R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 35003029 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2020-08-10
Piotr Łabaziewicz

 

Jedno ujęcie ładniejsze od drugiego
Kolarze na zdjęciach Piotra Łabaziewicza


Rozstrzygający moment wyścigu kategorii M20 i M30. Piotr Semczuk, MarcinBiałobłocki, kacper Kistowski i Jakub Kędziora.
Fot. Piotr Łabaziewicz

Piotr Łabaziewicz z Zielonej Góry był w sobotę na torze samochodowym "Poznań", gdzie ścigali się o mistrzowskie tytuły kolarze amatorzy, i fotografował. Pracowicie, przez kilka godzin. Efektem jest prawie 4500 zdjęć. Ładnych, bardzo ładnych. Co ujęcie to prawie arcydzieło!


Pan Piotr jest informatykiem, prezesem firmy Seven. Mieszka i działa w Zielonej Górze. I kocha jazdę na rowerze. Dzięki niej, kilka ładnych lat temu, w roku 2013 zabrał się za fotografowanie kolarzy i zawodów MTB.

– Pamiętam, jakby to było wczoraj, swój pierwszy start w maratonie MTB z cyklu Grand Prix Kaczmarek. Działo się to w Sulechowie, był rok 2014. Przed rozpoczęciem zawodów i w ich trakcie padało, lało, padało. Warunki jazdy i rywalizacji były okropne. Siadłem na rower i pojechałem. Na trzynastym kilometrze miałem wywrotkę, zakończoną złamaniem obojczyka - wspomina czas sprzed sześciu lat.

– Na następnych maratonach cyklu Grand Prix Kaczmarek byłem obecny, zdrowiałem, kibicowałem kolegom z teamu Seven Perceptus Team i zacząłem fotografować jakby staranniej pasjonatów MTB. I tak z imprezy na imprezy stałem się jako fotoreporter ważnym uczestnikiem tych prestiżowych zawodów - dodaje.

Miłość do rowerów i fotografii zawiodła go przed rokiem na zawody Pucharu Świata MTB do Czech - Nove Mesto, gdzie miał akredytację prasową. Miał ją także w tym roku, w końcu lutego, w Berlinie podczas Mistrzostw Świata na torze. 


Ładny widok na kolarski peleton.
Fot. Piotr Łabaziewicz

W sobotę był nie pierwszy raz na torze samochodowym "Poznań". Wcześniej fotografował tu wyścigi motocyklowe. Lubi ujmować na zdjęciach futbol amerykański, koszykówkę i siatkówkę.

18 lipca był torze "Poznań na zawodach z kolegami z Seven Perceptus Team, którzy próbowali swych sił w wyścigach amatorów. Jacek Starościc (prezes firmy Perceptus) był 11. w kategorii M20 i 19. open w łączonej kategorii M20 i M30, Marek Dytko 13. miejsce w M20 i 21. open. W M30 Arkadiusz Kiełbasa zajał 12, miejsce i 28. w połączonej kategorii M30 i M40. Startował także Filip Begier, ale rywalizacji nie ukończył.

Dobra wiara z Zielonej Góry, informatyków wysokiej klasy przede wszystkim, założyła w roku 2014 klub o nazwie Seven Perceptus Team. Należy do niego 30 osób, w tym sześć kobiet. Zaczynali od MTB, ostatnio zainteresowały niektórych zawodników ekipy wyścigi szosowe. Stąd ich start w Poznaniu w imprezie dla amatorów. – Koledzy rywalizowali, jak robiłem zdjęcia. Wykonałem ich 4500 i miałem okazję z bliska przyjrzeć się rywalizacji szosowców.

My, natomiast, mamy okazję popatrzeć na fotografie Piotra Łabaziewicza. 44-letniego mężczyzny, prezesa firmy informatycznej, fana sportu i rowerów. I jakby nie przesadzając z pochwałami, trzeba otwarcie przyznać, że jedno ujęcie jest lepsze od drugiego, że mogą się podobać.

                                      Piotr Kurek
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL