R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21322549 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
W lipcu jedziemy na wschód

 

1000 kilometrów do pokonania
na trasie Przemyśl - Puńsk

 
Przed rokiem pokonaliśmy prawie 1700 kilometrów na rowerach w trzy tygodnie po sześciu krajach Europy. Na zdjęciu nad fińskim jeziorem w miejscowości Sysma.

Grażyna Głowacka i Ryszard Głowacki, Maria Matuszek i Tadeusz Matuszek, Irena Baraniak i Jacek Baraniak, jak również Krzysztof Gąsior, Michał Wroniecki, Janusz Wieszczak, Zdzisław Szreder i Piotr Kurek, otóż tych jedenaścioro osób rozpoczyna 10 lipca rowerową jazdą wzdłuż wschodniej granicy Polski. Start w Przemyślu, finał w Puńsku. Do pokonania będzie prawie tysiąc kilometrów.

10 lipca wsiadamy do pociągu w Poznaniu i jedziemy do Przemyśla. Następnego dnia, 11 lipca, zaczynamy pedałowanie. Na dobry początek spotykamy się z prezydentem Przemyśla i zmierzamy do Krasiczyna - raptem 12 kilometrów. 12 lipca wydłużamy czas jazdy i dystans, do 52 km, na trasie Krasiczyn - Jarosław.

Przemyśl, Krasiczyn, Jarosław, Horyniec Zdrój, Zamość, Husynne, Kolonia, Neple, Homoty, Białowieża, Kruszyniany, Różanystok, Berżniki, Puńsk - to miejsca etapowe na trasie dwutygodniowej wyprawy, której celem jest lepsze poznanie wschodu Polski.

Uczestnicy wyprawy mają za sobą wiele jazd po Europie: w 2002 roku Grażyna Głowacka i Ryszard Głowacki, Maria Matuszek i Tadeusz Matuszek, Krzysztof Gąsior i Piotr Kurek pokonali na swych rowerach prawie 700 kilometrów na trasie Suchy Las - Isernhagen pod Hanowerem.


W lipcu 2009 roku dojechaliśmy do węgierskiego Tamasi.

Rok później była wielka wyprawa do Danii przez Niemcy i z powrotem. Uczestnicy lipcowej jazdy na wschód w swych życiorysach mają coroczne poznawanie coraz to innych miejsc na Starym Kontynencie: Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja - tak było przed rokiem, przed dwoma laty - pedałowanie z Polski przez Czechy i Słowację na Węgry, przed trzema laty - z Czech wzdłuż Nysy Łużyckiej i Odry do Świnoujścia.


Z Czech dojechaliśmy, wzdłuż Nysy Łużyckiej i Odry, do Świnoujścia. Moment rowerowej radości nad Bałtykiem. Sierpień 2008.

Jesteśmy zgranym teamem. Jedziemy na rowerach bez logistycznego samochodu wsparcia. Przed nami dwa tygodnie zanurzania się w piękno Polski wschodniej, bliższego jej poznawania: dnia dzisiejszego i historii.
 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL