R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17784476 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-28
Łukasz Rakoczy jechał najszybciej

 

17 stycznia w Częstochowie wielki finał


Łukasz Rakoczy, pięciokrotny mistrz Polski masters, kończy jazdę na trenażerze. Z lewej Mateusz Rybczyński. Poznańskie eliminacje rowerowej rywalizacji zorganizowanej przez Polsport Częstochowa.

Rower Orbea sprzężony z trenażerem BKOOL. Tylko jechać, tylko pedałować w zimowy czas. Do pokonania jedynie 3,1 km - cały czas pod górę. Taką zabawę i jednocześnie sportową rywalizację wymyśliła firma Polsport z Częstochowy, która przeprowadziła aż ponad dwadzieścia regionalnych zawodów eliminacyjnych w całym kraju. Zwycięzcy poszczególnych imprez spotkają się 17 stycznia 2014 roku w Częstochowie właśnie w wielkim finale.

Poznański etap tej kolarskiej zabawy odbył się w trzeciej dekadzie grudnia na ulicy Miodowej 5, pod dobrze znanym adresem Rybczyński - Rowery. I choć pierwotnie zgłosiło się kilkunastu chętnych, to ostatecznie do rywalizacji przystąpiło kilku zawodników.

Jako pierwszy wystartował Mateusz Rybczyński. Pedałował dobrze, mocno naciskał na pedały, by osiągnąć czas 6:06 min.

Po nim na rower szosowy Orbea Avant siadł Łukasz Rakoczy. Wysoki mężczyzna, wzrost 189 cm, długo przygotowywał się do jazdy. Wiedział też, że najlepszy do tej pory czas w eliminacjach regionalnych osiagnął Tomasz Kubiak z Rzeszowa, znany w świecie kolarskim jako Lary Zębatka: 5 minut 9 sekund.

Łukasz Rakoczy ruszył niezwykle dynamicznie. Od początku pedałowania wiadomo było, że jedzie szybko, żwawo, nie oszczędza się na tym krótkim dystansie 3100 metrów. W końcówce trochę osłabł, ale zszedł poniżej granicy 5 minut. Jego czas 4:58 min.

Poznańskie zawody wygrał z najlepszym do tej pory czasem w Polsce Łukasz Rakoczy. Maciej Kasprzak pedałował 6:56 min., Adam Kordus - 5:52 min., Wojciech Wiktor - 5:40 min. i Patryk Adamkiewicz - 6:03 min.

Odbyły się do tej pory dwadzieścia dwie eliminacje regionalne, w których swych sił próbowało ponad 200 osób. Na najbliższe dni zostały zaplanowane ostatnie zawody w Warszawie, zaś wielki finał odbędzie się 17 stycznia 2014 roku w Częstochowie.

– Wystartuje w siedzibie Polsportu przy ulicy Wilgowej 65a około 25-27 zawodników z całej Polski - mówi w drugim dniu stycznia 2014 roku Dagmara Włodarczyk z firmy Polsport Group. – Łukasz Rakoczy osiągnął najlepszy do tej pory rezultat. W czołowej piątce plasują się także: Tomasz Kubiak z Rzeszowa - 5:09 min., Robert Bobka z Nowego Targu - 5:11 min., jak również Mirosław Bieniasz z Tarnowa i Bartosz Bożek z Tarnowa - obaj taki sam czas - 5:16 min.

Zwycięzca poza sportową satysfakcją wyjedzie z Częstochowy z główną nagrodą, jaką jest trenażer BKOOL - wartości 2300 złotych.

Łukasz Rakoczy jest mieszkańcem Poznania, programistą komputerowym. Do Grodu Przemysła przyjechał z Żuromina na Mazowszu, by studiować matematykę i informatykę na UAM. – Matematykę lubię od dzieciństwa, w Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Dabrowskiej w Żurominie nie miałem z nią najmniejszych kłopotów - śmieje się mieszkaniec Piątkowa. – Studia ukończyłem w terminie, obecnie pracuję w prywatnej firmie jako programista.

8 czerwca ubiegłego roku skończył trzydzieści lat. Siadł na rower w roku 2008, by odpocząć od siedzenia przed komputerem. Zaczął w maratonach MTB, by przesiąść się na szosowego Scotta. Pierwszy znaczący sukces odniósł w czerwcu 2010 roku w Choszcznie, gdy w maratonie szosowym zajął trzecie miejsce i pierwsze w kategorii M20.

Ostatnie dwa lata - to pasmo sukcesów programisty z Poznania. Ma pięć tytułów mistrza Polski, zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jeździe dwójkami oraz w wyścigu ze startu wspólnego.

Mazowszanin pokochał Poznań i rowery. W tym roku chce powtórzyć sukcesy sprzed roku, gdy zdobył trzy tytuły mistrza Polski masters.

Wczoraj, 1 stycznia 2014, nie pojawił się na noworocznym spotkaniu rowerzystów nad poznańskim jeziorem Rusałka, tylko wybrał się na dłuższy trening. Pokonał na swym rowerze marki Scott całych 70 kilometrów z Poznania do Obornik i dalej do Murowanej Gośliny, przez poligon Biedrusko, Morasko na Piątkowo. Gdy pada, gdy za oknem jest nieprzyjemna pogoda - siada na trenażer. Jedzie na nim w swym mieszkaniu. Wypada kilka godzin tygodniowo bez żadnej taryfy ulgowej.

W październiku podczas kończących sezon wyścigów szosowych na torze samochodowym "Poznań" wygrał w swej kategorii wiekowej. Na rowerze przypomina Szwajcara Fabiana Cancellarę, jest od niego o trzy centymetry wyższy. I coraz częściej słyszy, jak rywale mówią do niego: "Fabian, prawdziwy Fabian".

Myślę tak głośno sobie, bo widziałem wiele razy Łukasza Rakoczego w akcji podczas wyścigów, że jego kolarski dobry czas nadchodzi. Wynik 4:58 min. na rowerze Orbea sprzężonym z trenażerem BKOOL, najlepszy w Polsce podczas zawodów regionalnych, ustawia programistę z Poznania w roli faworyta podczas styczniowego finału w Częstochowie.

                                                Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL