R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21313156 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Kolarska Katiusza Rosji
na drogach całego świata

 

 

Rosyjskie kolarstwo zrobiło olbrzymi krok do przodu, kiedy we wtorek, na konferencji prasowej we francuskim mieście Pau, Oleg Tinkow zakomunikował, że jego team o nazwie Tinkoff Credit Systems przekształci się w jeszcze większą grupę zawodową w 2009 roku. Będzie się ona nazywała Katiusza i jej budżet powiększy się z obecnych 15 milionów euro do 30 milionów euro, zaś całe przedsięwzięcie będzie fundacją o nazwie Russian Global Cycling Project.

 

 

 

Dyrektor sportowy grupy Włoch Stefano Feltrin odmówił ujawnienia nazwisk wielkich kolarzy, którzy wejdą w jej skład, ale przyznał, że jej szefowie marzą o tym, by w Katiuszy jeździli najlepsi szosowcy świata. I dodał: "Rozmawiamy z wieloma kolarzami, z których niektórzy są faworytami tegorocznego Tour de France. Negocjacje trwają, ale ich szczegóły nie zostaną ujawnione wcześniej niż w dniu 1 września 2008".


Oni poprowadzą Katiuszę do zwycięstw: od lewej - Stefano Feltrin, Andrei Tchmil i Oleg Tinkow.

Gert Steegmans i Filippo Pozzato - te dwa nazwiska pojawiają się najczęściej jako przyszli liderzy teamu Katiusza. Dwaj zawodnicy grupy Silence Lotto Cadel Evans i Robbie McEwen są na liście życzeń szefów Russian Global Cycling Project. Rozważa się ponoć zatrudnienie Hiszpana Carlosa Sastre i Szwajcara Fabiana Cancellary.

Trzonem zespołu będą kolarze jeżdżący w teamie Tinkoff, jak Paweł Brutt i Michał Ignatiew, z którymi już podpisano kontrakty na 2009 rok. Podpisano je także z kilkoma znanymi zagranicznymi szosowcami.

Fundacja Russian Global Cycling Project będzie zasilana przez pieniądze wielkich sponsorów - firmy Gazprom, Itera, Rostechnologii - i jej głównym celem będzie popieranie i rozwój kolarstwa w Rosji. Na jej działalności skorzystają zawodnicy Katiuszy, jak również młodzi ludzie w Federacji Rosyjskiej rozpoczynający przygodę z kolarstwem, także tamtejsza federacja kolarska oraz organizatorzy przyszłorocznego Tour of Sochi (20-24 maja).

 

 

Były znany kolarz Andrei Tchmil będzie dyrektorem generalnym i koordynatorem fundacji Russian Global Cycling Project.

Katiusza ma stać się wizytówką rosyjskiego kolarstwa, ale Tchmil podkreśla, że ambicje sięgają wyżej, aż do zdobycia hegemonii w tej dyscyplinie sportu. Już sama nazwa drużyny jest wymowna - nawiązuje do słynnych wyrzutni rakietowych, które torowały drogę Armii Czerwonej do Berlina w czasie II wojny światowej.

Całe przedsięwzięcie ma wsparcie premiera Władimira Putina. "Powstanie tej ekipy jest decyzją polityczną" - nie ukrywał były kolarz radziecki, ukraiński, mołdawski, a na koniec kariery belgijski Andrei Tchmil, przedstawiając projekt drużyny w Pau, gdzie zatrzymała się kolumna Tour de France.

30 milionów euro rocznego budżetu - to trzy razy więcej niż dysponują dziś najbogatsze grupy zawodowe. "Mamy środki, by kupić każdego kolarza - Evansa, Cancellarę, Boonena. Ale nie wydamy ani centyma więcej niż wynosi cena rynkowa" - oświadczył Oleg Tinkow, właściciel ekipy Tinkoff, na bazie której powstanie Katiusza.

 

 

 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL