R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21322427 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Pomarańczowe trykoty pań
zapamiętamy na zawsze

 

Koniec MTB CCC Polkowice


Historyczne już zdjęcie. Jadą treningowo, od lewej, Anna Szafraniec, Aleksandra Dawidowicz, Andrzej Piątek, Magdalena Sadłecka, Maja Włoszczowska i Paula Gorycka.

Dzisiaj oficjalnie zakończył działalność zespół MTB CCC Polkowice, który w ostatnich czterech latach był najmocniejszą drużyną kolarstwa górskiego w Polsce. To w jego barwach złoty medal mistrzostw świata zdobywała Maja Włoszczowska, a siódme miejsce na tegorocznej olimpiadzie wywalczyła Aleksandra Dawidowicz.

O zakończeniu działalności team poinformował na swojej stronie internetowej. Na to, że CCC się rozpadnie, zanosiło się od kilku dni, kiedy swoją decyzję o odejściu z klubu ogłosiła Maja Włoszczowska. Wicemistrzyni olimpijska z Pekinu (2008) i mistrzyni świata z Kanady (2009) podpisała umowę z międzynarodową ekipą kolarską - Giant Pro X Team - sponsorowaną przez największego na świecie producenta rowerów. Wcześniej do włoskiego zespołu Bi&Esse odeszła z kolei Aleksandra Dawidowicz, która na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie zajęła siódme miejsce.

Ekipa MTB CCC Polkowice - sponsorowana przez markę CCC i gminę Polkowice - powstała cztery lata temu, a na nasze warunki była sportową potęgą. Drużyna zgromadziła najlepsze w kraju zawodniczki, a jej dyrektorem sportowym był ówczesny szkoleniowiec reprezentacji Polski Andrzej Piątek. Kolarki CCC zdobywały medale mistrzostw kraju, świata i Europy.

Od pewnego czasu formuła zespołu ulegała jednak erozji. W lipcu 2011 roku z CCC odszedł Andrzej Piątek, dwa miesiące później utalentowana Paula Gorycka, a teraz w krótkim odstępie czasu Aleksandra Dawidowicz i Maja Włoszczowska.


Komentarz

Dla ludzi kolarstwa to żadna niespodzianka. Takiego komunikatu należało się spodziewać i to właśnie teraz, przed końcem roku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Maja Włoszczowska podpisała kontrakt z grupą Giant Pro X Team.

Kiedy Maja Włoszczowska zdobywała srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Pekinie (sierpień 2008), była wówczas zawodniczką teamu Halls, z którym to sponsorem ekipa Andrzeja Piątka miała kontrakt do końca roku 2008. Pamiętam swoje wrześniowe spotkanie (2008) z Mają Włoszczowską w Warszawie, gdy była nagradzana przez władze Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Nasza znakomita kolarka była wówczas przekonana, że jej sukces sprawi, iż lawinowo pojawią się w Polsce nowi sponsorzy kolarstwa górskiego: dla niej i jej teamu. W następnych miesiącach zaczęło robić się nerwowo, gdyż nikt taki się nie pojawił.

Zaangażowanie Dariusza Miłka, niezwykle skutecznego człowieka biznesu i byłego kolarza, w kobiece MTB od początku roku 2009 było ratunkiem dla Mai Włoszczowskiej, jej koleżanek i Andrzeja Piątka. W tym pierwszym roku startów panie z CCC Polkowice sprawiły wiele radości sobie i sponsorowi. Pamiętam niezwykle sympatyczne spotkanie w październiku 2009 w Łącku, gdy zawodniczki i trener dziękowali Panu Darkowi za pomoc i wsparcie, zaś sponsor w obecności Ryszarda Szurkowskiego i grona dziennikarzy przeżywał radość i fakt, że Maja Włoszczowska zdobyła w Kanadzie tytuł mistrzyni świata.

"Pomarańczowe" panie z CCC były, nie boję się tego stwierdzenia, bodaj najsilniejszą ekipą klubową kolarstwa górskiego na świecie. Miały dobre kontrakty, sprzęt z najwyższej półki, solidne logistyczne wsparcie. Na krajowym podwórku rządziły w niepodzielny sposób, w skali międzynarodowej zdobywały medale mistrzostw świata i Europy.

Pęknięcie w teamie nastąpiło w lipcu ubiegłego roku, gdy Andrzej Piątek rozstał się z Mają Włoszczowską i CCC Polkowice. Dziś, 18 grudnia, kobieca ekipa "Pomarańczowych" przestaje istnieć. Lata 2009-2012 zapisują się jako bardzo dobre lata dla polskiego kolarstwa górskiego w wykonaniu Mai i jej koleżanek. Fani kolarstwa nie tylko w Polsce na zawsze zapamiętają pomarańczowe trykoty naszych dzielnych pań.

Maja Włoszczowska znalazła nową grupę, podobnie Aleksandra Dawidowicz. Paula Gorycka drugi już rok reprezentuje ekipę 4F e-vive Racing Team. Magda Sadłecka i Anna Szafraniec - to dwie kolejne panie z teamu, które w zaistniałej sytuacji będą musiały poszukać sobie nowych sponsorów.

                                                                                         Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL