R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21322559 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Jazda bez przeszkód
i już po równym gruncie

 

Ścieżka rowerowa Rusałka - Strzeszynek


Tak dziś wieczorem wyglądała ścieżka rowerowa Rusałka - Strzeszynek, która w ciągu dwóch dni (9 i 10 maja) wróciła do swego poprzedniego wyglądu i kształtu.

Dzisiaj, 10 maja 2012, w samo południe ścieżka rowerowa Rusałka - Strzeszynek została w pełni przywrócona do życia.

12 kwietnia 2012 roku w godzinach popołudniowych rowerzystów miasta Poznania zbulwersował fakt, że część ścieżki rowerowej na trasie Rusałka - Strzeszynek została zaorana.

500 metrów gruntu w miejscu, gdzie można było najszybciej rozpędzić rower, przekształciło się w mocno spulchnioną glebę. To nie była płytka orka, ale jej odwracanie na maksymalną głębokość. Wynajęty do tego dzieła traktorzysta mógłby powiedzieć, jak głęboko puścił pług w ziemię. Ale nawet bez tego, wiadomo aż nadto dobrze, że była to gruntowna, zasadnicza orka.

12 kwietnia 2012 roku jeden z najładniejszych fragmentów ścieżki rowerowej w Poznaniu przekształcił się w zaoraną ziemię. Z jednego i drugiego końca tej mocno spulchnionej ziemi stanęły tablice z napisem: Teren prywatny/ zakaz wstępu.

Ten fakt zaorania, cywilizacyjnego dla poznaniaków barbarzyństwa, najpierw został odnotowany na Facebooku i wywołał wrzawę. Ja dostałem e-maila od jednego z maratończyków MTB i natychmiast, bez żadnej zwłoki, poinformowałem o tym fakcie na swej stronie internetowej - Wielkopolskie Rowerowanie (www.kurek-rowery.pl).

Następnego dnia, czyli 13 kwietnia, o 7.30 robiłem zdjęcia zaoranej ziemi i zastanawiałem się dlaczego tak się stało? Podobnie czynili dziennikarze Wielkopolskiej Telewizji Kablowej, Telewizji Polskiej, redakcji prasowych - dzienników "Polska -Głos Wielkopolski" i "Gazeta Wyborcza". Mówiąc w wielkim skrócie, podorywkowy performance traktorzysty (dziś znamy osobę, która to dzieło destrukcji zleciła), wywołał medialne zamieszanie...

Władze Poznania zrozumiały wagę problemu i podjęły działania.

Ich efekt widziałem dziś po godzinie dwudziestej. Ścieżka rowerowa Rusałka-Strzeszynek jest w pełni przejezdna. Została ona przywrócona do życia i w tym momencie trzeba powiedzieć, że - zgodnie z prawdą - właściciel gruntu dogadał się z władzami Poznania.

Wtorkowe spotkanie właściciela gruntu i przedstawiciela władz Poznania było owocne i w środę olbrzymia spycharka rozpoczęła wyrównywanie kwietniowej orki. Dziś w południe ścieżka rowerowa Rusałka - Strzeszynek stała się przejezdna.
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL