R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18545941 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-06-26
Deszczowo, sympatycznie w Dębówcu

 

Wyścig kolarski na 60 osób w pięknym lesie


Zanim wystartowali - stanęli do wspólnego zdjęcia.

Ponad sześćdziesiąt osób przyjechało dziś w okolice Nadleśnictwa Brody, by uczestniczyć w wyścigu kolarskim "Dębówiec". Nie przestraszył ich jesienny deszcz, górę wzięła ochota spotkania się na rowerach w naprawdę pięknej okolicy, gdzie kiedyś były tu lasy królewskie, i niewygasła jeszcze w tym roku chęć sportowej rywalizacji.

Wystartowali o godzinie 12. Do pokonania były trzy dystanse. Najkrótszy - raptem 6,5 km - musiały przejechać panie. Dwie rundy - trzynaście kilometrów - pedałowali amatorzy, trzy okrążenia - 19,5 km - ci, którzy mieli ochotę na prawdziwie sportową rywalizację.


Mateusz Nowicki (118) i Andrzej Sypniewski (113), obaj z Poznania, nadawali ton jeździe na najdłuższym dystansie.
Fot. Piotr Kurek

Wystartowałem dziś z numerem 9 w tym wyścigu na średnim dystansie. Kiedy rozpoczęliśmy jazdę, deszcz ustał i już nie sprawiał kłopotów wszystkim rowerzystom. To było pedałowanie w pięknym lesie. Kiedy pozostało mi do mety około trzech kilometrów, przemknął obok mnie lewą stroną kolarski pociąg: prowadził Andrzej Sypniewski z Poznania przed Dawidem Maroszem z Gniezna i Mateuszem Nowickim z Poznania.

Dojechali na końcową kreskę prawie razem, dzieliły ich sekundy. Wygrał Dawid Marosz, drugi był Andrzej Sypniewski, trzeci - Mateusz Nowicki. To trójka najlepszych na najdłuższym dziś sportowym dystansie. Zmierzyło się z nim prawie 30 mężczyzn, niewiele mniej z amatorskim. Ścigało się dziewięć pań.


Rodzina Schubertów i autor Wielkopolskiego Rowerowania.
Fot. Monika Schubert

Rodzinnie bardzo dobrze pokazali się: Tadeusz Szubert z Gniezna (rocznik 1951 - rówieśnik Jana Brzeźnego), jego syn - Przemysław Szubert z Lubochni koło Gniezna (1977) i Jędrzej Szubert (rocznik 2006). Dziewięciolatek jechał pod dyktando taty, trochę wolniej na długich leśnych prostych, świetnie radził sobie na podjazdach. Ukończył jazdę na trasie 13 km, w końcówce mnie wyprzedził i sam nieco zaskoczony swą postawą odbierał gratulacje od mamy, taty i dziadka.

To była osiemnasta edycja wyścigu kolarskiego "Dębówiec". Odbywa się co roku, bez żadnej przerwy, jest sympatycznym pożegnaniem sezonu przez członków Gnieźnieńskiego Kolarstwa Górskiego. Dziś zjawili się prawie w komplecie, dołaczyli do nich fani rowerów z Trzemeszna, Mogilna i Poznania.


Jesienne zdjęcie na pożeganie sezonu kolarskiego 2015. Brody.

Była sportowa rywalizacja, najlepsze trójki zostały nagrodzone. Herbata i kawa oraz pyszne ciasto były dopełnieniem kolarskiego dnia. Dziś, w niedzielę 18 października, ciężar organizacji wyścigu wziął w swe ręce Tomasz Wachowiak. Niezwykle udanie, mając pomoc i wsparcie ze strony koleżanek i kolegów z GKKG.

                                                                               Piotr Kurek

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL