R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21326484 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Lance Armstrong obawia się ataku
podczas Tour de France

 

Amerykański kolarz Lance Armstrong, który nie podjął jeszcze decyzji o starcie w przyszłorocznym Tour de France, obawia się, że podczas wyścigu we Francji mogłoby dojść do fizycznego ataku na niego.

"To coś wychodzi z Francji. Są agresywne, złe emocje. Kolarstwo jest sportem otwartych szos, szpaler kibiców wskazuje drogę. Staram się wierzyć w to, że ludzie, nawet jeśli mnie nie lubią, pozwolą na przejazd" - powiedział Armstrong w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "The Guardian".

Zapytany wprost, czy obawia się o swoje bezpieczeństwo podczas Tour de France, odpowiedział, że tak.

Amerykanin nie jest lubiany we Francji. Francuskie media sugerowały, że pierwsze zwycięstwo w Tour de France odniósł przy pomocy dopingu. Odrzucał te oskarżenia, ale z szansy oczyszczenia się z zarzutów, poprzez ponowną analizę próbek pobranych w 1999 roku, nie skorzystał. Bez entuzjazmu podeszli też organizatorzy Tour de France do jego powrotu na szosy. Na uroczystość prezentacji trasy przyszłorocznej edycji, która odbyła się pod koniec października 2008 w Paryżu, siedmiokrotny triumfator nie został zaproszony.

"Wielka Pętla" rozpocznie się 4 lipca 2008 jazdą indywidualną na czas na ulicach Monako. Na trasie przewidziana jest także drużynowa jazda na czas wokół Montpellier podczas 4. etapu. Tradycyjnie Tour de France zakończy się 26 lipca w Paryżu. Cały dystans wynosi 3445 kilometrów.

Kolumna wyścigu zawita także w Hiszpanii, gdzie jeden z etapów kończy się w Barcelonie. Kolarze przejadą również przez Andorę, Szwajcarię i Włochy.

Napaści na kolarzy podczas wyścigów są rzadkością, a w Tour de France od dawna takiego wypadku nie było. Lance Armstrong we Francji nigdy nie był popchnięty, choć zdarzyło się, że kibice go opluli.

Armstrong obawia się powtórki przykrego incydentu, jaki przytrafił się legendarnemu belgijskiemu kolarzowi Eddy Merckxowi, który został uderzony przez jednego z francuskich kibiców podczas Tour de France w 1975 roku.

Wielu Francuzów było niezadowolonych wówczas z tego, że Merckx może pobić rekord zwycięstw w "Wielkiej Pętli" (pięć) ich rodaka Jacquesa Anquetila. Jeden z nich, podczas wspinaczki kolarzy na szczyt Puy-de-Dôme (1464 metry n.p.m.) w Masywie Centralnym, uderzył Belga w brzuch, pozbawiając go możliwości wygrania pod raz szósty Tour de France.

Wciąż nie wiadomo czy Armstrong zdecyduje się na start po czteroletniej przerwie w Tour de France. Wątpliwości wzrosły, gdy ogłosił chęć debiutu w innym trzytygodniowym wyścigu - Giro d'Italia, który w maju przyszłego roku będzie obchodzić jubileusz stulecia. Pogodzenie tych dwóch startów byłoby dla 37-letniego Amerykanina bardzo trudne.

Lance Armstrong wygrał siedem razy Tour de France, od 1999 do 2005 roku. We wrześniu tego roku zapowiedział swój powrót do zawodowego peletonu w barwach kazachskiej grupy Astana, której liderem ma być Hiszpan Alberto Contador. W minionych trzech miesiącach ścigał się w lokalnych wyścigach w USA (jazda indywidualna na czas, zawody XC), z których kilka wygrał. Niebawem weźmie udział we wspólnych treningach kolarskich grupy Astana. 

By być w zgodzie z faktami, spodziewany powrót Armstronga na trasy wielkich tourów sprawił, że media interesują się na nowo, po trzech latach, każdym krokiem siedmiokrotnego triumfatora Tour de France. Wywiad Amerykanina dla brytyjskiego dziennika " The Guardian" jest przejawem tego zainteresowania.
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL