R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21659776 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-12-09
Paweł Szczepaniak
najszybszy przed zmrokiem

 

22. czwartek kolarski na torze "Poznań"


Trzech najlepszych zawodników oraz Tadeusz Jasionek i Romuald Szaj.  
Fot. Piotr Kurek 
 

Piętnaście minut po godzinie 18 rozpoczęli ściganie na torze samochodowym "Poznań". Było zimno, mokro i dość szybko, jak na te okoliczności pogodowe. Najszybciej uciekał przed zmrokiem Paweł Szczepaniak (Strzelce Krajeńskie) i on dziś triumfował na dziesięciu rundach.

Zanim panie i panowie zaczęli sportową rywalizację (68 osób), odśpiewali w sympatyczny sposób "Sto lat" Tadeuszowie Jasionkowi z Przytocznej, wielkiemu fanowi rowerów i zarazem członkowi Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego.

– Dziś kończę 59 lat, za rok ścigać się będę w kategorii M6+ na torze samochodowym "Poznań" i regularnie powalczę o zwycięstwa - mówił dziś Tadziu Jasionek. W tym roku brał udział jako zawodnik w 47 wyścigach. W niedzielę rywalizował w Poznaniu w deszczowej odsłonie Bike Challenge 2017 na dystansie 120 km, w najbliższą sobotę pojedzie maraton MTB Vienna Life i Czesława Langa w Dąbrowie Górniczej na trasie Medio.


Tadeusz Jasionek ukończył dziś 59 lat.
Fot. Piotr Kurek

Fani szosy ścigali się dziś na mokrej nawierzchni toru "Poznań". Było zimno (czuło się zbliżającą się wielkimi krokami jesień) i być może z tego oto powodu od początku jazda była dynamiczna i szybka.

Losy rywalizacji rozstrzygnęły się na siódmej rundzie, gdy kilku kolarzy zdecydowało się na odjazd. – Pedałowali w tym momencie z prędkością 55 kilometrów na godzinę - relacjonował Romuald Szaj, główny organizator czwartków kolarskich. Grupę uciekinierów stanowili Artur Kozal z Mosiny, Paweł Szczepaniak ze Strzelec Krajeńskich, Wojciech Ziółkowski z Nowogardu, Piotr Lis z Korytnicy, Damian Słąwek z Kartuz i Przemysław Mocek z Ostrowa Wielkopolskiego.

Ta szóstka dystans prawie 41 kilometrów (10x4083) przejechała w czasie 55 minut i kilku sekund. Najszybciej finiszował Paweł Szczepaniak przed Arturem Kozalem i Wojciechem Ziółkowskim, czwarty był Piotr Lis - 55:04 (wszyscy ten sam czas - średnia prędkośc 44,55 km/h). Dwie sekundy za nimi linię mety przejechał Przemysław Mocek, trzy sekundy za nim Damian Sławek.

Peleton na linię mety jao pierwszy przyprowadził Jan Łamaszewski z Kórnika - górski szosowy mistrz Polski w kategorii junior (rocznik 1999).


Kolarki z Grudziądza oraz ich trener i Romuald Szaj.
Fot. Piotr Kurek

W łączonej kategorii M40+50 triumfował Jan Zugaj z Nowogardu (00:55:45) przed Lechem Ergangiem z Poznania i Pawłem Rychlickim z Poznania. Kolarze jechali swoje i nie byli łaskawi dla solenizanta Tadzia Jasionka, który w tej kategorii był 12. - jego czas 00:59:40.

W M60+ został sklasyfikowany tylko jeden zawodnik - Janusz Węcławiak z Poznania.

W ten zimny dzień wystartowało aż trzynaście pań, z czego osiem to zawodniczki Stali Grudziądz. Triumfowała pewnie Karolina Lipiejko (Stal Grudziądz) - 00:58:43 przed Karoliną Przybylak z Kórnika - 01:00:57 i Nikolą Różyńską (Stal Grudziądz) - ten sam czas.

Nastepny czwartek kolarski na torze "Poznań: za tydzień, 21 września, ale dwa dni wcześniej - we wtorek - odbędzie się jazda indywidualna na czas na trzech rundach (12,3 km).

                                 Piotr Kurek 
   

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL