R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21749820 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-12-12
Jeleniogórskie impresje

 

Maja Włoszczowska zorganizowała
udaną imprezę w Jeleniej Górze

Gwiazdy światowego kolarstwa górskiego startowały w sobotę na zaproszenie Mai Włoszczowskiej w zawodach Jelenia Góra Trophy - Maja Włoszczowska MTB Race. Gospodyni okazała się gościnna i zajęła... drugie miejsce, ustępując liderce klasyfikacji Pucharu Świata Kanadyjce Catherine Pendrel.

Kanadyjka prowadziła od startu do mety. I choć zaliczyła jeden upadek, to jednak na mecie okazało się, że Maja przyjechała jako druga - ze stratą 4 minut do zwycięzczyni. Na ostatniej rundzie, w końcowej jej fazie, Polki Maja Włoszczowska i Anna Szafraniec zdołaly wyprzedzić Amerykankę Mary McConneloug.

Wyścig mężczyzn wygrał Czech Jiri Friedl, a mistrz olimpijski z Sydney (2000) Francuz Miguel Martinez, na którego start czekano z dużym zainteresowaniem, zajął trzecie miejsce.

Wyścig juniorek wygrała poznanianka Weronika Rybarczyk (UKS Trójka Jarocin).

– Zawody odbyły się w centrum Jeleniej Góry, miasta tak drogiemu sercu Mai. Żadna z zapowiadanych gwiazd nie zawiodła, przyszło wielu kibiców, więc Majka na pewno jest zadowolona z pierwszego wyścigu, który zorganizowała - powiedział trener srebrnej medalistki olimpijskiej Andrzej Piątek.

Zadowolony z imprezy był także prezydent Jeleniej Góry Marek Obrębalski, podkreślając otwarcie, że udział gwiazd światowego MTB ściągnie zapewne za rok kolejnych mistrzów kolarstwa górskiego z zagranicy.

Kobiety - wyniki

1. Catherine Pendrel (Kanada)
2. Maja Włoszczowska (Polska)
3. Anna Szafraniec (Polska)
4. Mary McConneloug (USA)
5. Aleksandra Dawidowicz (Polska)
6. Paula Gorycka (Polska)

Mężczyźni - wyniki

1. Jiri Friedl (Czechy)
2. Filip Eberl (Czechy)
3. Miguel Martinez (Francja)
4. Adrian Brzózka (Polska)
5. Maksym Gogolew (Rosja)
6. Marek Konwa (Polska) 

xxx

Maja Włoszczowska, srebrna medalistka z Pekinu w kolarstwie górskim, mieszka w Jeleniej Górze. Tu trenuje, ładuje swą sportową energię, jest bodaj najbardziej rozpoznawalną mieszkanką tego miasta. I to od lat. Po sukcesie na Igrzyskach Olimpijskich stała się znakiem firmowym Jeleniej Góry, najlepszym z możliwych ambasadorem miasta z tradycjami, pięknie położonego, idealnie nadającego się do zorganizowania zawodów kolarzy górskich na dużą skalę.

W sobotę 9 maja Maja Włoszczowska pełniła przez cały dzień kilka ról. Była zawodniczką - ścigała się z powodzeniem w wyścigach XC zorganizowanych pod jej nazwiskiem, była gospodarzem dla gwiazd światowego MTB - Kandyjki Catherine Pendrell, Amerykanki Mary McConnneloug i jej męża Michaela, także dla mistrza olimpijskiego Francuza Miguela Martineza, była wreszcie miłą gwiazdą sportu dla kibiców, którzy przyszli oglądać na Wzgórze Paulinum zmagania kolarzy górskich światowego formatu.


Dynamiczny zjazd Aleksandry Dawidowicz.

Kiedy w piątek wieczorem zobaczyłem Maję Włoszczowską na gali otwarcia Cuprum Arena w Lubinie, wiedząc o tym, że w sobotę 9 maja w Jeleniej Górze odbędą się zawody o nazwie Maja Włoszczowska MTB Race, pomyślałem sobie, że mistrzowie sportu są niekiedy bardzo zajęci i mają być prawo zmęczeni.

Ale w sobotę 9 maja Maja Włoszoszczowska promieniowała energią na trasie zawodów XC. Przegrała z Kandyjką Catherine Pendrell o cztery minuty, zajęła drugie miejsce w rywalizacji kobiet. Na ostatniej czwartej rundzie (około 5 km) dała radę wyprzedzić, razem z Anną Szafraniec, Amerykankę Mary McConnneloug.


Maja Włoszczowska i pracownicy jeleniogórskiego oddziału Banku Gospodarki Żywnościowej.

Dobry, stojący na wysokim poziomie sportowym wyścig kobiet w Jeleniej Górze. Podobnie było w zawodach elity mężczyzn (5 rund), podczas których mistrz olimpijski z Sydney ( 2000) Francuz Miguel Martinez nie dał rady Czechom i został sklasyfikowany na trzecim miejscu.

Od rana do wieczora zawody. W słońcu, w ładnej okolicy, z poparciem władz Jeleniej Góry, Banku Gospodarki Żywnościowej, władz województwa dolnośląskiego. Prezydent miasta Marek Obrębalski oglądał zawody przez prawie cały dzień, nie kryjąc zadowolenia, że championi MTB zjechali do Kotliny Jeleniogórskiej, by pod okiem komisarza UCI rywalizować o miejsca, także o premie finansowe - 1000 euro za pierwsze miejsca w kategorii elita kobiet i mężczyzn.


Kanadyjka Catherine Pendrell na mecie. Jako pierwsza w wyścigu elity kobiet.

Kibiców nie zabrakło wzdłuż trasy, najbardziej wyróżniała się liczna grupa pracowników jeleniogórskiego oddziału Banku Gospodarki Żywnościowej. Ich słowa nie tylko na skałach zachęcały zawodniczki i zawodników do dynamicznej jazdy.


Maja Włoszczowska, Catherine Pendrell, Aleksandra Dawidowicz przed startem.

Czesi, Jiri Friedl i Filip Eberl, pokazali, że potrafią wyprzedzić mistrza olimpijskiego z Sydney Miguela Martineza. Zwycięzca wyścigu elity mężczyzn Jiri Friedl powiedział Wielkopolskiemu Rowerowaniu. – Wygrałem, cieszę się bardzo. Jestem prawie Polakiem, mam 23 lata, mieszkam w Nachodzie - po drugiej stronie granicy jest Polska i Kudowa Zdrój. Do Bielawy na zawody Czesława Langa chyba nie przyjadę, gdyż mamy w tym terminie ważne zawody w Czechach.

Kanadyjka Pendrell zjeżdżała z zadziwiającą zręcznością po stromizmach między skałami, kiedy odbierała nagrody - odpowiedziała na pytanie Mai Włoszczowskiej, że za rok z przyjemnością znów przyjedzie do Jeleniej Góry.


Prezydent Jeleniej Góry Marek Obrębalski obserwował zawody i honorował najlepszych zawodników.

– Trasa bardzo ciekawa, sporo kibiców, dobry poziom sportowy - tak zawody oceniła Maja Włoszczowska. I przyznała, że zapewne były jakieś niedociagnięcia, usterki, błędy, które zapewne organizatorom wytknie komisarz UCI.

Wyręczając komisarza, słyszałem od wielu ludzi, że moderator imprezy jakby przez cały czas nie czuwał nad tym, by widzowie byli informowani rzetelnie o tym, co aktualnie dzieje sie na trasie, czyli kto prowadzi, kto zaś jedzie na dalszych miejscach. Druga uwaga o charakterze krytycznym podchodzi od dziennikarzy, którzy chcieliby dostać na papierze listy startowe zawodniczek i zawodników, także i wydruki wyników. Ludzi mediów było sporo w Jeleniej Górze i ten brak troski o nich (ich zawodowe potrzeby - listy startowe, wyniki) powinien być uwzględniony (poprawiony) za rok.


Ta grupa kibiców dopingowała zawodników po mistrzowsku.

Każdy kto byl w Jeleniej Górze słyszał: – Za rok znów w tym miejscu odbędą się zawody MTB. Maja Włoszczowska w roli głównej, jako organizator i zawodniczka, jej koleżanki i koledzy z zagranicy w roli gwiazd, władze Jeleniej Góry w roli głównego sponsora.

Maja Włoszczowska rozpoczynała przed laty swą karierę na zawodach XC Czesława Langa. Teraz po raz pierwszy pod jej nazwiskiem odbyły się zawody kolarzy górskich. Jakby nie patrzeć, kilkanaście lat pracy Czeslawa Langa i szlachetny wysiłek Mai Włoszczowskiej przybliża Polskę do roli gospodarza Pucharu Świata w kolarstwie górskim. Może za rok, może za dwa lata.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL