R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21313268 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Rower i ściganie
jest częścią mojego życia

 

Z Błażejem Surowcem rozmawia Piotr Kurek


Błażej Surowiec na prowadzeniu. Zawody kolarzy szosowych na torze samochodowym "Poznań". Rok 2013.
Fot. Katarzyna Mariak 

– Błażej Surowiec. Pańskie nazwisko stało się głośne i znane w tym roku w środowisku wielkopolskich kolarzy szosowych i także MTB. Cieszy Pana to, że melduje się Pan na czołowych miejscach nie tylko w maratonach na rowerach górskich?

– Oczywiście, że tak. Miniony sezon był dużym doświadczeniem, wiele sytuacji przeżyłem pierwszy raz. W tym roku zacząłem jeździć na rowerze szosowym, wcześniej nie miałem z tak szybkim sprzętem do czynienia. Miałem taką możliwość dzięki koledze z Akademii Kolarskiej - Konradowi Koleckiemu, który udostępnił mi jeden ze swoich rowerów i dzięki temu mogłem wystartować w paru imprezach szosowych oraz zobaczyć jak wygląda ten rodzaj kolarstwa. Tak mi się to spodobało, że rower jest już mój!

– Jeździ Pan na rowerze w wyścigowym rytmie już ładnych kilka lat. Ten rok okazał się dlań przełomowy. Co o tym zadecydowało?

– Zgadzam się z Panem - jeździłem, natomiast ten sezon trenowałam pod okiem trenerów FTI Academy. Ten rok był przełomowy, dzięki solidnej pracy i zaangażowaniu moja pasja nie tylko dodawała mi sił, ale też sukcesy, które osiągałem, motywowały mnie do cięższej pracy nad poprawą formy. To był klucz do sukcesu! Teraz czuję że rower i ściganie jest częścią mojego życia i nie zamierzam spocząć na laurach. Nowy sezon to nowe cele i wyzwania.

– FTI Academy w Poznaniu rozpoczęła trzeci rok działalności. Jest Pan jej słuchaczem, pilnym bardzo, co skutkuje dobrymi wynikami sportowymi. Czy warto skorzystać z rad utytułowanego instruktora, jakim jest Artur Kozal i jego koledzy?

– Chyba jestem najlepszym przykładem, że tak. Dla mnie bardzo ważne jest, by osoba, która mnie trenuje, miała duże doświadczenie w tym co robi, wtedy wiem, że mogę jej zaufać. Trenerzy z FTI Academy po dwóch latach tworzenia tego projektu mają bardzo dobre podejście do osób, które trenują. Trening razem z Arturem Kozalem, Pawłem Boberem, czy Mateuszem Mrozem dał mi w bardzo krótkim czasie olbrzymie doświadczenie, co bardzo sobie cenię.


Błażej Surowiec na trasie maratonu MTB z cyklu Grand Prix Wielkopolski w maratonach MTB. Sezon 2013.
Fot. FOTOMTB.pl

– W tym roku ukończył Pan 27 lat, jakie plany sportowe rysuje Pan dla siebie na sezon 2014?

– W przyszłym sezonie skupię się na wyścigach MTB. Chciałbym spróbować swoich sił w zawodach XC. Niewykluczone, że pomogę kolegom w wybranych zawodach szosowych. Na pewno będę częstym uczestnikiem kolarskich czwartków na torze samochodowym "Poznań".

– Pochodzi Pan ze Stęszewa, podpoznańskiego miasteczka krzyżujących się licznie tutaj dróg. W którą stronę Pan pedałuje na rowerze szosowym, jakie drogi wybiera dla siebie na rowerze górskim?

– Pochodzę ze Stęszewa ale obecnie, od dłuższego czasu, mieszkam i pracuję w Poznaniu. W Stęszewie mam tatę i brata, odwiedzam ich najczęściej na rowerze. Z Poznania "góralem" jeżdżę szlakiem nadwarciańskim i potem przez Wielkopolski Park Narodowy kieruję się do Stęszewa. Szosą z Poznania, przez Mosinę - parę podjazdów ul. Spacerową - i można jechać dalej do domu.

– Największe zaskoczenie dla Pana w tym roku, z rowerowej perspektywy, pozytywne lub negatywne?

– Dla mnie największym zaskoczeniem - jestem ja sam. Nie spodziewałem się, że już po jednym roku treningu będę mógł konkurować z najlepszymi w Wielkopolsce. Mocno się zastanawiałem czy udział w projekcie FTI to dobry pomysł, przekonałem się jednak, że inwestycja w siebie może dać dużo więcej niż zakup, na przykład, nowego roweru.

– Jazda na rowerze jest Pana pasją, czym zajmuje się Pan w życiu zawodowym? I czy ma Pan szczęście?

– Pracuje w firmie zajmującej się produkcją i naprawą aparatów słuchowych. W tym miejscu chciałbym podziękować firmie Audio Service, która wspomogła mnie finansowo w ubiegłym sezonie. Czy mam szczęście? Oczywiście że tak! Największe miałem w ubiegłym sezonie, kiedy udało mi się wygrać rower górski marki "Focus" podczas maratonu MTB z cyklu Grand Prix Wielkopolski w Suchym Lesie; rower ten służy mi do dziś i dowozi mnie bezawaryjnie do pracy.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL