R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21299206 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-15
Polki startują dziś w kolarskim sprincie

 

Przetarcie ekipy CCC Polkowice przed niedzielnym wyścigiem Pucharu Świata w angielskim Dalby Forest

Siedem startów, trzy zwycięstwa i trzy miejsca na niższych stopniach podium - to dorobek Mai Włoszczowskiej w obecnym sezonie. Ten znakomity bilans mistrzyni świata w kolarstwie górskim będzie chciała poprawić podczas niedzielnego wyścigu Pucharu Świata w angielskim Dalby Forest.


Kolarski trening w Anglii ekipy CCC Polkowice: Anna Szafraniec (od lewej), Aleksandra Dawidowicz, Andrzej Piątek, Magda Sadłecka, Maja Włoszczowska i Paula Gorycka.
Fot. Łukasz Widuliński, Sport.Onet.pl

W Anglii po raz pierwszy ekipa CCC Polkowice wystąpi w pełnym, pięcioosobowym składzie. Do liderki grupy, Mai Włoszczowskiej, Anny Szafraniec i Magdaleny Sadłeckiej dołączyła Aleksandra Dawidowicz, która przed tygodniem zaliczyła udany powrót po siedmiomiesięcznej przerwie. - Strasznie brakowało mi ścigania się i wciąż dochodzę do formy, ale czas pracuje na moją korzyść. Wierzę, że z wyścigu na wyścig będzie coraz lepiej - mówi młodzieżowa mistrzyni świata.

W Dalby Forest powinna wystartować również Paula Gorycka, która przed czterema tygodniami podczas wyścigu PŚ w RPA złamała kość strzałkową. - Cieszę się, że po tak krótkiej przerwie mogę znów jeździć na rowerze i że mam szansę na występ w niedzielnym wyścigu. Ostateczną decyzję podejmiemy po zapoznaniu się z trasą. Niemałe znaczenie będzie miała również pogoda. Jeśli popada deszcz i na trasie utworzy się błoto - powrót trzeba będzie odłożyć o tydzień - mówi brązowa medalistka młodzieżowych MŚ.

Zanim jednak najlepsi kolarze świata staną w niedzielę na starcie rywalizacji w formacie cross country, w piątkowy wieczór zmierzą się w sprintach.

- To stosunkowo młoda konkurencja - tłumaczy trener Andrzej Piątek. - Międzynarodowa Unia Kolarska wzięła przykład z biegów narciarskich, włączając do Pucharu Świata wyścigi na krótkim dystansie. To niewątpliwie właściwy kierunek - kolarze muszą "wyjść do ludzi" i przekonać ich do piękna uprawianego przez nich sportu.

- Sprinty to z pewnością niebezpieczna konkurencja - mówi Anna Szafraniec. - Nie mam w niej zbyt wielkiego doświadczenia, ale mimo to jestem dobrej myśli. Szczególnie przed eliminacjami, w których rywalizuje się tylko z czasem. Wyścigi w czwórkach są widowiskowe, ale trochę się ich obawiam.

Zupełnie inaczej do sprintów podchodzi Aleksandra Dawidowicz. - Uwielbiam bezpośrednią rywalizację i szybkość. Mam nadzieję, że będę miała "pod nogą" i uzyskam dobry wynik. Punkty do rankingu UCI są mi bardzo potrzebne - tłumaczy zawodniczka.

- Delikatnie mówiąc - nie przepadam za sprintami - mówi z kolei Maja Włoszczowska. - Nie mam predyspozycji do tej konkurencji. Ale bardzo podoba mi się format i oprawa zawodów. Wszystko dzieje się szybko i jest to niewątpliwie atrakcyjne zarówno dla kibiców, jak i dla zawodników. Wydaje mi się, że właśnie w tym kierunku będzie się rozwijać kolarstwo górskie. W dalszym ciągu tą najważniejszą konkurencją będzie cross country, ale być może kiedyś sprinty wejdą do programu igrzysk olimpijskich. Przykłady z Pucharów Świata i wielu imprez niższej rangi pokazują, że to właściwa droga, bo taka rywalizacja podoba się kibicom, a przecież dla nich jeździmy - dodaje mistrzyni świata.

Sprinty w położonym nieopodal Dalby Forest miasteczku Pickering rozpoczną się o 18:00 miejscowego czasu. Po eliminacjach (jedno okrążenie trasy na czas) najlepsze 16 zawodniczek i 32 zawodników rywalizować będzie systemem pucharowym. Zwycięzcy otrzymają 1000 funtów i 60 punktów do światowego rankingu.
 

Ze Scarborough - Łukasz Widuliński, Sport.Onet.pl

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL