R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21313153 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Oświadczenie w sprawie
przerwanego maratonu MTB w Czarnkowie

 

Odwołane imprezy w Bralinie i Chodzieży


Drodzy koledzy i koleżanki – pasjonaci kolarstwa MTB,

W związku z zaistniałą sytuacją podczas maratonu z cyklu MTB Maraton Cup i odwołaniu rywalizacji na dwóch dystansach tj. MEGA i GIGA wydajemy oficjalnie oświadczenie w tej sprawie.

Odwołując rywalizację na dystansach MEGA i GIGA kierowaliśmy się Waszym bezpieczeństwem, które jest dla nas nadrzędnym elementem przy organizacji imprez. Wiele komentarzy na ten temat się już pojawiło, wszystkie przyjmujemy z pokorą i dogłębnie analizujemy. Jako organizatorowi największych imprez MTB w Wielkopolsce jest nam niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji.

Poniżej wypowiedź Pana Daniela Kurpisza odpowiadającego za wyznaczenie trasy i bezpieczne przeprowadzenie rywalizacji:

"Szanowni Państwo,

nawiązując do strony technicznej wytyczania trasy doszło do kilku poważnych wydarzeń, które na szczęście nie skończyły się źle dla żadnego ze startujących zawodników. Jako osoba wyznaczająca trasę i odpowiedzialna za jej zabezpieczenie chciałbym poinformować zawodników, że dołożono wszelkich starań aby każdy niebezpieczny i ważny punkt na trasie został zabezpieczony. Na trasie wyścigu wyznaczono 47 punktów gdzie stanęli wolontariusze, OSP, Policja czy Straż Miejska. W tym względzie nie mam zastrzeżeń co do obstawienia stanowisk. Od czwartku przygotowywaliśmy się do sztafet drużynowych na 3900 metrowej pętli. Miasteczko zawodów jak i przebieg sztafety przebiegał wzorowo pomimo tego, iż w sam piątek musieliśmy zbierać i na nowo rozwieszać taśmy.

Nauczeni doświadczeniem z Czerwonaka kiedy to dziwnym trafem około 15 osób z czołówki przejechało trasę bez problemu, a reszta zagubiła się w lesie, postanowiłem oznakować trasę dzień przed zawodami . Piątek minął na rozwieszaniu strzałek i taśm na dystansie MINI oraz MEGA poza terenem Zamku Goraj i przejazdu przez drogę wraz z jednym zjazdem i podjazdem za zamkiem Goraj (dystans około 4,5 km trasy). Ta część ze spokojem mogła zostać oznakowana w sobotę rano. Zawodnicy na tym odcinku powinni pojawić się dopiero około godziny 12.00. Znakowanie trasy rozpocząłem w sobotę o godzinie 3.00 w nocy.

Niestety nie ominęła nas i dała o sobie znać bardzo mocno sprawa zrywania oznakowania trasy. 47 punktów kontrolnych jak i 3 motocyklistów nie było w stanie sprostać dziwnemu zjawisku jaki pojawia się podczas naszych zawodów – a mianowicie takiemu, że strzałki nie trzymają się drzew, a taśmy same się rozsupłają i opadają na ścieżkę. Wynik tego zjawiska jak i samoistnej zmiany odgradzania trasy widoczny był nad wyraz zaraz po starcie kiedy to zawodnicy zamiast ominąć zjazd ze skoczni i objechać go lewą stroną pokierowani zostali centralnie przez nie nadającą się do jazdy skocznię. Idąc dalej - kiedy dokonywałem objazdu trasy po odprawie technicznej osób zabezpieczających trasę (około 9 godziny), musiałem całą swoją uwagę skupić na podnoszeniu strzałek od skrętu w lewo za osiedlem Zacisze w Czarnkowie, aż do jeziora w Lubaszu. Nie pozwoliło mi to niestety na dokończenie odcinka przy zamku Goraj, gdzie postanowiłem zatrzymać wyścig. Wydaje mi się to najbardziej rozsądną decyzją nie tylko ze względów bezpieczeństwa, ale i chcąc być fair wobec zawodników postawiłem sprawę jasno, że dalsza część trasy nie jest oznakowana i nie mogę pozwolić na to, aby kontynuowali wyścig.

Moja decyzja jest może bądź co bądź kontrowersyjna, ale bezpieczeństwo jest kwestią najważniejszą.

Chciałbym przeprosić zawodników, że nie mogli dokończyć rywalizacji do której tak bardzo się przygotowywali. Chciałbym też zaapelować do wszystkich którzy czytają to oświadczenie, a wiedzą cokolwiek na temat niszczenia oznakowania trasy, aby poinformowali nas o tym bądź opamiętali się i uświadomili sobie jak wielkie zagrożenie dla życia zawodników stwarzają i jak mocno psuje to kolarskie relacje.

Szanowni Państwo proszę dostrzec nasz trud w organizacji tych imprez, to co robimy, robimy z pasji do kolarstwa i dla Was przede wszystkim. Chcemy to robić i nadal proponować będziemy Wam uczestnictwo w naszych zawodach. Jako organizatorzy musimy wziąć na siebie pełną odpowiedzialność, ponieważ to my zachęcamy Was do udziału w cyklu naszych zawodów. Wielkopolska to bardzo urokliwy teren, a Czarnków jest najlepszym jaki mogliśmy Wam zaproponować. Mam nadzieję, że pomimo tego incydentu poznacie tą niesamowicie górską i piękną trasę”

W tym roku ze zrywaniem oznaczeń mieliśmy do czynienia podczas każdej z naszych imprez. Trasa w Czerwonaku oznaczana była trzy dni przed startem maratonu, wiele oznaczeń zniknęło z samego rana w sobotę jak również podczas rywalizacji kolarzy. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia podczas Pucharu Polski w Żerkowie, gdzie taśmy wyznaczające całą trasę zostały porozwieszane w poprzek ścieżek w nocy przed zawodami. Na powyższych imprezach co prawda z wielkim trudem, ale udało nam się poprawić zniszczone oznaczenie i przeprowadzić rywalizację w sposób bezpieczny. Imprezy w powszechnej opinii należały do udanych, zwłaszcza Puchar Polski w Żerkowie, co nas niezwykle cieszy i świadczy o tym iż potrafimy organizować imprezy na najwyższym sportowym poziomie. Tym razem w Czarnkowie nie udało nam się na czas poprawić zerwanego oznaczenia i jedyną decyzją jaką mogliśmy podjąć było przerwanie rywalizacji.

Nie chcemy wydawać osądów i wskazywać osób, które mogą mieć z tym faktem coś wspólnego, ale od samego początku kiedy to ogłosiliśmy informację o organizacji nowego cyklu maratonów rowerowych w Wielkopolsce musieliśmy się zmagać z wieloma problematycznymi kwestiami, które ewidentnie ktoś „przyjaźnie” stawiał na naszej drodze. Widocznie dla kogoś staliśmy się konkurencją, którą należało w sposób nieuczciwy wyeliminować. Jest to przykre, bo chcieliśmy tylko i wyłącznie dać Wam, zawodnikom możliwość rywalizacji na prawdziwym sportowym poziomie, na prawdziwych trasach MTB. Puchar Polski MTB w Żerkowie nie był w Wielkopolsce dla nikogo konkurencją, dlatego udało się go przeprowadzić w sposób profesjonalny o czym świadczą opinie uczestników, widzów i wielu ważnych osób ze świata MTB, np. Prezesa PZKol Pana Wacława Skarula, czy dyrektora sportowego 4F evive Racing Team Andrzeja Piątka. W Wielkopolsce nie zamierzamy jednak już dalej tej nieuczciwej „walki” prowadzić, którą podjął najwyraźniej ktoś komu nie zależy na dobru kolarstwa, ale na własnym interesie. Nam zależało tylko i wyłącznie na tym by rozwijać polskie kolarstwo, by te stawało się coraz bardziej popularniejsze i sprawiało radość wielu osobom chcącym aktywnie spędzać czas. Gwarantujemy, że ze swojej strony zrobiliśmy wszystko aby tak właśnie było, nie mniej jednak komuś musiało zależeć na tym by nasz trud i wysiłek zniszczyć. Nie zamierzamy prowadzić dalej tej nieuczciwej „rywalizacji” w Wielkopolsce i kolejne imprezy zaplanowane na 23 czerwca w Bralinie jak i 5 sierpnia w Chodzieży odwołujemy. Spotykamy się jednak tradycyjnie jak co roku podczas Maratonu MTB Hermanów. Gwarantujemy, że nie dopuścimy do sytuacji, która miała miejsce w Czarnkowie, choćbyśmy mieli pokryć koszty całodobowej ochrony trasy maratonu.

Osobom, które zdecydowały się na start w Czarnkowie na dystansie MEGA i GIGA opłaty startowe zostaną przeniesione na Maraton MTB Hermanów, który odbędzie się zgodnie z planem 26 sierpnia i będzie wielkim kolarskim świętem w Wielkopolsce, jeszcze większym niż przed rokiem. Ponadto wszystkie osoby, które wystartowały na powyższych dystansach otrzymają atrakcyjny pakiet kolarza, o czym poinformujemy podczas bezpośredniego kontaktu mailowego.

Cieszy nasz też fakt iż pomimo odwołania imprezy wpłacając opłaty startowe pomogliście 11-letniej Weronice Donaj, utalentowanej tancerce, podopiecznej fundacji Dariusza Michalczewskiego „Równe Szanse”. Organizując nasze imprezy pomagaliśmy również wspólnie z Wami bardzo utalentowanym sportowcom. To jeden z naszych ważniejszych elementów działań, nazywającym się odpowiedzialnością społeczną.

Kończąc oświadczenie jeszcze raz przepraszamy za sytuacją jaka miała miejsce w Czarnkowie, choć niezwykle boli nas fakt iż nie mieliśmy na nią do końca wpływu, jednakże bierzemy za to pełną odpowiedzialność na siebie. Do zobaczenia na kolarskich trasach i oczywiście 26 sierpnia w Hermanowie! Liczymy na Waszą obecność i pobicie zeszłorocznego rekordu wśród uczestników, tych dorosłych i tych najmłodszych dzieci!

Z kolarskimi pozdrowieniami
Organizatorzy
Michał Główczewski
Daniel Kurpisz


Poznań, 28.05.2012

Tekst w wersji oryginalnej, bez jakiejkolwiek adiustacji autora Wielkopolskiego Rowerowania.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL