R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17786674 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-28
Stanisław Królak

 

Odszedł Stanisław Królak
Nie żyje legenda polskiego kolarstwa

Nie żyje legendarny kolarz, pierwszy polski zwycięzca Wyścigu Pokoju. W wieku 78 lat zmarł Stanisław Królak.

Stanisław Królak zmarł w niedzielę 31 maja 2009 - poinformował prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wojciech Walkiewicz.
 
Pierwszy raz w zawodach kolarskich wziął udział w 1949 roku i od razu był najlepszy - wygrał wyścig o "Puchar Życia Warszawy". Trzy lata później zadebiutował w Wyścigu Pokoju, w wyścigu, na który w tamtych czasach czekało całe polskie społeczeństwo. Setki tysięcy kibiców wiwatowało w Polsce na jego cześć.

Sukces w wyścigu w 1956 roku dał mu niesamowitą popularność w kraju. "Po zwycięstwie Królaka nigdy już nie było większego zainteresowania" – relacjonował rok później znakomity polski dziennikarz radiowy Bogdan Tuszyński.

Żółty trykot lidera wyścigu zdobył w dramatycznych okolicznościach, na etapie z Lipska do Karl-Marx-Stadt, dzisiejszego Chemnitz. Kolarze mieli do pokonania strome wzniesienie w miasteczku Meerane, nazwane "ścianą płaczu". Niektórzy kolarze zsiadali z rowerów, by je sforsować. Pierwszy trudne wzniesienie pokonał Włoch Aurello Cestari, zyskując przewagę około 2 minut nad czołówką i 3 minuty nad Królakiem. Polak ruszył w pogoń.
 
Na stadionie w Karl-Marx-Stadt kibice zobaczyli wpadającego samotnego, umorusanego błotem kolarza. Długo nikt nie potrafił rozpoznać, kim on jest. Wtedy polscy fani mogli usłyszeć krzyk relacjonującego wyścig Tuszyńskiego. On pierwszy zorientował się, że to Stanisław Królak i krzyknął na całe gardło jego nazwisko.

Wtedy zwycięstwa nad zawodnikami radzieckimi miały swój specyficzny smaczek. Po tym wyścigu do rangi legendy urosła historia walki na pompki, jaką w tunelu trasy W–Z i bramie Stadionu Dziesięciolecia Królak miał stoczyć z kolarzami zza wschodniej granicy.

Niedawno o tej sytuacji rozmawiał z nim inny legendarny polski kolarz, Ryszard Szurkowski. - Chciałem wiedzieć, jak to było naprawdę z biciem pompką przez niego. Jednoznacznie odparł: Chłopie, przecież ja nikogo nie uderzyłem - wspomina Szurkowski.

Stanisław Królak, legenda polskiego kolarstwa szosowego, zgromadził na swoim koncie wiele sukcesów. Był dwukrotnym indywidualnym mistrzem Polski w wyścigu ze startu wspólnego. Do swojego dorobku dorzucił też srebro i brąz. Czterokrotnie cieszył się z drużynowego mistrzostwa Polski. W swojej karierze reprezentował stołeczne kluby - Sarmatę i Legię.

Za swoje osiągnięcia sportowe został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Wybrano go również Sportowcem 30-lecia PRL, Zasłużonym Mistrzem Sportu, a w 2008 roku Stanisław Królak został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

xxx

Byłem przez trzy dni, od piątku do niedzieli (29-31 maja 2009), w Nałęczowie, gdzie odbywały się zawody kolarzy górskich oraz maraton Skandii i Czesława Langa. W sobotę wieczorem, o godzinie 19, w miejscowym Parku Zdrojowym rozpoczęła się uroczystość odsłonięcia kolejnych tablic w alei sław polskiego kolarstwa.

Jedna z nich poświęcona jest Stanisławowi Królakowi i nosi jego podpis. Był zaproszony na ten dzień, ale nie przyjechał. Powód - poważna choroba, poinformował Andrzej Kozłowski, jeden z szefów SPA Nałęczów, przypominając jego sportową karierę i sukcesy.


Nałęczów, 30 maja 2009. Andrzej Kozłowski (z lewej - z mikrofonem w ręku) przypomina postać Stanisława Królaka i jego sportowe sukcesy.

Rolę odsłaniającego tablicę Stanisława Królaka pełnił Wojciech Walkiewicz, prezes Polskiego Związku Kolarskiego.
Mieszkańcy Nałęczowa, jego kuracjusze uczestniczyli w tej niezwykle sympatycznej uroczystości. Nikt z obecnych zapewne nie przypuszczał, że dwa dni później nadejdzie ta smutna wiadomość.

Odszedł wybitny kolarz, zarazem normalny, serdeczny i towarzyski człowiek. Pamiętam jego wizytę w Poznaniu, jesienią 2000 roku, gdy przyjechał jako gość specjalny na Targi Bicykl i obserwował wraz z Bogdanem Tuszyńskim, Ryszardem Szurkowskim i Lechem Piaseckim zmagania kolarskie mastersów i VIP-ów na terenie MTP. Siadł wówczas na rower i dla publiczności przejechał kilkaset metrów.

Zwycięstwo w 1956 roku w Wyścigu Pokoju, ważnym dla polskiej historii roku odnowy i odwilży politycznej, zrodziło legendę o Królaku, która już na zawsze pozostanie składnikiem naszej narodowej pamięci.

Jego wyczyny i wyniki sportowe sprawiły, że dla młodego pokolenia kolarzy, jak Ryszard Szurkowski, Zenon Czechowski i inni, był wzorem. To on zaszczepił wielu polskim chłopcom miłość do kolarstwa, do bycia wielkim - do wygrywania z najlepszymi na świecie.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL