R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17799888 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-29
500 zawodników z 20 krajów
stanęło na starcie w Istebnej

 

Beskidy MTB Trophy - za nimi 1 etap

500 żądnych wrażeń zawodników z 20 krajów pojawiło się dziś, 23 czerwca, w Istebnej, aby wystartować w jednym z najtrudniejszych wyścigów etapowych w Europie: Beskidy MTB Trophy.

W tym roku Grzegorz Golonko i jego ekipa zafundowali 290 km i 11 250 m przewyższeń do pokonania w ciągu 4 dni ścigania, jak przystało na prawdziwe MTB, po prawdziwych górach. „Nie ma lipy” - to określenie już chyba na stałe przylgnie do jego imprez.

Dzisiejszy dystans, jaki musieli pokonać zawodnicy, wynosił prawie 65 km, a suma przewyższeń liczyła 2400 m. Pierwsza część trasy to standardowy przejazd w stronę Olecek, potem zawodnicy skierowali się w stronę Kiczor, Stożka i wzdłuż granicy, czerwonym szlakiem wjechali na Czantorię i Małą Czantorię, po czym zjechali do Ustronia w okolice kolejki linowej. Ta część trasy należała do bardziej przyjemnych. Na trasie były szybkie zjazdy, co przy panującej doskonałej pogodzie sprawiało dużo przyjemności.

Druga część trasy była już cięższa. Deszcze, jakie przechodziły przez Śląsk w ubiegłym tygodniu, pozostawiły miejscami spore kałuże. Niektóre z nich ukrywały gliniaste wgłębienia, do których wjechanie kończyło się zazwyczaj zatrzymaniem roweru i efektownym upadkiem. Na szczęście nic się nikomu nie stało.

MTB Trophy to kwintesencja górskiego ścigania, a za każdym zakrętem mogą kryć się nowe niespodzianki. Od Czantorii trasa wiodła po kolei przez Jaszowiec, Trzy Kopce, Wisłę Malinkę, Czarne, Kubalonkę. Ten etap można porównać do filmów Hitchcoka - zaczyna się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie rośnie. Trasa wiodła przez głazy i korzenie, wąskie ścieżki i betonowe płyty … i gdyby tylko to były zjazdy. Nie. Mowa o podjazdach których nachylenie dochodziło do 25 procent.

Dzisiejszy etap był zaledwie przygrywką do dalszego ścigania. Jutro odcinek czesko-słowacki, odcinek wynoszący 74 km i 2800 m przewyższeń ze startem zlokalizowanym po czeskiej stronie. Na królewski etap poczekamy do soboty. Wtedy na uczestników czeka Wielka Racza i 3150 m przewyższeń. Oby pogoda wytrzymała ...

Zwycięzcą pierwszego etapu został Bartosz Janowski (Dobre Sklepy Rowerowe - Author ). Drugie miejsce zajął Czech - Šíbl Radek (4EVER CYKLOBULIS MTBS), podium uzupełnił Tomasz Jajonek (Dobre Sklepy Rowerowe - Author).

Pełne wyniki I etapu: http://www.sportchallenge.cz/extra11/mtbtrophy/vysledky.php?id_zavod=1 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL