R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17738858 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-23
Bukowina Tatrzańska - idealne miejsce
by powalczyć o tęczową koszulkę

 

Od Tour de Pologne do mistrzostw świata?

 
Ściana Bukovina na trasie kultowego podjazdu królewskiego etapu Tour de Pologne. Od lewej: Czesław Lang, Elżbieta Lang, Dariusz Maląg, Andrzej Gąsienica-Makowski, Edward Kuchta i Ryszard Szurkowski. Gliczarów Górny, 27 czerwca 2014.
Fot. Piotr Kurek

Bukowina Tatrzańska ma raptem niecałe trzy tysięce mieszkańców, ale w ostatnich kilku latach urosła do rangi stolicy polskiego kolarstwa. Wiedzą o tym doskonale nasi szosowcy startujący co roku w Tour de Pologne, także amatorzy cyklizmu, którzy odwiedzają tą podhalańską wieś. Jej nazwa nie jest obca zawodowcom światowego peletonu z World Touru.

Byłem w ubiegłym tygodniu przez cztery dni w Bukowinie Tatrzańskiej, by uczestniczyć w kilku imprezach, których ogólny sens sprowadzał się do tego, by pokazać i potwierdzić, że niedaleko od Zakopanego uformowało się idealne miejsce, by zorganizować tutaj nie tylko nasz wyścig narodowy. Ale po kolei...

Tour de Pologne Amatorów

Cztery lata temu Czesław Lang zaprosił amatorów rowerów i kolarstwa z całego kraju do Nowego Targu, by wzięli udział w imprezie towarzyszącej Tour de Pologne. Były wówczas dwie trasy do pokonania: dłuższa - ponad 55 km i krótsza - 20 km, obie z metą w Bukowinie Tatrzańskiej.


Czesław Lang, Ryszard Szurkowski (żółty kask), Zbigniew Bródka (niebieska koszulka), Alain Mompert (z prawej) podczas piątkowego treningu na trasie Tour de Pologne Amatorów.
Fot. Piotr Kurek

Uczestniczyłem latem 2010 w tej pierwszej edycji zmagań ludzi przyjaznych cyklizmowi, Czesławowi Langowi i Ewie Błaszczyk (aktorka, szefowa Fundacji Akogo?) na drodze z Nowego Targu do Bukowiny Tatrzańskiej. Dojechałem do celu, by za rok znów pojawić się na starcie Tour de Pologne Amatorów. Przed rokiem też startowałem.

W piątek 27 czerwca w Bukowinie Tatrzańskiej w samo południe w kompleksie BUKOVINA Terma Hotel SPA odbyła się konferencja prasowa poświęcona właśnie piątej już edycji Tour de Pologne Amatorów, największej szosowej imprezie kolarskiej w naszym kraju. Przed rokiem wzięło w niej udział prawie 1300 osób, w tym roku kolarzy amatorów może być nawet dwa tysiące.

Tegoroczny TdP Amatorów odbędzie się 8 sierpnia na trasie spod kompleksu BUKOVINA Terma Hotel SPA - przez Poronin, Ząb, Bustryk, Leszczyny, Biały Dunajec, Gliczarów Dolny, Gliczarów Górny w stronę Białki Tatrzańskiej - do Bukowiny. Trasa liczy 38 kilometrów i kilka godzin później rozegra się na niej szósty (174 km) i zarazem królewski etap 71. Tour de Pologne z ośmioma górskimi premiami, w którym udział wezmą najlepsi na świecie zawodowcy.


Zbigniew Bródka w Bukowinie Tatrzańskiej, 27 czerwca. Strażak, łyżwiarz, kolarz, ambasador Tour de Pologne Amatorów.
Fot. Piotr Kurek

– Trasa w Bukowinie nie jest długa, ale za to bardzo wymagająca. Słynny podjazd, nazywany przez kolarzy ścianą BUKOVINA, budzi respekt, to doskonałe miejsce do sprawdzenia umiejętności kolarskich. Zachęcam wszystkich do udziału w wyścigu. Każdy, kto go ukończy, będzie zwycięzcą – zapewnia Czesław Lang. Kolarze pokonają trasę z przewyższeniem 820 metrów (różnica poziomów wszystkich podjazdów i zjazdów), a najtrudniejszy podjazd ma 23 stopnie. Czesław Lang w roku ubiegłym pokonał trasę 38 km w czasie 1 godziny 7 minut.

Także Ryszard Szurkowski, wybitny polski kolarz szosowy, dwukrotny wicemistrz olimpijski, czterokrotny medalista mistrzostw świata, kilkukrotny mistrz Polski i mistrz świata amatorów, który jest ambasadorem Tour de Pologne Amatorów, przekonywał w miniony piątek, że wyścig w Bukowinie to doskonała szansa na sprawdzenie swoich umiejętności. – Startowałem przed rokiem - powiedział polski kolarz wszech czasów. I dodał: - W tym roku powinienem zmieścić się w dwóch godzinach.

W wyścigu, jak co roku, wezmą udział znani sportowcy, aktorzy, politycy. W tym roku w kategorii strażaków wystartuje między innymi Zbigniew Bródka, złoty medalista w łyżwiarstwie szybkim z Igrzysk Olimpijskich w Soczi, który na co dzień pełni służbę w komendzie straży pożarnej w Łowiczu.


Skandia Maraton Lang Team w Bukowinie Tatrzańskiej, 28 czerwca 2014. Startuje elita polskiego MTB.
Fot. Piotr Kurek

Olimpijczyk przed rokiem potrzebował 1 godziny i 4 minut, by zająć 25. miejsce w klasyfikacji open i pierwsze wśród strażaków. – Jechałem na rowerze marki Jamis, może w tym w roku poprawię swój czas - powiedział najbardziej znany polski panczenista Wielkopolskiemu Rowerowaniu.

27 czerwca, po prezentacji tegorocznego wyścigu dla amatorów, odbyło się również oficjalne otwarcie Szlaku Tour de Pologne, którego razem z Czesławem Langiem i Edwardem Kuchtą (prezes Fundacji BUKOVINA, członek zarządu Bukowiańskiego Towarzystwa Geotermalnego), inicjatorami stworzenia szlaku, dokonał starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski. Trasa została specjalnie oznakowana, dzięki czemu każdy może teraz zmierzyć się z królewskim etapem. W Gliczarowie odsłonięto także tablicę pamiątkową, która stanęła przy najtrudniejszym podjeździe górskim na trasie wyścigu – ścianie BUKOVINA.

W piątek po południu

W piątek po południu byli mistrzowie polskiej Ryszard Szurkowski i Czesław Lang oraz Zbigniew Bródka testowali trasę Tour de Pologne Amatorów. Ja też, ale w wersji skróconej, z Bukowiny Tatrzańskiej przez Poronin, Biały Dunajec, Gliczarów Dolny, Gliczarów Górny do Bukowiny Tatrzańskiej.


Michał Górniak (2093) na trasie maratonu MTB w Bukowinie Tatrzańskiej.
Fot. Piotr Kurek

Kilka godzin po odsłonięciu tablicy pamiątkowej, która stanęła przy najtrudniejszym podjeździe górskim na trasie wyścigu – ścianie BUKOVINA, zaginałem się nad kierownicą swego Wheelera. W poprzednich latach pielgrzymowałem tutaj pieszo, ale tym razem udało mi się podjechać do 16-tonowego monumentu z rowerem. Dalej, niestety, przyszło mi iść pieszo pod górę.

Wieczorem zaś Ryszard Szurkowski, Czesław Lang i Lech Piasecki sympatycznie wspominali swe lata na szosie, początki swych karier i największe sukcesy oraz nagrody. – Ścigałem się 20 lat, odniosłem 350 zwycięstw, stałem 700 razy na podium, ale największą nagrodą, frajdą dlań stanowiła w tamtych latach sympatia kibiców, rodaków. To jest coś, czego nie można kupić a co na zawsze pozostaje w umysłach ludzi i tworzy fragment narodowej pamięci - mówił Ryszard Szurkowski.

Skandia Maraton Lang Team

Po raz pierwszy impreza Czesława Langa i Skandii zawitała na Podhale. Było trudno i to dla wszystkich, którzy w sobotę 28 czerwca ruszyli spod kompleksu BUKOVINA Terma Hotel SPA na trasę.


Podhale odsłoniło w sobotę w słońcu swe piękne widoki.

Fot. Piotr Kurek

Startowałem w sobotę w Bukowinie Tatrzańskiej w Skandia Maraton Lang Team. Już po raz trzydziesty czwarty. Jechałem, jak zawsze, na dystansie Mini (tym razem 22 km). Było to najtrudniejsze wyzwanie w historii całego cyklu, od jego początku - od kwietnia 2007. Nie tylko dla mnie, ale i dla Dariusza Batka (3. miejsce na Grand Fondo), dla Michała Górniaka, dla innych zawodniczek i zawodników. Takie opinie od nich słyszałem - na trasie i za linią mety.

Kto 28 czerwca wystartował i dojechał do mety, bez względu na dystans, zasługuje na szacunek. To było mocowanie się z sobą, z pogodą, z terenem, i rywalami.

Skandia Maraton Lang Team Bukowina Tatrzańska 2014 przechodzi do historii jako epickie wydarzenie, jako impreza, w której trzeba było dać z siebie wszystko, by dojechać na końcową kreskę.

Zamiast podsumowania

Od 2010 roku, rok po roku, przyjeżdżam z rowerem do Bukowiny Tatrząńskiej, podhalańskiej wsi, gdzie na drogach wokół niej ścigają się zawodowcy World Touru, amatorzy oraz, jak kilka dni temu, pasjonaci MTB.


Wystartowałem w Bukowinie Tatrzańskiej na dystansie Mini i dojechałem do mety.
Fot. Izabela Dyrlaga

Powiem krótko, szosy i tereny wokół Bukowiny zasługują na to, by zorganizować tutaj coś więcej niż Tour de Pologne. Jeśli ten tekst ma być jakaś sugestią i podpowiedzią dla Czesława Langa, Edwarda Kuchty i skupionych wokół nich ludzi biznesu, sportu i polityki, to warto pisać do UCI aplikację o organizację szosowych Mistrzostw Świata.

Myślę, że dla Ryszarda Szurkowskiego, mistrza świata z Barcelony (rok 1973), byłoby czymś wielce wzruszającym uczestniczyć w szosowych Mistrzostwach Świata na Podhalu w roli kolarskiej legendy i honorować championa roku 2018, gdyż tegoroczne odbędą się w Hiszpanii, za rok w USA, za dwa lata w Katarze, za trzy najprawdopodobniej w Belgii.

                                                                         Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL