R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21308251 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-15
Jubileusz na 500 rowerów

 

Dziesiąta odsłona maratonowych "Michałków"

 


Marzena Żytkowiak z Krzyża Wielkopolkiego (Thule Trailers) po raz pierwszy wystartowała w maratonie MTB. Wieleń, 14 września 2013.

W sobotę wielkopolscy pasjonaci rowerów górskich jechali do Wielenia, na maraton MTB o wdzięcznej nazwie "Michałki". Tym razem była to już dziesiąta edycja niezwykle popularnej w naszym regionie imprezy sportowo-rekreacyjnej, na którą od początku, czyli od roku 2004, zjawiają się amatorzy rowerów górskich z całego kraju. Jubileusz wypadł na medal.

500 maratończyków. Startujący, kobiety i mężczyni w różnym wieku, nie zawiedli. Pierwsza setka chętnych do jazdy po pięknej okolicy zarejestrowała się w piątek w godzinach przedwieczornych. W sobotę sekretariat zawodów niezwykle sprawnie przyjął zapisy kolejnych fanów MTB. Jak się ostatecznie okazało, 14 września 2013 wystartowało w jubileuszowych "Michałkach" 500 osób. Najmniej, bo tylko 60, na dystansie Giga (100 kilometrów), najwięcej - 236 na Mini (34 km). Średnią trasę (57 km) wybrały 204 osoby, czyli całkiem porządny peleton. Te pół tysiąca maratończyków w Wieleniu to kolejny rekord uczestnictwa.

Ważne figury polskiego MTB. Do Wielenia przyjechali znani zawodnicy polskiego kolarstwa górskiego - Bartosz Banach, Krzysztof Krzywy, Aleksander Dorożała, Michał Górniak, Paweł Górniak, Rafał Chmiel, także zwycięzcy Michałków z lat poprzednich: Filip Hasse, Remigiusz Kuźmicki, Bartosz Kołodziejczyk, Marek Witkiewicz, Sebastian Swat, Sylwester Swat. Jeśli chodzi o kobiety - nie zabrakło Magdaleny Hałajczak, Małgorzaty Zellner i ubiegłorocznej triumfatorki Joanny Gackowskiej.


Ekipa Thule Polska przed startem na dystansie Mini.

Postacią numer jeden imprezy był Bartosz Banach z Gdańska. 27-letni zawodnik ekipy Sante BSA Tour ma dobry rok. Przed tegorocznymi swymi urodzinami (1 lipca) zapracował na miano lidera w klasyfikacji Pucharu Polski w maratonach MTB. 18 maja w Krakowie podczas edycji Skandii Maraton Lang Team był drugi na dystansie Grand Fondo (najdłuższym), tydzień później wygrał w nadmorskiej Krokowej (ten sam cykl - najbardziej prestiżowy i medialny), 7 czerwca w Dąbrowie Górniczej był trzeci, by 15 czerwca w Bytowie (mieście Czesława Langa) triumfować.

6 lipca 2013 w Żerkowie, podczas Mistrzostw Polski w kolarstwie górskim, Bartosz Banach sięgnął po tytuł mistrza Polski - razem z Aleksandrą Podgórską, Piotrem Kurczabem i Patrykiem Adamkiewiczem w drużynowej rywalizacji sztafet.

– W tym roku spełniło się jedno z moich marzeń, by być mistrzem Polski. Zostałem nim. Otrzymałem koszulkę mistrza Polski MTB wieczorem na Stadionie Miejskim w Żerkowie na oczach tysięcy ludzi. To było bardzo poruszające.

100 km w jakim czasie? W sobotę o poranku zawodnicy i kibice zadawali sobie pytanie, czy Bartosz Banach wygra "Michałki" na dystansie Giga już po raz trzeci, gdyż triumfował już na dystansie 100 km dwa razy - w roku 2006 i trzy lata później - w 2009.


Tomasz Kaczmarek (z lewej) i Bartosz Banach.

Przez pierwszą połowę dystansu jechała grupa, którą uformowali Bartosz Banach, Krzysztof Krzywy, Aleksander Dorożała, Paweł Bober, Radosław Lonka, Sylwester Swat oraz dwaj zawodnicy z Torunia - Radosław Gołębiewski i Janusz Ziółkowski. Na pierwszym punkcie pomiaru czasu prowadził Radek Lonka, za nim jak cień podążali pozostali maratończycy z czołówki.

40 km przed metą para Banach - Krzywy zaatakowała, wyraźnie przyspieszyła i utrzymała przewagę nad pozostałymi zawodnikami do końcowej mety. Na Stadion Miejski im. Józefa Nojego wjechali prawie razem, ale szybciej finiszował Bartosz Banach. Jego czas - 3:45:32 h, Krzysztof Krzywy był drugi, osiem sekund za kolegą z teamu Sante BSA Tour i zarazem przyjacielem. Trzeci był Radosław Gołębiewski, czwarty Paweł Bober, piąty Radek Lonka, szósty Janusz Ziółkowski. Na siódmej pozycji uplasował się ubiegłoroczny triumfator Sylwerster Swat.


Maratończycy MTB i ich rowery.

– Dałem z siebie wszystko - powiedział za linią mety Bartosz Banach. – Co tu dużo mówić, trasa jest trudna i długa.

Zwycięzca uzyskał rekordowy czas, średnia wyniosła 26,6 kilometrów na godzinę.

Dystans 100 kilometrów pokonały cztery kobiety: Magdalena Hałajczak z Poznania, Marta Balcerzak ze Skwierzyny, Daria Kasztarynda z Chodzieży i Joanna Gackowska z Brzozy Bydgoskiej.


Bartosz Banach (na fotelu) i mistrzowie Polski lekarzy w maratonie MTB.

Pani Magdalena Hałajczak swym zwycięstwem w sobotę powiększyła liczbę wygranych w "Michałkach" na Giga do pięciu, co jest rekordem wyjątkowym. I można być bardziej niż pewnym, że to nie jest ostatnie słowo sympatycznej Pani Magdaleny.

Na Giga wystartowało 56 panów i 4 kobiety. Pech dopadł Aleksandra Dorożałę (przebita dętka) i Sebastiana Swata (uszkodzony rower). Ukończyło jazdę 53 startujących.

Niesamowity debiut. Jako ostatni na linii mety, po sześciu godzinach jazdy 29 minutach 23 sekundach, pojawił się 24-letni Tomasz Szymański z Poznania. Kiedy wjechał na bieżnię Stadionu Miejskiego w Wieleniu, zawodnicy i kibice bili mu brawo. Kiedy już znalazł się kilka metrów za finiszową kreskę, na moje pytanie o start w maratonie MTB w Wieleniu, z rozbrajającą szczerością przyznał, że to jego debiut. Pierwsza jazda i... to od razu na trudnych 100 kilometrach.

Triumfowali na Mega i Mini. Na listę zwycięzców tegorocznych "Michałków" wpisujemy na nazwiska Michała Górniaka z Piły i Małgorzaty Zellner z Poznania (Mega) oraz Mateusza Lewandowskiego z Kórnika i Agnieszki Baczuń z Lubiszyna pod Gorzowem.

Swe mistrzostwa Polski w maratonie MTB rozgrywali lekarze i medycy.

Jubileusz pełen nagród. Nagrodowo, jak zwykle, "Michałki" były bogate, bardzo bogate. Bartosz Banach otrzymał wiklinowy fotel, dwadzieścia kilka bagażników i uchwytów rowerowych marki Thule - to tylko część tego, co wręczano najlepszym zawodniczkom i zawodnikom. Losowano także wiele nagród: główna (przyczepa samochodowa wartości ponad 8 tysięcy złotych) przypadła Krzysztofowi Ruszkowskiego, lekarzowi ortopedzie z Poznania.


Magdalena Hałajczak jedzie po kolejne, piąte zwycięstwo na dystansie Giga podczas "Michałków".

Gratulacje dla Tomasza Kaczmarka. Lekarz stomatolog z Wielenia jest pomysłodawcą i głównym organizatorem "Michałków". Od dziesięciu lat przygotowuje z rzeszą oddanych mu ludzi wielką imprezę o niemerkantylnym charakterze. W sobotę Pan Tomek miał wiele powodów do satyskacji, gdyż ładnie pojechał maraton na dystansie Mega. W kategorii M5 zajął drugie miejsce, w rywalizacji lekarzy w swej kategorii wiekowej zdobył tytuł mistrza Polski.

Myślę jednak, że cieszyło go serce i dusza, kiedy dyrektor Tomasz Kurowski (maratończyk MTB) z firmy Thule Polska (główny sponsor "Michałków") dziękował swemu imiennikowi za to, co zrobił dla sportu masowego i rekreacji. Także dla rozsławienia marki Thule i Wielenia.


Gratulacje dla Tomasza Kaczmarka.

Z Poznania z gratulacjami przyjechał Andrzej Kaleniewicz z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. – Organizuje Pan maraton MTB z klimatem i duszą, imprezę o rozpoznawalnej marce - czytał słowa dyrektora Tomasza Wiktora z Departamentu Sportu i Rekreacji autor wielu atlasów rowerowych, współtwórca znakomitego oznakowania wielu szlaków rowerowych w naszym regionie.

Dzieci miały swoje wyścigi. Jako pierwsi rozpoczęli przedszkolacy, kończyli uczniowie gimnazjalni. W sumie rywalizowało 119 młodych ludzi, wśród których rozlosowano trzy markowe rowery górskie (dwa ufundowała Rowerownia Maksa Bieniasza, jeden dr Marek Słomczyński).

"Michałki" po raz dziesiąty. To najstarszy maraton MTB w Wielkopolsce. Organizuje go Tomasz Kaczamarek z żoną Jolantą, z przyjaciółmi (Małgorzatą i Jarosławem Paszczyńskimi, Elżbietą Witkiewicz), z władzami miasta - burmistrzem Zbigniewem Stochajem, jego zastępczynią Magdą Sobaczk. Ma wsparcie Urzędu Marszałkowskiego, powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, Banku Spółdzielczego w Wieleniu, nadleśnictw w Trzciance, Krzyżu Wielkopolskim i Potrzebowicach.

Jako dziennikarz i jako pasjonat rowerów uczestniczyłem we wszystkich dziesięciu maratonach MTB. Nie jako zawodnik, ale jako moderator imprezy - z mikrofonem w ręku. Przez lata obserwowałem, jak "Michałki" stają się znane, jak przyciągają gwiazdy rodzimego MTB, jak rośnie pula nagród.

W sobotę czuło się atmosferę wielkiego święta, bo takim była rywalizacja Bartka Banacha z godnymi siebie rywalami, bo nagrody były na miarę jubileuszu, bo gratulacje były w pełni zasłużone dla Pana Tomka, który przez lata rozsławił Wieleń i jego okolice, rozsławił Wielkopolskę, która kocha rowery.

                                         Piotr Kurek

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL