R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 28730317 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-11-11

 
Sławomir Spławski najlepszy
w swej kategorii wiekowej

 

Wielkopolan nie zabrakło w Bytowie

 
Sławomir Spławski wygrał rywalizację w kategorii M-2.
Fot. archiwum Sławomira Spławskiego

W niedzielę w Bytowie odbył się Orlen Wyścig Niepodległości, w którym nie zabrakło kolarzy z Wielkopolski. Pedałowali dzielnie i stawali na podium. Najlepszym z nich był Sławomir Spławski, który uzyskał czwarte miejsce open i pierwsze w kategorii M-2. Trzeci w M-1 był Karol Piekarski.

Sławomir Spławski (4. open i 1. w M-2): – Od dziesiątego kilometra uciekałem solo. Peleton dogonił mnie przed premią w Kołczygłowach. Za nią znów popędziłem do przodu. Później dojechali do mnie Łukasz Janic i Karol Piekarski, następnie dwóch innych kolarzy. Finisz rozegrałem bezbłędnie, odjeżdżając Janicowi 150 metrów do mety. Piękny wyścig, ładna jego oprawa i pełne troski o startujących zabezpieczenie - podsumowuje swój start zawodnik Merx Teamu.


Karok Piekarski (z prawej) na trzecim miejscu podium w M-1.
Fot. archiwum Karola Piekarskiego

Karol Piekarski: (7. open i 3. w M-1): – Cieszę się niezmiernie z tego wyniku, który wywalczyłem w tym wyścigu. Rywalizowaliśmy na urokliwej trasie o długości 73 km, pełnej podjazdów i zjazdów. W połowie dystansu, około czterdziestego kilometra, odjechaliśmy rywalom: Sławomir Spławski, Łukasz Janic i ja. Zgodnie współpracowaliśmy do samej mety, ale na ostatnich 15 kilometrach dojechała do nas dwóch innych zawodników z łączonej kategorii M-1 i M-2. Finiszowałem jako czwarty i jako trzeci w M-1. Mój czas to siódmy rezulatat dnia - to słowa zawodnika FTI Racing Teamu.

Artur Spławski (16. open i 4. w M-4): – To był prawdziwy, piękny wyścig. Na niecałe pięćdziesiąt metrów przed metą byłem samotny na prowadzeniu, ale peleton mnie dogonił. Ostatecznie zająłem 4. miejsce. Jestem z wyniku zadowolony, choć tak niewiele brakowało bym stanął na podium - mówi kolarz Merx Teamu.


Ryszard Kołacki ścigał się razem z mistrzami polskiej szosy w M-5.
Fot. archiwum Ryszarda Kołackiego

Sławomir Urbański (FTI Racing Team) z Wągrowca uzyskał 34. czas dnia, Piotr Kutschenreiter (FTI Racing Team) z Puszczykowa - 47., zaś Zbigniew Kubicki  (Strefasportu.pl MW Invest) z Leszna 90.

Marek Szymański (PTC) zajął 135. miejsce, ale w kategorii M-5 wywalczył szóstą pozycję. Rywalizowało w niej wielu świetnych przed laty szosowców. Wygrał Czesław Lang przed Krzysztofem Sujką i Lechosławem Michalakiem. Czwarty był Jan Faltyn, piąty Henryk Charucki. Poznaniak wyprzedził Jana Brzeźnego, znakomitego przed laty kolarza i zarazem dwukrotnego triumfatora Tour de Pologne (7. miejsce). Jerzy Drzewiecki (Merx Team) z Poznania był 149. i dziesiąty w tej właśnie kategorii. Razem z nim przyjechał Bogusław Malke (PTC) z Poznania (150. open) i 11. w M-5. Wreszcie Ryszard Kołacki (Merx Team) z Wągrowca był 195. i 15 w M-5. Mówiąc w wielkim skrócie, wyścig zawodników kategorii M-5 był rywalizacją sław polskiego kolarstwa i ozdobą niedzielnej imprezy w Bytowie.

                                      Piotr Kurek  

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL