R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 35411295 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2020-10-17
Wiesław Makuchowski

 

Szosowiec z dobrym życiorysem
startuje i ciągle staje na podium
Wiesław Makuchowski pojedzie w Żarach


Wiesław Makuchowski (371) na starcie maratonu MTB w Nowej Soli. 13 września 2020.

Wiesław Makuchowski z Polkowic wystartuje w najbliższą niedzielę w Żarach w kolejnej edycji cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Pojedzie zgodnie ze swymi możliwościami i pewnie zamelduje się w czołówce rywalizacji na dystansie najkrótszym, czyli Mini. Może będzie pierwszy open, może drugi, może trzeci? Zwycięstwo w swej kategorii wiekowej jest pewne, jeśli nie przytrafi się jakiś pech.

Ma 53 lata, kolarską przeszłość za sobą w dobrym klubie i w dobrym towarzystwie. Jako młodego chłopaka ciągnęło go w stronę piłki nożnej - do Zagłębia Lubin. Nie trwało to jednak długo, gdyż zdecydował się na kolarstwo.

– Był koniec roku 1981, krótko przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego. Miałem czternaście lat, gdy trafiłem Górnika Polkowice. Kolarzy w tym klubie sportowym prowadził legendarny Henryk Woźniak. Uczył nas podstaw tej dyscypliny: jak jeździć na rowerze, jak o niego dbać, jak się ubierać, jak reprezentować siebie i kolegów. Był dla nas jak ojciec - wspomina czas sprzed prawie czterdziestu lat.  


Wiesław Makuchowski - jeden z najbardziej rozpoznawanych uczestników maratonów cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB.
Fot. archiwum Wiesława Makuchowskiego

Koledzy z tamtych lat, z tamtego klubu. To Jacek Bodyk, to Paweł Czopek, to Dariusz Miłek. I dodaje kolejne nazwiska: Mieczysława Koryckiego i Zdzisława Komisaruka.  – Darek jest młodszy ode mnie o rok. Trenowaliśmy razem i ścigaliśmy się razem. Był rok 1984, startowaliśmy na Spartakiadzie Młodzieży w Poznaniu w jeździe parami. Dystans do pokonania wynosił około 20 kilometrów i my, Darek i ja, wywalczyliśmy jako juniorzy młodsi trzecie miejsce w Polsce. To był nasz wspólny sportowy sukces - podkreśla Wiesław Makuchowski.

Było to dlań wielkie przeżycie, gdyż po ponad trzydziestu pięciu latach pamięta nazwiska rywali, którzy okazali się wówczas lepsi. To dwójka mistrzowska Zbigniew Bens i Robert Masłowski oraz pierwsza wicemistrzowska Piotr Linkowski i Ryszard Chrapek.

Dziś Dariusz Miłek jest jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Stworzył imperium obuwnicze o nazwie CCC. I jest od lat sponsorem polskiego kolarstwa. – Pamięta o nas, kolegach sprzed lat. Trzy lata temu ładnie nas ubrał, mastersów szosy z Polkowic i okolic. I także, jeśli ma czas, siada z nami na rower. W Polsce lub też na zgrupowaniach CCC w Hiszpanii.


Wiesław Makuchowski na rowerze szosowym jako kolarz Górnika Polkowice. Lata 80. XX wieku.
Fot. archiwum Wiesława Makuchowskiego

Wiesław Makuchowski rósł kolarsko, zbierał doświadczenia i ciągle byl wierny Górnikowi Polkowice. Dobrych kolarzy z jego rocznika 1967 (między innymi Cezary Zamana, Radosław Romanik, Mariusz Ryś) oraz ciut starszych i ciut młodszych było dużo i rywalizacja między nimi niezwykle zacięta. Joachim Halupczok (1968), Andrzej Sypytkowski (1963), Marek Leśniewski (1963), Zenon Jaskuła (1962) - z nimi w roku 1988 się ścigał i na Mistrzostwach Polski w Kaliszu zajął 4. miejsce w szosowym zmaganiu ze startu wspólnego, a było to tuż przed Igrzyskami Olimpijskimi w Seulu. A ta wymieniona czwórka w stolicy Korei Południowej przegrała o kilka sekund walkę o złoty medal w wyścigu drużynowym na 100 km z ekipą NRD, zdobywając drugie miejsce. Dziś ich nazwiska widnieją w każdej encyklopedii sportowej.

Ma na swym koncie wygrane etapy w Polsce i poza jej granicami, także w rozmaitych klasyfikacjach. W roku 1989, dacie przełomowej dla Polski - zmiany ustrojowej, startuje w wyścigu kolarskim Szlakiem Grodów Piastowkich i dokłada się swym wysiłkiem do zwycięstwa drużynowego Górnika Polkowice.

Przez trzy sezony (1990-1992) ściga się we Francji w grupach drugiej dywizji i w ten sposób jest bliżej kolarstwa w kraju Wielkiej Pętli. W roku Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, jest rok 1992, startował w kultowym wyścigu po bruku Paryż - Roubaix.


Wiesław Makuchowki i jego koledzy z teamu Bike Atelier Eobuwie Urbex Maximus Team.
Fot. archiwum Wiesława Makuchowskiego

Wraca do Polski w 1993 roku, startuje w barwach Moto Jelcz Oława i wygrywa jeden z etapów wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich oraz kończy go na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Ten rok 1993 jest rokiem zakończenia kariery sportowej. Gdyby ją podsumować, to był mistrzem Polski, reprezentantem kraju (pierwszy wyścig zagraniczny w Austrii - 1985), zajął drugie miejsce w wyścigu dookoła Algierii (1988), trzy razy jechał Tour de Pologne (1987-1989), rywalizował także na szosach Finlandii, Rosji i Francji.

Do ścigania wraca jako masters w roku 2000, zdobywając tytuł mistrza Polski w kolarstwie przełajowym. Ten sukces powtarza rok później. W tym też czasie zaczyna ścigać się w maratonach MTB. I to z sukcesami.

– Pamiętam swój pierwszy start w maratonie MTB z cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric. Było to 30 sierpnia 2015 roku w Nowej Soli. Od pierwszych metrów po finiszową kreskę jechałem jak natchniony. Rywali było kilkuset. Ja przyjechałem pierwszy. Byłem pierwszy open. Moja radość była ogromna, ale prowadzący imprezę spiker lakonicznie potraktował ten mój sukces. Już za linią mety Ryszard Pawlak, człowiek kolarstwa od dziesięcioleci, powiedział: – Oj, oj, konferansjer się nie spisał!


Mastersi Polkowic i okolic. Wiesław Makuchowski w stroju CCC (pierwszy z prawej), oparty o rower Dariusz Miłek.

Fot. archiwum Wiesława Makuchowskiego

Tym spikerem pięć lat temu w Nowej Soli byłem ja. Tym tekstem chcę w wielkim skrócie pokazać 53-letniego pasjonata kolarstwa. Mieszka w Polkowicach, przejeżdża co roku około 7-8 tysięcy kilometrów. Po szosie mknie na rowerze marki "Giant", na "Meridzie" (29-calowej) trenuje w okolicach Obiszowa. I ściga się regularnie w "Kaczmarku". I wygrywa, wygrywa, wygrywa...

Reprezentuje Bike Atelier Eobuwie Urbex Maximus Team. Nazwa ekipy amatorów jest długa, gdyż wspiera ją grupa sponsorów: Bike Atelier - sieć sklepów rowerowych Waldemara Chrapka (Merida), Eobuwie - sklep internetowy z grupy CCC Dariusza Miłka, Urbex - deweloper Marek Urbaniak oraz Maximus - producent chłodnic Piotr Maksymów. Grupa liczy około 50 zawodników z Lubina, Polkowic i okolic, cementuje ją miłość do rowerów i kolarstwa. Jest w niej także Bogdan Makuchowski, o dwa lata młodszy brat Pana Wiesława.

W niedzielę Wiesław Makuchowski wystartuje w Żarach, w czwartej edycji cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric 2020. Wygrywał w swej kategorii wiekowej w tym roku w Trzebani, w Sulechowie i w Nowej Soli. W niedzielę były szosowiec i reprezentant Polski przypnie numer startowy 371 i pomknie do przodu. Ciekawe, czy tym razem ktoś go wyprzedzi na trasie Mini? Może znów będzie pierwszy open, jak pięć lat temu w Nowej Soli!

Jeśli tak się stanie, nie będę szczędził tym razem słów przez mikrofon o dobrym kolarzu sprzed lat, przyjacielu Dariusza Miłka, biznesmenie. I jedną z kotwic cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric, jak Andrzej Kaiser czy też Mariusz Gil.


                        Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL