigu, ale finałowy sprint był bardzo ciężki. Było trochę nerwowo, ale miałem dobrą pozycję do ataku. Na 300 metrów przed metą niemal zetknąłem się kołem z rywalem, więc na chwilę odpuściłem i to mogło kosztować mnie utratę zwycięstwa. Pechowa sytuacja, ale nie jest źle, nie straciłem dziś dużo sekund.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL