R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21322488 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Dobra jazda CCC Polsat Polkowice

 

Od soboty do soboty - 12 (19.03. - 26.03.2011)

Za osiem dni, 3 kwietnia, rozpoczyna się kolejny sezon kolarstwa górskiego w Wielkopolsce. W Hiszpanii trwa wyścig, w którym dobrze jadą kolarze CCC Polast Polkowice a prowadzi w nim Alberto Contador, o którym w tym tygodniu pisały nie tylko gazety sportowe.

Za osiem dni początek

Za osiem dni, w niedzielę 3 kwietnia, w Wielkopolsce rozpocznie się kolejny sezon kolarstwa górskiego. Tym razem pasjonaci MTB spotkają się w innym niż dotąd miejscu: nie w Puszczykowie, a w Gnieźnie.

Przez ładnych kilka lat pierwsze zawody XC o Puchar Wielkopolski - Thule Cup, inaugurujące sezon, odbywały się zawsze w podpoznańskim Puszczykowie. Na ulicy Wysokiej, ośrodek Wielspinu, i przyległym terenie zacięcie rywalizowały panie i panowie, dużo młodzieży i także dzieci. W 2007 roku wystartowało tu ponad 300 zawodniczek i zawodników, w tym ponad stu mastersów - panów od trzydziestego roku życia (rekord uczestnictwa). Rok później goścmi imprezy byli znakomici przed laty kolarze: Czesław Lang i Janusz Kowalski, którzy wsiedli na swe rowery i pokazali, jak należy się ścigać.

W tym roku cykl Puchar Wielkopolski - Thule Cup odbędzie się już po raz dziewiąty. Inauguracja za osiem dni - w Gnieźnie. Wielkopolscy pasjonaci MTB solidnie pracowali w zimie (niektóre ekipy przygotowywały się do sezonu 2011 poza granicami Polski - we Włoszech i w Hiszpanii), zatem rywalizacja zapowiada się interesująco. I to we wszystkich kategoriach wiekowych.

W tym roku na cały cykl Pucharu Wielkopolski - Thule Cup złoży się dziesięć imprez. Pierwsza 3 kwietnia w Gnieźnie, finał jesienią w Puszczykowie. Oj, będzie się działo, tym bardziej, że kolejny rok z rzędu Wielkopolska, za sprawą Wojciecha Gogolewskiego - prezesa ogniska TKKF 'Pałuki" z Wągrowca, mieć będzie własny cykl maratonów MTB.


Dobra jazda CCC Polsat Polkowice

W lutym 2010 pojechałem do Sopotu, by przepytać Piotra Wadeckiego - znakomitego przed laty kolarza, obecnie dyrektora ekipy CCC Polsat Polkowice i selekcjonera polskich szosowców - o jego sportowej karierze i planach. I by sylwetkę zasłużonego człowieka kolarstwa przedstawić w magazynie ludzi aktywnych "Rowertour".

W zimowej scenerii, śnieg na molo, siedzieliśmy w Centrum Haffnera i miło się nam rozmawiało. Pan Piotr opowiadał o początkach swej kariery, o reprezentowaniu ekipy Mróz przez wiele lat, o starcie przed cztery lata w zawodowym peletonie - obok znakomitych kolarzy, jak choćby Paolo Bettini.

Pytałem też i o to, czy jest nadzieja i jakaś szansa, że polska ekipa dobije kiedyś do bram Pro Touru. - Spokojnie - odpowiedział Pan Piotr. – Dobry team buduje się latami. Chcę stworzyć taką ekipę i zawalczyć z największymi kolarzami świata.

W tym tygodniu ekipa CCC Polsat Polkowice ściga się po raz pierwszy z 18 ekipami Pro Touru. Portugalczyk Jose Joao Pimenta Costa Mendes i siedmiu Polaków (Błażej Janiaczyk, Marek Rutkiewicz, Tomasz Marczyński, Jacek Morajko, Adrian Honkisz, Mariusz Witecki i Łukasz Bodnar) uczestniczą w jednym z najtrudniejszych wieloetapowych wyścigów kolarskich - Volta Ciclista a Catalunya. Jutro jego zakończenie w Barcelonie.

Prowadzi w nim Hiszpan Alberto Contador i zapewne wygra siedmioetapówkę. Najważniejsze, z polskiego punktu widzenia, jest to, że Portugalczyk i Polacy z CCC Polast Polkowice dobrze jadą w tym wyścigu. I swym zaangażowaniem pokazują, że mogą się ścigać, jak równy z równym, z liderami światowego cyklizmu.


Contador jedzie po zwycięstwo

Alberto Contador (Saxo Bank Sunguard) był w tym tygodniu na czołówkach nie tylko sportowych gazet. Powód jeden i oczywisty: Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) odwołała się do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu (CAS) w Lozannie od decyzji hiszpańskiej federacji (RFEC), która 15 lutego oczyściła trzykrotnego triumfatora Tour de France z zarzutu stosowania niedozwolonych środków.

Jednakże te złe wiadomości dla Hiszpana nie zastopowały go w dobrej jeździe w wyścigu Dookoła Katalonii. Zawodnik Saxo Banku w środę wygrał w pięknym stylu kluczowy dla tego touru etap górski i prowadzi w nim, dzień przed jego zakończeniem, o 23 sekundy przed Amerykaninem Levi Leipheimerem (RadioShack) i Włochem Michele Scarponim (Lampre-ISD).

Wszystko wskazuje na to, że Hiszpan wygra ten wyścig i dopisze z dumą swe nazwisko do długiej listy zwycięzców liczącego sto lat historii touru. Później zamierza startować w Hiszpanii (Vuelta a Castilla y Leon, 13-17 kwietnia), ścigać się w Belgii i pojechać Giro d’Italia 2011. O tym, czy pojedzie w Tour de France zadecydują ci, którzy walczą z dopingiem. Dziś nie ma mądrych w tej sprawie, jej finałowy werdykt będzie niesłychanie ważny dla światowego kolarstwa.


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL