R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18567171 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-06-26
Tomasz Jaroński

 

Dziennikarz oddany kolarstwu

Tomasz Jaroński, dziennikarz, prawie 52 lata. Urodził się 12 grudnia 1955 roku, tego samego, w którym na świat przyszedł Czesław Lang (17 maja - Kołczygłowy, powiat Bytów). Tym miejscem był Piotrków Trybunalski.



Jaroński i Lang - równieśnicy, ludzie kolarstwa (jeden człowiek mediów, drugi - kiedyś szosowiec, obecnie organizator imprez) znają się od wielu, wielu lat i wzajemnie szanują. We wrześniu tego roku Tomasz Jaroński w Eurosporcie będzie przybliżał Polakom przebieg 64. Tour de Pologne, którego głównym organizatorem jest od kilkunastu lat właśnie Czesław Lang.

Swego pierwszego roweru dokładnie nie pamięta, ale gdzieś w pamięci kołacze się wspomnienie z dzieciństwa o klasycznym "Bobo" na trzech kółkach, pewnie po starszym bracie...

Początek lat sześćdziesiątych. Wyścig Pokoju zapładniał wyobraźnię młodym chłopakom w Polsce, marzącym o sporcie, o sukcesach i o rowerach. Młody Tomek Jaroński do nich należał i w tamtych latach kibicował kolarzom. Jan Kudra z Łodzi i Jan Magiera z Krakowa - to pierwsze nazwiska, które wówczas zapamiętał. Poznawał je z "Trybuny Ludu", patrona medialnego (jak dziś byśmy to ujęli) imprezy organizowanej w Polsce, CSRS i NRD. W dniu przerwy w WP biegł wcześnie rano, jeszcze przed godziną 7, do kiosku po tą gazetę, by poznać klasyfikację generalną, by dokonać analizy, kto ma szansę na końcowy sukces.



Ta fascynacja Wyścigiem Pokoju przekładała się także na zabawy z bratem. Plastykowe klocki to kolarze, którzy jechali cały Wyścig Pokoju. Dzień po dniu. Raz na stole, innym razem na podłodze, czy, po prostu, na ziemi.

Chodził do wielu szkół podstawowych na warszawskim Muranowie, gdyż ciągle zmieniała się rejonizacja. Maturę zdawał w XXX Liceum Ogólnokształcącym w Warszawie. Studia kończył w Poznaniu - Akademię Wychowania Fizycznego (Wydział Turystyki i Rekreacji). Z tamtych studenckich lat został mu sentyment do Poznania, do którego później - już jako dziennikarz - przyjeżdżał z kolegami z "Przeglądu Sportowego" na halowe mistrzostwa Polski ludzi pióra, kamery i mikrofonu w piłce nożnej, organizowane przez redaktora Marka Lubawińskiego. Minęło już trochę lat, ale postać Tomka Jarońskiego w bramce teamu "PS", najstarszej gazety sportowej w Polsce, koledzy z innych redakcji dobrze zapamiętali.

Po poznańskiej AWF były pomagisterskie, dwuletnie Studium Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim - największej uczelni humanistycznej naszego kraju.

I pierwsza praca w dziennikarstwie - w "Przeglądzie Sportowym", gdzie specem od kolarstwa był redaktor Lech Cergowski. Był młodym dziennikarzem, gdy dotarła do niego wiadomość o tragicznej śmierci trenera Imosy w Ostrowcu Świętokrzyskim, który został potrącony przez chuligana. Pojechał tam, poznał szczegóły zdarzenia i napisał przejmujący reportaż. Zrobił on wrażenie, nie tylko na czytelnikach, ale i na doświadczonym, starszym koledze, red. Cergowskim. Był uścisk dłoni, tygodniowa premia i ogromna satysfakcja z dobrze napisanego tekstu.



Jak każdemu dziennikarzowi z długoletnim stażem przytrafiło się kilka wpadek, ale - jak sam przyznaje - żadna z nich nie zasługuje na miano największej.

Kocha kolarstwo, wie o nim bardzo dużo. Także o tych sprawach, które kiedyś skrywane były tajemnicą, a dziś bezlitośnie media wyciągają na światło dzienne. Zna wszystkich największych polskich kolarzy ostatnich trzydziestu lat, szanuje bardzo swego rówieśnika Czesława Langa. Służy mu pomocą jako konsultant do spraw mediów.

Zdaniem Tomasza Jarońskiego, największym kolarzem świata jest zdecydowanie Eddy Merckx. Teraz już takich gigantów szosy już nie ma. Jeśli chodzi o polskie kolarstwo, jest ono w momencie przełomu. Trwa jeszcze długi proces przekształcania się tego sportu z amatorskiego w pełni zawodowy. Nasi najlepsi (Sylwester Szmyd, Przemysław Niemiec i inni) cały czas gonią światowy peleton.

Komentator Eurosportu liczy jednak na to, że tegoroczny mistrz Polski na szosie 23-letni Tomasz Marczyński (Ceramica Flamina) z Krakowa będzie pierwszym po latach zawodnikiem, który w Tour de France powalczy o coś dobrego. Może już za rok, w 95. edycji największego wyścigu świata.

Poza kolarstwem lubi lekkoatletykę, biathlon i gry zespołowe. Jako dziennikarz z długim stażem odczuwa niekiedy przesyt tymi dyscyplinami sportowymi, które królują w mediach i są jakby nadmiernie opisywane, pokazywane i omawiane. Polskiej ligi piłkarskiej nie ogląda, denerwuje go epatowanie się ligami zagranicznymi. Lubi oglądać takie zawody, w których Polacy mają coś do powiedzenia.

Nie jest kinomanem, ale lubi popatrzeć na filmy - najchętniej stare polskie, z lat 60.,70. Muzyka? Każdy rodzaj, byle była ładna, lekka i przyjemna. Jeśli ma wolny czas - to najbardziej lubi... nie spieszyć się, pojechać rowerem po gazetę, skosić trawnik. W dniach wolnych od obowiązków najchętniej przebywa u siebie na wsi. To Chojnatka, mała wioska położona 60 kilometrów od Warszawy, w powiecie skierniewickim. Jakoś nie ciągną go wyjazdy, nie lubi się pakować. Lubi kuchnię włoską, sałatki, makarony, ponadto zupy - już polskie, nie włoskie. No i wino, czerwone, najlepiej szczep shiraz.

Ma dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa, Jakub (rocznik 1979) - chyba jeszcze nie wie co chce w życiu robić (przynajmniej z jego, ojcowskiego punktu widzenia) jest fotografikiem; córka Weronika (1984) studiuje architekturę wnętrz na ASP w Warszawie. Tomasz Jaroński nie ukrywa faktu, że jest człowiekiem rodzinnym i bardzo kocha swe dzieci. Żona Magdalena, dziennikarka radiowa (ponad 20 lat w Programie III Polskiego Radia), obecnie zajmuje się szkoleniami.

Tomasz Jaroński od ponad dziesięciu lat związany jest z Eurosportem. Najpierw było kolarstwo, później biathlon. Eurosport to wielka firma, to najlepsza firma, w której dotąd pracował. Panuje tu koleżeński klimat pracy, nieodzowny i jakże potrzebny w medialnej instytucji, której w Polsce szefuje redaktor Witold Domański.

Tomasz Jaroński z Krzysztofem Wyrzykowskim teraz Polakom przybliżają Tour de France. Sierpień będzie dla nich miesiącem odpoczynku, ale we wrześniu wrócą do komentowania naszego Tour de Pologne.

  

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL