R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18057554 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-05-24
Robert Płotkowiak najszybszy
w blasku zachodzącego słońca

 

Szosowcy wrócili na tor "Poznań"


Początek dzisiejszego wyścigu na torze samochodowym "Poznań".

Dzisiaj 10 października, po dwutygodniowej przerwie, odbył się kolejny kolarski czwartek. Amatorzy szosowego ścigania spotkali się na torze samochodowym "Poznań". W blasku zachodzącego słońca dystans 41 km najszybciej przejechał Robert Płotkowiak z Poznania.

Było to już kolejne, ósme kolarskie spotkanie, podczas którego zawodnicy pokonali 10 rund, czyli 41 kilometrów. Tym razem do sportowej rywalizacji przystąpiło 22 pasjonatów rowerów. Tempo od pierwszego okrążenia było niesamowicie szybkie, ponad 40 kilometrów na godzinę.


Trzech najlepszych: Artur Kozal (od lewej - 2. miejsce), Robert Płotkowiak (1. miejsce) i Radosław Lonka (3. miejsce). Tor samochodowy "Poznań", 10 października 2013.

Cztery rundy do końca peleton porwał się na grupki. W czołowej jechali Radosław Lonka z Wrześni, Artur Kozal z Mosiny i Robert Płotkowiak z Poznania. Ten ostatni nadawał szybkie tempo, tak aż do końcowej kreski. I choć na metę wjeżdżał razem z Arturem Kozalem, to jednak mistrz świata mastersów sprzed dziesięciu lat, rok 2003, pokazał się znów z dobrej strony, triumfując w blasku zachodzącego słońca.


Zbiorowa fotografia uczestników czwartkowego spotkania na torze "Poznań".

Był to bardzo szybki wyścig, gdyż Robert Płotkowiak dystans 41 kilometrów przejechał w 58 minut i 33 sekundy. Średnia wypadła zatem prawie 42 (41,87) kilometry na godzinę. Mówiąc wprost, był to najszybszy czwartek kolarski. Miejsce drugie zajął Artur Kozal, trzecie - Radosław Lonka.
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL