R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21313266 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
W tym roku spełnia się piękny sen mego życia

 

Z Czesławem Langiem, nie tylko o Tour de Pologne, rozmawia Piotr Kurek


Czesław Lang organizuje od 1993 roku Tour de Pologne. Na zdjęciu z Piotrem Wadeckim (selekcjonerem reprezentacji Polski na 65. TdP) oraz ośmiu kolarzy: Łukasz Bodnar (od lewej), Tomasz Kiendyś, Marcin Sapa, Marek Rutkiewicz, Bartłomiej Matysiak, Krzysztof Jeżowski, Dariusz Baranowski i Adam Wadecki. Warszawa, 11 września 2008.


– Jest zima, 18 stycznia 2013 roku. Ma Pan teraz trochę wolnego czasu, luzu przed sezonem kolarskim 2013?

– Od kilku dni prawie nie śpię. Jestem bardzo zajęty, zapracowany. Powód tego stanu napięcia i zaaferowania jest jeden i jest on dobrze znany opinii publicznej na całym świecie. To sprawa Lance,a Armstronga i jego dopingu. Dziś w piątek udzieliłem kilku wywiadów i wypowiedzi na ten temat. Przyjechałem do Poznania na spotkanie z kolegami z szosy, z triumfatorami Tour de Pologne - Januszem Kowalskim i Tadeuszem Krawczykiem. Ale na godzinę przed uściśnięciem im dłoni w Centrum Kultury "Dąbrówka" w scenerii poznańskiego Starego Rynku dziennikarzom TVN prezentowałem swój pogląd na ten temat.

– Media w tych dniach bardziej zajmują się aferą Lance,a Armstronga niż przygotowaniami Ameryki do inauguracji drugiej kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy.

– Amerykanin wygrał siedem razy Tour de France i od kilku miesięcy trwa proces ujawniania prawdy o sportowcu, który przez lata był idolem nie tylko jego rodaków i fanów kolarstwa. Zainteresowany dotąd milczał, teraz dopiero przedstawia swój punkt widzenia.

– Jestem dziennikarzem kochającym kolarstwo. Nieraz odnoszę wrażenie, że dla większości mediów słowo doping kojarzy się wyłącznie z kolarstwem. Koledzy dziennikarze nie chcą, czy jakby nie chcieli widzieć, że w innych sportach - piłka nożna, tenis czy lekkoatletyka - można także znaleźć wiele spektakularnych przypadków, gdy zawodniczka czy zawodnik wspomagali swój organizm niedozwolonymi środkami, substancjami.

– Ma pan rację. W innych sportach doping ma miejsce, nie będę tej tezy ilustrował konkretnymi nazwiskami. Ale o dopingu w kolarstwie pisze się i informuje jakby z nadmierną przesadą. Afera Lance,a Armstronga jest ciosem w kolarstwo, które walczy z dopingiem, i które przeznacza duże środki na to, by szosowcy ścigali się według reguły równych szans, bez jakiegokolwiek wsparcia. Ja, organizując Tour de Pologne, przeznaczam co roku około 40 tysięcy euro na kontrole antydopingowe.


Najlepsi kolarze świata, startujący w 64. Tour de Pologne, przejeżdżają przez Wągrowiec. 12 września 2007.

– Afera Lance,a Armstronga pokazuje, że dziś wini się głównie sportowca, pozbawia tytułów i wygranych, ale chciałoby się zajrzeć głębiej za bardzo szczelne ściany koncernów farmaceutycznych, które tworzą substancje niedozwolone, i które ciągle są o kilka kroków do przodu...

– Nieraz odnoszę wrażenie, że koncerny farmaceutyczne i instytucje antydopingowe tworzą jedną zgraną rodzinę. Jedni coś tworzą, drudzy coś wykrywają i ci ostatni za olbrzymie pieniądze do upadłego będą gonić kolarzy. Myślę, że warto byłoby coś zrobić większego, globalnego dla sportu, dla ludzi: raz na zawsze oczyścić rywalizację ludzką od niedozwolonych środków wsparcia. Potrzebna byłaby w tym względzie jakąś większa ponadnarodowa zgoda, rodzaj wielkiego porozumienia. Mówiąc językiem Lance'a Armstronga, nowy antydopingowy deal. Od piłki nożnej przez lekkoatletykę do kolarstwa. By sportowcy rozmaitych dyscyplin sportowych wiedzieli, że nie warto oszukiwać, że takie zachowanie może skończyć się źle dla nich - nawet dożywotnią dyskwalifikacją.

– W tym roku odbędzie się 70., jubileuszowy Tour de Pologne. Jaką w tym roku przygotował Pan trasę dla najlepszych kolarzy świata?

– W tym roku spełnia się sen mego życia. Siedemdziesiąty, jubileuszowy Tour de Pologne rozpoczyna się we Włoszech, w mojej drugiej ojczyźnie. Tutaj przez dziewięć lat byłem kolarzem, jeździłem w barwach kilku grup zawodowych, dziewięć razy startowałem w Giro d'Italia. Znam Dolomity jak własną kieszeń, mieszkałem nad jeziorem Garda. 27 lipca 2013 roku po raz pierwszy Tour de Pologne rozpocznie się na obcej, ale jakże nam Polakom i mnie bliskiej ziemi. Tego dnia kolarze wystartują w Tour de Pologne w Rovereto, pojadą przez miasteczko Riva del Garda, finiszować będą w Madonna di Campiglio. Następnego dnia pojadą z Marilleva Val di Sole do Passo Pordoi. Będzie to jeszcze trudniejszy etap i jak mówi mój przyjaciel Włoch Franceso Moser, dwukrotny mistrz świata w kolarstwie, jazda powyżej dwóch tysięcy metrów może w dużym stopniu zdecydować o sukcesie końcowym w wyścigu. Na drugim etapie, w hołdzie naszej przyjaźni, przejedziemy przed domem Mosera w Palu di Giovo. Dla Tour de Pologne będzie to zaszczyt podążać tymi drogami i przejechać przez takie podjazdy jak Alpe di Pampeago i Passo Pordoi, gdzie dziesiątkami lat pisano historię Giro d’Italia. Powiem krótko, raduje moje serce fakt, że 70. Tour de Pologne rozpocznie się na na ziemi wloskiej i że kolarza pojadą szlakami Jana Pawla II.


Czesław Lang i poznańscy fani kolarstwa - Artur Spławski, Zdzisław Obiegała i Piotr Kurek. Karpacz, 16 września 2007. 

Dwa etapy 70. Tour de Pologne we Włoszech i co dalej?

– 29 lipca będzie dniem logistycznego przemieszczenia się ekip do Polski, gdzie zostaną rozegrane kolejne etapy. Będzie ich pięć. Wszystkie one odbędą się na południu kraju, z tym najtrudniejszym w Polsce szóstym - z metą w Bukowinie Tatrzańskiej. Wyścig zakończy się 3 sierpnia w Krakowie.

– W minionych trzech latach Pan i firma Lang Team zorganizował dla pasjonatów Tour de Pologne Amatorów, imprezę w której w 2012 roku w Bukownie Tatrzańskiej wystartowało ponad tysiąc ludzi.

– 2 sierpnia 2012 Tour de Pologne Amatorów odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej. Na tej samej trasie, na której pojadą zawodowcy. Ale wspólnie ze Skandią - głównym sponsorem Tour de Pologne - chcemy zaprosić Polaków w Dolomity, by przez dwa dni towarzyszyli najlepszym kolarzom świata w ich rywalizacji.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL