R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 36194499 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2021-03-05
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 
Nie żyje Zygmunt Hanusik
Powoli odchodzi pokolenie Szurkowskiego


Ryszard Szurkowski, Zenon Czechowski i Zygmunt Hanusik na pogrzebie Stanisława Szozdy. Cmentarz Osobowicki we Wrocławiu, wrzesień 2013.
Fot. Piotr Kurek

 
Nie żyje jeden czołowych polskich kolarzy Zygmunt Hanusik. Zmarł w czwartek 4 marca w szpitalu w katowickim Ochojcu. Miał 76 lat.
 
Hanusik był czterokrotnym uczestnikiem Wyścigu Pokoju, w którym dwukrotnie wraz z reprezentacją triumfował drużynowo, a w 1970 roku był trzeci indywidualne. W 1968 roku reprezentował Polskę podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku. Dwa lata później został mistrzem naszego kraju w wyścigu ze startu wspólnego. Zwycięzca wyścigu Dookoła Algierii w 1970 roku i Tour du Loir et Cher w 1972.
 
Kilka dni temu Hanusik przeszedł zawał serca i trafił do szpitala. Zmarł w czwartek 4 marca w szpitalu w katowickim Ochojcu, miał 76 lat.
 
Był rok 1970 i polska reprezentacja na Wyścig Pokoju jechała w składzie: Ryszard Szurkowski (rocznik 1946), Zenon Czechowski (1946), Zygmunt Hanusik (1945), Zbigniew Krzeszowiec (1948), Wojciech Matusiak (1945), Andrzej Kaczmarek (1947) i Krzysztof Stec (1948). Ta siódemka wspaniałych kolarzy (prawie rówieśników i podopiecznych niezapomnianego trenera Henryka Łasaka) wygrała drużynowo majową imprezę a Ryszard Szurkowski triumfował w niej po raz pierwszy indywidualnie.
 
Ten rok 1970 zapisał się w historii jako początek wielkich sukcesów polskiego kolarstwa. W następnych latach nasi szosowcy wygrywali wyścigi na mistrzostwach świata, jechali po medale na igrzyskach olimpijskich, triumfowali w rozmaitych imprezach nie tylko w Europie.
 
Śmierć Zygmunta Hanusika potwierdza, że czas nieubłaganie płynie... Dawni mistrzowie powoli nas opuszczają. Zenon Czechowski zmarł w listopadzie 2016, w listopadzie 2019 odszedł Krzysztof Stec. Niedawno kolarska Polska opłakiwała Ryszarda Szurkowskiego, teraz smuci nas wieść o śmierci walecznego Zygi Hanusika.
 
Kochali kolarstwo, po zakończeniu kariery spotykali się towarzysko, żegnali kolegów z szosy na cmentarzach.
 
Informację o śmierci kolarza ze Śląska ilustruję swym zdjęciem trzech mocarzy szosy - Ryszarda Szurkowskiego, Zenona Czechowskiego i Zygmunta Hanusika - podczas pogrzebu Stanisława Szozdy we wrześniu 2013 na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Uśmiechnięci, radośni i pełni nadziei wspominali dawne lata i swe sukcesy na drogach świata.
 
                     Piotr Kurek

 

 

Wyścig kolarski w Gorzycy
z dobrym przesłaniem
36 lub 17 km jazdy w przepięknej okolicy 


Przed rokiem, 29 lutego 2020, w Gorzycy triumfował Mateusz Siejak (z lewej) przed Markiem Ostrowskim. Startowało wówczas ponad 160 osób.
Fot. Piotr Kurek
 
13 marca 2021 (sobota) w Gorzycy odbędzie się wyścig kolarski (MTB) na dwóch dystansach: 36 kilometrów i 17 km, z charytatywnym przesłaniem. Cały dochód z wpisowego zostanie przekazany na leczenie 6-letniego Szymona Michalczaka, który zmaga się z chorobą nowotworową.
 
Impreza odbędzie w przepięknej okolicy - w miejscowości Gorzyca, położonej około 5 kilometrów od Międzyrzecza (Lubuskie). Startujący, panie i panowie, będę mieli do pokonania trasy o długości 36 km i 17 km. Start i meta znajdować się będą na terenie boiska sportowego przy agroturystyce MAYA, wzorcowego obiektu dla relaksu i odpoczynku.
 
Początek sportowej rywalizacji o godzinie 11.00 - dłuższa trasa, 11.10 - krótszy dystans. Po sygnale sędziego zawodniczki i zawodnicy pojadą z Gorzycy w stronę jeziora Cise w Bledzewie a stamtąd przez miejscowość Chycina na metę na terenie agroturystyki MAYA.
 
Głównymi organizatorami imprezy są: Urząd Gminy Bledzew z Panią Wójt Małgorzatą Musiałowską na czele, Obra Bike Gmina Bledzew oraz Salon Rowerowy Piątek Scott Gorzów Wielkopolski, którzy serdecznie zapraszają do udziału w tym wydarzeniu sportowo-charytatywnym. Wspierają ich strażacy, leśnicy, ludzie biznesu, także miejscowi księża.
 
Napiszę krótko: wyścig organizują, już po raz trzeci, dobrzy ludzie z Gorzycy, Bledzewa, Międzyrzecza, Przytocznej, Skwierzyny i Gorzowa Wielkopolskiego. Warto się wybrać w sobotę 13 marca 2021 na tą imprezę. Ja też tam będę, od samego rana, by z mikrofonem w ręku tworzyć klimat i nastrój imprezy oraz komentować zmagania kolarskiej braci na Ziemi Lubuskiej.
 
Zgłoszeń dokonywać można wyłącznie drogą elektroniczną pod adresem:https://www.zapisy.maratonczykpomiarczasu.pl/.../wyscig...
 
Zawodnik/ zawodniczka zgłaszający/ zgłaszająca uczestnictwo drogą internetową wpłaca przelewem opłatę startową na konto organizatora: Stowarzyszenie Obra Bike Gmina Bledzew, ul. Rynek 9, 66-350 Bledzew, numer rachunku: 38836700000033473010030001. W tytule przelewu należy podać imię i nazwisko uczestnika z dopiskiem MTB. Wysokość opłaty startowej wynosi 60,00 złotych. Na to konto można również wpłacać dobrowolne datki na leczenie 6-letniego Szymona Michalczaka.
 
Do zobaczenia w Gorzycy!
 
                                          Piotr Kurek

 

Spoczął na rodzinnej ziemi
Pożegnanie Ryszarda Szurkowskiego


Ryszard Szurkowski spoczął dziś w Wierzchowicach na Dolnym Śląsku.
Fot. Bogusław Malke
 
Dzisiaj na cmentarzu w Wierzchowicach na Dolnym Śląsku pochowany został Ryszard Szurkowski. Zmarł 1 lutego w wieku 75 lat. Był najwybitniejszym polskim kolarzem - indywidualnym mistrzem świata, medalistą igrzysk olimpijskich i czterokrotnym zwycięzcą Wyścigu Pokoju.
 
Mimo nie najlepszej pogody, było zimno i dmuchał wiatr, w ostatniej drodze polskiemu kolarzowi wszech czasów towarzyszyły setki osób - rodzina, przyjaciele, kibice. Uroczystości pogrzebowe poprzedzone zostały odmówieniem różańca w intencji zmarłego. Podczas mszy wartę honorową przy urnie pełniło wojsko, a przed wejściem do kościoła ustawiono rower z biało-czerwoną flagą.
 
Ryszard Szurkowski urodził się w Świebodowie 12 stycznia 1946 roku, niedaleko Wierzchowic (miejscowości te dzieli odległość niecałych pięciu kilometrów). Spoczął zatem dzisiaj na ziemi rodzinnej, na której rozpoczynał przygodę z rowerem, i która tak mu zawsze była bliska.
 
Podczas mszy świętej wójt gminy Krośnice Andrzej Biały powiedział, że rajdy rowerowe o nazwie "Śladami Ryszarda Szurkowskiego" nabierają odtąd, po jego śmierci, nowego znaczenia. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, odbędą się one w ostatnią sobotę kwietnia i pierwszą sobotę września tego roku.
 
– Staraliśmy się bardzo (Urząd Gminy w Krośnicach, tutejszy Zakład Usług Komunalnych, Centrum Edukacyjno Turystyczno Sportowe w Krośnicach, miejscowi strażacy), by uroczystości pogrzebowe Ryszarda Szurkowskiego wypadły godnie - mówi Krystian Okoń, dyrektor CETS. – Zadbaliśmy o miejsca parkingowe dla przyjezdnych, o czytelne oznakowanie dróg dojazdowych do kościoła i cmentarza. Wiemy aż nadto dobrze, że Ryszard Szurkowski był wybitnym Polakiem i teraz na nas, ludzi z Krośnic i okolicy, spoczywa przede wszystkim ciężar odpowiedzialności za pamięć o wielkim kolarzu - podkreśla.
 
Podczas uroczystości w Wierzchowicach nie zabrakło poznaniaków. – Znałem Ryszarda od początków jego kariery. Był wybitnym kolarzem. Umiał wygrywać, był sportowcem z klasą - mówił dziś dziennikarzowi rozgłośni wrocławskiej Polskiego Radia Ryszard Pawlak, wielce zasłużony trener kolarstwa KS Stomil Poznań.
 
Ostatnie honory Mistrzowi Szurkowskiemu oddali także i inni poznaniacy: Andrzej Kaczmarek (jechał razem z nim w Wyścigu Pokoju) , Kazimierz Gogolewski, Piotr Pawlak, Artur Spławski, Bogusław Malke, Jerzy Neumann, Jerzy Tracz, Piotr Miśkiewicz, Marek Szymański oraz wielce związany z Wielkopolską Tadeusz Jasionek z Przytocznej.
 
                                           Piotr Kurek

  

 

Czułem się jak Szurkowski
Jacek Kasprzak prezesem KTK


Jacek Kasprzak i Szymon Krawczyk.
Fot. archiwum Jacka Kasprzaka


– Miałem 13 lat, startowałem w Małym Wyścigu Pokoju i finiszowałem na Stadionie im. 22 Lipca w Poznania. Nie byłem pierwszym zawodnikiem, jechałem w końcowej stawce rówieśników i kiedy wjechałem na bieżnię ogarnęło mnie uczucie, które trudno opisać. To było przemieszanie lęku, radości i euforii: kilkadziesiąt tysięcy ludzi biło mi brawo. Czułem się jak Ryszard Szurkowski - mówi Jacek Kasprzak, człowiek kolarstwa od 44 lat, od kilku dni prezes Kaliskiego Towarzystwa Kolarskiego.

To był rok 1977, dokładnie 11 maja. Tego dnia kolarze startujący w Wyścigu Pokoju mieli do pokonania dystans 145 km z Torunia do Poznania. Ale zanim tutaj dojechali i stoczyli walkę o pierwsze miejsce, odbył się finałowy etap Małego Wyścigu Pokoju. Brali w nim udział nie tylko młodzi mieszkańcy Poznania, ale i Leszna, Konina, Piły i Kalisza. Jacek Kasprzak (rocznik 1963) reprezentował to ostatnie miasto - najstarsze w Polsce.

– Ostatni etap MWP wiódł z Podstolic do Poznania. Na ulicy Warszawskiej stały już tłumy ludzi. Czekali na kolarzy jadących w Wyścigu Pokoju. Pedałowałem przez rondo Śródka, skręt w lewo, na kolejnym rondzie Rataje w prawo, jeszcze kilkaset metrów prosto przez most nad Wartą i znów skręt w lewo - w Drogę Dębińską. I tu morze kibiców. Skręciłem w prawo i po betonowych płytach droga wiodła już na Stadion im. 22 Lipca (później im. Edmunda Szyca). Kiedy wjechałem na bieżnię, usłyszałem oklaski, gwar i okrzyki, bym szybciej mknął do mety. Czułem się jak mój idol, Ryszard Szurkowski - wspomina człowiek wielce zasłużony dla polskiego kolarstwa.

Chwilę później wjechali za nim kolarze, z polskich znani: Tadeusz Mytnik, Czesław Lang i Jan Brzeźny.

Maj 1977 - luty 2021. Ta klamra czasu liczy prawie 44 lata i jest to czas Jacka Kasprzaka poświęcony kolarstwu. Ostatnia dekada szczególnie była pracowita na stanowisku trenera polskich torowców - tych ścigających się średnich dystansach.


Radość polskiej ekipy po zdobyciu tytułu mistrza świata w scratchu przez Adriana Teklińskiego. Hongkong, kwiecień 2017.
Fot. archiwum Jacka Kasprzaka

– Z ostatnim dniem grudnia skończyłem być szkoleniowcem kadry - mówi Jacek Kasprzak. Bilans przedziału lat 2010-20020 zapisuje się 23 medalami na najważniejszych imprezach torowych świata. Nie sposób wszystkie je wymienić. Warto jednak przypomnieć, że w kwietniu 2017 Adrian Tekliński w imponującym odjeździe w Honkongu wywalczył tytuł mistrza świata w scratchu. Niecały rok później, w marcu 2018  Szymon Sajnok w Holandii zostaje mistrzem świata w omnium (torowym wieloboju). Wojciech Pszczolarski kilka razy zdobywa tytuł mistrza Europy w  wyścigu punktowym, jako młodzieżowiec i zawodnik elity, sięga po brąz na Mistrzostwach Świata w Hongkongu także w tej specjalności oraz dokłada brązowy medal na Mistrzostwach Europy w madisonie. Alan Banaszek to kolejny medalista Mistrzostw Europy: jako junior zdobywa złoto w wyścigu punktowym w estońskim Tartu (2015) i powtarza sukces jako senior w tej specjalności dwa lata później na torze w Berlinie.

Stali uczestnicy czwartków kolarskich na torze samochodowym "Poznań" w ostatnich kilku latach przyzwyczali się do obecności w tym miejscu polskich kolarzy torowych ze średniego dystansu. Jacek Kasprzak przywoził ich (kadrowiczów) tutaj, by przed ważnymi startami solidnie tutaj potrenowali (czytaj ponaciągali peleton). Bywali tu, niejeden raz, i Adrian Tekliński, i Szymon Sajnok, i Wojciech Pszczolarski, i Alan Banaszek, i Bartosz Rudyk, i Szymon Krawczyk, i Daniel Staniszewski i inni...

Jacek Kasprzak był trenerem kadry też wcześniej, w latach 2006-2007. I choć urodzony w Kaliszu, był też trenerem w Konińskim Towarzystwie Cyklistów (lata 1995-1999) i przyczynił się do sukcesów tamtejszych zawodników.

Teraz Jacek Kasprzak ma inne zadanie, równie wielce odpowiedzialne. 2 lutego 2021 został prezesem Kaliskiego Towarzystwa Kolarskiego. Istnieje ono od lat trzydziestych XX wieku, z okresem zawieszenia działalności w okresie II wojny światowej. W okresie od 1945 roku przez KTK przewinęły się setki fanów rowerów i kolarstwa. Niektórzy, ci najwybitniejsi, dostąpili zaszczytu reprezentowania barw Polski na igrzyskach olimpijskich: Jerzy Głowacki (rocznik 1950, rówieśnik Stanisława Szozdy) w Monachium (1972) startował z wyścigu drużynowym na 4 km na dochodzenie, mając za partnerów niezapomnianego Janusza Kierzkowskiego, Mieczysława Nowickiego (później szosowca), Pawła Kaczorowskiego i Bernarda Kręczyńskiego. Byli oni o krok od medalu, zdobywając czwarte miejsce. Szesnaście (Seul) i dwadzieścia lat później w Barcelonie inny zawodnik KTK reprezentuje Polskę: Wojciech Pawlak startuje dwukrotnie w wyścigu punktowym, zajmując 16. miejsce w Seulu i 12. miejsce w Barcelonie.

Dziś KTK zrzesza około 60 adeptów kolarstwa, od tych najmłodszych do juniorów i juniorek. – Mamy 5 juniorek, 11 juniorów, sporo utalentowanej młodzieży - mówi Jacek Kasprzak. – Jestem w kolarstwie od ponad 40 lat. Prowadziłem kilkanaście lat kadrę polskich torowców: dbałem o o to, by mieli rowery, by mieli możliwość treningów, by ścigali się w najważniejszych zawodach na świecie. By godnie reprezentowali Polskę, by zdobywali medale. Uczyłem ich życia, umiejętności logistycznego przemieszczania się po świecie bez problemów. Wytkałem błędy, cieszyłem się z ich sukcesów - podkreśla już teraz prezes KTK.

Wnosi do kaliskiego klubu kolarskiego, jednego z najlepszych w Wielkopolsce, niebywałe doświadczenie. – Byłem życzliwym Panem "Trwogą" dla kadrowiczów, zjechałem z nimi pół świata. Dzięki życzliwości ukochanej żony i wsparciu córek mogłem to robić. Teraz przejąłem obowiązki po wieloletnim, wielce zasłużonym szefie KTK Bogdanie Jamroszczyku, który zmarł w listopadzie ubiegłego roku. Wiem, co zamierzam robić. Będę, w pierwszej kolejności, koncentrował się na podniesieniu poziomu szkolenia i osiągnięcia jeszcze lepszych niż dotąd wyników sportowych. I poradzenia sobie z tym wszystkim w tej wielce niełatwej sytuacji covidovej. Kalisz ma piękną tradycję organizacji wyścigów kolarskich i chcielibyśmy ją kontynuować.

KTK ma wsparcie władz Kalisza, nie tylko moralne, ale i finansowe. Młodzi ludzie z KTK, żacy i młodzicy, juniorzy młodsi i juniorzy, niech wiedzą, że ich prezes od najmłodszych lat pokochał rowery. 44 lata temu wjeżdżał jako 13-latek na poznański stadion w obecności kilkudziesięciu tysięcy ludzi (chwilę później finiszowali kolarze startujący w Wyścigu Pokoju) i te emocje raz na zawsze umocniły w nim przekonanie, że rowery i sport mogą stanowić pasję życia.

KTK od kilku dni ma nowego prezesa. Życzę Jackowi Kasprzakowi powodzenia w tej roli i jestem przekonany o tym, że jego podopieczni będą od czasu do czasu szlifować formę na torze samochodowym "Poznań" i pomnażać osiągnięcia swych poprzedników na torach i szosach nie tylko Polski.  

                                             Piotr Kurek



P.S.
12 maja 1977 był dniem przerwy w XXX Wyścigu Pokoju. Tego dnia dziennikarze towarzyszący tej imprezie pojechali do Błażejewka za Kórnikiem, gdzie odbył się mecz piłkarski Polska - Reszta Świata. Padł wynik 5:3 dla biało-czerwonych, w barwach którego grali: Lech Cergowski, Krzysztof Wyrzykowski, Dariusz Szpakowski, Janusz Cieśliński, Stanisław Garczarczyk, Marek Madej, Andrzej Karczewski, Janusz Nachyła, Wojciech Mittelstaedt, Zbigniew Kubiak, Wojciech Michalski, Krzysztof Jaślar i Piotr Kurek. W ekipie żurnalistów grał także Andrzej Wituski, wiceprezydent miasta Poznania. Tytułem komentarza, dodam jedno zdanie: nasi kolarze zawsze mieli wsparcie solidnych dziennikarzy.  
Fot. Tomasz Koebsch

 

Jedenaście maratonów MTB
Kaczmarek Electric prezentuje terminy imprez



Jedenaście maratonów MTB w sezonie 2021 szykuje dla fanów kolarstwa firma Kaczmarek Electric. Terminy imprez zostały już ustalone, ale biorąc pod uwagę warunki covidowe, dodano na wszelki wypadek cztery dodatkowe. Rywalizacja toczyć się będzie od 11 kwietnia do 3 października. Pasjonatom rowerów przyjdzie sportowo zmagać się pięć razy w Wielkopolsce, pięć też razy w Lubuskiem i jeden raz na Dolnym Śląsku.

– Jesteśmy przygotowani na sytuację, że z przyczyn covidowych możemy z sezonem wystartować później niż byśmy chcieli. Dlatego zapobiegawczo pierwsze cztery etapy mają terminy rezerwowe. Naszym celem w 2021 jest organizacja całego cyklu czyli 11 imprez - mówi Joanna Balawajder, koordynatorka prestiżowego przedsięwzięcia sportowo-rekreacyjnego dla amatorów i profesjonalistow.

Terminy Grand Prix Kaczmarek Electric MTB 2021

1. 11 kwietnia (*termin rezerwowy: 01.08)
2. 25 kwietnia (*termin rezerwowy: 26.09)
3. 9 maja (*termin rezerwowy: 25.07)
4. 30 maja (*termin rezerwowy: 20.06)
5. 6 czerwca
6. 27 czerwca
7. 11 lipca
8. 22 sierpnia
9. 5 września
10. 12 września
11. 3 października

– W miniony weekend poprosiliśmy uczestników naszych imprez o wypełnienie ankiety dotyczącej organizacji maratonów Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Ku naszemu zaskoczeniu, okazało się, że ponad 400 osób zdecydowało się poświęcić swój czas na ich wypełnienie. Ślicznie dziękujemy za uwagi, za podpowiedzi - podkreśla Pani Joanna. I dodaje: – Wykorzystamy je w tym tym roku podczas przeprowadzania naszych zawodów.

Ja z kronikarskiego obowiązku dodam, że to już dwunasty rok organizacji cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB i piąty sezon, gdy nad całością czuwa Joanna Balawajder.


                                    Piotr Kurek

  


Pozostanie na zawsze w naszej pamięci
Obrazki z życia Mistrza Ryszarda Szurkowskiego


Ryszard Szurkowski i Piotr Kurek. Nowy Targ, sierpień 2010. Przed startem do pierwszego Tour de Pologne Amatorów.
Fot. archiwum Piotra Kurka

Ryszard Szurkowski nie żyje! Ta wiadomość o śmierci wybitnego sportowca, polskiego kolarza wszech czasów nadal do mnie nie dociera. W ostatnich kilkunastu latach spotykaliśmy się w wielu miejscach Polski, biorąc udział w imprezach rowerowych, rozmawiając o jego karierze, hodowli pszczół i świerku od Tomasza Zimocha.

X Listopad 2008. Odwiedziłem Ryszarda Szurkowskiego w Warszawie. To było kilka godzin rozmowy o kolarstwie, o tym, jak należy przygotować się do jazdy na rowerze zimą. Rady Mistrza Ryszarda zostały opublikowane w ogólnopolskim magazynie "Rowertour" z jego podobizną na okładce. To był początek współpracy wielkiego sportowca z poznańskim pismem. Pisał do niego teksty, był członkiem kapituły konkursowej i przyjeżdżał na uroczyste gale do Poznania. Na jednej z nich siedział w pierwszym rzędzie obok kolegów z reprezentacji Polski na Wyścig Pokoju - Zenona Czechowskiego i Andrzeja Kaczmarka (jechali razem w pamiętnym dlań roku 1970, gdy Ryszard triumfował po raz pierwszy indywidualnie a Polska drużynowo).



X Lipiec 2009. Władze Połczyna-Zdroju zaprosiły Ryszarda na maraton MTB w tym mieście. Ich zamiar był taki, że jako wybitny sportowiec będzie nagradzał najlepszych uczestników imprezy. Kilka dni wcześniej zadzwonił do mnie z zapytaniem: – A może przyjadę z rowerem i wystartuję? - zapytał. – To świetna idea - odpowiedziałem. Przyjechał z rowerem górskim marki Scott i ruszył na niełatwą trasę, na której spotkał Andrzeja Kaczmarka z Poznania (kolegę z Wyścigu Pokoju). Na Trzech Garbach odczuwał trud jazdy po wzniesieniach, ale dojechał do mety. To był jego pierwszy maraton MTB w życiu. – Utrudziłem się sekretnie, ale i nabrałem szacunku dla kolarzy górskich - mówił później wielokrotnie.


Ryszard Szurkowski (z prawej) debiutuje w maratonie MTB. Połczyn-Zdrój, 5 lipca 2009.
Fot. Piotr Kurek

X Sierpień 2010. Czesław Lang po raz pierwszy organizuje Tour de Pologne Amatorów na trasie z Nowego Targu do Bukowiny Tatrzańskiej. Pasjonaci kolarstwa jadą na dwóch dystansach - dłuższym i króstszym. Ambasadorem tej imprezy jest Ryszard Szurkowski, który z numerem siedem jedzie pięćdziesiąt kilka kilometrów. W następnych latach, aż do roku 2017, Mistrz Ryszard był zawsze z amatorami na drogach wokół Bukowiny Tatrzańskiej.

X Lipiec 2011. Ryszard zaprosił mnie do siebie. Do Świebodowa, miejsca swego urodzenia. Tego dnia cudnie świeciło słońce i niewielka wieś pod Miliczem wyglądała kolorowo. Pokazywał swój dom, stodołę pełną rowerów i w rogu ogrodu rosnący prosto w górę świerk (prezent od redaktora Tomasza Zimocha). Kilka godzin później dołączył do nas Tadeusz Mytnik, znakomity kolarz i kolega z reprezentacji Polski. Kolarze wspominali dawne lata i kolegów z szosy, ja słuchałem. Mistrz Ryszard zaprowadził nas do swej niewielkiej pasieki, byśmy zobaczyli jego pszczoły. I także już w domu, na piętrze, torbę po synu Norbercie (lniana z podpisami kolegów ze szkoły), który we wrześniu 2001 zginął tragicznie w nowojorskim World Trade Center.


Ryszard Szurkowski, Piotr Kurek i Tadeusz Mytnik. Świebodów, 5 lipca 2011.
Fot. archiwum Piotra Kurka

X Wrzesień 2013. Kolarze z całego kraju żegnają we Wrocławiu Stanisława Szozdę, znakomitego szosowca. Msza za zmarłego odbywa się w Katedrze, ostatnie pożegnanie na Cmentarzu Osobowickim - w Alei Zasłużonych. Stanisław Szozda spoczął obok Janusza Kierzkowskiego, wybitnego kolarza torowego. Kolegę z reprezentacji żegna, w imieniu polskiej społeczności rowerowej, Ryszard Szurkowski. Emocje dławią mu krtań, ma łzy w oczach... W oczach widzę ich obu (Ryszarda i Stanisława) jak stoją objęci po przyjacielsku w grudniu 2007 w Kopalni Soli Wieliczka podczas prezentacji 65. Tour de Pologne.

Listopad 2016. Jest dziewiętnasty dzień tego miesiąca, godziny popołudniowe. Dzwoni Ryszard: – Zenek Czechowski nie żyje! Mam prośbę Piotr, poinformuj o tym PAP -  mówi szosowy mistrz świata z Barcelony (1973). Kilka minut później taką samą prośbę telefonicznie przekazuje Janusz Kowalski, szosowy mistrz świata z Montrealu. Bez zwłoki ślę smutną wiadomość do Warszawy, do centrali Polskiej Agencji Prasowej. Na pogrzebie Zenka Czechowskiego na poznańskim Górczynie żegna go kolarska Polska, są koledzy z reprezentacji Polski na Wyścig Pokoju w roku 1970: Ryszard Szurkowski, Zygmunt Hanusik, Andrzej Kaczmarek, Wojciech Matusiak i Zbigniew Krzeszowiec.


Bal dolnośląskich kolarzy, Wrocław styczeń 2018. Piotr Kurek (od lewej), Ryszard Szurkowski, Franciszek Surmiński i Józef Gawliczek.
Fot. archiwum Piotra Kurka

X Styczeń 2018. 20 stycznia we Wrocławiu odbył się bal dolnośląskich kolarzy. Rozpoczynał się o 18, ale gdy przyszedłem na Serbską 5 (Centrym Kultury "Agora") pół godziny wcześniej, spotkałem w holu wejściowym trzech znanych polskich kolarzy: Ryszarda Szurkowskiego, Franciszka Surmińskiego i Józefa Gawliczka. Wspominali rok 1968.

– Moja przygoda z kolarstwem, tak na dobrą sprawę, rozpoczęła się pięćdziesiąt lat temu, w roku 1968 - mówił Ryszard Szurkowski. – Wszystko zaczęło się w Prudniku podczas Mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym.  Wygrałem wówczas wyścig elity mężczyzn i był to mój pierwszy tytuł mistrza kraju.

Mistrz Ryszard opowiadał o tym sukcesie w obecności dwóch znanych kolarzy z minionych lat: Franciszka Surmińskiego i Józefa Gawliczka. Z tym pierwszym wówczas w Prudniku wygrał. – Byłem wówczas kolarzem bez nazwiska, bez tytułu. Ale przyjechałem na Ziemię Opolską wielce zdeterminowany, by dać z siebie wszystko, by być może zwyciężyć. Wcześniej wygrałem kolarskie przełaje o mistrzostwo Dolnego Śląska - podkreślał. Sukces w Prudniku był początkiem drogi do wielkiej kariery i sławy Ryszarda Szurkowskiego. Był już zawodnikiem Dolmelu Wrocław, jego trenerem był Mieczysław Żelaznowski.


Wyścigi kolarskie w Chociczy Małej pod Wrześnią, 26 maja 2018. Jacek Jaśkowiak (prezydent miasta Poznania), Ryszard Szurkowski i Marian Więckowski.
Fot. Piotr Kurek

X Maj 2018.  Chocicza Mała pod Wrześnią. Ryszard Szurkowski przyjechał tutaj za zawody kolarskie. Jako gość honorowy imprezy i uczestnik wyścigu VIP-ów, w którym zajął trzecie miejsce. Rywalizował z nim prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Panowie stanęli niejeden raz do wspólnego zdjęcia i umawiali się na następne zawody... Następnymi dla Ryszarda były te dramatyczne 10 czerwca 2018 w Kolonii.

Listopad 2018. Na początku listopada informacja o wypadku Ryszarda Szurkowskiego w Niemczech staje się publiczną po publikacji artykułu Krzysztofa Wyrzykowskiego w dzienniku "Rzeczpospolita". Kilkanaście dni później fani kolarstwa z Dolnego Śląska organizują rajd charytatywny z miejscowości Krośnice do Świebodowa (miejsce urodzenia Ryszarda, 12 stycznia 1946) i z powrotem. Jest zimno, mroźno. Biorę udział w tej imprezie. Dominują w niej fani rowerów z Wrocławia, ale przyjechali na nią ludzie z całego kraju. Przejeżdżamy obok domu rodzinnego Ryszarda.


Dom rodzinny Ryszarda Szurkowskiego w Świebodowie. Listopad 2018.
Fot. Piotr Kurek

X Sierpień 2019. Ryszard Szurkowski przyjeżdża do Poznania. Jest gościem specjalnym międzynarodowej imprezy kolarskiej. W pawilonie numer 3 na Międzynarodowych Targach Poznańskich opowiada kibicom o swej rehabilitacji, o swych związkach z Poznaniem i Wielkopolską. I kończy to spotkanie zdaniem: – Za rok chciałbym stanąć na własnych nogach.

Luty 2021. Dziś, pierwszego lutego, o poranku polskie media informują o śmierci Ryszarda Szurkowskiego. Wybitnego kolarza, sportowca najwyższej klasy. Wielce rozpoznawalnego Polaka. Wygrywał wyścigi, stał na podium siedemset razy, godnie reprezentował Polskę. Był idolem młodzieży i kilku pokoleń kolarzy. Był Kimś Wielkim, legendą za życia. Nie chce się wierzyć, że Ciebie Ryszardzie nie ma już wśród nas!

                                            Piotr Kurek
 
 

Runda wokół Rusałki
Lud Poznania i okolic radował się 1 stycznia 2021
świeżym powietrzem i rekreacyjną przestrzenią  


Jezioro Rusałka skuta lodem. 1 stycznia 2021.
Fot. Piotr Kurek


Obszedłem dziś (1 stycznia 2021) po południu Rusałkę. Pokonałem w ten sposób ponad 4 kilometry, bo tyle liczy ścieżka prowadząca wokół poznańskiego jeziora. Był to mój pierwszy krok w stronę tegorocznej aktywności sportowo-rekreacyjnej, na którą składają się spacery, pływanie i jazda na rowerze.


Nie mogło mnie dziś zabraknąć w tym miejscu Poznania. Od 1 stycznia 2001 odbywały się tutaj co roku, początek zawsze o godzinie 13.00, noworoczne spotkania rowerzystów. Dwadzieścia takich już przeszło do historii.


Zdzisława Kycler (od lewej), Piotr Kurek, Maria Matuszek i Tadeusz Matuszek. Sympatyczne spotkanie noworoczne nad Rusałką fanów rowerów i rekreacji. 1 stycznia 2021.
Fot. Wiesław Siedziński

Łza się w oku kręci, gdy rok po roku przewracać będziemy kartki z kalendarza tych spotkań. Większość z nich odbywała się w wielce sprzyjających warunkach atmosferycznych, gdy termometr wskazywał dodatnie temperatury. Rzadko sypnął śnieg i zimno nigdy nie było poniżej minus 4 stopni Celsjusza.

Warunki epidemiologiczne i obostrzenia podjęte ostatnio przez rząd sprawiły, że dzisiaj do takiego spotkania nie doszło. Oficjalnego, z udziałem przedstawicieli władz miasta i organizatorów imprez kolarskich, tych na rowerach górskich i tych szosowych na torze samochodowym "Poznań".

Szedłem wokół jeziora, zatopiony nostalgicznie we wspomnieniach i spotykałem na swej drodze wiele znajomych twarzy. Ścieżka wokół Rusałki tętniła aktywnym życiem. Większość spacerowała, nie brakowało biegaczy, rowerów było zatrzęsienie. Niektórzy brawurowo morsowali. Po formule zamkniętego Sylwestra (nie wolno wychodzić z domów od godziny 19 w czwartek do 6 rano w piątek), lud miasta Poznania i okolic radował się dziś, 1 stycznia 2021, świeżym powietrzem i rekreacyjną przestrzenią.


Uwielbiają jazdę na rowerach i są fanami piłki nożnej. To kibice Lecha Poznań. 1 stycznia 2021.
Fot. Piotr Kurek

Tak czynili kibice Lecha Poznań, znani turyści rowerowi, także fani MTB i szosy. Ścieżka wokół Rusałki to ponad 4 kilometry, a ja dziś zrobiłem 9194 kroki (6,34 km). Warto było wybrać się na taki spacer, zobaczyć jak wielce sobie cenią ludzie kontakt z przyrodą.

Dziś Rusałkę miejscami pokrywał cieniutki lód, drzewa wokół jeziora były oszronione, temperatura wynosiła minus 2 stopnie Celsjusza. Sceneria niezła do robienia zdjęć. W minionych dwudziestu latach witałem Nowy Rok nad Rusałką rowerowo, dziś pieszo. Za rok, jak wszystko dobrze się ułoży, znów z rowerem.


                                         Piotr Kurek

Spoczął na rodzinnej ziemi (2021-02-13)
Pożegnanie Ryszarda Szurkowskiego Ryszard Szurkowski spoczął dziś w Wierzchowicach na Dolnym Śląsku. Fot. Bogusław Malke   Dzisiaj na cmentarzu w Wierzchowicach na Dolnym Śląsku poc... [ więcej >> ]
 
Nie żyje Zygmunt Hanusik (2021-03-05)
Powoli odchodzi pokolenie Szurkowskiego Ryszard Szurkowski, Zenon Czechowski i Zygmunt Hanusik na pogrzebie Stanisława Szozdy. Cmentarz Osobowicki we Wrocławiu, wrzesień 2013. Fot. Piotr Kurek... [ więcej >> ]
 
Wyścig kolarski w Gorzycy
z dobrym przesłaniem
(2021-02-19)
36 lub 17 km jazdy w przepięknej okolicy   Przed rokiem, 29 lutego 2020, w Gorzycy triumfował Mateusz Siejak (z lewej) przed Markiem Ostrowskim. Startowało wówczas po... [ więcej >> ]
 
Ostatni raz na podium (2021-02-12)
Jutro żegnamy Ryszarda Szurkowskiego   Ryszard Szurkowski po raz ostatni na podium. Chocicza Mała, 26 maja 2018. Romuald Szaj (drugie miejsce, z lewej), w środku zwycięzca Bog... [ więcej >> ]
 
Czułem się jak Szurkowski (2021-02-06)
Jacek Kasprzak prezesem KTK Jacek Kasprzak i Szymon Krawczyk. Fot. archiwum Jacka Kasprzaka – Miałem 13 lat, startowałem w Małym Wyścigu Pokoju i finiszowałem na Stadionie im. 22 Lipca... [ więcej >> ]
 
Marian Marek Przybylski nie żyje! (2021-02-06)
Kierował "Głosem Wielkopolskim" piętnaście lat Marian Marek Przybylski kierował "Głosem Wielkopolskim" piętnaście lat. Fot. Artur Łobaza Marian Marek Przybylski nie żyje! ... [ więcej >> ]
 
Jedenaście maratonów MTB (2021-02-03)
Kaczmarek Electric prezentuje terminy imprez Jedenaście maratonów MTB w sezonie 2021 szykuje dla fanów kolarstwa firma Kaczmarek Electric. Terminy imprez zostały już ustalone, ale b... [ więcej >> ]
 
Spocznie na rodzinnej ziemi (2021-02-02)
Pogrzeb Ryszarda Szurkowskiego 13 lutego w Wierzchowicach koło Świebodowa   Świebodów, urocza wieś w dolinie Baryczy. Tutaj urodził się Ryszard Szurkowski. Fot.Piotr Kurek Rysz... [ więcej >> ]
 
Pozostanie na zawsze
w naszej pamięci
(2021-02-02)
Obrazki z życia Mistrza Ryszarda Ryszard Szurkowski i Piotr Kurek. Nowy Targ, sierpień 2010. Przed startem do pierwszego Tour de Pologne Amatorów. Fot. archiwum Piotra Kurka Ryszard S... [ więcej >> ]
 
Ryszard Szurkowski nie żyje! (2021-02-01)
Zmarł dziś o poranku. Miał 75 lat Ryszard Szurkowski, polski kolarz wszech czasów, zmarł dziś, 1 lutego 2021, o poranku. Fot. archiwum Piotra Kurka   Ryszard Szurkowski n... [ więcej >> ]
 
Dwa złote, pięć srebrnych i dwa brązowe (2021-01-26)
Przełajowi Wielkopolanie we Włoszakowicach Bartosz Mikler tym razem nie zdobył medalu. Włoszakowice, 24 stycznia 2021. Fot. archiwum Bartosza Miklera Bartosz Mikler nie zdobył medalu we Włosz... [ więcej >> ]
 
Złota amatorka z Kluczewa (2021-01-25)
Magdalena Kruk uwielbia przełaje Magdalena Kruk (w czerwonym strroju, numer 355) na trasie we Włoszakowicach. Fot. archwium Magdaleny Kruk Magdalena Kruk z Kluczewa wygrała rywalizację kobie... [ więcej >> ]
 
To była niezapomniana impreza (2021-01-24)
Przełajowcy pod wrażeniem trasy i organizacji Mistrzostw Polski we Włoszakowicach Barbara Borowiecka mistrzynią Polski w kolarstwie przełajowym. Włoszakowice, 24 stycznia 2021. Fot. Piotr Łaba... [ więcej >> ]
 
Dziewięć tytułów pod rząd (2021-01-24)
Marek Konwa One Man Show w podleszczyńskich Włoszakowicach Marek Konwa po raz dziewiąty z rzędu mistrzem Polski w kolarstwie przełajowym. Włoszakowice, 24 stycznia 2021. Fot. Piotr Łabaziewicz ... [ więcej >> ]
 
Mariusz Gil zachwycił swą jazdą (2021-01-23)
84. Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym Mariusz Gil jedzie po tytuł mistrza Polski. Fot. Piotr Łabaziewicz Mariusz Gil (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) w imponującym stylu wywalczył... [ więcej >> ]
 
Niesamowity spektakl podniebny (2021-01-14)
Cztery tysiące gęsi rezyduje na Jeziorze Góreckim Gęsi nie chcę odlatywać na zachód Europy. Fot. Grażyna Kaźmierczak Nadlatywały jak samoloty podczas II wojny światowej, eska... [ więcej >> ]
 
Stanąć na własnych nogach (2021-01-12)
Ryszard Szurkowski kończy dziś 75 lat Ryszard Szurkowski kończy dziś, 12 stycznia 2021, 75 lat. Na zdjęciu z kolegami z kolarskich tras. Dolnośląski Bal Kolarzy we Wrocławiu, styczeń 2020. Fot... [ więcej >> ]
 
Zapowiada się wielka impreza (2021-01-06)
Za kilkanaście dni we Włoszakowicach odbedą się 84. Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym 84. Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym odbędą się w styczniu w wielkopolskich Włoszakow... [ więcej >> ]
 
Runda wokół Rusałki (2021-01-01)
Lud Poznania i okolic radował się 1 stycznia 2021 świeżym powietrzem i rekreacyjną przestrzenią   Jezioro Rusałka skuta lodem. 1 stycznia 2021. Fot. Piotr Kurek Obszedłem dziś (1 styczn... [ więcej >> ]
 
1 stycznia 2021 roku nie odbędzie się
noworoczne spotkanie rowerzystów
(2020-12-28)
To miał być dwudziesty pierwszy raz   Jedno z nielicznych spotkań noworocznych, podczas których rowerzystom towarzyszył śnieg. Fot. Piotr Kurek 1 stycznia 2021 roku nie ... [ więcej >> ]
 
Życzenia świąteczne i noworoczne (2020-12-24)
rys. Antonina Klupś Pogodnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku 2021 n... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL