R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 19941186 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-09-19
Najpiękniejszy dzień roku

 

Rowerem przez poznańską zimę


Ryszard Żurowski i Piotr Kurek.
Fot. Anna Pływgaczek

Szóstego stycznia 2016 jawi się jako najpiękniejszy dzień roku. Padający delikatnie śnieg i minimalny mróz, przy braku słońca, sprawił to, że poznaniacy masowo ruszyli się ze swych domów. Nad Rusałkę, do Strzeszynka, nad Jezioro Kierskie, czy też Jezioro Swarzędzkie...

Niektórzy z nich, po prostu, wyszli na spacer. Jeszcze inni sięgnęli po kijki i narty biegowe, jeszcze inni poczuli, że nordic walking w tych warunkach pogodowych może być czymś optymalnie wymarzonym...


Poznańska zima - prześliczna w każdym wymiarze.
Fot. Piotr Kurek

W tym styczniowym tłumie ludzi się ruszających, to nie przesada, nie zabrakło rowerzystów. Wsiadłem dziś na swego Wheelera, by poczuć zimę na rowerze. Ruszyłem po godzinie trzynastej.

Jestem doświadczonym rowerzystom, ale pierwsze metry jazdy na śniegu są zawsze czymś nowym. Trzeba uważać, by nie stracić równowagi, by się nie przewrócić, by zaplanowany przez siebie dystans przejechać.


Bartłomiej Oleszczuk, Piotr Kurek, Wojciech Polcyn.
Fot. Marta Strzeszyńska

Prawie trzydzieści kilometrów na rowerze. Z os. Kosmonatów (Komandosów lub Kosynierów - jeśli się ktoś pomyli w adresowaniu), popedałowałem w stronę Cytadeli, doliny nad Bogdanką, Sołacza, Golęcina, Rusałki.

Zanim tam dojechałem, spotkałem Ryszarda Żurowskiego - zawodnika Duda-Cars TP - LINK Rybczyński Rowery. Młody fan cyklizmu był 1 stycznia nad Rusalką (noworoczne spotkanie rowerzystów), w najbliższą sobotę wystartuje w zimowym maratonie MTB w Dolsku.

Ryszard Żurowski stanął ze mną dziś do wspólnego zdjęcia nad Rusałką. Zrobiła nam je Anna Pływgaczek. Młody zawodnik z ekipy Mateusza Rybczyńskiego (szefa teamu) był pierwszym, którego spotkałem w ten śnieżny i zarazem mroźny dzień.


Wiesław Siedziński i Piotr Kurek. 6 stycznia 2016.
Fot. Ryszard Siwiak

Wojciech Polcyn i Bartłomiej Oleszczuk (Colex Racing MTB Team) - to kolejni ludzie, którzy uznali, że w taki dzień warto siąść na rower. To także Wiesław Siedziński, z którym miałem okazję aż trzy razy startować w maratonie MTB nad jeziorem Garda w latach 1997, 1998, 2000.

Pedałuję dzielnie do Strzeszynka, objeżdżam jezioro i wracam do Poznania - nad Rusałkę. Patrzę w prawo, w lewo - i się dziwię. Tyle poznaniaków wyjechało 6 stycznia, święto Trzech Króli, na rowerach. Jakby nie przestraszyli się mrozu, delikatnie padającego śniegu...

Piotr Kurek (wczoraj otrzymałem e-maila, by 6 stycznia na rowerach zaprotestować przeciw deklaracjom jednego z ministrów - MSZ), Ryszard Żurowski, Wojciech Polcyn, Bartłomiej Oleszczuk - to tylko kilka nazwisk ludzi, którzy kochają jazdę na rowerze przez cały rok, i którzy dziśw śnieżny i mroźny dzień dali dowód swej miłości do pedałowania i aktywności bicyklowej przez cały rok.


Trzy damy i jeden pan (Izabela Skierka, Małgosia Jankowska, Kasia Ignaczak i Tadeusz Olszewski) - poznaniacy jeżdżą cały rok na rowerach.
Fot. Piotr Kurek

Ministra - dyplomatę, nie wymieniam jego nazwiska, informuję tylko, że jego wiedza na temat fanów rowerów jest mocno ograniczona (po pierwsze), odnoszę także wrażenie, że w jego kręgu politycznym rower jawi się jako coś dziwnego, wywrotowego, anytpolskiego (po drugie).

Panie Ministrze! Napiszę Panu tylko tyle, że Rzeczypospolita Rowerowa jest silniejsza, liczniejsza niż społeczność PiS. I że ludzie na rowerach stanowią realną władzę w Polsce. Ale o tym trzeba wiedzieć!

                                                            Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL