R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 20785513 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-10-22
Maraton MTB o nieoczekiwanym przebiegu

 

Odwołane jazdy na dystansach Mega i Giga

 
Andrzej Ruminkiewicz z Konina miał szczęście w losowaniu głównej nagrody.

Andrzej Ruminkiewicz nie ukrywał w sobotę szczęścia, gdy w losowaniu przypadła mu główna nagroda - rower Superior Jet 29 o wartości ponad 2000 złotych. Rzecz działa się w Czarnkowie na zakończenie MTB Maraton Cup 2012 - imprezy o nieoczekiwanym przebiegu i zakończeniu.

Do Czarnkowa przyjechało ponad 200 maratończyków - kobiet i mężczyzn. Poza Wielkopolanami zjawili się pod skocznią narciarską pasjonaci kolarstwa z innych rejonów kraju - z Krakowa, Bydgoszczy, Mazowsza, silna ekipa z Rafałem Chmielem na czele reprezentowała Strzelce Krajeńskie. Nie zabrakło zawodników z Gorzowa Wielkopolskiego.

Nastrój wśród zawodników był dobry, świeciło ładnie słońce i zapowiadała się ładna impreza sportowa.

Najpierw, z półgodzinnym opóźnieniem, ruszyli na trasę ci, którzy postanowili zmierzyć się dystansami Giga (86 km) i Mega (56 km). Sygnał do startu dał im burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała, który kilka razy z Czesławem Langiem podejmował najlepszych polskich kolarzy górskich.

Pięć minut po nich wystartowali zawodnicy z dystansu Mini, którzy mieli do pokonania 37 kilometrów.

Wszyscy maratończycy najpierw objechali skocznię, by następnie udać się na trasę. Po jednej godzinie jednej minucie i 43 sekundach linię mety rozpromieniony przejechał Kacper Urbanowicz z Miłosławia - Superior MTB Energy Team, który jako pierwszy ukończył dystans Mini. Cztery minuty i 13 sekund za nim jako drugi zameldował się kolega klubowy Patryk Adamkiewicz. Trzeci był Filip Niewiada z Poznania (Corratec Team).

Andrzej Ruminkiewicz z Konina postanowił pościgać się na dystansie Mega. Z numerem 367 przypiętym do swego roweru marki Cannondale dobrze wystartował, ale pod kilku kilometrach nie dał rady dotrzymać tempa liderom wyścigu. Gdzieś po 25 kilometrach znalazł się w około 10-osobowej grupie, która dość mocnym tempem jechała za czołową grupą. – Dojechaliśmy do rozjazdu (Mini i Mega) i za nim zaczęliśmy szukać właściwej drogi: oznakowań, strzałek, pytaliśmy też strażaków, jak mamy jechać - mówi 36-letni pasjonat rowerów, inżynier budownictwa pracujący w firmie Skanska. – Na tym szukaniu upłynęło nam kilka kilometrów i w pewnym momencie kolektywnie i zgodnie doszliśmy do wniosku, że zjeżdżamy na metę, gdyż dalsza jazda nie ma sensu.


Elita wielkopolskiego MTB zjechała z trasy MTB Maraton Cup w Czarnkowie. W środku (czwarty z lewej) Marek Witkiewicz - siedmiokrotny mistrz Polski mastersów. Obok niego (z lewej) Gerard Wlekły, z prawej Rafał Chmiel, Roman Kołodziejczyk i Piotr Zellner.

Kiedy Andrzej Ruminkiewicz docierał z kolegami w okolice skoczni, byli już tam liderzy z dystansów Giga i Mega. Roman Kołodziejczyk z Chodzieży (pięć lat z rzędu pomagał Lechowi Piaseckiemu znakować trasę Skandia Maraton Lang Team w swym mieście), Rafał Chmiel, Gerard Wlekły z Kościana, Piotr Zellner z Poznania, Marcin Nowak z Poznania, Marek Witkiewicz z Poznania, i inni też zjechali, tyle tylko, że wcześniej. Oni też nie mogli znaleźć drogi, też błądzili i też doszli do wniosku, że nie ma sensu jechać dalej. I w którymś momencie swej jazdy spotkali jednego z organizatorów imprezy, który poinformował ich o odwołaniu maratonu MTB na dystansach Mega i Giga.

Wkrótce w okolicach startu i mety pojawili się i pozostali startujący na dystansach Mega i Giga. Jazda na trasie 86 i 56 kilometrów została przerwana.


Kacper Urbanowicz z Miłosławia najszybciej pokonał dystans Mini.

W amfiteatrze uhonorowano tylko startujących na dystansie Mini. Wyniki na tym dystansie dostępne są na stronie:
http://www.online.datasport.pl/results596/wyniki/01_MINI.pdf


Daria Kasztarynda (101) z Chodzieży wygrała rywalizację kobiet na dystansie Mini.

Andrzej Ruminkiewicz z Konina, absolwent Politechniki Poznańskiej, od ubiegłego roku smakuje polskiego MTB. W tym roku ścigał się w zawodach XC w Gnieźnie, 20 maja startował w maratonie MTB - też w Gnieźnie. Do Czarnkowa przyjechał z żoną Moniką i córką Mają.

– Cieszyłem się na sportową rywalizację w ładnej okolicy. Ale nigdy, by mi nie przyszło do głowy pomyśleć, że trasa maratonu nie została oznakowana, i że wszystko zakończy się organizacyjną klapą - mówi sympatyczny koninian, któremu w tomboli dopisało szczęście.

Maraton MTB Cup 2012 w Czarnkowie zorganizowało Towarzystwo Sportowe MTB Team Środa Wielkopolska i firma Sport Event.

                                                                        Piotr Kurek 
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL