R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21313283 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Chcę ponownie wygrać w Łebie

 

Z Bartoszem Banachem rozmawia Piotr Kurek


Bartosz Banach wygrał pierwszą edycję Duathlonu na Wydmach. Łeba, 15 listopada 1014.
Fot. Alicja Niemiec

Bartosz Banach z Gdańska, czołowy kolarz górski naszego kraju, wystartuje w sobotę w Łebie w Duathlonie na Wydmach, wyjątkowej imprezie sportowej, która odbędzie się w pierwszy dzień wiosny. Jest on głównym kandydatem do zwycięstwa. Będzie miał do przejechania na rowerze 23,5 km i do przebiegnięcia 11,6 km.

– Wygrał pan w listopadzie 2015 w Łebie pierwszy Duathlon na Wydmach.

– Wygrałem w listopadzie, chciałbym wygrać też i w najbliższą sobotę. Jestem ciekawy bardzo tego startu, gdyż w sezonie 2015 zmieniam trochę profil swej sportowej aktywności.

– Jak przygotowuje się pan do imprezy w Łebie?

– Dziś (rozmawiamy 17 marca) jestem już po treningu. Przejechałem na rowerze górskim ponad 40 kilometrów w terenie, w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym - w okolicach osiedla Niedźwiednik, co zajęło mi dwie godziny. Była to typowa jazda interwałowa, klasyczne prawie XC. Jeżdżę na 29-calowym rowerze marki Ridley, tym samym, na którym wygrałem listopadowy Duathlon na Wydmach.

– Z jakim nastawieniem jedzie pan do Łeby?

– Jadę do Łeby z nastawieniem, by znów wygrać duathlon. Ten listopadowy był na zakończenie sezonu. Każdy z zawodników był już trochę zmęczony startami 2014. Teraz jest inaczej, gdyż jest to, tak na dobrą sprawę, rozpoczęcie sezonu. Myślę, że większość z nas jest już dobrze przygotowana do imprez tego roku. Emocji sportowych zatem nie powinno zabraknąć w najbliższą sobotę w nadmorskiej Łebie.

– Kogo obawia się pan najbardziej w Łebie?

– Jestem dobrze przygotowany do imprezy, ale wiem, że wystartuje w Łebie mistrz Polski w duathlonie Daniel Formela z Gdyni. Będzie moim głównym rywalem do zwycięstwa, jest moim równieśnikiem (rocznik 1986). W okresie zimowym dużo jeździłem na rowerze szosowym (ponad 1000 kilometrów miesięcznie), dużo też biegałem i dużo też pływałem. Byłem na zgrupowaniu w hiszpańskim Lloret de Mar pod Barcleoną - razem z kolegami z teamu MTB Hotel Cztery Brzozy z Gdańska.

– Jakie będzie miał pan wsparcie w Łebie?

– W Łebie nie będę osamotniony w duathlonowym wysiłku, gdyż w barwach Hotel Cztery Brzozy wystartują także Michał Czapiński, Grzegorz Brzozowski i Andrzej Guz. Natomiast w maratonie MTB pojadą Mateusz Zdanowicz, Wojciech Woźniak, mój brat Robert Banach i Leszek Brunke.

– Jakie cele sportowe stawia sobie pan w sezonie 2015?

– W sezonie 2015 chcę spróbować swych sił w triathlonie. Stąd zimą jeździłem na rowerze, biegałem tygodniowo około 20 km i intensywnie pływałem. Gdybym miał klasyfikować swe umiejętności, to najlepiej sprawdzam się na rowerze, dobrze pływam, muszę podciągnąć się w bieganiu. Zadebiutuję w triathlonie 31 maja w wielkopolskim Sierakowie. W planach mam starty także w imprezach w Poznaniu (27 lipca) i w Gdyni (Herbalife - 9 sierpnia). W tej ostatniej - 1900 pływania, 90 km na rowerze i 20 km biegu - chciałbym złamać granicę 4 godzin.

– Myślę, że ze startów na rowerze pan nie zrezygnuje?

– Oczywiście, że nie odpuszczam startów na rowerze. Nastawiam się na maratony MTB, te o ogólnopolskiej renomie, jak Skandii i Czesława Langa czy Grand Prix Kaczmarek Electric MTB, jak również Mistrzostwa Polski w maratonie MTB w Obiszowie.

– Kto będzie kibicował panu w Łebie?

– Żony i córki Zuzi zabraknie, ale familię Banachów, poza mną, reprezentować będą Robert (starszy brat) i ojciec Ryszard. Obaj wystartują w maratonie MTB. Robert na dłuższym dystansie, tata też chyba zdecyduje się na ten dłuższy. Gdyby organizatorzy wprowadzili klasyfikację rodzinną - mielibyśmy szansę na końcowy sukces.

– Jakie są pańskie oczekiwania na sezon 2015?

– Sam jestem bardzo ciekawy, jaką formę będę miał w Łebie. Trenowałem w miesiącach zimowych solidnie. Myślę, że będzie dobrze - i w maratonach MTB, w triathlonie. Odpuszczam sobie w tym roku starty w wyścigach XC. Będę nieskromny, ale chciałbym być, jak w maratonach MTB, czołowym polskim triathlonistą!

– Skończył pan studia. Co pan teraz porabia zawodowo?

– Otworzyłem firmę rehabilitacyjną RehaMot, wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego. Zaczynam działalność, powoli rozkręcam firmę. Liczę, że w biznesie, jak w sporcie, dzięki wytrwałości, solidności i pracowitości sukces będzie moim udziałem.


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL