R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 20647642 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-10-16
Artur Kozal dziś najszybszy

 

Ściganie na całego na torze "Poznań"


Artur Kozal ma niesamowity finisz. Za nim Jakub Najs, Radek Lonka, Artur Spławski i Paweł Cieślik.
Fot. Anna Olszańska

Dzisiejszy czwartek kolarski był znakomitą okazją do pościgania się na torze samochodowym "Poznań" w dobrym towarzystwie. Tym razem formę najlepszych szosowców Poznania i Wielkopolski sprawdził Paweł Cieślik (Bauknecht Author), uczestnik tegorocznego 71. Tour de Pologne. Triufmatorem okazał się Artur Kozal z Mosiny przed Jakubem Najsem z Grodziska Wielkopolskiego i Radosławem Lonką z Wrześni.

I choć pierwotnie planowano wyścig na trasie dwunastu rund, to jednak kilka pań i prawie 50 zawodników ścigało się na dystansie 41 km (10 okrążeń).

Był to niesłychanie ciekawy wyścig, w którym od początku były próby odjazdu, kasowane prawie natychmiast. Trzy rundy przed końcową kreską uciekło czterech zawodników: Jakub Najs, Radosław Lonka, Artur Kozal i Artur Spławski. Uzyskali oni prawie 40 sekund przewagi nad peletonem.


Oskar Stabno (muzyk jazzowy i fan kolarstwa), Jakub Najs (student farmacji), Romuald Szaj (prezes PTC) i Paweł Cieślik.
Fot. Piotr Kurek

Kiedy zostały dwa okrążenia do mety, na solową pogoń za czołową czwórką zdecydował się Paweł Cieślik. Gonił niesamowicie przez ponad osiem kilometrów, ale nie dał rady do niej dojechać. Zabrakło mu dwudziestu metrów...

Finisz był popisem Artura Kozala przed Jakubem Najsem i Radkiem Lonką. Artur Spławski był czwarty, zaś Paweł Cieślik zameldował się na mecie jako piąty.


Paweł Cieślik (od lewej), Jakub Najs, Romuald Szaj, Artur Kozal, Radosław Lonka, Martyna Chlebosz i Artur Spławski.
Fot. Piotr Kurek

Na ostatnich 500 metrach doszło do potężnej kraksy, w której leżeli Robert Płotkowiak, Romuald Szaj, Lech Ergang, Błażej Surowiec, Franiszek Harbacewicz, Krzysztof Kosmatka i kilku jeszcze kolarzy. Całe szczęście, że skończyło się na połtuczeniach i obtarciach skóry.


Trzech najlepszych w kategorii powyżej 50 lat. Od lewej: Tadeusz Jasionek (2. miejsce), Artur Spławski (1. miejsce), prezes PTC Romuald Szaj oraz Zbigniew Szkołuda (3. miejsce).
Fot. Anna Olszańska

W kategorii do 50 lat pierwsze trzy miejsce zajęli: 1. Artur Kozal, 2. Jakub Najs, 3. Radosław Lonka, powyżej 50 lat - 1. Artur Spławski, 2. Tadeusz Jasionek, 3. Zbigniew Szkołuda. Najlepszą z pań była Martyna Chlebosz.

Mówi Artur Kozal
- To moje trzecie zwycięstwo w czwartku kolarskim w sezonie 2014. Trzy razy byłem drugi i dwa razy trzeci. Lubię tutaj się ścigać i nigdy w tym roku nie schodziłem z podium. To mój dobry rok. Zdobyłem dwa tytuły mistrza Polski: w jeździe parami z Łukaszem Rakoczym i w drużynowej jeździe na czas także z Łukaszem Rakoczym, Robertem Płotkowiakiem i Lechem Ergangiem. Z Łukaszem Rakoczym, Robertem Płotkowiakiem, Robertem Żmudzinem i Tomaszem Mintą jechałem po pierwsze miejsce w wyścigu Amber Road w Gostyniu. Uprawiam kolarstwo, wygrywam i skupiam - jako trener i absolwent AWF w Poznaniu - grono entuzjastów szosy: Błażeja Surowca, Michała Zbroszczyka, Artura Baturo, Jakuba Czwojdę, Macieja Nowaczyka, Piotra Sieberta, Piotra Napierałę, Konrada Koleckiego i Michała Czepizaka. Jeśli ktoś chce do mojej/ naszej grupy dołączyć - serdecznie zapraszam.

Za tydzień, 25 września, kolejny czwartek kolarski na torze samochodowym "Poznań".


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL