R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18567257 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-06-26
Dobrze pojechać w Świdnicy

 

Paweł Cieślik wrócił ze Szwajcarii
i marzy o podium na mistrzostwach Polski


Paweł Cieślik świetnie jeździ po górach. 14. miejsce w Tour de Suisse jest jego dużym sukcesem sportowym.
Fot. Szymon Gruchalski

– Chcę dobrze pojechać w najbliższą niedzielę w Świdnicy. Marzy mi się podium na szosowych Mistrzostwach Polski - mówi Paweł Cieślik, kolarz z Tarnowa Podgórnego (VERVA Active Jet Pro Cycling Team), który w minioną niedzielę ukończył Tour de Suisse na 14. miejscu.

Jest środa 22 czerwca. Pojechałem do Tarnowa Podgórnego, by porozmawiać z wielce sympatycznym kolarzem o jego sukcesie w Szwajcarii, o tegorocznych ukończonych wyścigach, o zbliżającym się Tour de Pologne, wreszcie o dotychczasowej karierze oraz aspiracjach teamu Piotra Bielińskiego i Piotra Kosmali.

Siedzimy na tarasie domu Lidii Dolaty (wielka fanka kolarstwa) i przez ponad dwie godziny rozmawiamy o kolarstwie. Jest o czym mówić, gdyż Paweł Cieślik jest czynnym zawodnikiem już od kilkunastu lat.

– Dziewięciodniowy Tour de Suisse ukończyłem na 14. miejscu. Wygrał go Kolumbijczyk Migueł Angel Lopez (Astana), ja straciłem do niego 9 minut 43 sekundy. Za mną uplasowali się zawodnicy o znanych nazwiskach: Thomas Geraint (Sky) był 17., Frank Schleck (Trek-Segafredo) - 19., Michele Scarponi (Astana) - 27., Jonathan Castrviejo (Movistar) - 41., Peter Sagan (Tinkoff) - 111. - mówi mieszkaniec Tarnowa Podgórnego.


Paweł Cieślik - kolarz z Tarnowa Podgórnego i jego najlepszy ambasador.
Fot. Piotr Kurek

Pierwszy etap Tour de Suisse, jazdę indywidualną na czas, ukończył na miejscu 70. Na drugim awansował na pozycję 61., po trzecim był nadal 61., ale na nastepnych przesuwał się w górę: po czwartym był 55., po piątym skok na miejsce 21., następnie na 16., 15., by skończyć na czternastym.

– To był trudny wyścig, bodaj najtrudniejszy w mej karierze. Dobrze obsadzony, wybitnie górski, z dwoma jazdami indywidualnymi na czas. Na tej drugiej, w sobotę 18 czerwca w Davos, o długości 16,8 km zająłem trzydzieste miejsce - ze stratą 1:16 min. do zwycięzcy Hiszpana Iona Izagirre. Za mną uplasował się na 31. pozycji aktualny mistrz świata Słowak Pater Sagan, z sekundową stratą - nie bez dumy mówi kolarz VERVA Active Jet Pro Cycling Team.

Nie pierwszy raz się ścigał w Szwajcarii, ale w tak mocnej stawce znanych zawodników przez 9 dni rywalizował po raz pierwszy i jechało mu się dobrze. Nie jest wybitnym specjalistą w jeździe na czas, ale po górach pedałuje znakomicie. – W sobotę na czasówce w Davos na zjeździe pędziłem z prędkością 105 km na godzinę - podkreśla swój wyczyn. I dodaje: – W zawodowym peletonie jeździ się naprawdę szybko.

– Pojechaliśmy bardzo dobry wyścig i nie mamy się czego wstydzić. Bardzo dziękuję całej ekipie za wsparcie. Bez pomocy kolegów ten wynik nie byłby możliwy. Tour de Suisse był dla nas bardzo ważnym startem, gdyż chcieliśmy ponownie sprawdzić się na poziomie World Tour. Tym startem udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie nawiązać walkę z wielkimi nazwiskami i na Tour do Pologne będziemy chcieli to potwierdzić - sumuje wrażenia ze Szwajcarii Paweł Cieślik.


Paweł i Piotr, czyli kolarz i dziennikarz. Gościnny dom Lidii Dolaty. Tarnowo Podgórne, 22 czerwca 2016.
Fot. Lidia Dolata

Przygotowywał się do tego wyścigu w Polsce, w Polanicy-Zdroju i Zieleńcu. W tym roku starty rozpoczął w lutym w Hiszpanii w wyścigu jednodniowym dookoła Murcii, gdzie zajął 21. miejsce. Od 17 do 21 lutego jedzie z powodzeniem wieloetapowy tour w Portugalii (36. miejsce w klasyfikacji generalnej), nie kończy wyścigu dookoła Katalonii, startuje w klasyku Brabancka Strzała (138. pozycja).

Z powodzeniem jedzie w Turcji w kwietniu i maju. Na pierwszym etapie w Istambule ma upadek (o czym informuje polską opinię publiczną w swoim stylu, krew i dramat, dziennik "Fakt"), na szóstym etapie do Elmali przyjeżdża jako trzeci, kończy prezydencki tour na 17. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Startuje w Grodach Piastowskich, w Wyścigu Wyszehradzkim, 22 maja w Walii w wyścigu jednodniowym zajmuje 5. miejsce. Następny start - Szwajcaria od 11 do 19 czerwca.

Przejechał w tym roku 14,5 tys. kilometrów na rowerze. Trzydzieści osiem to dni wyścigowe, podczas których pokonał 5789.8 kilometrów.


Paweł Cieślik zamierza powalczyć w Świdnicy i na Tour de Pologne.
Fot. VERVA ActiveJet Pro Cycling Team

– Zmieniłem sposób treningów. Kiedyś pedałowałem kilka godzin w wolnym tempie, teraz jeżdżę bardziej agresywnie i intensywnie. Współpracuję z Arkiem Kogutem, który rozpisuje mi plany zajęć. Cenię sobie jego umiejętności i jego wiedzę. Wiem, że z jego rad korzysta Rafał Majka - mówi kolarz z Tarnowa Podgórnego.

Jest mieszkańcem tej zamożnej podpoznańskiej miejscowości, gdzie kolarstwo jest sportem numer jeden. Jest znaną tutaj osobą, ma wielu fanów. 12 kwietnia ukończył trzydzieści lat.

Zaczynał jako młody chłopak przygodę z kolarstwem. Jego talent odkrył Paweł Machyna, nauczyciel wychowania fizycznego w Tarnowie Podgórnym. Reprezentował Tarnovię Tarnowo Podgórne (jego pierwszym trenerem był Piotr Broński), by później przez pięć lat podnosić swe sportowe umiejętności we francuskich klubach. Wraca do kraju w roku 2009 i reprezentuje grupę Mróz-Action. Także i w następnym sezonie startuje w barwach Mróz Active Jet. W latach 2011-2013 jest jednym z liderów teamu Bank BGŻ. Przez dwa ostatnie sezony jeździ w czeskich teamach: Bauknecht-Author i Whirpool-Author.

W sezonie 2016 wraca pod skrzydła Piotra Bielińskiego i Piotra Kosmali do VERVA Active Jet Pro Cycling Team, który stawia na coraz częstszą rywalizację w ważnych wyścigach w Europie i na świecie.

– Jeśli myślimy o tym, by polscy kolarze odnosili sukcesy na arenie międzynarodowej, to muszą ścigać się w ważnych wyścigach. Nie ma innej opcji. Tegoroczny Tour de Suisse był przetarciem i sprawdzianem przed Tour de France dla wielu znanych zawodników i wszystkich grup worldtourowych. Moje 14. miejsce w tej rywalizacji ma swoją wymowę - mówi z przekonaniem. 


Paweł Cieślik na czele poznańskich rowerzystów. Powitanie nowego roku nad Rusałką, 1 stycznia 2014.
Fot. Piotr Kurek

I choć ostatnie trzy etapy szwajcarskiego etapu jechał już lekko zmęczony i przeziębiony, to jednak czuje, że nogi mają siłę małej elektrowni. Nie będzie zdradzał swej mocy w watach, ale chce ją pokazać w najbliższą niedzielę w Świdnicy na szosowych Mistrzostwach Polski.

– Prawie 250 kilometrów na trudnej 37-kilometrowej rundzie. Ten wyścig może się dobrze ulożyć dla tych, którzy świetnie jeżdżą po górach. Rafał Majka, moim zdaniem, jest głównym kandydatem do tytułu mistrza Polski. Marzę po cichu o miejscu na podium. Myślę o tym, że moi koledzy z teamu będą mi pomagali na zjazdach i podjazdach.

W lipcu, od 12 do 18, VERVA Active Jet Pro Cycling Team wystartuje w 73. Tour de Pologne. – Do tej pory jechałem w naszym narodowym wyścigu w barwach reprezentacji Polski, tym razem w otoczeniu kolegów z teamu. Myślę, że doświadczenia z wyścigów w Hiszpanii, Portugalii, Turcji i Szwajcarii zaprocentują. Indywidualnie i drużynowo. Pięć lat temu na szóstym etapie Tour de Pologne w Bukowinie Tatrzańskiej zameldowałem się mecie kilka sekund za zwycięzcą Danielem Martinem. Postaram się w tym samym miejscu w tym roku dobrze pojechać. I cały nasz wyścig.

Rozmawiamy w środę na tarasie domu Lidii Dolaty w Tarnowie Podgórnym. Jej młodszy syn Michał (1991) uprawiał kolarstwo z sukcesami. Zachęcił go do tego ciut starszy Paweł Cieślik.

Pani Lidka oraz jej syn są wielkimi fanami Pawła Cieślika. Takich jest w Tarnowie Podgórnym bardzo dużo, ma ich także w Przeźmierowie i w Poznaniu. Pojawią się oni w niedzielę w Świdnicy, w lipcu na Podhalu, by kibicować charakternemu kolarzowi. Na asfalcie zapewne pojawi się napis "Paweł Cieślik", zaś z boku drogi staną oni z trąbkami i dzwonkami, by wzmacniać sportowego ducha szosowca o naprawdę dużym potencjale, nie do końca jeszcze ujawnionym.

                                                      Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL