R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 31710474 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2019-08-18
Wojciech Ceniuch nie do pokonania

 

Ponad 240 fanów kolarstwa
ścigało się w Nowogardzie


Wojciech Ziółkowski, rekordzista Polski w jeździe godzinnej, startował w Nowogardzie.
Fot. Piotr Kurek

Wojciech Ceniuch z Przęsocina wygrał pewnie III Maraton Szosowy Spectrum Nowogard im. Pawła Zugaja, który w minioną sobotę odbył się w Nowogardzie. W sympatycznej imprezie sportowo-rekreacyjnej wzięło udział ponad 240 fanów dwóch kółek z całej Polski. Zorganizowali ją miejscowi pasjonaci kolarstwa z niezastąpionym Janem Zugajem na czele.


Ci wszyscy, którzy przyjechali do Nowogardu, mogli wybrać rywalizację na jednym z trzech dystansów: 143, 76 i 41 kilometrów. Rodziny i początkujący amatorzy szosy mieli do pokonania 41 kilometrów. Ci, którzy mają większe do doświadczenie i sporo siły, by zmierzyć się z dluższymi dystansami, mogli się zdecydować na jazdę na 76 km (Mini) i 143 km (Mega). Jedni i drudzy pedałowali na trasie: Nowogard, Wierzbięcin, Radowo Małe, Strzemiele, Siedlice, Dobra Nowogardzka, Jenikowo, Ostrzyca, Nowogard. Ci pierwsi zrobili jedną rundę, ci drudzy dwie.

Start odbywał się w grupach co 5 minut. Można było jechać na rowerach szosowych, górskich i jeszcze innych.

Wojciech Ceniuch (rocznik 1999) ma w swym dorobku tytuły mistrza Polski. Cztery lata temu wywalczył w Bytowie tytuł krajowego championa w kolarstwie przełajowym w kategorii junior mlodszy. W tym roku w Strzelcach Krajeńskich znów okazał się najlepszy w tej specjalności, tym razem wśród rodzimych mlodzieżowców.


Piotr Sućko z Poznania był drugi open i wygrał w kategorii M4 (na zdjęciu) na dystansie 143 kilometrów.

Fot. Piotr Kurek

W Nowogardzie jechał on w silnej grupie, mając za partnerów, między innymi,  Artura Spławskiego z Bogdanowa, Piotra Sućko z Poznania, Jarosława Kosickiego ze Swarzędza, Roberta Suszczyńskiego z Gorzowa Wielkopolskiego i Franciszka Harbacewicza z Goleniowa. Wszyscy oni zgodnie współpracowali i trasę 143 kilometrów pokonali ze średnią prędkością ponad 40 km na godzinę. Czas zwycięzcy Wojciecha Ceniucha - 03:33:37,38.

Mega, 143 km - pierwsza szóstka
1. Wojciech Ceniuch, Przęsocin - 03:33:37.38
2. Piotr Sućko, Poznań - 03:34:25,26
3. Robert Suszczyński, Gorzów Wielkopolski - 03:34:26,49
4. Artur Spławski, Bogdanowo - 03:34:30,33
5. Paweł Brodziński, Węgorzyno - 03:38:42,42
6. Bartosz Kotliński, Chynów - 03:39:02,59

Nie brakowało pań, które zdecydowały się zmierzyć z dystansem 143 kilometrów. Było ich dziesięć. Triumfowała utalentowana Wiktoria Kierat z Polkowic - jej czas 03:43:59,09. Kolejne pięć miejsc zajęły: 2. Ewelina Cywińska (Rumia) - 03:51:49,53; 3. Marta Balcerzak (Gorzów Wielkopolski) - 04:01:30,06, 4. Natalia Pindera (Szczecin) - 04:11:29,19, 5. Agnieszka Załoga-Sikorska (Świnoujście) -04:11:29,20, 6. Karina Mikulska Gawle (Świnoujście) - 04:20:57,41.

W imprezie uczestniczyło wielu znanych przed laty kolarzy. Do Nowogardu przyjechał Sławomir Chrzanowski, olimpijczyk z Atlanty (1996), który wystartował na dystansie 76 km i zajął pierwsze miejsce w kategorii M4 i był trzeci w klasyfikacji open, przegrywając ze zwycięzcą Markiem Szczygłem z Goleniowa zaledwie o niecałe dwie sekundy.

Startował Wojciech Ziółkowski ze Stargardu, rekordzista Polski w jeździe godzinnej, który zmierzył się z trasą Mini (76km) i zajął szóste miejsce w kategorii open i trzecie w M3.

Impreza w Nowogardzie miała wiele odsłon. Ścigali się na trasie rodzinnej, 41 km, miejscowi sponsorzy i przedsiębiorcy. Triumfował Janusz Sienkiewicz (1961 - rówieśnik Lecha Piaseckiego), szef firmy budowlanej Pro Bud z Nowogardu i miejscowy deweloper. Dzielnie rywalizowali z nim, ale nie dali rady Dariusz Szulejko i Sławomir Serafin.


Kilka słów komentarza


Byłem w sobotę w Nowogardzie, krainie dobrych kolarzy, i miałem okazję prowadzić imprezę szosową z mikrofonem w ręku. Mieszkają tutaj nadal Rajmund Zieliński i Czesław Polewiak, stąd pochodził Zbigniew Szczepkowski - wieloletni reprezentanci Polski. Tutaj też objawił się talent sportowy Pawła Zugaja, srebrnego medalisty Mistrzostw Europy w jeździe na czas, który wygrywał w trakcie swej kariery z Fabianem Cancellarą.

Paweł Zugaj (rocznik 1979) był reprezentantem Polski, zdobył wiele medali i był młodszym bratem Jana Zugaja. Ten ostatni (znakomity kolarz masters, organizator, człowiek biznesu) chroni pamięć o Pawle, trzyma pamiątki po nim (wycinki prasowe, komunikaty sędziowskie, zdjęcia) i organizuje zawody kolarskie, jak ten sobotni, gdzie w tytule imprezy jest imię i nazwisko brata.

Paweł Zugaj zginął tragicznie w wypadku drogowym 14 września 2009. Jak znam życie, Jan Zugaj będzie przed długie lata organizował tak udane imprezy kolarskie, jak ta sobotnia - z pucharami, nagrodami i wsparciem miejscowej władzy, by pamięć o młodszym bracie była trwałą częścią bogatej historii nowogardzkiego kolarstwa i Nowogardu.


                                        Piotr Kurek


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL