R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18956223 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-07-25
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 

Rafał Majka wystartuje
w 74. Tour de Pologne
Narodowy wyścig kolarski
zaczyna się 29 lipca w Krakowie


Rafał Majka - triumfator Tour de Pologne 2014.
Fot. Szymon Gruchalski

Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) wystartuje w 74. Tour de Pologne UCI World Tour. Polski kolarz wygrał nasz narodowy wyścig w 2014 roku. Tegoroczna edycja Tour de Pologne rozpocznie się 29 lipca w Krakowie, a zakończy 4 sierpnia Bukowinie Tatrzańskiej.

Kilka dni po informacji o starcie w Tour de Pologne dwukrotnego mistrza świata Petera Sagana nadeszła kolejna świetna wiadomość dla polskich kibiców. Rafał Majka potwierdził swój start w 74. Tour de Pologne. Polski kolarz ma bardzo miłe wspomnienia związane z naszym narodowym wyścigiem. W 2014 roku zwyciężył w 71. Tour de Pologne, jeszcze jako kolarz grupy Tinkoff-Saxo. Majka wygrał wówczas dwa górskie etapy – z metą w Szczyrbskim Plesie i Bukowinie Tatrzańskiej. To wystarczyło do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej, w której wyprzedził Hiszpana Iona Izagirre. Tym samym został pierwszym Polakiem, który wygrał wyścig zaliczany do elitarnego cyklu UCI World Tour.

W tym roku Majka był liderem grupy Bora-Hansgrohe podczas Tour de France. Jednak kraksa na jednym z początkowych etapów okazała się na tyle poważna, iż Polak musiał zrezygnować z dalszej jazdy. Po krótkiej przerwie wrócił do treningów, a zespół zdecydował, iż wystartuje w 74. Tour de Pologne. Oznacza to, że w barwach Bora-Hansgrohe wystartuje dwóch zwycięzców Tour de Pologne – Peter Sagan, triumfator z 2011 roku i Rafał Majka z 2014.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wystartować w tegorocznym Tour de Pologne. To wyścig bliski memu sercu – wygrałem tu w 2014 roku i od tamtego czasu nie miałem okazji wystartować. Po wycofaniu się z Tour de France wróciłem już do treningów. Obecnie trenuję na pełnych obrotach, czuję się silny, ale do Tour de Pologne podchodzę bardzo spokojnie. Cieszę się, że trasa wyścigu jest jeszcze cięższa niż trzy lata temu, kiedy zwyciężyłem. Na pewno będę walczył na trudnych, górskich etapach. Liczę na wsparcie polskich kibiców, a ja na pewno dam z siebie wszystko – mówi Rafał Majka (Bora-Hansgrohe).

– Rafał miał pecha podczas Tour de France i musiał wycofać się z wyścigu z powodu obrażeń po kraksie. Na szczęście szybko udało mu się dojść do zdrowia i będzie mógł wystartować w Tour de Pologne, co cieszy ogromnie nas i wszystkich polskich kibiców. W tym roku nie będzie Michała Kwiatkowskiego, który fantastycznie pomógł Chrisowi Froome’owi w wygraniu Tour de France. Kwiatkowski i Majka to ikony polskiego kolarstwa. Chcę także wspomnieć Macieja Bodnara, który w wielkim stylu wygrał czasówkę w Marsylii podczas przedostatniegoi etapu Tour de France 2017. To bez wątpienia złote czasy polskiego kolarstwa. A wracając do Majki, to wspomnienie jego zwycięstwa w 2014 roku jest wciąż żywe wśród wszystkich kibiców. W tym roku na trasie Tour de Pologne jest jeszcze więcej gór, więc jestem przekonany, że Rafał Majka znów dostarczy fanom wielkich emocji – mówi dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang.

  

Maciej Bodnar przed Michałem Kwiatkowskim
w jeździe indywidualnej na czas
Niebywały sukces polskich kolarzy
na przedostatnim etapie Tour de France 2017


Maciej Bodnar - mistrzem Polski w jeździe indywidualnej na czas. Świdnica, czerwiec 2016.
Fot. Szymon Gruchalski

Maciej Bodnar (Bora- Hansgrohe) wygrał dziś jazdę indywidualną podczas przedostatniego etapu Tour de France. Drugie miejsce zajął Michał Kwiatkowski (Sky), trzecie - Christopher Froome (Sky). To niebywały sukces polskich kolarzy.

Maciej Bodnar najszybszy w Marsylii. Kolarz grupy Bora-Hansgrohe pokonał dystans 22,5 km w czasie 28 minut 15 sekund. Czas gorszy zaledwie o sekundę uzyskał Michał Kwiatkowski - 28:16. Na trzecim miejscu uplasował się lider tegorocznego Tour de France Christopher Froome, zwiększając swą przewagę nad drugim w klasyfikacji generalnej Rigoberto Uranem i pieczętując już prawie swe zwycięstwo w Wielkiej Pętli 2017.

Maciej Bodnar pojechał fantastycznie, szczególnie w pierwszej części dystansu. Uzyskał czas 28:15 i na mecie czekał na rywali. Michał Kwiatkowski był zaledwie o sekundę gorszy, Froome - o sześć sekund.

To pierwsze w historii zwycięstwo Polaka w jeździe indywidualnej na czas podczas Tour de France. I niebywały sukces naszych kolarzy. Brawo Panowie Maciej i Michał!!! To wielki prezent dla fanów kolarstwa nad Wisłą i Odrą.

   

Szymon Wasiak wygrał
w bardzo ładnym stylu
Szybkie dwanaście rund na torze "Poznań"


Szymon Wasiak wygrał w pięknym stylu lipcowy (wtorek osiemnastego) wyścig szosowy na torze samochodowym "Poznań".
Fot. Piotr Kurek

Szymon Wasiak z Wrocławia (Kużnia Kolarska) wygrał dziś wyścig szosowy na torze samochodowym "Poznań". Uczynił to w bardzo pięknym stylu, wjeżdżając niezagrożenie na linię mety. Dwanaście rund, czyli prawie 49 kilometrów, pokonał w czasie 1 godziny 3 minutach 19 sekundach - ze średnią prędkością 46,4 km/h.

Pierwszą rundę najszybciej przejechali Stanisław Michalski i Robert Płotkowiak. Na drugim okrążeniu akcję zaczepną zainicjował Damian Miela. Dołączyli do niego Szymon Wasiak, Artur Kozal, Piotr Lis i Przemysław Rozwalka i już wkrótce zyskali prawie pół minuty przewagi nad grupą zasadniczą.


Przemysław Rozwalka (2. miejsce), Szymon Wasiak (zwycięzca) i Artur Kozal (3. miejsce) oraz Romuald Szaj - organizator imprez kolarskich na torze "Poznań".
Fot. Piotr Kurek

Na siódmej rundzie peleton się obudził i zaczął gonić uciekinierów. Przez kilka minut wydawało się, że możliwe jest doścignięcie pięciu śmiałków. Ci jednak nie zamierzali się poddać, wzmocnili tempo pedałowania i na ostatnie okrążenie wjechali z bezpieczną przewagę.

Z ostatniego zakrętu jako pierwszy wyjechał Szymon Wasiak, pochodzi z Nowych Skalmierzyc - mieszka we Wrocławiu, i nie dał sobie na ostatnich kilkuset metrach odebrać zwycięstwa. Drugi, ze stratą trzech sekund, zameldował się na mecie Przemysław Rozwalka z Goniembic, trzeci był Artur Kozal z Mosiny.

– Cieszy mnie to zwycięstwo, po raz pierwszy wywalczone na torze samochodowym "Poznań". Niedawno, w tym roku, po raz pierwszy w życiu ścigałem się w tym miejscu i byłem wówczas czwarty. Dziś wygrałem. I pozdrawiam trenera Kazimierza Marchewkę, który był moim trenerem kolarskim na początku przygody z tym sportem - podkreślił Szymon Wasiak (rocznik 1982).


Kochają ścigać się na torze "Poznań" i osiągają na nim coraz bardziej rekordowe wyniki. We wtorek średnia wyniosła 46,4 km/h.
Fot. Piotr Kurek

Rywalizowało dziś 85 osób, w tym sześć kobiet. Zwycięzca uzyskał czas 1:03:19, czyli średnia prędkość wyniosła 46,39 km/h. Nikt się nie przewrócił, czterech kolarzy wycofało się w czasie jazdy - między innymi Sławomir Spławski.

Następne spotkanie w ramach czwartków kolarskich 27 lipca 2017.

                                                  Piotr Kurek

 

  

Ze skrajności w skrajność, czyli
maraton MTB w Owińskach
638 osób podjeżdżało pod Dziewiczą Górę


Michał Górniak na prowadzeniu.
Fot. Piotr Kurek

Przed rokiem było paskudnie zimno i deszczowo, dziś słonecznie i gorąco. W tak odmiennych warunkach pogodowych odbywały się w odstępie dwunastu miesięcy maratony MTB na terenie gminy Czerwonak - ze startem i metą w Owińskach. Jak na prawie środek lata, frekwencja w niedzielę 16 lipca była znacznie wyższa od spodziewanej: wystartowało na dwóch dystansach 638 osób.

Największe emocje, jak zawsze, budzą zmagania zawodniczek i zawodników na dystansie Mega. Dziś było to 66 km z sześcioma aż podjazdami na Dziewiczą Górę (143 metry nad poziomem morza).

Ruszyli na trasę o 11.15, od razu szybko i zdecydowanie. Przez pierwszych 15 kilometrów zadanie forsowania tempa wziął na siebie Filip Jeleniewski z Chodzieży (Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link). Wytrzymali je koledzy z teamu - Michał Górniak i Bartłomiej Oleszczuk z Poznania oraz Przemysław Rozwalka z Goniembic pod Lesznem (strefasportu.l) i Bartosz Kołodziejczyk z Chodzieży (Euro Bike Kaczmarek Electric Team). I tak na dobrą sprawę przejechali cały dystans obok siebie, zmieniając się na prowadzeniu.


Wystartowały panie (aż 54) na dystansie Mini.
Fot. Piotr Kurek

Na metę prawie równocześnie, w odstępach sekundowych, wjechało trzech zawodników. Triumfował Michał Górniak (2:08:35), drugi był Przemysław Rozwalka (2:08:36), trzeci - Bartłomiej Oleszczuk (2:08:37). Miejsca od 4. do 6. kolejno zajęli: 4. Filip Jeleniewski, 5. Bartosz Kołodziejczyk i 6. Mateusz Mróz z Czapur (Convert MrózRowery Team).

Z dłuższym dystansem wadziło się dziewięć pań. Wygrała Małgorzata Zellner z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) przed Ewą Szymankiewicz z Poznania (Rybczyński-Bikes), Iwoną Rychlewską (Zdrojowa Hotels Kołobrzeg), Joanną Adamską z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), Małgorzatą Witek z Leszna (strefasportu.pl) i Dominiką Smyk z Wągrowca (Gogol MTB Team).

Gdyby zestawić klasyfikację rodzinną na Mega, to zwycięstwo pewnie przypadłoby rodzinie Małgorzaty i Piotra Zellnerów z Poznania oraz ich synowi Hubertowi: dojechali oni na metę cało i zdrowo. Mama i jej syn stanęli na podium.


Sześć najlepszych pań na Mega i organizator cyklu Bike Cross Maraton Gogol MTB Wojciech Gogolewski.
Fot. Piotr Kurek

Ponad 500 osób rywalizowało na Mini (33 km). Na mecie jako pierwsi pojawili się Michał Gehrke z Chodzieży (1:08:25), Michał Nawrocki z Ostrowa Wielkopolskiego i Andrzej Figaj z Poznania. Najlepszy jednak czas uzyskał na tym dystansie architekt Grzegorz Kubaczka ze Skoczowa - 1:06:09, który nie miał godnego siebie rywala w Mistrzostwach Polski tej branży zawodowej.

Wśród pań na Mini triumfowała pewnie Izabela Gościańska z Obornik (DT4YOU MTB Team) przed Pauliną Frelich z Poznania (Shasta Racing Team) i Martyną Paszkowską z Poznania (Superior Bike Team).

                                    Piotr Kurek 
 

 

Bartłomiej Oleszczuk
mistrzem Polski w kolarstwie górskim
Ciągły progres sportowej formy 25-latka 


Bartłomiej Oleszczuk mistrzem Polski w kolarstwie górskim.
Fot. Zbigniew Świderski

Bartłomiej Oleszczuk z Poznania mistrzem Polski w kolarstwie górskim w kategorii cyklosport. Swój tytuł wywalczył w pięknym stylu w Warszawie podczas Mistrzostw Polski w kolarstwie górskim.

– Cieszę się z tego tytułu niesamowicie. Także moja sympatia Maria, moja rodzina oraz koledzy z ekipy Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link. Powiem krótko, łatwo i przyjemnie nie było. Mieliśmy do przejechania 20 kilometrów, 5 rund po 4000 metrów każda - mówi 25-latek, absolwent Politechniki Poznańskiej.

– Na każdym okrążeniu były liczne dropy, dwa przejazdy po balach oraz kamienisty rock garden. Dzień przed startem przejechałem tylko dwie rundy, by mieć wyobrażenie, co mnie może czekać w rywalizacji o mistrzowski tytuł.

– Na starcie nie popełniłem żadnego błędu. Na pierwszym podjeździe odjechałem od reszty stawki razem z Michałem Górniakiem, kolegą z ekipy Rybczyński-Bikes, a chwilę później wyszedłem na prowadzenie, wypracowując bezpieczną przewagę. Prowadziłem przez cały wyścig, kontrolując co się dzieje z tyłu i jednocześnie niepotrzebnie nie szarżując. Kiedy pokonałem po raz ostatni kamienisty rock garden, około 300 metrów przed metą, byłem już pewny, że zostaną mistrzem Polski - nie bez dumy mówi kolarz amator.

Zaczynał przygodę z kolarstwem w roku 2014. Jego pierwszy start wypadł w Pniewach na Mistrzostwach Wielkopolski w kolarstwie górskim - jechał wówczas w barwach Politechniki Poznańskiej (studiował mechanikę i budowę maszyn). Rok później wzmocnił poznański Colex Racing Team. Od roku 2016 reprezentuje ekipę Rybczyński-Bikes.

W lipcu ubiegłego roku na Mistrzostwach Polski w kolarstwie górskim (Gielniów) zajął trzecie miejscew wyścigu XC w kategorii cyklosport - za braćmi Michałem i Pawłem Górniakami. We wrześniu 2016 sięga w Jeleniej Górze po tytuł mistrza Polski w maratonie MTB - kategoria cyklosport.

W tym roku Bartłomiej Oleszczuk ciężko trenuje i zwiększa swą sportową moc. W maju w Pniewach w pięknym stylu wygrywa wyścig XC w Mistrzostwach Wielkopolski w kolarstwie górskim. Pierwszego lipca 2017 w Krokowej (Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe) jako trzeci melduje się na mecie na dystansie Grand Fondo (najdłuższym) - za reprezentantami kraju: Wojciechem Halejakiem i Dariuszem Batkiem. 14 lipca do tegorocznych sukcesów dokłada tytuł mistrza Polski w kolarstwie górskim.

Jest zodiakalnym Baranem, 31 marca br. ukończył 25 lat. Mieszka w Poznaniu, pochodzi z Białogardu, jak były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski. Nigdy nie miał problemów z nauką, studia na Politechnice Poznańskiej ukończył przed rokiem - w terminie.

W tym roku zwiększył dawki treningowe: na szosie, w terenie oraz na siłowni. I zanotował znaczący progres sportowej formy. Jutro, w niedzielę 16 lipca, mistrz Polski w kolarstwie górskim 2017 sprawdzi swą i innych formę podczas maratonu MTB w Czerwonaku.

                                            Piotr Kurek


To będzie fascynujący tydzień
Peter Sagan wystartuje
w 74. Tour de Pologne 


Peter Sagan, po sześciu latach przerwy, wraca na trasę Tour de Pologne. 
Fot. Lang Team  

Mistrz świata Peter Sagan (Bora-Hansgrohe) wystartuje w 74. Tour de Pologne UCI World Tour, który odbędzie się w dniach 29 lipca – 4 sierpnia. To powrót słowackiego kolarza do Polski po sześciu latach i triumfie w 68. Tour de Pologne.

Pamiętny wyścig z 2011 roku odkrył dwie gwiazdy światowego formatu. Jedną z nich był niemiecki sprinter Marcel Kittel, który wygrał cztery płaskie etapy. Drugą, zwycięzca klasyfikacji generalnej Peter Sagan. Młodziutki Słowak zdobył żółtą koszulkę po zwycięskim, czwartym etapie z metą w Cieszynie. Pozycję lidera utrzymał wygrywając także kolejnego dnia w Zakopanem. Dzień później w Bukowinie Tatrzańskiej na prowadzenie wysunął się Daniel Martin, ale dzięki bonifikacie czasowej na ostatnim etapie, to Sagan cieszył się z końcowego triumfu na krakowskich Błoniach.

– To mój największy sukces – powtarzał wówczas uśmiechnięty, a zwycięstwo w Tour de Pologne otworzyło mu drzwi do wielkiej kariery. W późniejszych latach Sagan wygrywał etapy Tour de France, Vuelta a Espana, pięciokrotnie triumfował w klasyfikacji punktowej Wielkiej Pętli, zdominował wiele klasyków, a przede wszystkim zdobył dwa tytuły mistrza świata. W 2015 roku wywalczył złoty medal w wyścigu ze startu wspólnego w Richmond, a rok później obronił tytuł w Katarze. I właśnie w tęczowej koszulce mistrza świata pojawi się na Rynku Głównym w Krakowie, aby po raz drugi przeżyć wspaniałą przygodę na trasie Tour de Pologne.

– Chociaż od mojego ostatniego występu w Tour de Pologne minęło już sześć lat, to nigdy nie zapomnę jak się czułem w 2011 roku stojąc na podium w Krakowie w żółtej koszulce. Było to moje pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej ważnego, etapowego wyścigu i jedno z najpiękniejszych przeżyć dla młodego kolarza. Z ogromną radością mogę ogłosić, że wystartuję w tegorocznej edycji Tour de Pologne i nie mogę się doczekać fascynującego tygodnia w Polsce. Do zobaczenia za dwa tygodnie w Krakowie – mówi Peter Sagan.

– Bardzo się cieszę, że Peter Sagan znów wystartuje w Tour de Pologne. To zaszczyt mieć aktualnego mistrza świata w peletonie. Wszyscy kibice pamiętają wspaniałe zwycięstwo Petera w Polsce w 2011 roku. To był niezwykły wyścig, pełen niespodzianek, trzymający w napięciu do ostatnich metrów. Sprinterskie popisy Marcela Kittela i pojedynek Petera Sagana z Danielem Martinem o żółtą koszulkę. Wszyscy oni stali się wielkimi kolarzami, co potwierdza, że Tour de Pologne jest wyścigiem, który odkrywa gwiazdy. Jestem przekonany, że w tym roku Tour de Pologne z udziałem Petera Sagana będzie jeszcze bardziej emocjonujący i widowiskowy – mówi dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang.

  

Siedemdziesięciolatkowie na start!
W maratonach MTB ciągle
przesuwamy granicę wieku


Stefan Zawisza (2. miejsce), Eugeniusz Bogdziewicz (1. miejsce) i Piotr Kurek (3. miejsce). Trzech najlepszych 70-latków w Krokowej. 1 lipca 2017.
Fot. Teresa Bogdziewicz

Startuję w maratonach MTB od roku 1997. Miałem wówczas 52 lata i nie przypuszczałem nigdy, że będzie mnie ta rywalizacja na rowerach górskich zajmować przez następne dwa dziesięciolecia...

Ta przygoda z maratonami MTB rozpoczęła się w w kwietniu 1997 roku, gdy grupa entuzjastów kolarstwa górskiego z Wielkopolski, z inicjatywy Andrzeja Glesmanna, pojechała do Włoch. Młodsi i starsi wystartowaliśmy wówczas w kultowej imprezie nad jeziorem Garda, start w miasteczku Riva del Garda, meta zaś w Valle di Ledro.

Dwadzieścia lat później, 1 lipca 2017, staję w Krokowej na starcie najbardziej prestiżowego i medialnego cyklu maratonów MTB w Polsce, czyli Vienna Life Lang Team/ do roku ubiegłego Skandia Maraton Lang Team. Wyruszam na trasę 31 kilometrów z ostatniego sektora startowego - dwunastego.

Siąpi deszczyk, ciemne chmury przykrywają znaną miejscowość na Pomorzu, gdzie 21 czerwca Michał Kwiatkowski i Katarzyna Pawłowska zdobywali tutaj tytuły mistrzów Polski w jeździe indywidualnej na czas. Dla kibiców i rodzin zawodników taka pogoda jest cokolwiek zniechęcająca, ale dla kolarzy nie stanowi większej przeszkody.

Ruszyli i jadą. Najpierw po asfaltowej drodze pod górę, a następnie na polnej ścieżce mają przedsmak tego, co ich dziś czeka. Błoto, błoto, jeszcze raz błoto. Wjechali do lasu i po kilkuset metrach skręcają w prawo, gdzie czeka ich wjazd do wąwozu. Klasyczny single track, gdzie nie można nikogo wyprzedzić, a gdzie można się wykopyrtnąć przy braku koncentracji.


Pierwsze kilometry pedałowania w Krokowej. Jadę z numerem 720.
Fot. Andrzej Kaiser

Dziś, 1 lipca 2017, dzień szczególny. Po raz pierwszy w historii maratonów Czesława Langa odbywa się rywalizacja w kategorii M7+, czyli siedemdziesiąt lat i więcej. Łza się w oku kręci, gdy przypomnę sobie rok 2009, kiedy po ostatnim maratonie w Kwidzynie Skandii i Czesława Langa apelowałem na stronach Wielkopolskiego Rowerowania o to, by wprowadzić kategorię M6. Minęło kilka lat, zawodnicy stali się starsi i na porządku dnia stanęła konieczność wprowadzenia nowej granicy wieku.

By być w zgodzie z faktami, najbardziej przekonywali do tego ludzi Lang Teamu Teresa i Eugeniusz Bogdziewiczowie z Gdańska. I ostatecznie ich przekonali.

Eugeniusz Bogdziewicz, rocznik 1945, znany gdański kolarz. Ścigał się na szosie w młodym wieku, ma piękną kartę w działalności opozycyjnej w końcu lat sześćdziesiątych i późniejszym czasie. W Krokowej staje na starcie z numerem 742 i wiem, że w sobotę 1 lipca 2017 nie będzie miał godnych siebie rywali. Jest, po prostu, pewnym kandydatem do zwycięstwa w nowej kategorii wiekowej.

Tak też i się staje. Ale o drugie miejsce mogę zawalczyć - tak sobie myślę i ostro rozpoczynam jazdę. Kiedy wjeżdżam na polną drogę, dostrzegam po lewej stronie Aleksandrę Zygmont, Ryszarda i Piotra Pawlaków i Andrzeja Kaisera. Znany maratończyk MTB zobaczył mnie i błyskawicznie robi zdjęcie swym smartfonem.

Po kilku kilometrach dojeżdżam do dwójki zawodników. Jeden z nich, na oko, może być moim rówieśnikiem, czyli rywalem. Pytam go o wiek. Odpowiada krótko i bez wahania: 1945. To Stefan Zawisza z Potęgowa na Pomorzu.


Stefan Zawisza, Eugeniusz Bogdziewicz i Piotr Kurek na podium.
Fot. Teresa Bogdziewicz

Wyprzedzam go na pierwszym możliwym zjeździe, zyskuję niezłą przewagę i tracę z nim kontakt wzrokowy. Jadę szybko i w którymś momencie, 15 kilometr trasy, mój odnowiony Wheeler Pro 59 (na kołach DT Swiss) zatańczył w błocie. Ja zaś poleciałem na ziemię, lądując na lewym kolanie. Kilka sekund później widzę jak szybko jadący Hubert Semczuk wali się z impetem w błoto. Obok mnie. Ale szybko się podnosi i pędzi dalej.

Maraton Vienna Life Lang Team w Krokowej 2017 to był rowerowy taniec w błocie. Leżałem aż dwa razy, bez żadnych konsekwencji dla zdrowia. A walka o drugie miejsce na podium ze Stefanem Zawiszą była godna dżentelmenów z rocznika 1945. Raz ja go wyprzedzałem, raz on mnie. I tak kilka razy. Uciekł mi na przedostatnim podjeździe. I już go nie dogoniłem. Przegrałem z nim walkę o drugie miejsce o 19 sekund.

I kiedy dojechałem do mety, w moim smartfonie pojawił sie SMS: Mini (31 km): Numer 720, Miejsce:285, Kategoria (Miej):M7+ (3). Czas:02:23:15. Gratulujemy!!!

Michał Bogdziewicz - pierwsze miejsce, Stefan Zawisza - drugi, Piotr Kurek - trzeci. Wszyscy z rocznika 1945. Wchodzimy na podium. Otrzymujemy nagrody i medale. Cieszymy się z zajętych miejsc, z tego faktu, że jesteśmy pierwszymi, którzy otwierają przedział nagrodzonych na dystansie Mini w kategorii 70 lat i więcej.

Czesław Lang i Skandia rozpoczynając organizację maratonów MTB w roku 2007 wprowadzili jako górną granicę wieku kategorię M5. Później dołożyli oni M6, od 1 lipca 2017 stworzyli M7+. Jakby nie patrzeć, przez minionych jedenaście lat przesunęła się granica wieku startujących w tego typu imprezach.

I patrząc na Eugeniusza Bogdziewicza (ojciec Michała - pierwszego mistrza Polski w maratonie MTB), na krzepkiego Stefana Zawiszę z Potęgowa, na siebie wreszcie, myślę tak sobie głośno i publicznie, że w najbliższych latach nie przejdzie nam ochota na ten rodzaj mozołu i żywiołu, jakim są maratony MTB.

                                                       Piotr Kurek

 

Uzbrojony (kolarsko) po zęby
Na kołach DT Swiss po radość jazdy i sukcesy


Koła z Obornik DT Swiss prowadzą do sukcesu.
Fot. Jakub Tietz

W poniedziałek (12 czerwca) w samo południe odbierałem swój rower po gruntowej naprawie/ liftingu. Jest teraz lżejszy, ma nowe koła i nowy amortyzator. Operację modernizacji przeszedł w znanym dla polskich kolarzy miejscu: w Obornikach - w firmie DT Swiss Polska.

Mój Wheeler Pro 59, gdyby mógł mówić, zdałby pewnie relację z lat 2007-2017, gdy na nim startowałem aż w czterdziestu sześciu maratonach Skandii i Czesława Langa, gdy pedałowałem po Polsce wzdłuż i wszerz, także po Słowacji, Austrii, Czechach, Węgrzech, Niemczech, Litwie, Łotwie, Estonii, Finlandii i Szwecji. Co tu dużo mówić, przez minionych dziesięć lat przekulałem na nim ponad 40 tysięcy kilometrów.


Odnowiony Wheeler przed siedzibą firmy DT Swiss Polska w Obornikach.
Fot. Jakub Tietz

Wymieniałem w nim już koła, łańcuchy, przerzutki. Teraz zdecydowałem się na solidniejszy lifting. Mój rower dostał nowe koła na felgach XCR 330 - 26. cali, nowe piasty (350-tki), nowe szprychy (Aerolite) - wszystko marki DT Swiss. I do tego najwyższej jakości widelec (XRC 100).

Dzięki Panu Robertowi Pyssie z firmy DT4YOU mój Wheeler dostał nowe życie. Jest teraz uzbrojony w technikę najwyższej jakości.


Robert Pyssa, Waldemar Kotarski, Piotr Kurek i Gracjan Stankiewicz. Oborniki, 12 czerwca 2017.
Fot. Jakub Tietz

Co tu dużo mówić, na kołach z Obornik Francuzka Julie Bresset zdobyła w Londynie złoty medal w wyścigu cross country. Jeździ na nich też Szwajcar Nino Schurter - jedna z legend światowego MTB. Wkrótce ich wartość pozna aktualny mistrz świata w scratchu Adrian Tekliński.

Ja od poniedziałku 12 czerwca raduję się lżejszym rowerem (po wymianie kół i widelca), na którym jazda stała się jeszcze bardziej przyjemna i radosna. I być może poprowadzi mnie do podium podczas lipcowego maratonu Czesława Langa w Krokowej, gdzie zmierzę się z rówieśnikami w kategorii M7 (70 lat i więcej).

                                         Piotr Kurek  

 

Get Adobe Flash player

Siedemdziesięciolatkowie na start! (2017-07-03)
W maratonach MTB ciągle przesuwamy granicę wieku Stefan Zawisza (2. miejsce), Eugeniusz Bogdziewicz (1. miejsce) i Piotr Kurek (3. miejsce). Trzech najlepszych 70-latków w Krokowej. 1 lip... [ więcej >> ]
 
Rafał Majka wystartuje
w 74. Tour de Pologne
(2017-07-25)
Narodowy wyścig kolarski zaczyna się 29 lipca w Krakowie Rafał Majka - triumfator Tour de Pologne 2014. Fot. Szymon Gruchalski Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) wystartuje w 74. Tour de Pologne ... [ więcej >> ]
 
Maciej Bodnar przed Michałem Kwiatkowskim
w jeździe indywidualnej na czas
(2017-07-22)
Niebywały sukces polskich kolarzy na przedostatnim etapie Tour de France 2017 Maciej Bodnar - mistrzem Polski w jeździe indywidualnej na czas. Świdnica, czerwiec 2016. Fot. Szymon Gruchalski ... [ więcej >> ]
 
Szymon Wasiak wygrał
w bardzo ładnym stylu
(2017-07-18)
Szybkie dwanaście rund na torze "Poznań" Szymon Wasiak wygrał w pięknym stylu lipcowy (wtorek osiemnastego) wyścig szosowy na torze samochodowym "Poznań". Fot. Piotr Kur... [ więcej >> ]
 
Kolarze jadą przez lato (2017-07-18)
Dziś kolejny wyścig szosowy na torze samochodowym "Poznań"  Ostatnie chwile przed startem, czwartek 13 lipca 2017. Tor samochodowy "Poznań". Fot. Piotr Kurek Dziś, 18... [ więcej >> ]
 
Ze skarjności w skrajność, czyli
maraton MTB w Owińskach
(2017-07-16)
638 osób podjeżdżało pod Dziewiczą Górę Michał Górniak na prowadzeniu. Fot. Piotr Kurek Przed rokiem było paskudnie zimno i deszczowo, dziś słonecznie i gorąco. W tak odmi... [ więcej >> ]
 
Bartłomiej Oleszczuk
mistrzem Polski w kolarstwie górskim
(2017-07-15)
Ciągły progres sportowej formy 25-latka  Bartłomiej Oleszczuk mistrzem Polski w kolarstwie górskim. Fot. Zbigniew Świderski Bartłomiej Oleszczuk z Poznania mistrzem Polski w kolarstw... [ więcej >> ]
 
To będzie fascynujący tydzień (2017-07-15)
Peter Sagan wystartuje w 74. Tour de Pologne  Peter Sagan, po sześciu latach przerwy, wraca na trasę Tour de Pologne.  Fot. Lang Team   Mistrz świata Peter Sagan (Bora-Hansg... [ więcej >> ]
 
Zmierzyć się z Dziewiczą Górą (2017-07-15)
W najbliższą niedzielę Bike Cross Maraton Gogol MTB w Czerwonaku   Oni ścigali się przed rokiem w Czerwonaku - w mocno deszczowej pogodzie. Fot. Piotr Kurek   Fani maratonó... [ więcej >> ]
 
Jakub Najs wygrywa po raz trzeci (2017-07-13)
127 osób ścigało się dzisiaj na torze samochodowym "Poznań" Jakub Najs finiszuje z prawej jako pierwszy. Z lewej Piotr Lis. W środku Robert Horodecki. Fot. Piotr Kurek J... [ więcej >> ]
 
Dzisiaj dwadzieścia rund (2017-07-13)
To już trzynasta odsłona czwartków kolarskich na torze samochodowym "Poznań" w tym roku  Tak finiszowali kolarze przed tygodniem - 6 lipca 2017. Drugi z lewej Sławomir Spław... [ więcej >> ]
 
Warto odkrywać nowe miejsca (2017-07-10)
Mariusz Gil jechał u siebie i wygrał ze sporą przewagą Mariusz Gil wygrał maraton MTB pod Strzelcami Krajeńskimi. Fot. FOTOMTB.pl Gospodarzem siódmego wyścigu Grand Prix Kaczmarek Elec... [ więcej >> ]
 
Będzie się działo! (2017-07-08)
W niedzielę maraton MTB koło Strzelec Krajeńskich    Rafał Chmiel jest głównym organizatorem niedzielnego (9 lipca 2017) maratonu MTB w miejscowości Długie. Na zdjęciu podczas... [ więcej >> ]
 
Prezent na 33. urodziny (2017-07-06)
Reprezentanci Polski podkręcali dziś mocno tempo na torze samochodowym "Poznań" Finiszowali w słoneczny dzień - 6 lipca 2017. Fot. Piotr Kurek  To było rekordowe dwanaście rund n... [ więcej >> ]
 
Bike Adventure 2017 to już historia (2017-07-06)
Izabela Gościańska i Bartosz Jędrzejczak na najwyższym miejscu podium Izabela Gościańska i Bartosz Jędrzejczak - zwycięzcy Bike Adventure 2017 w kategorii par mix na trasie FUN. Fot. DT4YOU MTB... [ więcej >> ]
 
Szosowy sprawdzian torowców (2017-07-05)
Reprezentanci Polski w najbliższy czwartek sprawdzą swą formę na torze "Poznań"   Szymon Krawczyk (w środku) wygrał w tym roku jeden z czwartków kolarskich na torze sam... [ więcej >> ]
 
Bartłomiej Oleszczuk bohaterem weekendu (2017-07-02)
Pokaz kolarskiej siły w trudnych maratonach MTB w Krokowej i w Mściszewie  Bartłomiej Oleszczuk, Hubert Semczuk i Filip Jeleniewski przeprawiają się przez Trojankę. Fot. Hanna Marczak Bar... [ więcej >> ]
 
Wojciech Halejak i Anna Urban
najlepsi w Krokowej
(2017-07-01)
Po raz pierwszy nagradzano 70-latków Startowałem dziś w Krokowej na dystansie Mini. I skutecznie zawalczyłem o podium w kategorii 70-latków. Andrzejowi Kaiserowi dziękuję za czujność ... [ więcej >> ]
 
Wszytskie drogi prowadzą do Krokowej (2017-06-30)
W sobotę 1 lipca kolejna edycja cyklu Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe W sobotę 1 lipca nadmorska Krokowa zapełni się fanami kolarstwa górskiego. Fot. Szymon Gruchalski ... [ więcej >> ]
 
Sławomir Spławski wygrywa po raz trzeci (2017-06-29)
Jedenasty czwartek kolarski sezonu 2017 Sławomir Spławski przed Piotrem Lisem i Michałem Górniakiem. Fot. Piotr Kurek Sławomir Spławski (Merx Team) triumfował dziś w jedenastym w tym ro... [ więcej >> ]
 
Kolarska rywalizacja
w święto Piotrów i Pawłów
(2017-06-29)
Dziś dwanaście rund na torze "Poznań"  Przed tygodniem, 22 czerwca, dziesiąty czwartek kolarski w tym roku wygrał Sławomir Spławski. Fot. Piotr Kurek Dziś, 29 czerwca - święto Pio... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL