R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21760365 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-12-12
Mariusz Gil najszybszy na finiszu

 
758 fanów MTB na starcie w Nowej Soli  


Filip Helta (z lewej) na prowadzeniu, obok niego Krzysztof Krzywy. Za nimi Andrzej Kaiser i Mariusz Gil.
Fot. FOTOMTB.pl

Przedostatni tegoroczny wyścig z cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB odbył się w Nowej Soli. Na starcie stanęłoo aż 785 kolarzy, co jest rezultatem prawie rekordowym, bo lepsza frekwencja była tylko podczas pierwszej edycji w Rydzynie, gdzie wystartowało ponad 1000 amatorów ścigania.

Tradycją kolarskich wyścigów cyklu Kaczmarek są… akcje charytatywne. Każde 5 złotych wpisowego jest przeznaczone dla pomoc dla tych, którzy mieli mniej szczęścia w życiu. W Nowej Soli symboliczny czek na ponad 3900 złotych odebrał tata Łukasza Karasia - 29-letniego ratownika medycznego, który jeszcze niedawno uprawiał sport, podróżował i cieszył się życiem. Niestety, w marcu 2015 roku, zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne. Jedyną nadzieją dla niego jest przeszczep komórek macierzystych, ale koszt zabiegu - to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Łukasz walczy o życie, a uczestnicy Grand Prix Kaczmarek Electric MTB, przekazując pieniądze przyłączyli się do jego walki.


785 kolarzy wystartowało w Nowej Soli.
Fot. FOTOMTB.pl

Na trasie walki także nie zabrakło. W wyścigu na trasie Miini wygrał Szczepan Paszek, a ściganie do ostatnich metrów było w rywalizacji na dystansie Mega. Po raz siódmy w tym sezonie wygrał zielonogórzanin Marcin Wider, który na finiszu stoczył pasjonującą walkę z rywalami. - Cieszę się bardzo, że udaje się wygrywać. Wyścig był bardzo szybki. Trasa płaska i jechało się bardzo dobrze. Odjechaliśmy w trójkę i od mostku stoczyliśmy walkę o czolowe lokaty. Chwyciły mnie skurcze, ale udało mi się wygrać - powiedział wychowanek Trasy Zielona Góra.

Nie mniejsze emocje towarzyszyły zmaganiom na dystansie Giga. Prowadziła czwórka kolarzy: Mariusz Gil, Andrzej Kaiser, Krzysztof Krzywy i startujacy po raz pierwszy w cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB 20-letni Filip Helta. Pech dopadł Krzysztofa Krzywego, który miał defekt i sprawa wygranej rozstrzygnęła się na wjeździe na mostek, zlokalizowany kilkadziesiąt metrów przed metą. Najszybszy okazał się Mariusz Gil.


Andrzej Kaiser kończy jazdę w Nowej Soli.
Fot. FOTOMTB.pl

- Krzysztof Krzywy miał problem z łańcuchem i już nas nie dogonił. Do ostatnich 500 metrów jechaliśmy w trójjkę i ścigaliśmy się kto pierwszy wjedzie na mostek. Udało mi się wyprzedzić Filipa Heltę i do mety było już łatwiej - powiedział triumfator, mieszkaniec Strzelec Krajeńskich i zarazem zawodnik ekipy Euro Bike Kaczmarek Electric Team.

Drugie miejsce zajął Filip Helta, ktory pomimo 20 lat ma już na koncie ma udział w mięzynarodowych imprezach jako reprezentant Polski. - Chciałem zobaczyć jak wygląda ta impreza. Zwykle startuję w zawodach cross country. Mieszkam w górach i takie trasy mi nie odpowiadają. Wyścig był szybki i potraktowałem to jaki dobry trening - powiedział zawodnik grupy SGR Specialized.

Podczas imprezy w Nowej Soli świetnie bawili się nie tylko dorośli, ale i dzieci. Na starcie wyścigów najmłodszych stanęło ponad 200 następców Mai Włoszczowskiej i Marka Konwy. Tego drugiego z powodu startu w mistrzostwach świata w kolarstwie górskim (zaczynają się we wtorek 5 września) w Australii zabrakło w Nowej Soli. Na pewno pojawi się 1 października w Wolsztynie podczas imprezy kończącej tegoroczną rywalizację cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL