R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21764585 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-12-14
Wieczór podziękowań i nadziei

 

Dariusz Miłek gościł w Łącku 
Maję Włoszczowską, Andrzeja Piątka i ludzi kolarstwa


Dzielna czwórka: Magda Sadłecka (od lewej), Paula Gorycka, Maja Włoszczowska i Aleksandra Dawidowicz.

To był wieczór podziękowań. W Łącku. W ładnym miejscu Polski, na Mazowszu, w pałacu, który kiedyś był właśnością marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, a który od trzech lat jest w posiadaniu Dariusza Miłka. W młodości zapalonego kolarza, dziś dynamicznego biznesmena, jednego z najbogatszych Polaków, wielkiego fana sportu i największego prywatnego sponsora cyklizmu nad Wisłą i Odrą.

Maja Włoszczowska, tegoroczna mistrzyni świata w kolarstwie górskim, oraz trzy jej koleżanki z zespołu CCC Polkowice (Aleksandra Dawidowicz, Magda Sadłecka i Paula Gorycka), jak również trener Andrzej Piątek dziękowali w piątkowe popołudnie i wieczór 22 października panu Darkowi za dwa lata współpracy. Sponsor, ze swej strony, dziękował zawodniczkom i ich coachowi za sukcesy, za medale.


Andrzej Piątek (z lewej) dziękuje Dariuszowi Miłkowi za dwa lata współpracy, udanej współpracy. Łąck, 22 października 2010.

Kiedy przed dwoma laty w Pekinie Maja Włoszczowska zdobyła tytuł wicemistrzyni olimpijskiej w kolarstwie górskim, wydawało się wówczas, że sponsorów nie zabraknie (team HALLS kończył swą działalność z ostatnim dniem grudnia 2008), że chętnych do łożenia swych pieniędzy na MTB w Polsce na najwyższym poziomie nie zabraknie.

11 września 2008 roku w Warszawie odbyła się Gala Olimpijska. Maja Włoszczowska była jedną z bohaterek imprezy i w rozmowach z dziennikarzami (także z autorem tych słów) nie wyobrażała sobie, by po sukcesie w Pekinie mogły pojawić się problemy, kłopoty finansowe.


Andrzej Piątek (od lewej), red. Aleksander Dzięciołowski (TVP) i Dariusz Miłek.

Minął wrzesień, minął październik, mijał listopad a szukanie nowego sponsora dla grupy trenera Andrzeja Piątka i Mai Włoszczowskiej stawało się dramatycznie trudne. W którymś momencie jakby nawet rysowała się oto i taka możliwość, że Maja Włoszczowska będzie musiała szukać dla siebie miejsca w zagranicznym teamie MTB.

Te wszystkie dni, tygodnie i miesiące niepewności w końcówce sezonu 2008 będące udziałem Andrzeja Piątka i Mai Włoszczowskiej przypomniałem sobie, gdy w piątek w Łącku sponsor i kolarze dziękowali sobie za wszystko.

To Dariusz Miłek przygarnął pod swe skrzydła od sezonu 2009 Maję Włoszczowską, Olę Dawidowicz, Magdę Sadłecką i trenera Andrzeja Piątka wraz z ekipą techników i masażystów. Minęły dwa lata, lata sukcesów i medali.

Maja Włoszczowska mistrzynią świata 2010 w kolarstwie górskim. Pierwsza Polka, która sięgnęła po tęczową koszulkę w kategorii elita kobiet.

– Startowałam ostatnio na Lazurowym Wybrzeżu we Francji. Ścigałem się razem z legendarną Norweżką Gunn Ritą-Dahle Flesją i ona podczas jazdy mówi do mnie: – Naciskaj mocniej, prowadź, jesteś championką świata.

– Tak, to prawda, ta koszulka niesie do przodu. Daje dodatkową porcję siły, energii i niezbędnego przekonania, że dziś znów wygram. Na Lazurowym Wybrzeźu zwyciężyłam, byłam lepsza od Rity.

Majka, co oczywiste, była jedną z głównych osób w piątek w Łącku. – Od czasu powrotu z Kanady minęły już prawie dwa miesiące. Dzień goni dzień. Mam wypełniony czas do granic.


Ryszard Szurkowski, prezes Polskiego Związku Kolarskiego, przy bilardowym stole.

Majka Włoszczowska była ostatnio w programie Kuby Wojewódzkiego, prowadziła w minioną niedzielę (17 października) rowerzystów z placu Zamkowego w Warszawie na Bemowo. Odpowiedziała na setki, jeśli nie tysiące pytań dziennikarzy.

W Łącku jedno z nich zadał, prowadzący imprezę, redaktor Aleksander Dzięciołowski z TVP: – Jak układają się kolory na tęczowej koszulce mistrzyni świata? Majka spasowała, ale można jej podpowiedzieć, że kolejność od kasku, od głowy jest oto taka: niebieski, czerwony, czarny, żółty, zielony.

Igrzyska Olimpijskie w Londynie w 2012 roku są głównym celem i dla Mai Włoszczowskiej, i dla Andrzeja Piątka, i dla Dariusza Miłka. Złoto dla Mai, satysfakcja dla trenera i szefa CCC. Jest program, wiadomo już, co trzeba robić w 2011 roku.

– Chcemy startować jak najwięcej, by zdobywać punkty przed olimpiadą w Londynie. Im więcej ich zdobędziemy, tym liczniej wystartujemy w stolicy Zjednoczonego Królestwa - to słowa Andrzeja Piątka.

Dariusz Miłek był przed laty szosowcem. Ścigał się, miał twardość i hart w rywalizacji. Przed laty zajął się biznesem, do którego wniósł cechy wyniesione z kolarstwa. Przed dwoma laty, w sierpniu 2008 roku, miałem okazję przez kilka godzin w Polkowicach, przy ulicy Strefowej 6, rozmawiać z nim o interesach, o butach, o sporcie, o cyklizmie wreszcie.

To była jedna z najlepszych moich dziennikarskich rozmów. Poznałem człowieka, który był sportowcem, który zbudował imperium obuwnicze oparte na przekonaniu, że statystyczny Polak powinien kupić pięć par butów rocznie.


Bajkowy pałac w Łącku gościł w piątek Maję Włoszczowską, jej koleżanki z drużyny, trenera Andrzeja Piątka, prezesa Polskiego Związku Kolarskiego Ryszarda Szurkowskiego oraz dziennikarzy piszących i komentujących kolarstwo.

W piątek Dariusz Miłek gościł kolarzy. Jeżdżących w barwach CCC. – Złoto Mai nie przekłada się bezpośrednio na sprzedaż butów, ale wizerunkowo umacnia kolory CCC. I teamu MTB, i teamu kolarzy szosowych pod wodzą Piotra Wadeckiego, i teamu koszykarek.

W piątek odniosłem oto takie wrażenie, że przygarnięcie od 2009 roku pod swe skrzydła teamu Andrzeja Piątka i Mai Włoszczowskiej było dla Dariusza Miłka doskonałą decyzją, świetnym biznesem. I także tworzeniem czegoś wielkiego, co Polak potrafi.

Kolarze, ich trener i sponsor. Z piątku na sobotę czuło się w Łącku, że tworzą dobrą drużynę. Dwa lata za nimi, przed nimi Londyn. I duże nadzieje.

W Łącku było dużo dziennikarzy. Red. Tomasz Jaroński z Eurospotu, rówieśnik Czesława Langa - rocznik 1955, podziwiał piękno Mazowsza i pałacu w Łącku, ale i miał okazję zasiąść przy fortepianie, by zagrać. Muzykę klasyczną, dobrze zagrać.


Red. Tomasz Jaroński (Eurosport) w Łącku pokazał swe muzyczne talenty.  

Red. Piotr Sobczyński z Telewizji Polskiej, uczestnik Skandia Maraton Lang Team, w tym roku postanowił objechać Puszczę Kampinoską w jeden dzień. Udało się, 170 kilometrów pokonanych w dobrym tempie i bez problemów.

Red. Łukasz Widuliński, portal Onet.pl, był w Kanadzie i obserwował z bliska triumf Mai. – To była moja sportowa przygoda życia.

Łąck, 22/23 października 2010. Spotkanie zawodniczek MTB, ich trenera, Dariusza Miłka, dziennikarzy, także przedstawiciela Ministerstwa Sportu i prezesa Polskiego Związku Kolarskiego Ryszarda Szurkowskiego. Niezwykły wieczór, wieczór smakowania i przeżywania sukcesu najwybitniejszej polskiej kolarki i jej koleżanek w ostatnich dwóch latach. Uzbierało się tego.

Takie spotkanie w Łącku na Mazowszu, naprawdę piękna okolica - także i teraz jesienią, mogłoby się odbyć za rok, za dwa lata po olimpiadzie w Londynie może być jeszcze większą fetą. Aż się marzy feta po olimpijskim złocie.

xxx

Na początku 2008 roku Dariusz Miłek kupił od Jana Kulczyka piękny pałac w Łącku na Mazowszu, graniczący z linią brzegową Jeziora Łąckiego i słynną stadniną koni. Pałac ten należał kiedyś do Edwarda Rydza-Śmigłego. Został tak odnowiony, że kiedy obejrzała go pani generalny konserwator zabytków w Polsce - nie mogła wyjść z podziwu. Jest w nim 220 żyrandoli, 27 pięknych łazienek, całość ma 2500 metrów kwadratowych i jest położona w 6-hektarowym parku. Jego obecny właściciel uważa, że jest to najlepiej odrestaurowany obiekt w Polsce. - Kupiłem ten obiekt gotowy, ale kontynuuję prace restauratorskie. Urządzam ogród i park, elewacje będą nowe. W środku niewiele zmieniam, domeblowuję - to słowa, które usłyszałem od Dariusza Miłka w sierpniu 2008 roku. W Polkowicach, na ulicy Strefowej 6, gdzie pracuje szef CCC, jeden z najbogatszych ludzi w Polsce i zarazem wielki fan sportu oraz największy sponsor polskiego kolarstwa. 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL