R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 20785710 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-10-22
W sobotę jedziemy do Wielenia

 

Jubileuszowe "Michałki", czyli najstarszy
maraton MTB w Wielkopolsce już po raz dziesiąty

 
Gizela Rakowska zamierza wystartować w Wieleniu na dystansie Giga, 100 kilometrów. Pomost na Jeziorze Strzeszyńskim, 10 września 2013.

W najbliższą sobotę w Wieleniu nad Notecią odbędą się "Michałki 2013", najstarszy maraton MTB w Wielkopolsce. Tym razem będzie to jego jubileuszowa, dziesiąta edycja. Zawodniczki i zawodnicy zmierzą się z trzema dystansami: Giga - 100 km, Mega - 57 km i Mini - 34 kilometry. Zapowiada się wielka impreza sportowo-rekreacyjna, gdyż swój udział zapowiedziało już prawie 500 osób, w tym także najlepsi kolarze górscy naszego kraju.

Dziś przed wieczorem wybrałem się na przejażdżkę do Strzeszynka, gdzie na kultowej trasie rowerowej spotkałem Gizelę Rakowską.

– Wybiera się Pani do Wielenia? - spytałem. – Tak, już się zgłosiłam. Korci mnie, by pokonać dystans najdłuższy, czyli 100 kilometrów. Myślę, że jeśli pogoda dopisze, że jeśli nie będzie deszczu, to ochota na jazdę na Giga mnie nie opuści - mówiła mi podczas wspólnego pedałowania sympatyczna poznanianka, która swą przygodę z MTB rozpoczęła w roku 2007.


Gizela Rakowska i Piotr Kurek.
Fot. Maciej Pawlik

Dojeżdżamy do Strzeszynka, gdzie na pomoście z absolwentką Politechniki Poznańskiej łapie nas w obiektywie mego Nikona Maciej Pawlik - mistrz fotografii, który profesjonalnie robi zdjęcia nowożeńcom.

Pani Gizela jedzie dalej, ja we wrześniowy dzień zanurzam się w wody Jeziora Strzeszyńskiego. Nie jest zbyt zimna, kąpiel jest przyjemnością. Trwa niezbyt długo, około pięciu minut.

Jadę dalej już sam i po drugiej stronie Jeziora Strzeszyńskiego spotykam kolejnych fanów MTB: małżeństwo Stachowiaków, którzy reprezentują ekipę Torosport Poznań.


Sylwia i Tomasz Stachowiakowie jadą w sobotę do Wielenia.

– Jedziemy do Wielenia - mówią. – Nie byliśmy w Obiszowie na Mistrzostwach Polski w maratonie MTB, czego trochę żałujemy, ale wszędzie nie można być. Do miasta nad Notecią jedziemy z przyjemnością, tym bardziej, że żona ostatnio nie schodzi z podium - mówi mąż Pani Sylwii Tomasz Stachowiak.

I kiedy już wracam w stronę Rusałki - spotykam Piotra Rakowskiego. Kolegę, pasjonata rowerów, informatyka dużej klasy, który przez długie lata dbał o komputery dziennikarzy Domu Prasy przy Grunwaldzkiej 19 w Poznaniu.

– Jadę do Wielenia, przed rokiem mnie tam nie było. Jestem nieźle przygotowany, pojadę dystans Mega, czyli 57 km. Chciałbym pobić swój rekord życiowy na tej trasie, który wynosi 2 godziny 37 minut. A po imprezie jeszcze pójść do lasu na grzyby.

Gizela Rakowska, Państwo Stachowiakowie i Piotr Rakowski, których dziś spotkałem, jadą w sobotę do Wielenia na Michałki. Jadą się ścigać w przepięknej okolicy. Jadą wystartować w najstarszym wielkopolskim maratonie MTB.


Państwo Stachowiakowie i Piotr Rakowski (z prawej).

Warto to zrobić, gdyż na najlepszych i w losowaniu czekają atrakcyjne nagrody. Także miła atmosfera i ten nieuchwytny, trudny do opisania klimat, który sprawia, że na hasła "Kaczmarek" i "Wieleń" trzeba wybrać się do miasta nad Notecią.

I kiedy już prawie dziś dojeżdżałem na rowerze do domu - spotkałem Krzysztofa Chłopkowiaka. Nie wybiera się do Wielenia, ale podczas pierwszych edycji "Michałków" i teraz także projektował plakaty imprezy, wielce pomagał i nadal pomaga Tomaszowi Kaczmarkowi - głównemu organizatorowi imprezy.

"Michałki 2013" będą świętem wielkopolskiego MTB. Organizatorzy, także ja - Piotr Kurek, zapraszamy do Wielenia. Zapraszamy lidera klasyfikacji Pucharu Polski w Maratonie MTB Bartosza Banacha z Gdańska, zapraszamy mistrzów Polski amatorów - Michała Putza i Rafała Chmiela, zapraszamy zwycięzców z lat poprzednich. Zapraszamy także tych, dla których maratony MTB są czymś nowym, cokolwiek tajemniczym i bardzo pociągającym.

Kiedy Tomek Kaczmarek organizował w roku 2004 pierwszy maraton MTB - byłem razem z nim. Moja rola polegała na tym, by z mikrofonem w ręku tworzyć klimat i nastrój imprezy, przedstawiać startujących i pomagać w ich honorowaniu. Minęło dziewięć lat, podczas których zawsze byłem w Wieleniu.

Z radością jadę w sobotę do Wielenia, by uczestniczyć w jubileuszu najstarszego maratonu MTB w Wielkopolsce, który organizują pasjonaci sportu, zdrowego trybu życia i patrioci lokalnej ojczyzny, jaką jest kraina nad Notecią.

                                                              Piotr Kurek


Rady organizatora - Tomasza Kaczmarka


1. Ze względu na budowę ronda przy wjeździe do Wielenia drogą 181 z Drezdenka i z Czarnkowa, wprowadzono ruch wahadłowy. Dla jadących z Poznania, radzę jechać przez Czarnków. A w Czarnkowie do Wielenia nie drogą 181, lecz drogą 178 w kierunku Wałcza , a potem do Wielenia drogą 174. Z kierunku Drezdenka lepiej wybrać drogę przez Krzyż Wielkopolski, czyli 174.

2. Prośba: dla ułatwienia wjazdu na parking przy stadionie proszę włożyć za przednią szybę samochodu białą kartkę, która będzie widoczna dla kierujacych ruchem.

3. Rywalizujcie fair. Jedźcie po oznakowanej trasie. Gdyby nie było oznakowania przez 200 metrów, to znaczy, że nie jesteście na trasie maratonu MTB. Wówczas zawróćcie, a na pewno znaki się znajdą. Jest ich na całej trasie ponad 1000. Są to namalowane na stałe na drzewach czerwone strzałki z literą M (opis trasy http://www.maraton.wielen.pl/?page_id=1302), tabliczki, taśmy - krawaty, strzałki na asfalcie. Kilkadziesiąt punktów kontrolnych. Maty elektroniczne, sędziowie, policja, straż leśna. Jeśli zrezygnujecie lub nie pojedziecie po trasie zgłoście to sędziemu. Nie będzie dyskwalifikacji, nie będziecie klasyfikowani, lecz można wówczas brać udział w tomboli z atrakcyjnymi nagrodami.

 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL