|
Z Czesławem Langiem rozmawia Piotr Kurek

Czesław Lang od ponad 30 lat organizuje Tour de Pologne.
Fot. archiwum Czesława Langa
– Witam serdecznie. Co u Ciebie, jak tam ze zdrowiem?
– Pracy mam bardzo dużo, gdyż organizowanie imprez kolarskich, gdy zachodzi konieczność zamykania ulic i dróg między miejscowościami, jest coraz trudniejsze. Jest coraz więcej wymogów, obostrzeń. Nie zawsze spotykam się ze zrozumieniem jak dużą siłę promocji i możliwości pokazania oraz promowania miast startów, met, premii czy regionów ma Tour de Pologne, który należy do elitarnego cyklu World Tour (tylko 9 państw na świecie w tym Polska). Od strony sportowej jesteśmy tam, gdzie plasuje się Tour de France czy Giro d’Italia. W wyścigu biorą udział najlepsze ekipy świata. Realizacja telewizyjna przy użyciu najnowocześniejszych środków technologicznych dociera do milionów odbiorców w Polsce na kanałach TVP1 i TVP Sport, ale również dzięki transmisji na kanałach Eurosport trafia do ponad 65 krajów za granicą. Dzięki temu jest nie tylko pokazywany aspekt sportowy wyścigu, ale również jest to doskonała promocja Polski na świecie.
Organizując Tour de Pologne już od 33 lat, widzę jak pozytywnie zmienia się świadomość i postrzeganie naszych partnerów w samorządach jak doskonałą formą promocji Polski jest nasz narodowy wyścig. Mam nadzieję, że doczekam się takiej sytuacji jaką ma Tour de France, że miasta zgłaszają swoje kandydatury na bycie partnerem etapu z pięcioletnim wyprzedzeniem.
Jeśli chodzi o zdrowie, wszystko w najlepszym porządku.

Czesław Lang uwielbia jazdę na rowerze, Obecnie już się nie ściga.
Fot. archiwum Czeslawa Langa
– Kolejny rok za nami. Jaki on był dla Ciebie jako organizatora imprez kolarskich?
– Mógłbym powiedzieć jednym słowem: petarda. Po pierwsze, wyścig kobiet dobrze wypadł i awansował w hierarchii UCI do wyścigów ProSeries. Także nasz narodowy tour został wysoko oceniony i na kolejne lata otrzymał licencję World Touru. Również ORLEN Wyścig Narodów dla młodzieżowców stał na wysokim poziomie sportowym i organizacyjnym.
– Jak zapowiada się dla Ciebie i całego Lang Teamu rok 2026?
– Zapowiada się bardzo pracowicie, będzie dużo wyzwań. Zmieniamy w roku 2026 trasę Tour de Pologne. Rozpoczynamy w Gdyni, która będzie obchodzić swe stulecie. Tym północnym szlakiem kolarze jechali ponad dwadzieścia lat temu. Pierwszy etap wyścigu w całości będzie poświęcony promocji woj. pomorskiego oraz moich rodzinnych Kaszub – przejedziemy przez piękne Kartuzy, Bytów w którym zaczynałem swoją przygodę z kolarstwem (Baszta Bytów – klub LZS, w którym zaczynałem swoją karierę), Gostkowo w którym dorastałem, Kołczygłowy w których się urodziłem i gdzie jestem Patronem Szkoły Podstawowej oraz Polanów i meta w Koszalinie. 83. Tour de Pologne rozpocznie się 3 sierpnia w Gdyni, zakończy 9 sierpnia w Wieliczce.
W przyszłym roku organizujemy również Tour de Pologne Women ProSeries, który w całości zostanie rozegrany w woj. lubelskim.

Elżbieta Olech, Czeslaw Lang i Kenny Olech. Szczawno Zdrój, maj 2008. Maraton MTB Skandii Czesława Langa.
Fot. Piotr Kurek
Odbędą się również trzy edycje wyścigów amatorskich z cyklu ORLEN Lang Team Race. Zaczynamy 16 maja w Arłamowie, następnie ORLEN Tour de Pologne Amatorów Memoriał Ryszarda Szurkowskiego na 6. etapie Tour de Pologne w Bukowinie Tatrzańskiej 8 sierpnia a finał 19 września w Bytowie.
Pamiętamy również o najmłodszych, dla których przygotowujemy trzy etapy Tour de Pologne Junior Memoriał Mariana Więckowskiego, które rozegrane zostaną w trakcie Tour de Pologne.
W przyszłym roku szykujemy jeszcze niespodziankę, o której opowiem w kolejnym wywiadzie.
– Rok 2025 przechodzi do historii. Jakie wydarzenie kolarskie z tego sezonu Ciebie raduje, jakie zaś smuci?
– Raduje mnie fakt, że Michał Kwiatkowski przedłużył swój kontrakt z grupą Ineos Grenadiers na kolejne trzy lata. Będzie okazja, by ponownie zaprosić go do Polski na nasz narodowy wyścig. Smuci natomiast, że Rafał Majka zakończył swą karierę sportową. Kariera sportowca ma swój początek i koniec: jedni przychodzą, inni odchodzą. Myślę, że Rafał będzie związany z kolarstwem, w którym to sporcie zapisał piękną kartę. Ostatni wyścig z jego udziałem w Lombardii, gdzie Tadej Pogacar serdecznie mu podziękował za lata współpracy, był symbolicznym gestem szacunku dla Polaka za karierę zbudowaną na drogach całego świata.
– Czesław Lang na rowerze w sezonie 2025. Ile kilometrów w tym roku przejechałeś, czy również wyścigowo jako masters?
– Nie rozstaję się z rowerem. Jeżdżę dla swej przyjemności. Nie ścigam się. Pedałuję w rytm tego, co podpowiada mój organizm. A więc raz będzie to dłuższy dystans, innym razem krótsza przejażdżka.

Kenny Olech za sterami wielkiego samolotu.
Fot. archiwum Czesława Langa
– Jakie masz plany na święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok?
– Za kilka dni, 18 grudnia, wybieram się do Stanów Zjednoczonych. Wyląduję w Teksasie, w mieście Austin, gdzie mieszka Lance Armstrong. Będzie to misja rodzinna: odwiedzamy z Elżbietą Kenny'ego, członka rodziny (pamiętam tego młodego człowieka, miał kilkanaście lat, gdy w roku 2008 startował w maratonie MTB Skandii Czesława Langa w Szczawnie Zdroju - przyp. Piotr Kurek). Dziś jest pilotem, absolwentem wielu renomowanych akademii lotniczych. Wracam do Polski 7 stycznia 2026.
W lutym podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Italii będę reprezentował i wspierał naszą reprezentację pełniąc funkcję Attaché. Jest to dla mnie wielkie wyróżnienie i zaszczyt. |