R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 19350467 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-08-18
Powitania Nowego Roku

 

To będzie już dwanasty raz

1 stycznia 1997 roku było zimno, w granicach minus 10 stopni Celsjusza, ale w najmniejszym stopniu nie przeszkodziło to kilku zahartowanym cyklistom (w tym również mnie), by wsiąść na rower, by jechać, by pedałować, by spotkać się z innymi pasjonatami bicykli w mroźnej przestrzeni.

 

ROK 1997 (1)

JAZDA W MROZIE.

 

 

ROK 1998 (2)

 

 

PÓŁ GŁOSEM. 1 stycznia 1998 roku w Poznaniu w południe świeciło słońce, temperatura wynosiła około dziesięciu stopni Celsjusza, nie czuło się prawie wiatru. Wszystko to razem sprawiło, że na najładniejszej miejskiej ścieżce rowerowej, ponad pięć kilometrów długości, prowadzącej znad Rusałki do Strzeszynka panował niesamowity o tej porze ruch...

 

Dziesiątki zwolenników jazdy rowerowej wybrało się na spacer, by w ten sposób - aktywnie i w sympatycznym gronie - zaakcentować swe rekreacyjne nastawienie. Andrzej Glesmann, wiceprezes Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów i zarazem szef sekcji rowerów górskich PTC, umówił się w Strzeszynku z Wiesławem Siedzińskim (współwłaściciel firmy "Bagda") i jego rodziną - żona Maria i syn Sławomir, by wstępnie omówić majowy wyjazd do Włoch, nad jezioro Garda, na słynny maraton w kolarstwie górskim.

W Strzeszynku w Nowy Rok pojawił się na rowerze Wojciech Głuszak (jeden z najbardziej znanych poznańskich policjantów) wraz z żoną Ireną, dzielnie pedałującą tam i z powrotem. Przyjechał na swym "Huraganie" 82-letni Zdzisław Knpoczyk, mieszkający na osiedlu Wichrowe Wzgórze, dla którego jazda na rowerze jest wspaniałą rekreacją i okazją do wymiany myśli z innymi ludźmi. Jakby i takiej, że jest stałym czytelnikiem "Głosu Wielkopolskiego".

Maciej Owczarkowski, Marek Zubrzycki, Jerzy Chmielnik, Roman Tomczyk, Sylwester Sassek, Robert Koczorowski, Krzysztof Połczyński, emerytowany pułkownik Zbigniew Szymański oraz autor tych słów rozpoczęli 1998 rok od rowerowej przejażdżki po urokliwej drodze, od wzajemnej konstatacji, że 1 stycznia 1998 roku było tłoczno na trasie Rusałka - Strzeszynek, że biznesmeni, dyrektorzy i ludzie nauki ocierali się prawie kierownicami na dobrze znanym im szlaku.

 

 

 

 

 

 

Ten tekst, mego autorstwa - Piotr Kurek, ukazał się 9 stycznia 1998 roku w "Głosie Wielkopolskim", na stronie drugiej GŁOSU TOWARZYSKIEGO. Pokazywał on, że pierwszego stycznia, przy sprzyjającej pogodzie, ludzie wsiadają na rowery, że chcą się wzajemnie spotykać, że rozpoczynają tworzyć w Poznaniu nowy rodzaj tradycji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ROK 1999 (3). ... Amatorzy jazdy na rowerach górskich postanowili nad Jeziorem Strzeszyńskim zainaugurować nowy sezon kolarski. Jak się okazuje, inicjatorem tej imprezy jest nasz redakcyjny kolega, Piotr Kurek. W tym roku wśród kilkudziesięciu amatorów rowerowych przygód obecni byli: Wojciech Głuszak, aspirant sztabowy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej w Poznaniu oraz Andrzej Glesmann, wiceprezes Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów. (kim)

 

SEZON ROZPOCZĘTY

 

Ten tekst, autorstwa Katarzyny Jankowskiej, opisywał zdjęcie Janusza Romaniszyna, na którym Andrzej Glesmann i Wojciech Głuszak witali rok 1999 na rowerach w Strzeszynku. Foto z podpisem ukazało się 2 stycznia 1999 roku na stronach miejskich "Głosu Wielkopolskiego".

 

ROK 2000 (4)

 

ROWEROWE POWITANIE NOWEGO ROKU.

... Najmłodszym uczestnikiem tego rowerowego spotkania był 11-letni Jan Tądrowski, uczeń Szkoły Podstawowej nr 97 w Poznaniu, najstarszym zaś 71-letni Maciej Neneman, zasłużony poznański poligraf. Na czele kilkuosobowej grupy z Suchego Lasu przyjechała Grażyna Głowacka - przewodnicząca Rady Gminy Suchy Las.

Andrzej Glesmann, wiceprezes Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów, życzył przybyłym dużo zdrowia, udziału w sympatycznych imprezach rowerowych - a to w Poznaniu, a to wokół naszego miasta, a to w Szklarskiej Porębie, czy wreszcie nad jeziorem Garda we Włoszech.

Rowerzyści w dobrej kondycji i humorach dzielili się życzeniami, szampanem i przekonaniem, że rok 2000 obfitowac będzie w niezapomniane chwile rowerowych wrażeń...

 

Relacja, autorem tego tekstu był Piotr Kurek, zdjęcia - Łukasz Cynalewski, ukazała się w poniedziałek 3 stycznia na dwunastej stronie "Głosu Wielkopolskiego".

 

ROK 2001 (5)

ROWEROWE POWITANIE NOWEGO ROKU

 

Relacja tej treści ukazała się we wtorek 2 stycznia 2001 roku na stronie 12 "Głosu Wielkopolskiego". Jej autorem był Piotr Kurek, autorem zdjęcia Maciej Mosur.

 

ROK 2002 (6)

SETKA KOLARZY NAD RUSAŁKĄ

ROK 2003 (7)

 

 

 


Fot. Maciej Mosur
 

ROK2004 (8)


Fot. Maciej Mosur

 



ROK 2005 (9)

 

 


Fot. Romuald Królak

ROK 2006 (10)

 

 


Fot. Janusz Romaniszyn

 

ROK 2007 (11)


Fot. Piotr Jasiczek

 

 

ROK 2008 (12)

Synoptycy przewidują ciepło, nawet w granicach siedmiu stopni Celsjusza. Piotr Miśkiewicz, właściciel firmy BCM Nowatex, przyjedzie z prezentami, które będą losowane wśród rowerzystów. Pani Halina Woźniak, dobry duch rowerzystów, szykuje dobre jadło.

Jakby nie patrzeć, wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że 1 stycznia 2008 roku nad Rusałką będzie ludnie i wesoło. I kształtowanej od kilkunastu lat tradycji zostanie dopisany nowy rozdział. Oby rekordowy pod względem uczestnictwa pasjonatów dwóch kółek.

 

 

 

. Wczoraj.o godzinie 13 nad jeziorem Rusałka noworoczne spotkanie wyznaczyli sobie amatorzy jazdy rowerowej nie tylko z Grodu Przemysła, ale i podpoznańskich miejscowości - Kiekrza, Suchego Lasu, Mosiny...
. Już od pięciu lat amatorzy rowerów z grodu Przemysła i okolic spotykają się w pierwszy dzień Nowego Roku. Tym razem cykliści wyznaczyli sobie miejsce zbiórki nad jeziorem Rusałka, w poniedziałek o godzinie 13. Wśród prawie 200 osób, które zjawiły nad znanym poznańskim akwenem - świeciło przepięknie słońce, spotkaliśmy wiele znanych w grodzie Przemysła osób. Nie przeraził minimalny mróz, minus 1 stopni Celsjusza, ani też zalegający na drogach śnieg. Rowerzyści szampanem powitali Nowy Rok, następnie na swych rowerach przejechali znad Rusałki do Strzeszynka i z powrotem, pokonując ponad dwadzieścia kilometrów. I starsi i młodsi, wszyscy oni cieszyli się z tak pięknego powitania Nowego Roku - na swych rowerach właśnie.
Kilkudziesięciu entuzjastów jazdy na rowerach - wiernych czytelników "Głosu Wielkopolskiego" - spotkało się 1 stycznia 2000 roku, w Nowy Rok, w Strzeszynku. Przyjechali tutaj z Poznania, Suchego Lasu i Rokietnicy...

Ten dzień był dla mnie zachętą i inspiracją, by w następnych latach - zawsze 1 stycznia - witać Nowy Rok. W gronie rowerzystów, z szampanem, z życzeniami i przekonaniem, że warto robić coś nadzwyczajnego. Dla innych, dla siebie, dla historii.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL