R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17792075 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-29
Małgorzata Zellner i Mateusz Rybczyński
triumfowali w Ostrowcu koło Wałcza

 

246 startujących w kolejnej edycji Grand Prix Wielkopolski w Maratonach Rowerowych MTB


Mateusz Rybczyński z Poznania najszybciej przejechał dystans Mega (około 80 kilometrów).

To był maraton w morderczym słońcu. Grzało, piekło, nie dawało oddychać. Ale aż 246 pań i mężczyzn, nie zważając na warunki pogodowe, przyjechało w niedzielę (19 sierpnia) do Ostrowca koło Wałcza, by rywalizować w kolejnej edycji Grand Prix Wielkopolski w Maratonach Rowerowych MTB. Na dystansie Mega (najdłuższym - około 80 km) triumfowali poznaniacy: Małgorzata Zellner (Corratec Team) i Mateusz Rybczyński (Rybczyński S. Oliver MTB Team).

Punktualnie o jedenastej wystartowali ci, którzy postanowili zmierzyć się z dystansem Mega. Pierwotnie, według zamierzeń organozatorów, miał on liczyć 60 kilometrów, ale ostatecznie trasa wydłużyła się o 20 km. Przyczyną były skutki ostatnich powietrznych zawirowań, które tu i ówdzie powaliły mnóstwo drzew i trzeba było szukać bezpiecznych objazdów.

Honorowym starterem był dr Bogdan Wankiewicz - starosta wałecki, doświadczony samorządowiec i w latach młodości lekkoatleta (oszczepnik).

Osiemdziesiąt cztery osoby zdecydowały się na jazdę w niesamowitym upale na dystansie Mega. W pierwszej linii stanął Tadeusz Korzeniewski (rocznik 1969), mieszkaniec Wałcza i zarazem pięciokrotny mistrz Polski w kolarskich przełajach, obecnie reprezentant poznańskiego Corratec Teamu.

Panu Tadeuszowi radowało się serce, gdy widział obok siebie znane postaci polskiego świata kolarskiego. Mateusz Mróz, były szosowiec wielu polskich ekip - 20 lat sportowej kariery, przyjechał do Ostrowca pod Wałcz ze swoim kolegą i przyjacielem Mateuszem Rybczyńskim z Poznania. Zjawił się młodzieżowy mistrz Polski w wyścigu ze startu wspólnego z roku 2007 Piotr Krysman z Kościana. Młode pokolenie utalentowanej młodzieży MTB reprezentował Bartosz Kołodziejczyk z Chodzieży (Corratec Team).

Po starcie zawodnicy narzucili niesamowite tempo i prawie natychmiast uformowała się kilkuosobowa czołówka. Jechali w niej Mateusz Mróz, Mateusz Rybczyński oraz kolarze Corratec Teamu: Bartosz Kołodziejczyk, Tadeusz Korzeniewski, Paweł Bober i Piotr Krysman.

Mniej więcej w połowie dystansu na czele było czterech zawodników: Korzeniewski, Mróz, Rybczyński i Kołodziejczyk. Na ostatnich kilometrach walka o zwycięstwo rozegrała się między dwoma Mateuszami i Bartkiem Kołodziejczykiem.

Pierwszy linię mety przejechał Mateusz Rybczyński (rocznik 1981), który przez dziesięć lat uprawiał kolarstwo, od trzech zaś lat z powodzeniem próbuje swych sił w MTB. – Na końcówce zachowałem najwięcej sił i wygrałem. Siedem dni temu (12 sierpnia) podczas podjazdu na Śnieżkę byłem trzeci. W sobotę startowałem w Korbielowie (maraton MTB organizowany przez Grzegorza Golonko), dziś wygrałem. Cieszy także fakt, że drugi na finiszowej kresce był Mateusz Mróz - mój serdeczny kolega, który drugi rok z rzędu startuje w maratonach na rowerach górskich.

Trzeci był Bartosz Kołodziejczyk, najlepszą z pań okazała się Małgorzata Zellner z Poznania (Corratec Team).


Ekipa Torosportu z Poznania ma swą wartość: w rywalizacji na rowerach, także towarzyską. Ostrowiec koło Wałcza, 19 sierpnia 2012.

Z dystansem Mini (około 40 km) zmierzył się naprawdę ładny kolarski peleton - 162 startujących. Najstarszym zawodnikiem był Mieczysław Wiśniowski (rocznik 1924) z Wałcza. Pan Mieczysław w grudniu tego roku ukończy 88 lat, cieszy się dobrym zdrowiem i w Ostrowcu postanowił nie dać się pogodzie, trasie i dojechać do mety.

Udało się, za co otrzymał nagrodę - przy aplauzie maratończyków i ich rodzin - od organizatorów. – Mieszkam w Wałczu, jako marynarz przez 42 lata pływałem pod różnymi banderami po morzach i oceanach świata. Dziś jestem aktywnym emerytem, zbliżam się powoli do dziewięćdziesiątki i Wałcz jest dla mnie napiękniejszym miejscem na ziemi - powiedział zapewne najstarszy polski maratończyk MTB.


Ruszyli na dystansie Mini. Chętnych na jazdę na trasie o długości prawie 40 kilometrów było 162 startujących.

Na dystansie Mini doszło prawie natychmiast po starcie do nieoczekiwanej sytuacji. Czołówka pojechała inaczej niż planowali organizatorzy, nadłożyła kilka kilometrów. Ci którzy startowali w środku stawki startujących i na końcu pokonali właściwą trasę.

Linię mety jako pierwsi minęli ojciec i syn: Kazimierz i Kacper Szczepaniakowie (Strzelce Krajeńskie). Trzeci był Sławomir Dereszkiewicz (Złotów).

Organizatorzy, poczuwając się w części do winy - zawinił jeden z tych, który na zakręcie winien wskazywać drogę zawodnikom (zaspał?), przyjmowali pretensje i żale od tych, którym przyszło nadłożyć kilka kilometrów. Doszło do korekty wyników i zwycięzcą wśród mężczyzn został Bartosz Bejm z Koła (Corratec Team), wśród pań triumfowała Daria Kasztarynda z Chodzieży - studentka poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego.


Najlepsi mężczyzni w kategorii M4 na dystansie Mega: Tadeusz Korzeniewski (drugie miejsce), Paweł Bober (pierwsze miejsce), Tomasz Misjan (trzecie miejsce). Nagrody wręczali: Zbigniew Wolny - sekretarz powiatu wałeckiego (z lewej), Jan Antkowiak (trzeci z prawej), Piotr Świderski - wójt gminy Wałcz (drugi z prawej) oraz Piotr Kraczkowski - jeden z działaczy Wałeckiego Klubu Turystyki Rowerowej (z prawej).

Tadeusz Korzeniewski, rocznik 1969, przez długie lata był najlepszym kolarzem przełajowym w Polsce. Pierwszy tytuł mistrza kraju zdobył w 1992 roku. Ten sukces powtarzał przez następnych dziesięć lat, do 2002 roku, jeszcze cztery razy. Teraz mieszka w Wałczu, nadal jeździ na rowerze z sukcesami w barwach poznańskiego Corratec Teamu. Jest, co tu dużo mówić, jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci ekipy, która trzy razy w minionych pięciu latach (2007-2011) triumfowała drużynowo w Skandia Maraton Lang Team. W niedzielę pan Tadeusz zajął drugie miejsce na Mega w swej kategorii wiekowej (M4) za rówieśnikiem i kolegą z ekipy Pawłem Boberem.

Robert Janyga z Poznania, ekipa Torosportu, powiedział autorowi Wielkopolskiego Rowerowania: – Trasa bardzo mi się podobała. Były drogi polne, leśne, także asfalt, nie zabrakło piachu, trochę bruku. Podjazd na Górę Bukową był wielce wymagający. Chciałbym za rok tutaj znów wystartować, podobnie jak moi koledzy z teamu i podobnie jak moja żona Małgosia - podkreślił pasjonat MTB startujący w zielonej koszulce z napisem Torosport.

Imprezę zorganizowali działacze Wałeckiego Klubu Turystyki Rowerowej z Adamem Taczkowskim i Piotrem Kraczkowskim na czele. Tych panów dzielnie wspierały żony Janina Taczkowska i Urszula Kraczkowska. Swego ofiarnego trudu nie poskąpili: Bożena i Sławomir Konopkowie, Krzysztof Mleczkowski, Marzena i Marek Piatkowie, Dariusz Szala i Mateusz Szala, Jerzy Boroń, Damian Boroń i Bartosz Boroń, Dariusz Klimaszewski, Irena i Mirosław Lasotowie, Paweł Otlewski, Danuta Sokołowska, Ewa Procyk, Maria Ciężkowska i Tomasz Albrecht.

Starosta wałecki dr Bogdan Wankiewicz był honorowym starterem. Wrażenie na nim zrobiła liczna rzesza startujących, co zapewne - tak sobie myślę - przełoży się w przyszłym roku na większe wsparcie maratonu MTB, które w 2012 roku udanej imprezie sportowo-rekreacyjnej udzieliły i gmina Wałcz, i Starostwo Powiatowe w tym prawie 30-tysięcznym mieście.

Wyniki na dystansie Mega:http://www.domtel-sport.pl/insidethecode/files/3359-pl.pdf
Wyniki na dystansie Mini:http://www.domtel-sport.pl/insidethecode/files/3358-pl.pdf

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL