R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17738829 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-23
618 maratończyków nie zmokło dziś w Mosinie

 

Niezwykle udana edycja Bike Cross Maraton


To była piękna impreza. Za Mateuszem Mrozem (2206) jedzie Katarzyna Hendrzyk-Majewska - triumfatorka na dystansie Mega.

Fot. FOTOMTB.pl


618 kobiet i mężczyzn z całego kraju ścigało się dziś na swych rowerach górskich w podpoznańskiej Mosinie - w trzeciej edycji Bike Cross Maraton Gogol MTB 2015. Uniknęli oni deszczu, choć przez kilka godzin taka groźba wydawała się realna. Triumfowali na trasie Mega: Katarzyna Hendrzyk-Majewska z Poznania i Paweł Górniak z Piły (oboje Duda-Cars TP-LINK Rybczyński Rowery). Na Mini najszybsi byli Marta Gogolewska z Wągrowca i Hubert Semczuk z Wyrzyska.

618 startujących. Jechałem dziś do Mosiny, na polanę Pożegowską, z przekonaniem, że frekwencja w trzeciej edycji cyklu Bike Cross Maraton Gogol MTB będzie zadawalająca. Skończył się rok szkolny, dla młodych ludzi rozpoczęły się wakacje, więc niektórzy z nich może już gdzieś wypoczywają - tak sobie myślałem.


Paweł Górniak już po starcie, na ulicy Pożegowskiej, odjechał rywalom.
Fot. Piotr Kurek

O 9 byłem w miejscu, gdzie od lat odbywają się zawody XC i maratony MTB. Z minuty na minutę przybywało samochodów i po godzinie wiedziałem, że frekwencja będzie więcej niż przyzwoita, prawie rekordowa. Ostatecznie okazało się, że 20 kilometrów od Poznania, w sercu Wielkoposlkiego Parku Narodowego, zechciało się ścigać w maratonie MTB 618 osób z całego kraju. Z Białegostoku, Radziejowa, Bydgoszczy, Czaplinka, Szczecina, Świnoujścia, Torunia, Gdańska, Szczecinka, Skwierzyny oraz z Wielkopolski.

Na jazdę na dystansie Mini zdecydowały się 462 osoby, na Mega - 156.

Faworyci nie zawodzą na Mega. Ozdobą każdego maratonu MTB są zawodniczki i zawodnicy o głośnych już nazwiskach, którzy mają za sobą sukcesy w najbardziej znanych w kraju imprezach, jak choćby Skandia Maraton Lang Team.


Nie zabrakło bruku, jak na Paryż - Roubaix. Na pierwszym planie Sylwia Stachowiak z Poznania.
Fot. Piotr Kurek

Do takich należą studenci Politechniki Poznańskiej - Paweł Górniak z Piły i Bartosz Kołodziejczyk z Chodzieży. Już po starcie, na pierwszym podjeździe na ulicy Pożegowskiej, obaj znaleźli się na czele stawki zawodników. I choć po pierwszej rundzie nie byli na prowadzeniu, to jednak oni dwaj jako pierwsi pokonali dystans 54 kilometrów. Zwycięzcy Pawłowi Górniakowi (rocznik 1992) zajęło to 1 godzinę 48 minut 54 sekundy. Bartek Kołodziejczyk (1993) był drugi - jego czas 1:49:15. Na trzecim uplasował się Rafał Szturo z Torunia (1977) - 1:51:05. Miejsca od czwartego do dziesiątego zajęli: 4. Błażej Surowiec ze Stęszewa, 5. Tomasz Wachowiak z Gniezna, 6. Rafał Łukawski z Poznania, 7. Artur Zarański z Piły, 8. Daniel Lorenz z Poznania, 9. Robert Dulęba z Radziejowa, 10. Mateusz Nowicki z Poznania.

Wśród pań na Mega zdecydowanie wygrała Katarzyna Hendrzyk-Majewska z Poznania (Duda-Cars TP-LINK Rybczyński Rowery), która w tym roku wygrała już spektakularnie kilka maratonów i czyni to zawsze z błogim uśmiechem.

Prawie pół tysiąca na Mini. To był imponujący start. W pierwszym sektorze ci, którzy pedałują szybko, za nimi ci z mniejszym doświadczeniem i debiutanci. Kibice jakby nie wierzyli, że aż tylu fanów MTB zaczyna pedałowanie na krótszym z dystansów po leśnych terenach Wielkopolskiego Parku Narodowego.


Architekt Jerzy Briks oraz znani przed laty kolarze - Mateusz Mróz i Bernard Bocian.
Fot. Piotr Kurek

Hubert Semczuk (rocznik 1995) z Wyrzyska zachował dziś najwięcej zimnej krwi na finiszu, gdyż do końcowej kreski jechał razem z Wojciechem Czeterbokiem ze Śremu i Dorianem Karczewskim (1997) z Wągrowca. Zwycięzca uzyskał czas 57:17, taki sam miał drugi Dorian Karczewski, Wojciech Czeterbok był trzy sekundy później na mecie.

Wśród pań na Mini triumfowała Marta Gogolewska z Wągrowca. W sobotę zdecydowała się na start w Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym w Sobótce - w elicie kobiet. – Jechałem cztery z siedmiu rund (po 18 km każda) na Dolnym Śląsku, przeżywałam pogodowe piekło i miałem okazję poznać siłę naszych najlepszych kolarek: Małgorzaty Jasińskiej, Kasi Niewiadomej i innych.


Kibice Lecha Poznań coraz liczniej startują w maratonach MTB.
Fot. Piotr Kurek

Dziś Marta Gogolewska wyprzedziła o ponad 4 minuty następną zawodniczkę - Annę Wysokińska z Plewisk. Wadziło się z tym dystansem ponad 50 kobiet, co jest rosnącą i wielce pozytywną tendencją.

Pogoda. Groźba deszczu i ulewy cały czas wisiała nad mosińskim Pożegowem, ale jakoś, na szczęście, udało się uniknąć przemoczenia strojów kolarskich i pogorszenia nastrojów startujących.

Byli wśród nich kibice Lecha Poznań (coraz lepsze rezultaty), małżeństwa państwa Stachowiaków, Czajków, Jarosów, Łąckich i innych, uznanych teamów i nowych grup, jak Dziki Puszczykowa, Mama Witkowa, czy też Chemia i Słodycze z Niemiec.


Piotr Marciniak z lewej, Roman Kołodziejczyk z prawej. Za nim Tomasz Jaworski ze Świnoujścia.
Fot. FOTOMTB.pl

Nagrody. Było ich kilkanaście, najcenniejsza (rower marki Euro Bike) trafiła w ręce Magdaleny Czajki z Poznania (wylosował ją Wojtek Reck). Nagrody nie otrzymał, choć na słowa pochwały zasłużył najmłodszy maratończyk dnia dzisiejszego Wiktor Pluciński (10 lat) z Konina, który spokojnie trasę Mini pokonał w asyście ojca Sławomira Plucińskiego. Nie pierwszy zresztą raz.

Radości na mecie nie krył Arkadiusz Bednarek z Murowanej Gośliny (Urząd Miasta i Gminy), który dotąd startował na trasach Mini, a dziś pedałował po raz pierwszy na Mega. Dojechał do końca i swe upragnione dotarcie do końcowej kreski celebrował z namaszczeniem.

Na maratonowe zmagania zdecydował się Andrzej Kaczmarek (trzykrotny uczestnik Wyścigu Pokoju), pierwszy raz po ubiegłorocznym upadku i kontuzji odniesionej w Kargowej.


Najmłodsi losowali nagrody. Rower trafił w ręce Magdaleny Czajki z Poznania. Dyrektor Waldemar Demuth czuwał jako gospodarz i reprezentant władz Mosiny nad całą imprezą.
Fot. Piotr Kurek

Na listę nagrodzonych wpisuję Arkadiusza Białego. Startował, dojechał do mety, wziął udział w konkursie wiedzy o Mosinie i otrzymał książkę "Szkoła życia" Mai Włoszczowskiej z jej dedykacją.

Na medal. Pani Marta i jej koledzy z Domtel Sport mierzyli czas startującym, zestawiali wyniki bezbłędnie. Waldemar Demuth - dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mosinie - był gospodarzem imprezy: witał maratończyków na starcie, życzył im bezpiecznej jazdy, miłych wrażeń i honorował najlepszych. Kinga Cenkier, Joanna Michalska, Weronika Golińska i Ziemowit Maląg ze Starostwa Powiatowego w Poznaniu (Wydział Promocji i Aktywności Społecznej) reprezentowali władzę, która wspomaga ten rodzaj ludzkiej aktywności, jaką są imprezy rowerowe. Dopisać do tej listy trzeba koniecznie sędziów i wielu jeszcze innych ludzi - także strażaków i policjantów.

Ich zbiorowy wysiłek sprawił, że Bike Cross Maraton Gogol MTB 2015 w Mosinie windujemy bardzo wysoko, jako bardzo dobrze zorganizowaną imprezę, w naszej zbiorowej, kolarskiej świadomości.

                                                                               Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL