R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 20733386 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-10-19
Ludzie z Banku BGŻ kochają rower

 

Niezwykły piknik w Wągrowcu


Bankowcy BGŻ zjawili się w ten weekend na rowerach w Wągrowcu. To był prawdziwy kolarski peleton.

Dziś, w sobotę 22 czerwca, Ośrodek Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy Wielspin w Wągrowcu tętnił kolarskim życiem. W rolę aktywnych zawodniczek i zawodników - tych, którzy założyli kaski na głowy, przypięli numery startowe do swych rowerów i zgłosili chęć sportowej rywalizacji - przeistoczyli się na ten szczególny dzień lata bankowcy z Banku Gospodarki Żywnościowej.

O tym, że BGŻ życzliwy jest kolarzom wiadomo od dawna. W latach 2006-2010 ta jedna z wiodących instytucji finansowych naszego kraju była strategicznym sponsorem polskiego kolarstwa. Od roku 2011, czyli trzeci sezon, BGŻ finansuje jeden z najlepszych rodzimych teamów szosowych, którym kieruje Zbigniew Szczepkowski, a w barwach którego jeżdżą - między innymi - Błażej Janiaczyk, Mariusz Witecki czy też Paweł Cieślik.

Do Wągrowca na ósmy już rowerowy piknik integracyjny BGŻ przyjechali bankowcy z całego kraju oraz grupa ośmiu Holendrów w koszulkach Rabobanku (z Amsterdamu i Utrechtu), którzy w sobotni letni czas najpierw ścigali się indywidualnie ze startu wspólnego, by następnie na całego rywalizować w wyścigu sztafet.

Pierwsze, co mogło zdumieć postronnego obserwatora, to liczba startujących kobiet i mężczyn - aż 135, a zatem niezły peleton. W wyścigu ze startu wspólnego, który został podzielony na dwie części - amatorską i sportową - klasą dla siebie był Holender Marcel Lambregts z Utrechtu. Były kolarz, reprezentujący międzynarodową społeczność Rabobanku, prowadził od startu do mety, by w czasie 1 godziny 48 minut 31 sekund pokonać aż 11 rund o długości 4200 metrów każda. I każdego swego konkurenta zdublować...

Drugi w sportowym wyścigu indywidualnym był Krzysztof Łojek (z centrali BGŻ) przed Tomaszem Maciasem (region południowo-zachodni). Remigiusz Łączka z Wągrowca (dyrektor oddziału BGŻ) był najlepszym z Wielkopolan i zajął szóste miejsce. Najlepszą panią okazała się Sławomira Gajdzik (region południowy) - piąta pozycja w łącznej klasyfikacji kobiet i panów. 


Małgorzata Zdzienicka-Grabarz, dobry duch Banku BGŻ i polskiego kolarstwa. Wągrowiec, 22 czerwca 2013.

Wśród amatorów, a sklasyfikowano ich ponad setkę, dwa pierwsze miejsca zajęli Holendrzy - 1. Niels Snoep, 2. Harry de Brunn, trzeci był Wojciech Szukiel (region północno-wschodni). Najlepszą panią okazała się Karolina Wilczewska z centrali Banku Gospodarki Żywnościowej.

W wyścigu drużynowym sztafet wystartowało siedemnaście ekip. Triumfowała ekipa poznańsko-sieradzko-wągrowiecka w składzie Marek Lipowski, Aneta Kikowska, Łukasz Szpot i Remigiusz Łączka przed ekipą holenderskiego Rabobanku I i drugą drużyną regionu południowego BGŻ.


Trzy najlepsze teamy w drużynowym wyścigu sztafet.

Rywalizacja była bardzo zacięta, emocje niezłe. Ludzie jednego banku, sami dla siebie, stworzyli niezwykłe kolarskie widowisko. Czuć w tym wszystkim było rękę niezastąpionej Pani Dyrektor Małgorzaty Zdzienickiej-Grabarz, która zadbała o wszystkie organizacyjne szczegóły i sama się też ścigała.

Byłem w Wągrowcu, widziałem zapał ludzi z Banku Gospodarki Żywnościowej z całego kraju do czynnej rekreacji na rowerze i sportowego ścigania. Ale nie może być inaczej, kiedy jedna z najlepszych instytucji finansowych w naszym kraju ma wypisane na swym sztandarze piękne i wielce zobowiązujące hasło "Kocham rower".

                                                                   Piotr Kurek


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL