R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 22552328 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-01-17
Zapraszam do Puszczykowa

 

Z Wojciechem Gogolewskim, głównym organizatorem imprez MTB w Wielkopolsce, rozmawia Piotr Kurek



– Zaczyna się siódmy sezon imprez na rowerach górskich w Wielkopolsce, których pan jest głównym organizatorem. Jakie myśli towarzyszą panu u progu sezonu 2009?

– Wszystko zaczęło się od mastersów, panów po trzydziestym roku życia, którzy kochają jazdę na rowerze, i którzy zapragnęli się ścigać w zawodach XC. Tak zrodziła się inicjatywa Wielkopolskiej Ligi Masters, która przez minionych sześć lat nabierała rozmachu, organizacyjnej precyzji, dobrego sędziowania, medialnego rozgłosu. Najbardziej jednak cieszy mnie to, że poza coraz liczniejszą rzeszą Wielkopolan startujących przez cały sezon, od wiosny do jesieni, dowiedzieli się o naszych zawodach dobrzy kolarze górscy z różnych regionów Polski, którzy na nie regularnie przyjeżdżają. Jak Adam Ostrowski z Warszawy, jak Zbigniew Górski z Chełmna, czy Mariusz Gil ze Strzelc Krajeńskich. Takich zawodników jest znacznie więcej.

– To wielka satysfakcja widzieć ponad 100 mastersów na starcie jednego wyścigu XC, jak miało to miejsce dwa lata temu w Puszczykowie. Czy nie marzy się panu przekroczenie kolejnej bariery: 400 zawodników wszystkich kategorii w jednej imprezie?

– Prawda jest taka, że mastersi nadali tej imprezie, która w tym roku nazywać się będzie Pucharem Wielkopolski, rangę. Oni lubią przyjeżdżać na te zawody, ścigać się, wymieniać opinie między sobą. Znają się od lat, wiedzą o sobie dużo, tworzą społeczność ludzi wzajemnie się szanujących. Powiem obrazowo: mastersi nakręcili sprężynę sportowej rywalizacji, w tym roku powinna ją w podobny sposób nakręcić młodzież i jej usportowieni rodzice. Warto w tym miejscu podkreślić, że jedna reprezentantka Polski - juniorka Weronika Rybarczyk - swą przygodę z rowerem rozpoczynała w naszych zawodach.

– Mastersi od początku nadali barwę Wielkopolskiej Ligi Masters MTB, ale nie można nie zauważać, że od od roku 2007 coraz więcej młodych ludzi ściga się w tych zawodach?

– To prawda. W roku ubiegłym oficjalnie została wprowadzona kategoria żak. I w tym to roku w tym przedziale wiekowym startowało ponad 50 zawodników łącznie, na każdych zaś zawodach około dwudziestu. Z nich wyrosną młodzicy, juniorzy młodsi. Kilku żaków ma zadatki na kolarzy dużej klasy.

- Zawody Pucharu Wielkopolski rozpoczynają się w najbliższą niedzielę w Puszczykowie. Ile takich zawodów odbędzie się w tym roku?

– Istotnie, zaczynamy w podpoznańskim Puszczykowie, które od początku gości wielkopolskich kolarzy górskich. Następne zawody odbędą się 10 maja w Złotowie, 24 maja w Chodzieży, następnie 14 czerwca w Turku, 23 sierpnia w Jarocinie, 20 września we Wrześni i 10 października finał w Wągrowcu. W sumie, w całym cyklu będzie siedem imprez.

– Ilu zawodników oczekuje pan w Puszczykowie?

– Prognozy pogody na niedzielę są dość zachęcające, sadzę zatem, że powinno pojawić się ponad 200 kolarzy w różnym wieku, choć przed dwoma laty było ich właśnie w Puszczykowie ponad trzystu. Jako organizator nie mam wpływu na pogodę i frekwencję. Wiem jednak, że na starcie nie zabraknie zawodników z Warszawy, Chełmna, Gorzowa i innych miast spoza Wielkopolski. Jest rzeczą oczywistą, że najwięcej będzie zawodników z naszego regionu.

– Poza Pucharem Wielkopolski zamierza pan przeprowadzić jeszcze inny cykl: Liga Mistrzów - Puchar Thule 2009. Jak można opisać formułę tego drugiego cyklu?

– Osobnym cyklem imprez będzie Thule Cup 2009. Pierwsze zawody rangi ogólnopolskiej odbędą się w 5 kwietnia na poznańskiej Cytadeli, następne 21 czerwca w Bydgoszczy-Myślęcinku, 4 lipca w Połczynie-Zdroju. Finał odbędzie się 30 sierpnia na Dziewiczej Górze, gdzie po raz piąty odbędą się Mistrzostwa Wielkopolski w Kolarstwie Górskim. Formuła tych zawodów sprowadza się do tego, by uczestniczyli w nich kolarze z całego kraju o głośnych nazwiskach i sportowych dokonaniach. W tych zawodach, po ostatniej edycji, pięciu najlepszym zawodniczkom i zawodnikom kategorii elita zostaną wypłacone premie finansowe.

– Niech pan powie kilka słów o swym najnowszym pomyśle: czym ma być Challenge Wielkopolski?

– By jeszcze bardziej uatrakcyjnić sezon 2009, wpadłem na pomysł, by Challenge Wielkopolski wyłonił najwszechstronniejszego kolarza górskiego w naszym regionie. Zawodnicy zdobywać będą punkty w Pucharze Wielkopolski (siedem edycji), dwóch imprezach Pucharu Thule 2009 oraz trzech maratonach MTB: 31 maja w Gnieźnie, 9 sierpnia w Suchym Lesie i 13 września w Lesznie. W końcu sezonu uhonorowani zostaną najlepsi zawodnicy - od juniora poprzez elitę do mastersów wśród pań i mężczyzn. Nie zapomnimy o najmłodszych zawodnikach.

– Puchar Wielkopolski, Puchar Thule, Challenge Wielkopolski. Dużo imprez i dużo pracy przed panem w tym roku. Na kogo może pan liczyć w organizacji imprez kolarskich?

– Nie organizuję tych wszystkich imprez sam. Jestem ich koordynatorem, ale liczę na samorządy lokalne, na sprawdzonych działaczy sportowych, jak Wiesław Fidurski w Złotowie, Janusz Smaruj w Chodzieży, Zbigniew Ogrodowicz we Wrześni, Dariusz Mikołajewski w Turku, Norbert Łysiak w Bydgoszczy, Jacek Wichłacz w Puszczykowie i w Wągrowcu, czy Andrzej Maziarz w Połczynie-Zdroju. Organizuję imprezy dla ludzi i widzę, że na władze lokalne nie tylko w Wielkopolsce można niezawodnie liczyć.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL