R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21322560 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Dobrze przetarli szlak

 

Rajd rowerowy do Wronek zachodnim odcinkiem
Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego

Kiedy wstałem w sobotę o wczesnym poranku, godzina szósta, za oknem padało i ulica Naramowicka, przy której mieszkam, zalana była wodą. Oj niedobrze, pomyślałem sobie, wiedząc o tym, że za dwie godziny z poznańskiej Malty rozpocznie się wielki rajd rowerowy - będący zarazem inaguracyjnym przejazdem zachodniego odcinka Nadwarciańskiej Trasy Rowerowej.

Kiedy godzinę później siadłem na rower, delikatnie mżyło i padało. Pierwsi uczestnicy rajdu rowerowego z Poznania do Wronek na Malcie, zbieg ulic Jana Pawła II i arcybiskupa Baraniaka, zjawili się około godziny 7. Z Kiekrza przyjechali Maria i Tadeusz Matuszkowie - pasjonaci turystyki rowerowej i zarazem szczęśliwi od kilku dni dziadkowie. Z Mosiny dotarł 65-letni Zdzisław Jankowski - niestrudzony uczestnik imprez na dwóch kółkach. Z Szamotuł, nie zważając na deszcz, dojechał Tadeusz Mańczak.


Andrzej Kaleniewicz (pierwszy z lewej) jest autorem trasy zachodniego odcinka Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego.

Najliczniej, co oczywiste, stawili się mieszkańcy Poznania, ale na inaugracyjny przejazd zdecydowali się rowerzyści z odległych miejsc Wielkopolski. Stanisław Sołtys, rocznik 1942 - zapewne najstarszy rajdowicz, przyjechał z Ostrzeszowa. Reprezentanci Ostrowa Wielkopolskiego, Goliny, Leszna, Wrześni, Środy Wielkopolskiej i Murowanej Gośliny także zechcieli uczestniczyć w uroczystym przecieraniu szlaku rowerowego z Poznania do Wronek.

Kilka minut po ósmej, w asyście policji, rozpoczęła się jazda ulicami Poznania. Na przedzie Krystyna Skommer z Fundacji All For Planet (Grupa Allegro), Andrzej Kaleniewicz z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, jak również Paweł Przybylak z Akademickiego Klubu Turystyki Rowerowej Cyklista. Za nimi prawie dwustu chętnych, zdecydowanych na przejazd 75 kilometrów.

Wcześniej każdy z uczestników rajdu otrzymał pakiet startowy: koszulkę przygotowaną specjalnie na ten przejazd, opaskę odblaskową, mapę szlaku, i wodę mineralną Allegro.

Zachodni odcinek Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego to 122 kilometrów trasy prowadzącej ze stolicy Wielkopolski do Międzychodu, głównie wzdłuż rzeki Warty. Trasa ta stanowi alternatywę dla znacznie starszego Szlaku Stu Jezior. Nie jest szczególnie trudna technicznie i zazwyczaj prowadzi mało uczęszczanymi szosami. Oba szlaki idealnie uzupełniają się nawzajem. Traktowane jako jedna pętla stanowią świetną propozycje do spędzenia czasu na rowerze.

Jazda po Poznaniu skończyła się tak na dobre na wysokości ulicy Rubież. Rowerzyści przybliżyli się do Warty, ale przed mostem w Biedrusku najciekawszy fragment biegł tam, gdzie kiedyś były tereny poligonu.

Za mostem jazda w stronę Starczanowa i Śnieżycowego Jaru. Tu był pierwszy dłuższy postój - czas na posiłek i chwilę odpoczynku. Tu też z rowerzystami rozstał się Tomasz Łęcki - burmistrz Murowanej Gośliny, który wspólnie z nimi pedałował od startu z Malty.

Kiedy za Starczanowem wyjeżdżaliśmy z lasu, słońce przydało rajdowi ciepła i na dobre ożywiło dusze rowerzystów. Przed Obornikami spotkaliśmy wicestarostę powiatu obornickiego Przemysława Gronostaja, który w młodości uprawiał kolarstwo.

Drugi, krótszy postój został wyznaczony na wysokości toru motocrossowego w Obornikach, gdzie dołączyli nowi uczestnicy rajdu - w sumie wzięło w nim udział aż 233 osoby.

Wicestarosta odprowadzil nas do granic Obornik, skąd pojechaliśmy do Obrzycka, gdzie za tamtejszym mostem wzięliśmy kurs na Wronki. Najtrudniejszy odcinek wiódł lasem (piasek, piasek, piasek...), kilkanaście kilometrów przed metą rajdu.

Dwa kilometry przed metą powitał nas, na rowerze oczywiście, Mirosław Wieczór - burmistrz Wronek. Razem z gospodarzem miasta znanego z produkcji pralek i lodówek wysokiej dojechaliśmy na teren Amfiteatru Olszynki nad Wartą, należącym do Wronieckiego Ośrodka Kultury. Tutaj czekał na nich Tomasz Wiktor - dyrektor Departamentu Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, wielki pasjonat rowerów i współautor (razem z Andrzejem Kaleniewiczem - komandorem rajdu) całego systemu szlaków rowerowych w naszym regionie.

Dla wszystkich, którzy dotarli na metę we Wronkach, organizatorzy przygotowali szereg atrakcji. Serwowano dania kuchni polowej, zagrał zespół Zbigniewa Łowżyła „Republika Czadu – Street Team”. Specjalnie dla rowerzystów Wojciech Gogolewski, prezes ogniska TKKF "Pałuki" z Wągrowca, przygotował konkursy, w których nagrodami były atrakcyjne gadżety Allegro. Zainteresowani wykonaniem przeglądu swojego roweru mogli to zrobić bezpłatnie w warsztacie rowerowym Bike Park.
 
Organizatorami rajdu byli: Fundacja All For Planet (Grupa Allegro), Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego oraz Urząd Miasta i Gminy Wronki.


Kilka zdań komentarza

Nowy odcinek może pochwalić się bogatą infrastrukturą. Na trasie szlaku ustawiono liczne tablice informacyjne i ekologiczne zadaszone miejsca postojowe (Śnieżycowy Jar), wyposażone w stół, ławy, tablice informacyjne, stojaki rowerowe, kosze na śmieci. Szlaki zostały oznakowane zgodnie ze standaryzacją PTTK (niebieski rower na białym tle).

To było dobre przetarcie szlaku. Ponad 200 osób przejechało prawie 80 kilometrów, potwierdzając czynem, że oto Wielkopolska ma kolejny ładny szlak dla cyklistów. Ten szlak i jego otwarcie to zjednoczony sukces Fundacji All For Planet, Urzędu Marszałkowskiego i władz Wronek. Gdyby go spersonalizować, to nie sposób nie wspomnieć o Krystynie Skommer, Tomaszu Wiktorze, Andrzeju Kaleniewiczu i Mirosławie Wieczorze.

Rowerem wzdłuż Warty na zachód można jechać aż do Międzychodu. My przejechaliśmy 80 kilometrów. Warto było, co polecamy innym fanom dwóch kółek.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL