R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 27724528 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-08-16

 
Bartosz Huzarski drugi w Asyżu

 

Dziesiąty etap Giro d'Italia

Bartosz Huzarski (NetApp) zajął drugie miejsce na mecie dziesiątego etapu kolarskiego Giro d'Italia, którego trasa liczyła 186 km i prowadziła z Civitavecchia do Asyżu. Wyprzedził go tylko Hiszpan Joaquim Rodriguez (Katiusza), który został liderem wyścigu.

To drugie podium polskiego kolarza w tegorocznej edycji Giro. Na szóstym etapie z San Giorgio del Sannio do Frosinone trzeci był Michał Gołaś (Omega Pharma- Quick Step).

Ostatnim biało-czerwonym, który wygrywał etapy na Giro, był Lech Piasecki, który zwyciężał w jeździe indywidualnej na czas w latach 1986-1990.

31-letni Huzarski po raz drugi startuje w Giro. W 2009 roku zajął 102. miejsce. Dotąd jego największymi sukcesami były zwycięstwa w klasyfikacji górskiej Tour de Pologne w 2005 i 2006 roku. W tym roku nieźle zaprezentował się w wyścigu Dookoła Murcji, w którym zajął dziewiątą pozycję. Na ósmym etapie Giro zajął ósmą lokatę, a we wtorek do końca walczył o zwycięstwo. Drugie miejsce to największe osiągnięcie nie tylko jego, ale i niemieckiej grupy NetApp, której barwy reprezentuje od dwóch lat.

Końcowe metry etapu wiodły pod górę bardzo wąskimi uliczkami miasta św. Franciszka. Kto przed decydującym podjazdem nie znalazł się w czołówce, nie miał szans na wysoką pozycję.

Polak jechał czujnie i znalazł się we właściwym momencie w odpowiednim miejscu. Oderwał się od głównej grupy wspólnie z Rodriguezem, dotychczasowym wiceliderem klasyfikacji generalnej, oraz mistrzem Włoch Giovannim Viscontim. Uzyskali kilka metrów przewagi, ale zdecydowanie najwięcej sił na finiszu zachował Hiszpan, który pierwszy minął linię mety.

Wcześniej długo na czele znajdowała się piątka kolarzy: Guillaume Bonnafond (Ag2r), Miguel Minguez (Euskaltel), Francesco Failli (Farnese), Matthias Brandle (NetApp) oraz Martijn Keizer (Vacansoleil). Ich przewaga sięgnęła nawet pięciu minut, ale 10 km przed metą zostali dogonieni przez peleton.

Dzięki 20 sekundom bonifikaty 33-letni i ważący niespełna 60 kilogramów Rodriguez, który triumfował w tym roku w klasyku Walońska Strzała, wywalczył różową koszulkę lidera wyścigu. O 17 sekund wyprzedza prowadzącego dotąd, a szóstego na 10. etapie, Kanadyjczyka Rydera Hesjedala oraz o 32 Włocha Paolo Tiralongo.

Huzarski awansował z 25. na 16. miejsce, a do lidera traci 1.48 min. Dwie lokaty niżej plasuje się Sylwester Szmyd (Liquigas), który 10. etap ukończył w czołowej grupie na 33. pozycji.

W środę kolarze będą mieć do pokonania 255 km z Asyżu do Montecatini Terme w Toskanii. To najdłuższy etap tegorocznej edycji.

10. etap (Civitavecchia - Asyż, 186 km) - wyniki
1. Joaquim Rodriguez (Hiszpania, Katiusza) - 4:25.05
2. Bartosz Huzarski (Polska, NetApp) - strata 0.02
3. Giovanni Visconti (Włochy, Movistar) - ten sam czas
4. Domenico Pozzovivo (Włochy, Colnago-CSF) - 0.06
5. John Gadret (Francja, AG2R)
6. Ryder Hesjedal (Kanada, Garmin)
7. Tom-Jelte Slagter (Holandia, Rabobank)
8. Dario Cataldo (Włochy/Omega Pharma)
9. Roman Kreuziger (Czechy, Astana)
10. Rigoberto Uran (Kolumbia, Sky) - wszyscy ten sam czas
...
33. Sylwester Szmyd (Polska, Liquigas) - 0.26
61. Przemysław Niemiec (Polska, Lampre) - 2.17
95. Michał Gołaś (Polska, Omega Pharma) - 3.49
96. Maciej Bodnar (Polska, Liquigas) - ten sam czas
149. Tomasz Marczyński (Polska, Vacansoleil) - 6.22
155. Michał Kwiatkowski (Polska, Omega Pharma) - 6.25

Klasyfikacja generalna po dziesiątym etapie

1. Rodriguez - 40:27.34 h
2. Hesjedal - 0.17 straty
3. Paolo Tiralongo (Włochy, Astana) - 0.32
4. Kreuziger - 0.52
5. Benat Intxausti (Hiszpania, Movistar) - ten sam czas
6. Ivan Basso (Włochy, Liquigas) - 0.57
7. Damiano Caruso (Włochy, Liquigas) - 1.02
8. Cataldo - 1.03
9. Eros Capecchi (Włochy, Liquigas) - 1.09
10. Uran - 1.10
...
16. Huzarski - 1.48 min.
18. Szmyd - 1.53
46. Niemiec - 6.12
73. Gołaś - 24.31
104. Bodnar - 41.21
106. Marczyński - 41.58
107. Kwiatkowski - 42.32 min.

xxx

We wtorek późnym wieczorem miałem okazję i przyjemność rozmawiać z Cezarym Zamaną i Grzegorzem Wajsem. Obaj przed laty znakomici kolarze odczuwali radość i byli pod wrażeniem świetnej jazdy Bartosza Huzarskiego i jego sportowego rezultatu.

I obaj, niezależnie od siebie, powiedzieli mi coś, co jest nadzieją polskiego kolarstwa: w ich maratonach (Mazovia - Cezarego Zamany, BikePoland - Grzegorza Wajsa) startuje coraz więcej obiecującej kolarsko młodzieży, dla której przygoda z MTB może skończyć się na szosie. Z dobrymi wynikami dla nich samych, jak i dla Polski.

                                                             Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL