R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21313185 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Zaczynam nowe życie

 

Z Katarzyną Pawłowską, dwukrotną mistrzynią świata w scratchu, rozmawia Piotr Kurek


Katarzyna Pawłowska leci w niedzielę do Paryża na zgrupowanie swego teamu we Francji. Na zdjęciu dwukrotna mistrzyni świata w scratchu z minister sportu i turystyki Joanną Muchą oraz Robertem Taciakiem - trenerem UKS Jedynka Limaro Kórnik. Poznań, 27 lutego 2013, spotkanie na AWF w sprawie przyszłości sportu powszechnego.

– Jak minął dzisiaj Pani dzień?

– Pracowicie, treningowo. Kiedy dziś, w piątek 8 marca, spojrzałam w rodzinnych Przygodzicach o poranku przez okno - zobaczyłam śnieg. I pomyślałem sobie, że muszę w tej sytuacji zrezygnować z treningu na szosie. Siadłam zatem na rolki i przez dwie godziny intensywnie pedałowałam.

– Mistrzostwa Świata w kolarstwie torowym w Mińsku już za Panią. Co będzie Pani robić w najbliższych dniach?

– Startem w Mińsku zakończyłam tegoroczne starty na torze. Od marca przesiadłam się na rower szosowy i startować będę w barwach kanadyjsko-francuskiej grupy zawodowej GSD Kallisto Specialized Team. Mam podpisany kontrakt do końca tego roku, na dobrych warunkach finansowych. W teamie oprócz mnie jest mistrzyni Meksyku, dwie utytułowane Niemki, większość to Kanadyjki. W najbliższą niedzielę lecę z Katowic do Paryża, skąd udaję się na południe Francji na zgrupowanie teamu. Rozpocznie się ono 11 marca, po którym 24 marca wystartuję we Włoszech w Pucharze Świata (Trofeo Binda) na szosie.

– Jak upłynął Pani czas od zawodów w Mińsku do dziś?

– Szybko, zdecydowanie za szybko. Po powrocie z Mińska byłam dwa dni w Warszawie, potem krótki pobyt w domu w Przygodzicach, wyjazd do Poznania na spotkanie z minister sportu Joanną Muchą w sprawie przyszłości sportu powszechnego, następnie powrót do treningów. Wczoraj, w czwartek 7 marca, byłam na badaniach wydolnościowych w Instytucie Sportu w Warszawie. W chwilach wolnych od treningu i innych obowiązków oglądam kolarzy w Eurosporcie: trwają dwa wyścigi Paryż - Nicea oraz Tirreno-Adriatico z udziałem pięciu Polaków.

– Od powrotu z Mińska ile kilometrów pokonała Pani na rowerze na szosie?

– Jeżdżę na rowerze szosowym marki Corratec. Jutro minie tydzień od czasu, gdy po powrocie z Mińska siadłam na rower szosowy. Pokonałam do tej pory około 500 kilometrów. Trenuję intensywnie wokół swych rodzinnych Przygodzic. Dziś spadł śnieg i siadłam na rolki.

– Co robi Pani w najbliższych dniach?

– W niedzielę zaczynam nowy rozdział w moim życiu sportowym. 10 marca lecę do Paryża, skąd udaję się na południe Francji na dwutygodniowe zgrupowanie grupy zawodowej GSD Kallisto Specialized Team. Będzie to pierwsze spotkanie kobiet naszej grupy, pierwsze treningi i zapewne czas na wyłonienie liderki grupy. Nie ukrywam, że chciałabym nią zostać.

– Lada dzień przesiądzie się Pani na rower szosowy marki Specialized.

– Będzie to dlań nowe doświadczenie. Mam nadzieję, że się do niego dopasuję w krótkim czasie.

– Jak Pani sobie wyobraża rok 2013?

– Będzie to dla mnie, bez wątpienia, więcej ścigania się na szosie. Przede mną są nowe wyzwania i cele. Będę startowała w zawodach Pucharu Świata na szosie, zapewne w ważnych wyścigach wieloetapowych. Chciałabym też, jako reprezentantka Polski, reprezentować nasz kraj na Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL