R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21322474 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Jutro jedziemy do Gniezna

 

Od soboty do soboty - 13 (26.03. - 02.04. 2011)

Jutro, 3 kwietnia, rozpoczyna się kolejny sezon kolarstwa górskiego w Wielkopolsce. W Sobótce na Dolnym Sląsku odbędzie się inauguracja sezonu wyścigów szosowych w Polsce, natomiast najlepsi kolarze świata w niedzielę będą rywalizować na trasie Tour of Flanders.

Jutro jedziemy do Gniezna

Jutro, w niedzielę 3 kwietnia, w Wielkopolsce rozpocznie się kolejny sezon kolarstwa górskiego. Tym razem pasjonaci MTB spotkają się w innym niż dotąd miejscu: nie w Puszczykowie, a w Gnieźnie.

Najbardziej z tego faktu może być zadowolony Radosław Lonka. Mieszkaniec Wrześni i zarazem nauczyciel wychowania fizycznego w gnieźnieńskim zespole szkół im. Jana Pawła II - liceum, technikum i szkoła zawodowa.


Ryszard Bróździński z Poznania dziś, 2 kwietnia 2011, trenował przed jutrzejszymi zawodami XC w Gnieźnie.

– Uczniowie mnie lubia, uczę ich wychowania fizycznego i pewnie licznie się pojawią na trasie zawodów XC, by mnie dopingwać - powiedział mi wrześnianin (absolwent poznańskiej AWF), który jutro nad jeziorem Winiary może być jednym ze zwycięzców. Popularny w wielkopolskim środowisku MTB Radek, rocznik 1980, w czerwcu ukończy 31 lat i wiek otwiera mu drogę do ścigania się w kategorii masters. Nie wiadomo jednak, czy w niedzielę wystartuje w kategorii elita, czy też wśród mastersów.

Łza się w oku kręci. To już dziewiąty rok Pucharu Wielkopolski - Thule Cup, zawodów XC organizowanych przez Wojciecha Gogolewskiego przy pomocy i wsparciu samorządów w naszym regionie. W tym roku takich zawodów będzie aż dziesięć: myślę głośno, że nikt inny w Polsce nie organizuje na taką skalę i z takim rozmachem zawodów XC.

Jutro ma być ciepło i słonecznie. Chciałoby się wiedzieć, ilu pasjonatów MTB pojawi się nad jeziorem Winiary. Dziś w sobotę, 2 kwietnia, niektórych z nich widziałem jak szykowali na swych rowerach formę na inauguracyjną edycję. Ryszard Bróździński z Poznania w tym roku pokonał prawie 2000 km na swym rowerze i w sobotę zaaplikował sobie ponad 50 km treningowej jazdy. Spotkałem go w okolicach Strzeszynka, zaś jego serdecznego przyjaciela Grzegorza Napierałę z podpoznańskiego Bolechówka na asfaltowej drodze ze Złotnik do Biedruska.

Jutro jedziemy do Gniezna. I Radek Lonka, i Ryszard Bróździński, i Grzegorz Napierała, otóż oni są kolarzami, pasjonatami MTB i będą się ścigać. Ja też jadę i będę z mikrofonem w ręku witał zawodników z Warszawy, Barlinka, Gorzowa Wielkopolskieo, innych miast Polski i Wielkopolski. I będę czynił swą powinność, by przybliżać sylwetki ludzi, którzy pokochali MTB: jako organizatorzy i jako zawodnicy. I by słowem rozświetlać klimat sportowej rywalizacji kolarzy górskich.


Początek sezonu szosowego w Sobótce

Michał Kowalczyk urodził się 8 listopada 1993 roku. Mieszka w Swarzędzu, jest uczniem tamtejszego II Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica. Lubi uczyć się matematyki i geografii. Pierwszy raz ścigał się na Cytadeli 22 kwietnia 2007 w zawodach XC. Jutro po raz pierwszy będzie brał udział w wyścigu szosowym. - Mam do pokonania 72 kilometry, pojadę razem z kolegami - Konradem Gorzelakiem i Adrianem Kucharkiem z teamu Mróz ActiveJet.. - Nie wiem jeszcze tak do końca, ale spróbuję jutro uciekać, zaatakować - powiedział w sobotę wieczorem autorowi Wielkopolskiego Rowerowania młody kolarz Mroza, jeden z wielkich polskich talentów kolarskich.

Michała Kowalczyka jutro nie będzie w Gnieźnie, wystartuje w wyścigu "Ślężanski Mnich" w Sobótce. Tego dnia zmagania kolarzy, pań i panów, we wszystkich kategoriach wiekowych obserwować będzie Ryszard Szurkowski.

Wiadomo, że najciekawszym wyścigiem będzie rywalizacja zawodników elity mężczyzn na dystansie 120 kilometrów, 10 rund po 12 km. Piotr Wadecki, dyrektor sportowy CCC Polsat Polkowice, wysyła w bój cały swój kilkunastoosobowy zespół - z Niemcem Andre Schulze i Portugalczykiem Jose Mendesem. Marcin Sapa, Dariusz Baranowski i Robert Radosz (BDC Team) też zapewne zechcą się pokazać z dobrej strony na początku sezonu.

Chciałoby się wierzyć, że zawodników w Sobótce będzie więcej niż w Gnieźnie. Jaka będzie frekwencja tu i tam, trzeba będzie poinformować. Jutro, bez zbędnej zwłoki.

Oczy zwrócone na Cancellarę

Jutro wielki wyścig jednoetapowy: Tour of Flanders. Jego historia datuje się od roku 1913. Wygrywali go w różnych latach znakomici kolarze: Belg Eddy Merckx i przyjaciel Czesława Langa - Włoch Moreno Argentin.

W ostatnich pięciu latach triumfowali: 2006 - Tom Boonen (Belgia), Leif Hoste (Belgai), George Hincapie (USA), 2007 - Alessandro Ballan (Włochy), Leif Hoste (Belgia), Luca Paolini (Włochy), 2008 - Stijn Devolder (Belgia), Nick Nuyens (Belgia), Juan Antonio Flecha (Hiszpania), 2009 -Stijn Devolder (Belgia), Heinrich Haussler (Niemcy), Philippe Gilbert (Belgia), 2010 - Fabian Cancellara (Szwajcaria), Tom Boonen (Belgia), Philippe Gilbert (Belgia).

Przed rokiem niektórzy widzieli w rowerze Szwajcara jakąś tajemniczą siłę napędzającą, która niosła go w niepowtarzalny sposób do sukcesu. Ci sami obserwatorzy zapewne jutro znów będą skrupulatnie wpatrywać się w rower kolarza grupy Leopard-Trek.

Jest co najmniej dziesięciu faworytów do niedzielnego zwycięstwa: Fabian Cancellara (Leopard Trek), Tom Boonen (Quick Step), Thor Hushovd (Garmin-Cervélo), Philippe Gilbert (Omega Pharma-Lotto), Juan Antonio Flecha (Sky), Heinrich Haussler (Garmin-Cervélo), Sylvain Chavanel (Quick Step), Stijn Devolder (Vacansoleil-DCM), Alessandro Ballan (BMC) i Peter Sagan (Liquigas-Cannondale).

Myślę jednak, że jutro Fabian Cancellara będzie chciał pokazać rozmaitym niedowiarkom, że siłą swego sportowego charakteru potrafi wygrać, tak jak przed rokiem - z odjazdem i przewagą nad innymi.

Tym, którzy jutro nie wybierają się ani do Gniezna, ani do Sobótki - proponuję obejrzenie transmisji telewizyjnej z Tour of Flanders w niezastąpionym dla kolarstwa Eurosporcie. Wystartuje także dwóch Polaków, w tym Michał Kwiatkowski (RadioShack), który w tym tygodniu w trzyetapowym wyścigu (KBC-Driedaagse De Panne 2011), zajął w klasyfikacji generalnej TRZECIE MIEJSCE. Jest to duży sukces młodego Polaka, o czym media nad Wisłą i Odrą prawie nie poinformowały. Jutro pojedzie z numerem 117, zaś Jarosław Marycz (Saxo Bank Sungard) z numerem 85.

 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL