R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 29011559 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-12-13

 
Piękno uchwycone w locie

 

Przyroda w okolicach Sierakowa ptactwem bogata


Dwa piękne ptaki w locie nad Wartą w okolicach Bucharzewa.
Fot. Piotr Kurek

Dwa żurawie nad Wartą widziałem w niedzielę w okolicach Sierakowa. Leciały od strony Wronek, kierując się na Międzychód. Udało mi się je uchwycić fotograficznie. To był prawdziwy pokaz piękna przyrody, jej doskonałości.

Byłem w Bucharzewie nad Wartą. W tym miejscu nasza wielkopolska rzeka lekko meandruje. A to raz odchyla się w lewo, raz w prawo, fragmentami płynie prosto. Stoję nad jej brzegiem i nagle w oddali dostrzegam dwa duże ptaki.

Lecą od strony Wronek, około trzydzieści metrów nad poziomem wody. Zbliżają się w moją stronę i widzę, że TRZYMAJĄ KURS. Poruszają się według niewidocznej linii środka rzeki, zachowując taki sam dystans od jej obu brzegów.


Te same ptaki z innej perspektywy.
Fot. Piotr Kurek

Jak samoloty najnowszej generacji, jakieś tam rosyjskie Migi-35, czy też amerykańskie F-21, podążąją na zachód - w stronę Międzychodu. Patrzę, podziwiam i szybko wyciągam swego Nikona, by choć troszkę uchwycić to absolutne piękno przyrody. Udało się zrobić im jedno zdjęcie.

– Panie, to były żurawie! - objaśnia mi później pan Wiesław z Zatomia Nowego. Pracuje na tutejszym promie, przewozi ludzi na drugi brzeg Warty, do Zatomia Starego. – Panie, co ja się tu napatrzę na te piękne ptaki. Są prawdziwą ozdobą naszej okolicy, Sierakowskiego Parku Krajobrazowego - mówi nie bez dumy. I dodaje: – Panie, ptactwa u nas w nadmiarze! Europa może nam tego tylko zazdrościć!


Jan Busza i Piotr Kurek, lekarz i dziennikarz, dwaj obrońcy w futbolowej reprezentacji poznańskich żurnalistów "Kaczka".
Fot. Natalia Chorzępowska

Pojechałem w niedzielę w okolice Sierakowa, by w kwietniowych okolicznościach przyrody pojeździć sobie na rowerze. Świeciło słońce, było ciepło, prawie bezwietrznie. I ta radośnie nastrajająca zieleń drzew i krzewów. Zamierzyłem tego dnia pokonać dystans około 80 kilometrów.

W Chorzępowie stawiam swój samochód w "Oberży nad Wartą", którą od lat sukcesami prowadzą Honorata i Daniel Chrobowscy. To część ich agroturystyki, która zapewnia ich gościom przyjemny wypoczynek w przytulnych drewnianych domkach oraz pokojach gościnnych.

Zapewniają oni spanie, dobrze karmią, oferują małe spa (grotę solną, saunę fińską, ruską banię, jacuzzi, basen), pływanie łodzią i rowerem wodnym. Mają przepiękny sad na Wartą, idealny na ogniskowe biesiady.


Agroturystyka w Chorzępowie, idealne miejsca na relaks i wypoczynek.
Fot. Piotr Kurek

Stąd zaczynam pedałowanie. Na dobry początek trafiam do znanego poznańskiego lekarza Jana Buszy. Ma w tej okolicy domek letniskowy od wielu, wielu lat. Jest chirurgiem i wielkim entuzjastą sportu. W styczniu tego roku ukończył 70 lat, ale poza działalnością zawodową swą aktywnością zapisał piękne karty w historii dziennikarskiej "Kaczki". Drużyny piłkarskiej, prowadzonej przez redaktora Wojciecha Michalskiego, w barwach której był stoperem nie do przejścia. Nadal gra w tenisa i pedałuje rekreacyjnie na rowerze. A jako człowiek medycyny przez długie lata pomagał Zenonowi Czechowskiemu, znakomitemu kolarzowi, w zwalczaniu ciężkiej choroby.

Zamierzyłem pokonać 80 kilometrów na rowerze, ale przejechałem tylko 53. O godzinie 16.30 dzwoni mój telefon komórkowy. Jestem na polnej drodze w miejscowości Chojno. Z drugiej strony słyszę Panią Natalię Kotarbę, córkę Jerzego Woźniaka. – Tata nie żyje!


Warta w okolicach Zatomia Nowego.
Fot. Piotr Kurek

Wiadomość o  śmierci Jerzego Woźniaka, dobrego ducha Rusałki - właściciela smażalni ryb, dopada mnie w ładnej okolicy. Decyduję o tym, by zakończyć swe pedałowanie i jak najszybciej wrócić do Poznania. I by o tym wielce smutnym fakcie poinformować jak najszybciej fanów rowerów - nie tylko z Poznania. Na swej stronie internetowej i profilu na Facebooku.

W niedzielę przepedałowałem 53 kilometry na swym . To były prawie cztery godziny jazdy w przepięknej okolicy. Dwa żurawie w locie - dla tego widoku było warto pojechać do Bucharzewa, usłyszeć rechotanie żab i budzącą się do życia przyrodę.

Zajrzałem tu i tam. Rekomenduję Sierakowski Park Krajobrazowy. Jest się tu gdzie przespać, można podziwiać przyrodę albo ciesząc się życiem obchodzić urodziny, imieniny, wieczory kawalerskie i panieńskie, pikniki plenerowe, czy też imprezy integracyjne.

                                      Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL