R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 35411252 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2020-10-17
Mateusz Mróz jak dobre wino

 

Dogonił ucieczkę i zwycięsko finiszował


Artur Kozal (od lewej), Matuesz Mróz i Damian Miela.
Fot. Piotr Kurek

Mateusz Mróz, były kolarz szosowy i reprezentant Polski, wygrał dzisiejszy czwartek kolarski. 40-latek z Czapur pod Poznaniem pokazał swą klasę, najpierw goniąc przez prawie dwie rundy ucieczkę a później zwycięsko finiszując.


To był interesujący czwartek kolarski, podczas którego mieliśmy dwie odsłony. Zawodnicy do lat 49 ścigali się na 18 rundach. Panie i mężczyzni do 50 roku wzwyż pokonywali dziesięć okrążeń.

W rywalizacji młodszych kategorii wiekowych od początku było nadzwyczaj aktywnie. Swą energię i dobre samopoczucie przejawiali Miron Kłosiński, Piotr Przybył, Damian Miela, Marcin Karbowy i Mateusz Kostański (zawodnik Tarnovii Tarnowo Podgórne startował treningowo i nie był klasyfikowany).

Na jedenastym okrążeniu uformowała się ośmioosobowa grupa: Damian Miela, Artur Kozal, Mateusz Kostański, Jan Modzelewski, Paweł Ciężki, Jakub Kędziora, Marcin Karbowy i Sławek Urbański, która z każdym kolejnym kilometrem zwiększała przewagę nad grupą zasadniczą.

Na czternastej rundzie na czele jechało już dziesięciu kolarzy, do ósemki dolączyli Mateusz Mróz i Paweł Wasiński. – Przez ponad półtora okrążenia (około 6 km) jechaliśmy z Mateuszem z prędkością ponad 50 kilometrów na godzinę. Staraliśmy się do czołówki dołączyć. I to się udało, ale kosztowało to nas wiele zdrowia - objaśniał swój i kolegi wyczyn Paweł Wasiński.

Ta dziesiątka wjechała razem na ostatnią rundę. Najszybciej finiszował Mateusz Mróz przed Arturem Kozalem i Damianem Mielą. Na kolejnych miejscach uplasowali się: Jan Modzelewski, Jakub Kędziora, Marcin Karbowy, Paweł Ciężki, Paweł Wasiński i Sławek Urbański.

W tym miejscu trzeba napisać, że w minioną niedzielę Mateusz Mróz w pięknym stylu wygrał maraton MTB z cyklu Solid w Starym Strączu pod Sławą. Uczynił to na najdłuższym dystansie, czyli Giga - 64 km. Drugiego na mecie Filipa Jeleniewskiego wyprzedził aż o 4 minuty 11 sekund.

Mateusz Kostański, 21-letni zawodnik Tarnovii Tarnowo Podgórne - jechał niedawno w reprezentacji Polski w Wyścigu Narodów w Rzeszowie (imprezę organizował Czesław Lang), przyjechał na końcową kreskę 6 sekund przed Mateuszem Mrozem.

W drugiej odsłonie dnia, wyścigu kobiet i mężczyzn od 50 roku wzwyż emocji też nie brakowało. Na początku bardzo dzielnie pedałowała razem z dwoma kolarzami (Arturem Spławskim i Dariuszem Wojtkowiakiem) Marta Gogolewska. W końcówce tego wyścigu bardzo aktywnie jechali Piotr Pawłowski i Artur Baturo. Oni właśnie zajęli dwa pierwsze miejsca w kategorii M3, jedenaście sekund za nimi na trzeciej pozycji finiszował Robert Płotkowiak - 00:58:46. .

W kategorii 65 lat i więcej trzy pierwsze miejsca wywalczyli: Bogdan Hałucha, Kazimierz Gogolewski i Romuald Szaj.

Marta Gogolewska, Kamila Wójcikiewicz i Małgorzata Zellner - to trzy najlepsze z pięciu pań, które dzisiaj zdecydowały się ścigać. Na metę przyjechały razem z mężczyznami, w tym samym czasie - 58 minut 46 sekund.

                                           Piotr Kurek

 
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL