R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 28730393 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-11-11

 
Joanna i Maksymilian, czyli dobrzy
strażnicy pamięci o kolarzach

 

W niedzielę spotykamy się na Winogradach


Joanna Wąsiel, Maksymilian Bieniasz i ich pociechy.
Fot. archiwum Joanny Wąsiel

– Znaliśmy bardzo dobrze Jacka Głowackiego i Sebastiana Swata - mówi Joanna Wąsiel w imieniu swoim i męża Maksymiliana Bieniasza. – Ich odejście, ich śmierci, dwóch niezwykle sympatycznych ludzi i zarazem pasjonatów rowerów oraz kolarstwa, było dla nas szokiem, czymś, z czym trudno jest się pogodzić - podkreśla pani Joasia.

Jacek Głowacki zginął w październiku ubiegłego roku w wypadku drogowym pod Zieloną Górą. – Byłem z nim, moim przyjacielem, na zawodach Pucharu Polski w kolarstwie przełajowym, które odbyły się w Katowicach. Tam umawialiśmy się na następną imprezę w Strzelcach Krajeńskich, ale zły los przeciął jego życie na polskiej drodze - mówi Maksymilian Bieniasz. I dodaje: – Naszym miejscem spotkań na treningi był Lasek Marceliński. Ja miałem swoje ulubione ścieżki, Jacek miał swoje "Anakondę" - niezwykle trudną techniczną trasę.

– Śmierć Sebastiana i Jacka przeżyliśmy boleśnie, traumatycznie. Rodzina Swatów to nasi dobrzy przyjaciele, także familia Jacka - mówi pani Joanna. – I tak po śmierci obu naszych przyjaciół pomyśleliśmy z Maksem, że najlepszym sposobem uczczenia ich pamięci będą zawody kolarskie. I to w jesiennym czasie, w listopadzie, gdy przed trzema laty zmarł nagle Sebastian Swat, student medycyny i dobry kolarz amator.

Pani Joanna mówi, że chcieli z Maksem, by zawody odbyły się w Lasku Marcelińskim, ale rygory Zakładu Lasów Poznańskich były nie do przeskoczenia i w tej sytuacji niezastąpiony Wojciech Gogolewski zaproponował, by ich miejscem był ośrodek Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej na Winogradach.

– Ja ze swej strony odbyłem wiele rozmów, by przyjechali do Poznania dobrzy zawodnicy. Tak, by I Memoriał Jacka Głowackiego i Sebastiana Swata miał godną obsadę. Zaprosiłem brata Mirka - mówi Maks Bieniasz. Obaj w sobotę wystartują w Mistrzostwach Europy w kolarstwie przełajowym, które odbędą się w Holandii. Bracia ścigać się będą w kategoriach masters, a w niedzielę będą na Winogradach. – Zaprosiłem też Arkadiusza Jusińskiego, miło byłoby zobaczyć silnych kolarzy ze Strzelec Krajeńskich - podkreśla Maksymilian Bieniasz.

– Największą dla nas satysfakcją będą udane zawody przełajowe w niedzielę na Winogradach - mówią zgodnie Joanna i Maksymilian ze znanego salonu rowerowego przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu i dobrzy ludzie, strażnicy pamięci o kolegach, którzy przedwcześnie opuścili naszą społeczność: pasjonatów dwóch kółek.

                                                     Piotr Kurek

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL