R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21310242 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Od niedzieli do niedzieli

 

Podziękowanie dla fachowców z Wildy


Las w okolicach Kamińska na terenie Puszczy Zielonka.
Fot. Piotr Kurek

To była piękna jazda na rowerze. Niedzielna, przez poligon Biedrusko i dalej w stronę Puszczy Zielonka - przez Trzaskowo, Kamińsko, Pławno i z powrotem do Poznania. W jej trakcie pokonałem granicę 3333 kilometrów przejechanych w tym roku i spotkałem wielu znanych amatorów MTB. 

Najczęściej pedałuję treningowo na trasie z osiedla Kosmonautów przez Cytadelę, ścieżką wzdłuż Bogdanki, Sołacz, Golęcin i dojeżdżam nad Rusałkę. Stąd mam do przejechania ponad 5 kilometrów do Strzeszynka, gdzie objeżdżam jezioro. Wracam tą samą drogą do domu. Ale przecież trzeba od czasu do czasu urozmaicić swe jazdy, pojechać w inne miejsce... 


Marcin i Jacek Wichłaczowie oraz bracia Włodarczakowie. Złotniki, 5 listopada 2017.
Fot. Piotr Kurek

Tym razem postanowiłem zobaczyć dobrze mi znany szlak rowerowy przez poligon Biedrusko. Asfaltowa droga przez miejsce, gdzie ćwiczy wojsko - od roku 1904, jest dostępna tylko w weekendy. I zawsze, od wiosny do jesieni, pełna jest fanów rowerów i kolarstwa.

Nie inaczej było tym razem. Jestem w Złotnikach i zamierzam pokonać jak najszybciej dystans z tego miejsca, wjazd na poligon, do Biedruska. To dokładnie 8820 metrów. Mój rekord życiowy, jazda na rowerze górskim, wynosi 17 minut 52 sekundy. I kiedy tak przygotowuję się do szybkiego pedałowania, podjeżdża do mnie Marcin Wichłacz z Poznania, moment później jego ojciec Jacek - obaj znani pasjonaci MTB. I kiedy robię im zdjęcia w słonecznej scenerii jesiennego poligonu, dojeżdżają doń bracia Włodarczakowie - Marek i Łukasz. Oni też łapią się w zasięg obiektywu mego Nikona. 


Jesienne barwy poligonu Biedrusko.
Fot. Piotr Kurek

Ojciec z synem w jedną stronę, bracia bliźniacy w drugą, ja zgodnie z planem - ze Złotnik do Biedruska na czas. Świeci słoneczko, jest przyjemnie, ruszam w drogę. Stoper wskazuje czas 13 minut 20 sekund na wysokości kościołka w Chojnicy (6 kilometrów od startu). Kolejne kilkaset metrów to kolarski mozół na zniszczonej przez czołgi i ciężki sprzęt drogi. W Biedrusku, na rozstaju dróg, kończę jazdę. Czas poniżej 20 minut (dokładnie19:58,4), a więc ponad 2 minuty gorzej od rekordu życiowego. 

– Ale pan ciągnął, rwał do przodu - słyszę za swoimi plecami. Jechali za mną Karolina i Tomasz Dopierałowie, którzy swą przygodę z MTB liczą już na dobre dwadzieścia lat. Rozmawiamy przez chwilę o rowerach, o imprezach kolarskich, o młodym pokoleniu (Pani Karolina jest nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Przyrodniczym) i jego gotowości do sportu i rekreacji. 


Karolina i Tomasz Dopierałowie. Biedrusko, 5 listopada 2017. 
Fot. Piotr Kurek
 
Z Biedruska wolno pedałuję w stronę mostu na Warcie. Zanim tam dojechałem, spotykam Mirka Stencela - przyjaciela z wypraw rowerowych po Europie, także fanów kolarstwa z Obornik - Artura Wencla i Włodzimierza Gomońskiego. 

Promnice, Trzaskowo, Kamińsko, Pławno - pedałuję wolniuteńko w stronę Tuczna. Puszcza Zielonka jest jesiennie już nasycona wilgocią, drogi w niej w niektórych miejscach nie do przejechania. Zawracam...


Leśna droga z Kamińska do Trzaskowa.
Fot. Piotr Kurek

Przejechałem w niedzielę 5 listopada 71 kilometrów. Zajęło mi to ponad cztery godziny. Jazda w tlenie była okazją do jesiennego sprawdzenia swych sił w pedałowaniu na czas, spotkania wielu sympatycznych ludzi, zrobienia wielu zdjęć. I co najważniejsze, rozkoszowania się pięknem przyrody. 

Ta relacja miała być napisana 5 listopada. Tak się jednak nie stało. Mój laptop Toshiba, po prostu, stracił swą moc świecenia. Potrzebna była pomoc specjalistów. Okazali się nimi fachowcy z firmy J-COM SERWIS Jacek Rutkowski, Poznań - ulica Sikorskiego 39. Sprawdzili stan zasilania, wymienili inwerter i mój notebooke wrócił do życia. W tym miejscu dziękuję Wam Panowie za pomoc, szybkość działania i pełny profesjonalizm.

                                   Piotr Kurek

  

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL